pierwszy raz z twórczością rpk spotkałem się jak dresy chodziły z patusiarami po korytarzu szkolnym z głośnikiem i wszyscy śpiewali refren tego kawałka
Ależ to jest kurwa dramatyczne napisane, każdy po kolei.
Niestety płyta która wniosła bardzo dużo złego do polskiego rapu.
Te ciuchy jak i ten dresiarski styl to był dramat. Ludzie narzekają na licealistów z brokułami, że wyglądają wszyscy tak samo, testosteronu im brak. Jak sobie przypomnę patusów z tamtych czasów, to wolę dzisiejszą młodzież.
nawet niedawno chcialem sobie kupic taka szara koszulke z zielonym/fioletowym logiem rpk do domu/sportow ale niestety nie moglem znalezc, oby wznowil bony ta kolekcje
Twórca wątku Civil War w USA na forum cohones. Chcesz dymy? Zapraszam.
W sumie to nie wiem co było gorsze. Biali murzyni byli zupełnie niegroźni, a dresiarze atakowali ludność cywilną. Z dwojga złego to jednak białasy w koszulkach do kolan byli mniejszym złem. To na nich oddałbym głos w drugiej turze.
Wiggerzy od gurala byli cringowi i żenujący, patusi w rpk byli niebezpieczni
Miałem w gimbie kilku typów którzy kiblowali tam chyba 3-4 lata, oczywiscie każdy z nich jak już pojawiał się w budzie to miał na sobie bluze HG albo RPK, i powiem wam chłopaki że interakcje z takimi 16-17 letnimi jako 13-latek były straszne