VNM

Kategoria poświęcona wykonawcom.

Moderatorzy: Jose, oldschool

Awatar użytkownika
scam_sakawa
Posty: 9802
Rejestracja: 24 kwie 2019, 8:43

Re: VNM

Post autor: scam_sakawa »

Myślę, że w okolicach 2009/2010 miał prawo o sobie tak myśleć, współprowadzący Prosto Mixtape z Sokołem w 2010 roku, bezpośrednio po najebaniu materiałów w podziemiu i wyjściu z niego. Na jego nieszczęście, zaczął kombinować ze śpiewanymi refrenami i zachłysnął się chwilowym peakiem, bez wizji na to, co za rok/5 lat/dekadę/więcej.
Wszystkie moje posty są wyłącznie fikcją literacką i nie mają żadnego pokrycia w rzeczywistości.
Awatar użytkownika
Jose
Brak Kultury
Posty: 9293
Rejestracja: 17 kwie 2019, 6:49

Re: VNM

Post autor: Jose »

2rzyn pisze: wczoraj, 10:12 z czego prawie nikt jego chujni nie kupowal.
Obrazek

imo spoko wyniki jak na wtedy
2rzyn pisze: 20 sty 2024, 9:32 Dlaczego Tede Królem Jest
Awatar użytkownika
scarz
Posty: 520
Rejestracja: 09 cze 2019, 19:14

Re: VNM

Post autor: scarz »

No nie wiem, te 15 tys. EDKT ciułał ponad cztery lata, bo złoto za ten krążek zgarnął dopiero w 2016 i to było jego pierwsze złoto w karierze.

https://cgm.pl/news/vnm-pierwsza-karierze-zlota-plyta/
Ostatnio zmieniony 21 maja 2026, 10:27 przez scarz, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
TooMuchSmoke
Posty: 414
Rejestracja: 09 lut 2025, 20:23

Re: VNM

Post autor: TooMuchSmoke »

Proste, że był kilkuletni peak, przecież wtedy Kubany i Kłebonafajdy go traktowały jako starszego kolegę z wyższej ligii, z którym warto mieć featy itd.
Zesrało się dopiero po 2016. Jeszcze ważny element, o którym chyba nikt nie wspominał tutaj: V coraz bardziej się zatapiał w swoich zagmatwanych nawiązaniach do własnej twórczości i umysłu. Przypomniał mi się numer "naive" gdzie przez 5 minut produkuje jakiś kurwa list do The Weeknda xD że mu przykro, że on nie zrobił kariery w taki sposób co FauEnEm itd. - no kurwa, kto sie ma z tym utożsamić? :D I w chuj nawiązań typu: tak jak nawinąłem w <wstaw jakis jego numer> cos tam cos tam i teraz muszę wrócić do 10 słowa z 8 wersu mojej 3 zwrotki z 2 płyty w Prosto, a tam to kurwa cos tam cos tam xd
Awatar użytkownika
igorzastyy
Posty: 1808
Rejestracja: 12 mar 2023, 22:57

Re: VNM

Post autor: igorzastyy »

W tamtym okresie to fał en em z lodówki potrafił wyskakiwać. Featy, wywiady, teledyski. Pełno go było.
koalasw90
Posty: 79
Rejestracja: 23 kwie 2025, 0:08
Lokalizacja: Widzew, Łódź

Re: VNM

Post autor: koalasw90 »

TooMuchSmoke pisze: wczoraj, 10:26 Zesrało się dopiero po 2016
W zasadzie to w 2015 jak stworzył własny label, a to że w międzyczasie wyszedł do ludzi Bedogie ze Źródłem i Radio Gruz, jedynie go dobiło
Awatar użytkownika
Popi
Posty: 1707
Rejestracja: 11 sty 2020, 10:13

Re: VNM

Post autor: Popi »

O tym samym pomyślałem, jak się pojawił pierwszy w Polsce rap to się skończyło eldorado
Popi.jaku
Awatar użytkownika
CL500
Posty: 2306
Rejestracja: 01 gru 2022, 10:24
Lokalizacja: Sentinel Północny

Re: VNM

Post autor: CL500 »

Nie no to, że go nikt nie słuchał to mocne pierdolenie, w czasach EDKT to co druga dupa na tablicy miała wrzucone "Nigdy Więcej" "Dym" czy "Na weekend" i nawet nie słuchające rapu Paulinki z klasy go znały, a co drugi typ bujał się w ciuchach Prosto i z reguły siłą rzeczy sprawdzał Krzywoustego. Problem w tym, że ludzie kojarzyli go głównie z singli, sam nie znałem nikogo, kto kupił jego płytę, ale prawie każdy znał jakieś kawałki i się do nich bujał, a to chyba jeszcze nie były czasy tak ogromnych wyświetleń na streamingach, bo pamiętam, że wtedy była wielka podjarka jak ktoś milion wbił pod teledyskiem, więc też nie ciągnął z singli tyle sosu co teraz ciągną młodsi koledzy.

