Najgorsze Męskie Granie [parahymn]

Dyskusje na temat wszystkich gatunków muzyki, które nie pasują do działów powyżej.

Moderatorzy: mql, Ruces

Awatar użytkownika
jam
Posty: 479
Rejestracja: 29 mar 2025, 2:10
Lokalizacja: Miasto Wrocław

Re: Najgorsze Męskie Granie [parahymn]

Post autor: jam »

nie ma co pierdolic, Vito ma zajebisty głos ale piosenki absolutnie chujowe
Awatar użytkownika
Megidox
Posty: 5924
Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:05
Lokalizacja: Zgorzelec/71

Re: Najgorsze Męskie Granie [parahymn]

Post autor: Megidox »

To gazu z tym.
Lata melanży od 19 Marca 2009 w forumkowej branży
Burak pisze:Tu jest forum ślizgawka, a nie jakiś wizaż, jak trzeba to wypłacamy sobie liście na odmułke, a jak trzeba przytulamy a nie jakieś Ania powiedziała czy kurwa Klaudia
Awatar użytkownika
ConeyIsland
Posty: 5972
Rejestracja: 24 mar 2021, 23:12
Lokalizacja: łódzkie

Re: Najgorsze Męskie Granie [parahymn]

Post autor: ConeyIsland »

Normalny sympatyczny popowy radiowy numer jakich wiele.
Ale koło Męskiego Grania to to nie stało.
Joaquin
Posty: 66
Rejestracja: 10 lip 2021, 19:17

Re: Najgorsze Męskie Granie [parahymn]

Post autor: Joaquin »

O kurwa :damn: w 2022 roku to chociaż w głowie zostawało "NIE MA CO SIĘ BAAAĆ, NIE MA CO SIĘ BAĆ", w zeszłym "kocham kocham kochaaam" - oczywiście oba utwory chujowe. Ale tegoroczne gówno? Nie dosyć, że chujnia do kwadratu to jeszcze kompletnie w pamięci nie zapada nawet ułamek sekundy
Awatar użytkownika
Finesta
Posty: 1268
Rejestracja: 17 kwie 2019, 21:01

Re: Najgorsze Męskie Granie [parahymn]

Post autor: Finesta »

w Polsce to potrafią śpiewać tylko 3 osoby?
ciągle te same mordy, aż się rzygać chce
Awatar użytkownika
Parlae
Posty: 8747
Rejestracja: 29 lip 2019, 16:29

Re: Najgorsze Męskie Granie [parahymn]

Post autor: Parlae »

Z tym, że oni nawet za bardzo nie potrafią. :lol:
Awatar użytkownika
Popi
Posty: 1730
Rejestracja: 11 sty 2020, 10:13

Re: Najgorsze Męskie Granie [parahymn]

Post autor: Popi »

jam pisze: 22 kwie 2026, 13:17 nie ma co pierdolic, Vito ma chujowy głos ale piosenki absolutnie chujowe
Poprawiłem
Popi.jaku
Awatar użytkownika
jam
Posty: 479
Rejestracja: 29 mar 2025, 2:10
Lokalizacja: Miasto Wrocław

Re: Najgorsze Męskie Granie [parahymn]

Post autor: jam »

Obrazek
Awatar użytkownika
kendo
Posty: 356
Rejestracja: 24 lut 2023, 12:57
Lokalizacja: SP. PRACY im. BORÓW TUCHOLSKICH

Re: Najgorsze Męskie Granie [parahymn]

Post autor: kendo »

Gdyby na użytek Męskiego Grania w układzie SI miałaby się pojawić jednostka oznaczająca stężenie fajnopolactwa na sekundę, to byłby to zalef, w skrócie zlf. Jeśli przyjmiemy skalę 10-stopniową, że 10 zalefów to utwory MGO, po których człowieka dosłownie skręca ("Supermoce", "Sobie i wam"), to utwór promujący tegoroczna edycję to max. 3 zlf.

Owszem, jest ten pozytywny męskograniowy wajb, że estrogenowi mężczyźni słysząc ten utwór łapią w łazience przed lustrem szczotkę do włosów swojej dupery i z uśmiechem na ustach układają usta udając, że go śpiewają. Myślę jednak, że głos Vito Bambino jest równoważony przez sam udział pana piosenkarza Igora Herbuta. Zalia za to dodaje młodzieńczości, zdecydowanie nie jest to hymn dla zakolaków na motocyklach, dziadersi z rozrzewnieniem wspominają poprzednie edycje parahymnu.
Awatar użytkownika
ConeyIsland
Posty: 5972
Rejestracja: 24 mar 2021, 23:12
Lokalizacja: łódzkie

Re: Najgorsze Męskie Granie [parahymn]

Post autor: ConeyIsland »

Mider
Posty: 3882
Rejestracja: 17 kwie 2019, 16:07

Re: Najgorsze Męskie Granie [parahymn]

Post autor: Mider »

chujowe oczywiście, ale szkoda tego vito bambino jeżeli serio złapał hiva
ODPOWIEDZ