Malik Montana
Re: Malik Montana
Światem kręcą pieniądze
Jeśli życie to dziwka, robi dla mnie pole dance
Jeśli życie to dziwka, robi dla mnie pole dance
- gods bidness
- Posty: 4828
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: Malik Montana
a co to jest jakiś morad
- qualite_de_schizoide
- Posty: 1700
- Rejestracja: 30 cze 2019, 17:19
Re: Malik Montana
Popisałeś się tylko ignorancją bo morad to jest fejm i w niektórych miejscach na tym globie wszyscy znają jego bengery
chuj mnie boli co se napiszesz na forze
Re: Malik Montana
Jakiś ciapak ściągnięty przez merkelową
Haczapurjan pisze: Wpuścić Iranki i Koreanki. Kim są, ustali się później
phobos pisze: skandowanie jebać pis pod cypisa to był wzniosły moment demokratycznego uniesienia
- yungXpaproch
- Posty: 4344
- Rejestracja: 01 mar 2020, 20:32
- Lokalizacja: grrr pow™
Re: Malik Montana
morad dobry jest
- gods bidness
- Posty: 4828
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: Malik Montana
Lolqualite_de_schizoide pisze: ↑wczoraj, 10:09 Popisałeś się tylko ignorancją bo morad to jest fejm i w niektórych miejscach na tym globie wszyscy znają jego bengery
Re: Malik Montana
No ale taka prawda, Morad to najpopularniejszy obecnie hiszpański raper, który ma 13 mln słuchaczy na Spotify czyli ponad 4 razy więcej niż Pezet
Ale dla was to noname. Umniejszanie dla umniejszania.
Ale dla was to noname. Umniejszanie dla umniejszania.
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
To zbita kula spod kutasencji
Re: Malik Montana
No Morada słucha cały maghreb. Hiszpania, Maroko, diaspory w całej Europie, a nawet Chile.
Światem kręcą pieniądze
Jeśli życie to dziwka, robi dla mnie pole dance
Jeśli życie to dziwka, robi dla mnie pole dance
Re: Malik Montana
No ja też nie znam typa i nie śledzę rapu po hiszpańsku, ale takie są fakty, że to nie jest nołnejm. Więc sobie możesz Gods bidness siedzieć w swojej bańce jak ci wygodnie i zaprzeczać, ale it is what it is 
Re: Malik Montana
bidness racje ma, co nas obchodzi jakiś ciapciuś, my tu słuchamy hiphopu a nie jakichś stęków z minaretu
Haczapurjan pisze: Wpuścić Iranki i Koreanki. Kim są, ustali się później
phobos pisze: skandowanie jebać pis pod cypisa to był wzniosły moment demokratycznego uniesienia
Re: Malik Montana
Morad to bozek marokanskiej i bliskowschodniej diaspory na zachodzie Europy, ale no nie zmienia to tez faktu, ze pewnie pierwsza stycznosc z ksywka Malik Montana mial na backu koncertu i nie slyszal zadnej jego nuty. Analogicznie jak Tommy Ca$h zawolal Quebonafide na scene w Chorzowie.
Alles is literêre fiksie, die inhoud wat ek publiseer is jou verbeelding. Jy het alles uitgedink. Ek is nie eens ’n skaduwee in jou wêreld nie, ek haal nie asem as ’n lewende wese nie. Hou op om aan my te dink. Laat my uit jou gedagtes verdwyn.
- gods bidness
- Posty: 4828
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: Malik Montana
O jeden chociaż zrozumiał, że co mnie w Polsce obchodzi jakiś pustynny morad, co rapuje do kebaba.
Dawaj Malik foty z jakimś Hindusem z Bollywoodu, co ma 300 milionów obserwujących i będziemy się cieszyć jaka nobilitacja na nas padła, na naród caly polski, kochany.
Re: Malik Montana
Psy szczekają, a karawana jedzie dalej.
Malik sobie nagrywa z czołówką sceny europejskiej, a Polaki zatrzymane w czasie 15 lat temu się dziwą, że ci co rzeczywiście słuchają rapu kojarzą o kogo chodzi
Ja tam się cieszę, bo Morada muzykę lubię od kilku lat i jak wyjdzie z tego wspólny numer to się będę cieszył, tak jak cieszyłem się jak Malik nagrał z Rondo z Włoch.
Malik sobie nagrywa z czołówką sceny europejskiej, a Polaki zatrzymane w czasie 15 lat temu się dziwą, że ci co rzeczywiście słuchają rapu kojarzą o kogo chodzi
Ja tam się cieszę, bo Morada muzykę lubię od kilku lat i jak wyjdzie z tego wspólny numer to się będę cieszył, tak jak cieszyłem się jak Malik nagrał z Rondo z Włoch.
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
To zbita kula spod kutasencji
Re: Malik Montana
Poprawiłem
Pierwszy w Polsce rap aka Bedoes najpopularniejszy w kraju, w tym momencie wyprzedza Pezeta.