Ps. Na maturze ustnej z Polaka miałem temat o wplątywaniu angielskich słów do polskiej kultury, nawet nie wiecie jak sympatyczny Tomasz pomógł mi swoją osobą, chociaż do dzisiaj mam ciarki żenady jak sobie przypomnę twarze tych nauczycielek z komisji jak recytowałem jakieś Flaj XD
MalinowyJogurt 2
koalasw90
Posty: 79
Rejestracja: 23 kwie 2025, 0:08
Lokalizacja: Widzew, Łódź

Re: VNM

Post autor: koalasw90 »

Popi pisze: wczoraj, 10:42 O tym samym pomyślałem, jak się pojawił pierwszy w Polsce rap to się skończyło eldorado
Swoją drogą jest to jedna z największych zasług na rzecz polskiego rapu - wyeliminowanie bezpłciowych raperów z rynku, których kawałki zaczęły być obiektywnie rozliczane (imo wtedy raczej ich słuchano z samego faktu, że nie było niczego innego poza Step Records i Ciemną Strefą)
Awatar użytkownika
kapper1
Posty: 3604
Rejestracja: 04 wrz 2019, 1:10

Re: VNM

Post autor: kapper1 »

A na polskim porównania jako jakiś środek stylistyczny z przykładem puszcza się jak białowieska
Awatar użytkownika
Jose
Brak Kultury
Posty: 9293
Rejestracja: 17 kwie 2019, 6:49

Re: VNM

Post autor: Jose »

scarz pisze: wczoraj, 10:25 No nie wiem, te 15 tys. EDKT ciułał ponad cztery lata, bo złoto za ten krążek zgarnął dopiero w 2016 i to było jego pierwsze złoto w karierze.
tak, te kolejne podobnie, ale jak na tamte czasy, gdzie jeszcze streamingi się nie wliczały (jeśli mnie pamięć nie myli), to i tak ktoś tam go słuchał, nie ma co przesadzać w drugą stronę

chociaż ofc były już wtedy albumy, które łapały złoto w pół roku bez problemu
2rzyn pisze: 20 sty 2024, 9:32 Dlaczego Tede Królem Jest
Awatar użytkownika
Luxair
Posty: 6150
Rejestracja: 24 kwie 2019, 19:38

Re: VNM

Post autor: Luxair »

W ogóle chciałbym pochwalić Ślizgawkę za ten temat - fajne analizy psychologiczne, mało shitpostingu, wspominki... no czyta się z przyjemnością.
Ciekawe kiedy Glamrap ukradnie i zrobi z tego cover story
CZACIK ELO, ŚMIERĆ FRAJEROM
bon mot
Posty: 3
Rejestracja: 03 lut 2022, 16:14

Re: VNM

Post autor: bon mot »

Ja się nie dziwię, że beka jest z Tomasza, bo faktycznie już z perspektywy dorosłego chłopa trudniej się utożsamić z 40-latkiem, który zdaje się dalej być pogubiony i trochę jakby stał w miejscu. Kiedyś, jeszcze poza tym życiowym pogubieniem, słychać było topowego skilla i po prostu zajebistą muzykę. Gdzieś brakuje tego poczucia, że faktycznie mamy do czynienia z dorosłym, ogarniętym gościem, który zrozumiał swoje błędy i wszedł na wyższy level życiowo.

Nie przypierdalałbym się do niespójności w tym, co on nawija na przestrzeni płyt, które są odległe od siebie na przestrzeni lat, bo koleś faktycznie miał przeżycia na pewno z tą blizną (zresztą w jego twórczości dużo było o tym, m.in legendarny kawałek Blizna) i dodatkowo on to przez lata mocno podlewał alko i narkotykami, co też było często na płytach. Każdemu taka kombinacja może zryć czerep, szczególnie jak jeszcze ci ego podbijają groupies, sława i łatwa kasa. Ciężko się w tej sytuacji dziwić, że miewał jakieś emocjonalne rollercoastery jeszcze jak ma jakieś bipolary, czy inne niezdiagnozowane zaburzenia.

Dla mnie jako ostrego fana z czasów peaku w sumie to bardziej przykre niż śmieszne, bo wbrew temu, co wielu tu pisze, VNM w latach peaku naprawdę był topką sceny i mocno się wtedy identyfikowałem i doceniałem jego twórczość, a do Klaud N9JN (jego ostatnia w miarę dobra płyta) jarałem się większością rzeczy. Miał swój unikalny styl, zajebisty kontakt z fanami, sporo mocnych wersów i claimów i na każdej produkcji umiał puścić hit, do którego bujali się wszyscy również spoza bańki rapowej. Wtedy ta muzyka była wciąż pewną niszą, nie to co dzisiaj, więc takie Cytryny, Nigdy Więcej, Zrób to itd. to było mocne coś, szczególnie, że był dość powtarzalny w tym tworzeniu hitów.

