Całość bez podjazdu do albumu z początku roku. Za bardzo Frenchowe te produkcje niektóre. Jest parę mocnych momentów, album się raczej rozkręca po średnim początku (oprócz Smoking pt 2). Zobaczymy po paru odsłuchach.
Jak suka klęczy, to nie trzymam się poręczy
Mój kutas nieporęczny jest bo wielki