Światem kręcą pieniądze
Jeśli życie to dziwka, robi dla mnie pole dance
Jeśli życie to dziwka, robi dla mnie pole dance
- qualite_de_schizoide
- Posty: 1700
- Rejestracja: 30 cze 2019, 17:19
Re: Malik Montana
Dla normalnych ludzi polecam casablance, sigue, sonar, seya
Eleganckie bengery
Eleganckie bengery
chuj mnie boli co se napiszesz na forze
Re: Malik Montana
Po co znać jakiegoś Morada, jak ni huj po hiszpańsku się rozumie, dla większości ludnośc nie znającej języka to taki sam noname jak Malik dla hiszpanow.
- qualite_de_schizoide
- Posty: 1700
- Rejestracja: 30 cze 2019, 17:19
Re: Malik Montana
Ta bo muzyki słucha się tylko dla warstwy tekstowej, rzeczywiście. To już i tak lepiej puścić coś w obcym języku niż słuchać te teksty po polsku, wstyd kurwa włączyć przy ludziach najczęściej.
chuj mnie boli co se napiszesz na forze
-
georgefloyd
- Posty: 242
- Rejestracja: 26 lip 2025, 9:06
Re: Malik Montana
Masz mój miecz! +1. Typy narzekają, że Polki walą się z czarnymi i arabami, którzy dopiero co przypłynęli na pontonie, a sami jak widać obciągnęliby jakiemuś moradowi. Jego kuzyni opierdolą z torebki waszą matkę jak pojedzie do Barcelony.gods bidness pisze: ↑wczoraj, 15:49O jeden chociaż zrozumiał, że co mnie w Polsce obchodzi jakiś pustynny morad, co rapuje do kebaba.
Dawaj Malik foty z jakimś Hindusem z Bollywoodu, co ma 300 milionów obserwujących i będziemy się cieszyć jaka nobilitacja na nas padła, na naród caly polski, kochany.
![]()
Re: Malik Montana
Do tej listy dodałbym toqualite_de_schizoide pisze: ↑wczoraj, 17:08 Dla normalnych ludzi polecam casablance, sigue, sonar, seya
Eleganckie bengery
𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪
Re: Malik Montana
sprawdziłem te typy dla normickich ludzi co powyżej ktoś zaproponował. mogę powiedzieć, że jako koneser tropikalnej muzyki próbowałem podejść z otwartą głową, ale niestety (albo i stety) utwierdziły mnie te city shanty w przekonaniu, że europejski rap tworzony przez tzw sandniggers jest kompletnie pomylonym tropem muzycznym, powstałym na jakimś dzikim zakręcie historii muzyki współczesnej, kiedy to źle rozumiana muzykalność spotkała się z przekonaniem, że nie musisz mieć jakiegokolwiek talentu i błysku do wymyślania naprawdę chwytliwych melodii by robić so called bangery - było to nie do uniknięcia, bo próg wejścia zszedł już tak nisko, że oprócz paru wizjonerów, to do tworzenia swoich super bangerów zabrała się cała rzesza miernot niewyposażonych w gust, a więc bez jakiegokolwiek wyczucia dobrego smaku.
no bo weźmy ten numer pt sonar - nawet zjadliwy klubowy bicik przywodzący na myśl to co się działo w muzyce tanecznej 20 lat temu, ale na gruncie rapu to brzmienie zostało przecież po raz pierwszy przeszczepione na rosyjskiej scenie. pamiętacie te mroczne czasy kiedy to polskich słuchaczy zalała ta fala lichych potupajek ze wschodu? te wszystkie grebzy, feduk czerwone wino itp? to bło dopiero bleh, ale przyrównując tamte popisy słowiańskiej braci należy chyba po czasie docenić, że przynajmniej kombinowali z rytmiką i przede wszystkim wyposażali te numery w refreny, które naprawdę zapadały w pamięć. tak wygląda zderzenie opóźnionego muzycznie morada z tym co słuchano u nas blisko dekadę temu. feduk na tle morada jawi się jak prawdziwy muzyk z krwi i kości.
wracając do ciapciusia - to brzmienie jest nie tylko wieśniackie, ale przede wszystkim jakieś takie po ludzku nieprzystojne dla osoby, która przez muzykalność w rapie rozumie takie postacie jak Chief Keef, czy Thugger. to jest właśnie problem z tymi ciapackimi gówienkami na sezon - nie mamy patentu na melodię? przedłużmy ostatnie głoski tak żeby mogły imitować melodie i przykryć fakt braku patentów do ogrania - byle się bit zgadzał, byle się bpm zgadzał, byle lale mogły pod to zatwerkować na domówce u kumpla - jest to tanie i tandetne, jedna wielka atrapa muzykalności i niejedne melodie wymyślane przeze mnie na kiblu mogą konkurować na przebojowość z tymi moradami. i nie wiem czy ten przekrój piosenek powyżej jest reprezentatywny dla tego co ten ciapek tam se tworzy, ale jeśli tak, to Malik zjada go dupą jako raper i artysta.