Nie wiem, co i kiedy dokładnie poszło nie tak, ale przypierdalanie się do chłopa, że poszedł na lekcje śpiewu 10 lat temu w czasach, gdy dzisiaj podśpiewuje dosłownie każdy, brzmi niedorzecznie. Może trafił na kiepskiego nauczyciela, może nie wszystko wyszło, ale koleś próbował robić coś, co dzisiaj jest standardem w branży. Podobnie bawi mnie rozliczanie go z cyferek. Idąc tym tokiem myślenia - taki Łona to też nieudacznik, bo nigdy nie rozbił banku, a jakiś Kinny Zimmer czy Bambi to rozumiem wirtuozi pierwszej wody? XD Zabawnie czyta się takie teksty akurat na tym forum.

Nie zmienia to faktu, że jego ostatnie rzeczy to niestety gęsta sraka. Ten najnowszy snippet/wysryw brzmi, jakby go sklepał na kolanie w pół godziny. Sam fakt, że zdecydował się to wypuścić, pokazuje, że albo stracił jakikolwiek zmysł dobrego smaku, albo totalnie odkleił się od rzeczywistości. Smutny widok i kibicuję VNM, że jakkolwiek ogarniesz swoje życie/muzykę i uda Ci się wbić na poziom i pozycję, którą reprezentuje np. Pezet.
Awatar użytkownika
oldschool
Moderator
Posty: 17192
Rejestracja: 17 kwie 2019, 22:50

Re: VNM

Post autor: oldschool »

bon mot pisze: wczoraj, 11:49 Nie wiem, co i kiedy dokładnie poszło nie tak, ale przypierdalanie się do chłopa, że poszedł na lekcje śpiewu 10 lat temu w czasach, gdy dzisiaj podśpiewuje dosłownie każdy, brzmi niedorzecznie. Może trafił na kiepskiego nauczyciela, może nie wszystko wyszło, ale koleś próbował robić coś, co dzisiaj jest standardem w branży.
Taki wielki fan i nie wie, że on pierdolil tyle o tych lekcjach śpiewu czy emisji głosu, a poszedł dwa razy ledwo, bo był leniem pierdolonym?

A gustu to VNM akurat nigdy nie miał.
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
Awatar użytkownika
Popi
Posty: 1707
Rejestracja: 11 sty 2020, 10:13

Re: VNM

Post autor: Popi »

Nie wiem, co i kiedy dokładnie poszło nie tak, ale przypierdalanie się do chłopa, że poszedł na lekcje śpiewu 10 lat temu w czasach, gdy dzisiaj podśpiewuje dosłownie każdy, brzmi niedorzecznie. Może trafił na kiepskiego nauczyciela, może nie wszystko wyszło, ale koleś próbował robić coś, co dzisiaj jest standardem w branży.
Jak dobrze pamiętam to sam V nawijał "Robisz coś słabego w pizdu? Lepiej niech to gówno nie opuszcza twardego dysku" To nie jest argument, że robił coś nowego jeśli robił to beznadziejnie. Może jakby wtedy zapiął wtyczkę na wokal to by było przyswajalne a tak to chujowe wycie jest nie do obrony w żaden sposób
Popi.jaku
Awatar użytkownika
many-s
Posty: 2628
Rejestracja: 17 kwie 2019, 18:06

Re: VNM

Post autor: many-s »

Ostatnio słuchałem Hadesa "Nowe dobro to zło" i tam był follow up do VNM'a. On sporo follow'upów dostawał od różnych raperów swego czasu. Ciężko uwierzyć, że tak to mocno jebło.
Awatar użytkownika
igorzastyy
Posty: 1808
Rejestracja: 12 mar 2023, 22:57

Re: VNM

Post autor: igorzastyy »

Peja go propsował w "Tylko Peja", Tede w gościnnej zwrotce u Wice Wersy rapował, że teraz raperzy chcą brzmieć jak VNM, Pyskaty na Pasji go propsował. Pewnie jeszcze coś było, ale to kojarzę z głowy.
Awatar użytkownika
Karkovsky
Posty: 496
Rejestracja: 02 maja 2019, 15:42

Re: VNM

Post autor: Karkovsky »

