związkowe kurwy coś już gotują, to się w palę nie mieści
Ja będę akurat operował nazwiskiem. Więc pytanie jest takie, czy Horngacher, który w tym momencie jest dostępny, będzie dostępny też za dwa miesiące?
No tak, tylko w momencie jak podpisuje się kontrakty długoletnie, to zostawia się je nowemu zarządowi. Jest pewnego rodzaju etyka w biznesie, tak? Nikt nie mówi i nikt nie twierdzi, że my nie potrzebujemy takiej osoby. Tylko takie są zasady. Takie same były w poprzednich latach. Nie można dzisiaj zaciągnąć zobowiązania i zostawić go nowemu zarządowi. Nie można robić takich rzeczy, bo przyjdzie nowy zarząd i powie "przepraszam, zostawili nas tutaj z tym" i wtedy co? Ktoś następny może mieć inną wizję, więc takich rzeczy się nie robi - mówi wiceprezes ZPN
W takim sporcie, jak skoki narciarskie, gdzie specjalistów pokroju Horngachera nie ma na pęczki, dwa miesiące to pewne ryzyko. Jeśli Austriak podejmie pracę w innej federacji, zostaniecie z gigantycznym problemem.
- A dlaczego z gigantycznym? Wie pan, mamy medale olimpijskie.
Ciąg dalszy orania polskich skoków. Teraz cały okres przygotowawczy Tomasiak spędzi u Maciusiaka i możemy się spodziwać zimną efektów tej współpracy, wiadomo jakich.
W czerwcu odbędą się wybory na stanowisko prezesa Polskiego Związku Narciarskiego. Niespodziewanie swoją kandydaturę w rozmowie z Eurosportem potwierdził Apoloniusz Tajner.
pardon pisze: ↑10 lis 2023, 12:06
nie umiem slowo daje nie umiem juz czytac dluzszych postow saturna i lygrysa bez uczucia ze oni nie marnuja swojego zycia, ale zatruwaja tez nasze mimowolnie pchajac do glow ich chore urojenia
Pamiętam jeden wywiad z Tajnerem sprzed kilkunastu lat, kiedy to kadrę przejął Horngacher i Poldek opowiadał jak to Horngacher pokazał im jakiś sprzęt/maszyny treningowe, które mają kupić, bo wszystkie najlepsze kadry je mają i Poldek z rozbrajającą szczerością stwierdził, że nie miał nawet pojęcia o ich istnieniu (śmiech).
Robert Robbie Kranjec mial ostatnio powazny wypadek rowerowy, na tyle powazny ze zostal przetransportowany helikopterem do szpitala, jednak na jego szczescie jego stan jest stabilny
jako ze byl wybitnym lotnikiem to przed wypadkiem polecial tak ze w momencie wypadku mial zbadane 2.5 promila alkoholu we krwi