
Na początek wspólne kawałki:
I pewnie jakieś inne, ale nie chce mi się szukać. Ktoś może powiedzieć, że nie legendy, ale jaka dekada, takie legendy, a jak nie oni, to kto, nie ma co sięgać koniecznie po starych dziadów, co zaczynali w 90tych.
Obaj mają na koncie wiele płyt, klasyki, klasyk ficzuringi i storytellingi.
A teraz pytanie - kto lepszy? Kto miał/ma lepszą dyskografię, lepszą karierę? Kto miał większą charyzmę? Kto jest wyższy?
Kto w waszym sercu zostawił głębszy ślad?
Zapraszam do zabawy.