Co do tego, że jego pozycja na scenie była topowa i miał propsy od większości sceny nie ma wątpliwości. Tomb w jakims podcascie niedawno też opowiadał, jak jarał się, jak przypadkiem przecieli się w studio, VNM go spropsował, a następnie zrobili razem kawałek.
A co do spiewanych refrenów to nieskromnie powiem, że sam zrobiłbym lepsze. Mówię to poważnie. To, że on uwierzył że jest jakimś śpiewakiem jak Drake, to po prostu beka w uj. On ma po prostu słaby głos do tego, z jakimis autotunami owszem, dało by się s tego wycisnąć sporo. Problem jest taki, że jego melodie są tak wtórne, że głowa mała. Może gdyby się za to porzadnie zabrał zamiast ćpać koks i grać na PS, to inaczej potoczyłaby się jego kariera.
Awatar użytkownika
Mietek
Posty: 3043
Rejestracja: 08 paź 2019, 17:57

Re: VNM

Post autor: Mietek »

Ja sie dowiedziałem że istnieje ktoś taki jak vnm od laika ktory nawinał, że stoi sam odkąd venom przestał się starać, ale jak posłuchałem czegokolwiek od vnma to sie dla mnie stało jasne że go nie chce słuchać, on robił raczej zawsze taki rap, który sie maks szybko starzeje i na jakichś infantylnych trendach stoi, tak mi się wydaje.

ogolnie po nim słychać że on nie ma czegoś takiego jak ponadczasowy gust i ogolnie maks slabe wyczucie estetyki, po samym sposobie ubierania sie też widać.

synonim kiczu jakim byl truskul taki z "opacznie rozumianą techniką"

bardziej flow i technika i sie tym popisac niz pomyslec jak zrobic cos ładnego, wykazac sie jakas glebsza wrazliwoscia, dla mnie taki model jest co do zasady skazany na porazke
bon mot
Posty: 3
Rejestracja: 03 lut 2022, 16:14

Re: VNM

Post autor: bon mot »

oldschool pisze: wczoraj, 12:01 Taki wielki fan i nie wie, że on pierdolil tyle o tych lekcjach śpiewu czy emisji głosu, a poszedł dwa razy ledwo, bo był leniem pierdolonym?

A gustu to VNM akurat nigdy nie miał.
Ni chuja, jego fanem byłem wiele lat temu i tak to zapamiętałem.

Ta jego muzyka obecna nie broni się w żaden sposób i to chyba jest clue problemu.
Ta, którą robił za czasów peaku broniła się wówczas sama.

@Edit
Jeszcze przypomnę, bo jednak nie Klaud N9jn był ostatnią dobrą rzeczą od VNMa, bo przypomniałem sobie jeszcze o De Nekst Best Mixtape z 2016 roku - mnóstwo fajnych gościnek, kozackie bity od topowych wtedy producentów i np. taki Wir wydarzeń czy Łaaał to i nawet teraz sobie chętnie przesłuchałem. Aż zapomniałem, że to w ogóle wyszło, więc może ktoś z Was też. Patrząc po wyświetleniach to nie zrobiło wtedy jakiegoś szału.
YT: PLbDIh0TZ1KbM4h34eKdT2vtHYcAUOLpDX

Ogólnie w tym najnowszym snippecie on ma żal do jakichś ludzi i robi jakieś 'weryfikacje znajomych' poprzez robienie testów lojalności, jak się zachowają, a jeszcze mu tam ludzie piszą, że topka w Polsce pod tym, więc to jest dramat. Czuć mnóstwo żalu do innych, a jakoś nie widać poczucia odpowiedzialności i żalu do siebie i to jest chyba największa pułapka - takie podejście też kojarzę z jego starych płyt, ale w młodym wieku to bardziej szło zrozumieć.

Tylko tu jest taki konflikt, że on ma ego i 'broni pozycji najbardziej skillowego gracza w Polsce', a tu by musiał przyznać przed sobą, że jednak coś zjebał i podejmował nie do końca dobre wybory. Aż by mu się tam chciało napisać, żeby chłop poszedł na jakiś zamknięty obóz medytacji bez telefonu, czy coś i się zastanowił nad sobą, zamiast wypuszczać takie gówno, ale nie będę hejterem XD.

Ja widzę potencjał powrotu VNMa na zasadzie rzucenie używek, żeby bania mu się ustabilizowała, pójście do jakiejś tyry, czy coś, żeby trochę spokorniał i się zastanowił nad sobą i wtedy mógłby robić redemption story dla ludzi, którym w pewnym momencie dorosłego życia powinęła się noga, ale jednak wstają na nogi. Być może jego muzyka też byłaby wtedy dojrzalsza - jakie życie taki rap. Krótko mówiąc, wkręcamy ludzi w sport, w aktywne życie, zero patologii. A teraz? Szkoda strzępić ryja.
ODPOWIEDZ