Ta płyta zajebista. Drake w takim pedalskim wydaniu dla bab jest najlepszy i takiego go lubię słuchać.
W sumie props za 3 płyty naraz - tę można włączyć jak playlistę i se jechać gdzieś czy siedzieć gdzieś czy iść gdzieś wiesz jak jest dzieciak - 0 skipów
Dodano po 2 minutach 46 sekundach:
W sumie to gotowa playlista na jebanko, no może za krótka trochę
OCENA ALBUMU HABIBTI OD DRAKE
Klimat taki jak bym wracał z klubu po locie z molly, i spotkał jakąś dziewczynę i tu są 3 teorie.
1. W mojej głowie już bierzemy ślub i planuje wszystko.
2. Podbiłem i opowiadam słuchaczowi jak nam idzie w życiu.
3. Podbiłem nie wyszło i rozpaczam co mogło by z nami być.
Album oceniam 4/10 mi nie siada ale pewnie sobie coś odpalę potem.
MNIE w swoim sercu
Wjebałem się w bagno nie do pasa a po głowę
Co do twoich zasad to spluwam jak na podłogę
Ze mną moja rasa a dla tamtych krzyż na drogę
Przeżyliśmy wczoraj dziś można zajebać się w nagrodę
Jestem wielkim fanem jęków Drejka z czasów Take Care (klasyk od dnia premiery), tak ten album w ogóle mnie nie ruszył, po 2 odsłuchach ledwo mnie odratowali ze śpiączki. Nie wiem czy wrócę, może dam szansę jeszcze jak będę cierpiał na bezsenność