Scarface - The Untouchable (1997)

Kategoria poświęcona albumom.

Moderatorzy: instinkt, luk0as

Awatar użytkownika
wtt
Posty: 867
Rejestracja: 11 maja 2019, 16:15

Scarface - The Untouchable (1997)

Post autor: wtt »

Spoiler
Obrazek
1. Intro
2. Untouchable
3. No Warning
4. Southside
5. Sunshine (feat. Lisa Crawford)
6. Money Makes The World Go Round (feat. Daz Dillinger, Devin the Dude & Big Mike)
7. For Real
8. Ya’ Money or Ya’ Life
9. Mary Jane
10. Smile (feat. 2Pac & Johnny P)
11. Smartz (feat. Devin the Dude)
12. Faith
13. Game Over (feat. Dr. Dre, Ice Cube & Too Short)
14. Outro

Spoiler
Awatar użytkownika
vampmoney
Posty: 3087
Rejestracja: 18 kwie 2019, 3:10
Lokalizacja: Jarosław

Re: Scarface - The Untouchable (1997)

Post autor: vampmoney »

drugi najlepszy jego solowy album zara po The Diary, klasyka południa nietykalna i chuj
TheD
Posty: 6331
Rejestracja: 10 lip 2019, 21:40

Re: Scarface - The Untouchable (1997)

Post autor: TheD »

Usunięto
Ostatnio zmieniony 20 lut 2023, 17:34 przez TheD, łącznie zmieniany 1 raz.
RIP Earl "DMX" Simmons - 1970-2021 [*]

#freeardrian

https://youtu.be/eFTlFPRCytU
Awatar użytkownika
Yayo
Posty: 1566
Rejestracja: 17 wrz 2019, 17:21

Re: Scarface - The Untouchable (1997)

Post autor: Yayo »

Debiut jest w chuj przehajpowany, nigdy nie rozumiałem fenomenu tego krążka. :dunno:
Tu natomiast zupełnie co innego. Mam wrażenie nawet, że płyta z tematu jest lekko niedoceniana.
Wczoraj była okrągła 25 rocznica i wróciłem. Nadal rozpierdala. Może nie tak jak "The Diary" i "The FIx", mimo to wciąż pozostaje na podium jego dyskografii na zaszczytnym trzecim miejscu. Dobre gangsterskie gówno, na tłustych południowo-westowych bitach, do tego Scarface, jeden z najlepszych murzynów typu OG i zajebiści goście, zresztą co będę pierdolił, pozycja obowiązkowa dla każdego słuchacza zhh. Najbardziej mnie rozpierdalają rozpoczynające po intrze "Untouchable" i zamykające "Game Over" z Doktorkiem, Kjubem i Szortem... Dla takich płyt słucham tego gatunku. :bowdown:
Awatar użytkownika
many-s
Posty: 2603
Rejestracja: 17 kwie 2019, 18:06

Re: Scarface - The Untouchable (1997)

Post autor: many-s »

Ale te południowe, rozleniwione bity robią tu klimat. Scarface gruby kocur. Trzeba zrobić ponownie odsłuch dyskografii.
deem7
Posty: 4
Rejestracja: 07 sie 2019, 16:04

Re: Scarface - The Untouchable (1997)

Post autor: deem7 »

Znalazłem taką zapowiedź albumu z 97 na yt

https://m.youtube.com/watch?v=9PaFY6eMq ... aGFibGU%3D
ODPOWIEDZ