Najgorsze reedycje albumów

Płyty, zapowiedzi materiałów, dyskusje na temat raperów i producentów z naszej rodzimej sceny.

Moderatorzy: Jose, oldschool

starydobryhiphop
Posty: 131
Rejestracja: 27 mar 2026, 14:16

Re: Najgorsze reedycje albumów

Post autor: starydobryhiphop »

Pijani powietrzem reedycja miała taką wtopę (przynajmniej moja wersja), że na playliście nowy numer (porywacze zapalniczek) był zapisany jako ostatni, a na płycie był nr 1. Jakoś to rozbijało mi słuchanie (nie dość, że nie zgadzało się z listą numerów w książeczce, to ten numer choć świetny to utrudniał wczucie się w klimat albumu Pijanych) . Jakby był ostatnim to OK i fajnie jakby nawet w takim klimacie Pijani Powietrzem 2 było, bo jednak ten oniryczny klimat wynikał z warunków powstawania pierwszej płyty, który po latach na pewno trudno by im było powtorzyc
koalasw90
Posty: 60
Rejestracja: 23 kwie 2025, 0:08
Lokalizacja: Widzew, Łódź

Re: Najgorsze reedycje albumów

Post autor: koalasw90 »

W reedycji Narkopopu gorzej z mixmasterem, dosyć łatwo można dostrzec różnice między wydaniem z 2017 a 2021 roku
Sionek
Posty: 432
Rejestracja: 05 sie 2025, 20:45

Re: Najgorsze reedycje albumów

Post autor: Sionek »

Nie do końca reedycja, ale z braku laku lepszego tematu napiszę to tutaj. Pod koniec lat 2000. i na początku 2010-tych funkcjonowała taka seria jak "Zagraniczna płyta, polska cena". Jezu jakie to gówno straszne było xD To były zagraniczne płyty, które nie miały książeczki tylko sam cienki papierek z samą okładką na froncie pudełka. Do tego okładka była pomniejszona bo dookoła okładki była taka biała ramka z zapętlonym logo i tym napisem zagraniczna płyta, polska cena". Empiki i Media Markt były tego pełne wtedy. Często było to jedyne wydanie dostępne od ręki w Polsce. Do tego były zmorą allegro, bo jak chciałem mieć jakąś płytę to szukałem na Allegro i w ofercie często było zdjęcie normalnego wydania a przyjeżdżało to gówno i musiałem zwracać. Nie mam pojęcia jaka była geneza tej serii, ani nie pamiętam już dokładnie na ile polska była cena tego wydania ale jakoś mi świta że w czasach CD po 30 zł to te kosztowały w okolicach 24-25 zł, co było praktycznie żadną oszczędnością a w zamian otrzymywaliśmy album bez poligrafii z samą płytą tylko.

Tak to wyglądało:
Obrazek
Połas
Posty: 2621
Rejestracja: 18 kwie 2019, 21:47

Re: Najgorsze reedycje albumów

Post autor: Połas »

Sionek pisze: 03 kwie 2026, 14:16 To były zagraniczne płyty, które nie miały książeczki tylko sam cienki papierek z samą okładką na froncie pudełka
Początkowo tak, ale później zaczęli dawać całe, normalne, książeczki. Tyle, że okładka dalej miała tę paskudną ramkę. W takim wydaniu mam bodaj R.E.D. Album Game'a.
Sionek pisze: 03 kwie 2026, 14:16 Nie mam pojęcia jaka była geneza tej serii, ani nie pamiętam już dokładnie na ile polska była cena tego wydania ale jakoś mi świta że w czasach CD po 30 zł to te kosztowały w okolicach 24-25 zł, co było praktycznie żadną oszczędnością
Nie do końca, bo w momencie, gdy wychodziły płyty z serii Zagraniczna Płyta - Polska Cena, to rzeczywiście ich pełnowartościowe, zachodnie wydania były przez Universal puszczane do sklepów za 60, 70 czy 80 zł. Przebitka była akurat spora, bo wersja PL latała za ok. 30 zł. Zamysł był prosty - trzeba było jakoś popsuć aka nasączyć lokalnością dany produkt, żeby na naszym rynku puścić go taniej. Inaczej mogłoby dość do sytuacji, że Niemcy, Francuzi czy inni, u których te płyty latały po 20 euro, braliby hurtowe ilości od nas, na co ich oddziały Universalu pozwolić sobie nie mogły. Swoją drogą, w żadnym innym kraju nie kojarzę takiej akcji.

Z tym, że płyty wydawane przez majorsy mają to do siebie, że są drogie jedynie w momencie premiery. Później te ceny lecą łeb na szyję, przez co później w sklepach byliśmy świadkami absurdalnych sytuacji, że normalne i pełnowartościowe wydanie było sporo tańsze od naszego, wydanego ze skazą lokalności :lol: I taka Ariana Grande w wersji PL dalej była za 29,99, a zachodnie wydanie za 9,99 xD xD xD

Całe szczęście, że to odeszło do lamusa. I dzisiaj Zagraniczna Płyta - Polska Cena to jedynie już kolekcjonerskie ciekawostki.
Obrazek
Sionek
Posty: 432
Rejestracja: 05 sie 2025, 20:45

Re: Najgorsze reedycje albumów

Post autor: Sionek »

Połas pisze: 03 kwie 2026, 14:37 Nie do końca, bo w momencie, gdy wychodziły płyty z serii Zagraniczna Płyta - Polska Cena, to rzeczywiście ich pełnowartościowe, zachodnie wydania były przez Universal puszczane do sklepów za 60, 70 czy 80 zł. Przebitka była akurat spora, bo wersja PL latała za ok. 30 zł.
A to sorki za sianie fermentu. Ewentualnie możliwe, że załapałem się już na te czasy gdy zagraniczne wydania potaniały pod koniec istnienia tego wynalazku, bo pamiętam, że chciałem kupić jakąś płytę Eminema i były 2 wersje do wyboru z minimalną różnicą cenową. Albo trafiłem na promkę po prostu wtedy. Dzięki za rozwinięcie historii :D
starydobryhiphop
Posty: 131
Rejestracja: 27 mar 2026, 14:16

Re: Najgorsze reedycje albumów

Post autor: starydobryhiphop »

A mi się ten tytuł zagraniczna płyta Polska cena wtedy wydawał jakiś taki zakompleksiony robiący z Polski wiochę , zaścianek . Nie mogła być zagraniczna płyta uczciwa cena po prostu?
Awatar użytkownika
2rzyn
Posty: 11068
Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:42
Lokalizacja: Wrocław

Re: Najgorsze reedycje albumów

Post autor: 2rzyn »

Reedycje iq dizkreta, materiqlu producenckiego quiza i dinala zoltego maja najgorsze okladki
Jose pisze: 08 lut 2026, 22:48 Dlaczego 2rzyn Królem Jest
Awatar użytkownika
Czyszy
Posty: 153
Rejestracja: 13 lip 2025, 3:13

Re: Najgorsze reedycje albumów

Post autor: Czyszy »

Ta reedycja pierwszego Kodexu.
https://www.discogs.com/release/2307344 ... ouse-Kodex
Okładka uproszczona od bólu, kompletnie bez klimatu. I ten rzekomy remaster też bardzo słaby i jak dla mnie na granicy nie bycia remasterem. Brzmi serio jakby ktoś wziął już zmasterowane utwory z pierwszej edycji Kodexu i przepuścił przez domyślny preset w Ozone. Słychać nawet że próg limitera w tej reedycji jest tak samo przesadzony jak w edycji oryginalnej. xD
ODPOWIEDZ