JWP/BC - Krew (Kwiecień 2026)
Re: JWP/BC - Krew (Kwiecień 2026)
Statyw najlepszy singiel póki co, zajebisty bicik 
-
starydobryhiphop
- Posty: 131
- Rejestracja: 27 mar 2026, 14:16
Re: JWP/BC - Krew (Kwiecień 2026)
No właśnie chciałbym by to poszło ciut dalej, ale może ludzie tak mają jak ja z guralem. Nieoczekuje rewolucji, tak jak jest jest dla mnie git tak jak napisałeś - nawet jeśli wtórnie ważne że nadobrych bitach dobrze zarapowane
Re: JWP/BC - Krew (Kwiecień 2026)
dokładnie tak, tego oczekuje od tej płyty
Re: JWP/BC - Krew (Kwiecień 2026)
Dojebany content
Re: JWP/BC - Krew (Kwiecień 2026)
ej ale to już było
- scam_sakawa
- Posty: 9583
- Rejestracja: 24 kwie 2019, 8:43
Re: JWP/BC - Krew (Kwiecień 2026)
Wszystkie moje posty są wyłącznie fikcją literacką i nie mają żadnego pokrycia w rzeczywistości.
Re: JWP/BC - Krew (Kwiecień 2026)
można sprawdzić se
cmaz pisze: opanuj się dzieciaku, schowaj nóż, pogoń torbę cracku
Re: JWP/BC - Krew (Kwiecień 2026)
Na pierwszy odsłuch lekka nuda, ale nie przez rap, bo tu wiadomo było czego się spodziewać, tylko bity jakieś bez charakteru w większości
WNTM i Uniwersytet zajebiste
WNTM i Uniwersytet zajebiste
Re: JWP/BC - Krew (Kwiecień 2026)
szkoda, że cała płyta nie jest jak Głodny Kot
zbyt dużo zbyt wygładzonych bitów i takich trochę bez pomysłu. no i bywali już bardziej progresywni, nawet na płytach pod szyldem JWP/BC. nie mniej zajebiste jest to, że bardzo wyrównali się poziomem skillsów i warsztatu, no i w większości dobre te zwroteczki kładą. szkoda, że numer z PRO8L3Mem do zapomnienia, kiedyś z takiego kollabo byłby numer roku.
Re: JWP/BC - Krew (Kwiecień 2026)
plyta przesluchana na szybko i bardzo średnio jak na razie to brzmi, lysol w ogóle niepotrzebny i refreny do wyjebania, reszta w miare git sobie rapuje ale duzo średnich bitów. Powinni z kosim nagrać drugi bc klasyk z takimi traczkami jak glodny kot - ale to kurwa idzie z tym bitem 
Re: JWP/BC - Krew (Kwiecień 2026)
Czemu tego wciąż nie ma na Apple Music?
- Oportunistycznyebaka
- Posty: 612
- Rejestracja: 25 lip 2022, 12:32
Re: JWP/BC - Krew (Kwiecień 2026)
Eros był dla mnie zawsze frontmenem składu, ale aktualnie to najmniej czekam na jego zwrotki, to już Kosi bardziej mnie interesuje. Zdecydowanie on jak i Siwy w najlepszej formie tutaj. Myślę, że Falcon1/Szwed/Siwers w kolano ze Szczurem zupełnie by wystarczyli. Dam jeszcze na odsłuch w aucie, ale to tylko na plus będzie dla składu.
Wróć, Szwed pojebal mi się że Szczurem. Tam gdzie Szczur sam zostawał wychodziło najgorzej.
Wróć, Szwed pojebal mi się że Szczurem. Tam gdzie Szczur sam zostawał wychodziło najgorzej.