wielką porażką hh headów jest to, że dali sobie wmówić, że łykanie tego typu wynalazków (w polsce to będzie crackhouse i white2115 zapewne) bez popity jest wymogiem by móc się szczycić posiadaniem otwartej głowy
i tera już adnotacja poza konkursem i paskudne boomer alert - ale jak na moje to nawet nie jest już rap (i nawet nie, że jakiś tam hiphopowy hiphop, tylko po prostu, kurwa, to nawet rapem w szerokim rozumieniu nie jest) - to jest jakiś gatunek pt letniaczek, który co prawda z rapu wyewoluował, ale słuchając takiej chamskiej wiochy, nie jestem w stanie nie odczuć wrażenia, że to ma tyle wspólnego z muzykalnymi murzynami z usa co nie wiem, świńska dupa z wystawą sztuki. juicy j obok rihanny jest 1000 razy bardziej rapowy niż to, jebany fokus obok dody ma więcej wspólnego z rapem niż to.
tl;dr - nie wiem po co się schylać po takie biedne rytmy, skoro na rodzimej scenie mamy prawdziwy ewenement muzyczny (i to rapowy!) pt KOTOLGA.
no bo weźmy ten numer pt sonar - nawet zjadliwy klubowy bicik przywodzący na myśl to co się działo w muzyce tanecznej 20 lat temu, ale na gruncie rapu to brzmienie zostało przecież po raz pierwszy przeszczepione na rosyjskiej scenie. pamiętacie te mroczne czasy kiedy to polskich słuchaczy zalała ta fala lichych potupajek ze wschodu? te wszystkie grebzy, feduk czerwone wino itp? to bło dopiero bleh, ale przyrównując tamte popisy słowiańskiej braci należy chyba po czasie docenić, że przynajmniej kombinowali z rytmiką i przede wszystkim wyposażali te numery w refreny, które naprawdę zapadały w pamięć. tak wygląda zderzenie opóźnionego muzycznie morada z tym co słuchano u nas blisko dekadę temu. feduk na tle morada jawi się jak prawdziwy muzyk z krwi i kości.
wracając do ciapciusia - to brzmienie jest nie tylko wieśniackie, ale przede wszystkim jakieś takie po ludzku nieprzystojne dla osoby, która przez muzykalność w rapie rozumie takie postacie jak Chief Keef, czy Thugger. to jest właśnie problem z tymi ciapackimi gówienkami na sezon - nie mamy patentu na melodię? przedłużmy ostatnie głoski tak żeby mogły imitować melodie i przykryć fakt braku patentów do ogrania - byle się bit zgadzał, byle się bpm zgadzał, byle lale mogły pod to zatwerkować na domówce u kumpla - jest to tanie i tandetne, jedna wielka atrapa muzykalności i niejedne melodie wymyślane przeze mnie na kiblu mogą konkurować na przebojowość z tymi moradami. i nie wiem czy ten przekrój piosenek powyżej jest reprezentatywny dla tego co ten ciapek tam se tworzy, ale jeśli tak, to Malik zjada go dupą jako raper i artysta.
wielką porażką hh headów jest to, że dali sobie wmówić, że łykanie tego typu wynalazków (w polsce to będzie crackhouse i white2115 zapewne) bez popity jest wymogiem by móc się szczycić posiadaniem otwartej głowy
i tera już adnotacja poza konkursem i paskudne boomer alert - ale jak na moje to nawet nie jest już rap (i nawet nie, że jakiś tam hiphopowy hiphop, tylko po prostu, kurwa, to nawet rapem w szerokim rozumieniu nie jest) - to jest jakiś gatunek pt letniaczek, który co prawda z rapu wyewoluował, ale słuchając takiej chamskiej wiochy, nie jestem w stanie nie odczuć wrażenia, że to ma tyle wspólnego z muzykalnymi murzynami z usa co nie wiem, świńska dupa z wystawą sztuki. juicy j obok rihanny jest 1000 razy bardziej rapowy niż to, jebany fokus obok dody ma więcej wspólnego z rapem niż to.
tak to powinno brzmieć jeśli mielibyśmy mówić o muzykalności na gruncie muzyki rap, do huja, no, ale to na marginesie.
tl;dr - nie wiem po co się schylać po takie biedne rytmy, skoro na rodzimej scenie mamy prawdziwy ewenement muzyczny (i to rapowy!) pt KOTOLGA.
Haczapurjan pisze: Wpuścić Iranki i Koreanki. Kim są, ustali się później
phobos pisze: skandowanie jebać pis pod cypisa to był wzniosły moment demokratycznego uniesienia