Ostatnio zmieniony 17 kwie 2026, 13:33 przez Oportunistycznyebaka, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: JWP/BC - Krew (Kwiecień 2026)
ale okładka zajebista
świadomość swojej ignorancji
to początek drogi do elegancji
to początek drogi do elegancji
Re: JWP/BC - Krew (Kwiecień 2026)
Single nie zapowiadaly niczego rewelacyjnego i faktycznie calosc mocno generyczna, mam wrazenie ze chlopaki jada na autopilocie. Na plus numery z Biakiem i Problemem, ogolnie mam wrazenie ze druga polowa materialu jest solidniejsza.
Re: JWP/BC - Krew (Kwiecień 2026)
okladka swietna
Re: JWP/BC - Krew (Kwiecień 2026)
no Statyw to najlepszy numer z płyty i dokładnie tego się bałem, ciężko tu znaleźć numer który zachęca do więcej niż 1-2 odsłuchów
Re: JWP/BC - Krew (Kwiecień 2026)
Przesłuchałem cztery losowe tracki, ale okazało się że przesłuchałem jeden, tylko że zamiast ducati, pięć maserati i kiribati jest bentley rzym i paryż, zamiast wu-tang i 2pac jest asap ferg, zamiast sałata i skład jest flota i crew i raz nagie kurwy tańczą dla mnie, a raz z kurwami to na pohybel, ale obczaje sobie całość kiedyś tam, tymbardziej że tekst w muzyce, nawet tej rapowej, ma dla mnie drugorzędne znaczenie, jednak ta sekwencja ducati-maserati-kiribati mnie sponiewierała nie powiem że nie
Re: JWP/BC - Krew (Kwiecień 2026)
Hossa, glodny kot, statyw, poza tym reszta brzmi jak jeden kawalek
Dodano po 2 godzinach 4 minutach 51 sekundach:
Nie no to jest generyczne gowno, wersy o jechaniu wczesniej bo jedziesz juz potem to wbw 2010 a oni to klada na plyte w 2026
Jazda z ziomkami i kurwami tez to ta sama liga, brakuje jeszcze nie odmawiania wodki i pacierza i mamy polski hattrick
Ero dalej uwaza, ze ma czas rozjebac
Dodano po 2 godzinach 4 minutach 51 sekundach:
Nie no to jest generyczne gowno, wersy o jechaniu wczesniej bo jedziesz juz potem to wbw 2010 a oni to klada na plyte w 2026
Jazda z ziomkami i kurwami tez to ta sama liga, brakuje jeszcze nie odmawiania wodki i pacierza i mamy polski hattrick
Ero dalej uwaza, ze ma czas rozjebac
- ReservationAtDorsia
- Posty: 66
- Rejestracja: 24 lut 2026, 11:52
Re: JWP/BC - Krew (Kwiecień 2026)
Gówno straszne, ale to było wiadome.
Strasznie chujowe brzmienie bębnów i ogólnie słaby miks, który męczy uszy.
O graffiti prawie nic nie nawinięte. Boże pierdolony, czy rapująca ekipa grafficiarska serio nie potrafi nagrać kilku fajnych storytellingów w tym klimacie? Tematycznie nuda, flow nuda. Najbardziej unikatowe flow to na całej płycie ma oskarek z dt. Niektóre panczlajny kosiego to fejspalmy.
Birdman i W ciemno najlepsze beaty. Statyw spoko klimat, ale brzmienie bębnów kładzie ten numer. To takie top 3.
Strasznie chujowe brzmienie bębnów i ogólnie słaby miks, który męczy uszy.
O graffiti prawie nic nie nawinięte. Boże pierdolony, czy rapująca ekipa grafficiarska serio nie potrafi nagrać kilku fajnych storytellingów w tym klimacie? Tematycznie nuda, flow nuda. Najbardziej unikatowe flow to na całej płycie ma oskarek z dt. Niektóre panczlajny kosiego to fejspalmy.
Birdman i W ciemno najlepsze beaty. Statyw spoko klimat, ale brzmienie bębnów kładzie ten numer. To takie top 3.
Who is dis doin' this synthetic type of alpha beta psychedelic funkin'?













