Tede - Notes (2004)
- Haczapurjan
- Posty: 3588
- Rejestracja: 28 lip 2025, 12:50
Re: Tede - Notes (2004)
- marmolad_k2
- Posty: 6081
- Rejestracja: 03 sie 2023, 11:18
Re: Tede - Notes (2004)
Tede samym tytułem tego utworu wniósł do kultury więcej, niż Ten Typ Mes całą swoją karierą.
Re: Tede - Notes (2004)
Tej, ta wersja ma dodatkowe ścieżki jakieś, czy ta z klipem jest tak youtubem circa 2008 zgwałcona tak że 1/4 bitu nie słychać?CeHaTeHaCe pisze: ↑27 mar 2026, 2:18Kod: Zaznacz cały
https://archive.org/details/tede-tdf-matheo-remixSpoiler
- Haczapurjan
- Posty: 3588
- Rejestracja: 28 lip 2025, 12:50
Re: Tede - Notes (2004)
Ta wersja z linku to jest ta sama wersja co ta z YT z klipem do filmu "Francuski numer", tylko ta z linku jest o wiele czystsza, lepszy master etc.
Jest jeszcze jedna wersja na chomiku, która brzmi trochę inaczej, jakiś mix jest inny, skity są na początku i końcu numeru itp
Wpisz sobie w google "chomikuj, tede tdf (video remix)" i Ci wyskoczy ta druga wersja
E: Dobra, nie skumałem na początku pytania i w sumie powtórzyłem to, o co pytałeś. Jebać, zostawię dla potomnych
Re: Tede - Notes (2004)
ta ze skitami jest z mixtapu "wypijmy za blendy vol.1" i ona jest podpisana jak video remix, a ta z archive ma np dodatkową gitarkę, której w teledyskowej ni cholery nie słyszę, domyślam się że to są te dwie różne wersje, więc dziękuwa, wspólnymi siłami doszliśmy
E: Do prawdy
E: Do prawdy
Re: Tede - Notes (2004)
Dopiero teraz zwróciłem uwagę, że w poście @arboozrapa otwierającym temat jest wklejona okładka, na której pod tytułem albumu widnieje napis Album & Mixtape.
Na początku kawałka "Zazdrość II" Tede mówi "Tede III Notes, album mixtape", no ale wersja albumu wydana w 2004 miała tylko dopisek Album, w necie też tylko takie widzę. Nie kojarzę też żadnego mixtape'u, który byłby w tamtym okresie wydany, poza Buhhami II i III.
Kojarzycie, co to za wersja? Czy to jakaś beta wersja okładki z zapowiedzi prasowej, która na premierę została zmieniona? A może to jakaś edycja stadionowa, które to czasami potrafiły mieć dodatkowe kawałki i odpowiednio zmodyfikowaną szatę graficzną?
Na początku kawałka "Zazdrość II" Tede mówi "Tede III Notes, album mixtape", no ale wersja albumu wydana w 2004 miała tylko dopisek Album, w necie też tylko takie widzę. Nie kojarzę też żadnego mixtape'u, który byłby w tamtym okresie wydany, poza Buhhami II i III.
Kojarzycie, co to za wersja? Czy to jakaś beta wersja okładki z zapowiedzi prasowej, która na premierę została zmieniona? A może to jakaś edycja stadionowa, które to czasami potrafiły mieć dodatkowe kawałki i odpowiednio zmodyfikowaną szatę graficzną?
Re: Tede - Notes (2004)
Takie samo pytanie zadał ktoś 2 dni temu na grupie Tedego na fejsie, ale jeszcze nie ma odpowiedzi. Chyba, ze to ty też tam napisałeś. Ni Discogsie nic nie widzę na ten temat. Pewnie to była jakaś pierwotna koncepcja na album w konwencji mixtejpu ale jak to u Tedego się to 3 razy zmieniło do faktycznej premiery.
Re: Tede - Notes (2004)
Nie, to nie ja tam pytałem. Jeśli zajrzysz jeszcze na te grupkę kiedyś i zobaczysz jakąś odpowiedź na to pytanie to możesz dać tu znać 
Re: Tede - Notes (2004)
Trafiłem na spotify to nowe "tedunio". Kurwa jakie gówno
Tede x wini 22 lata temu to lepsze duo niż tede x sir mich teraz.
Re: Tede - Notes (2004)
Strasznie nie lubię nagrywania nowych numerów na stare płyty. Dla mnie album to zapis pewnego okresu w życiu i twórczości rapera, do których dochodzą też pewne nieuchwytne rzeczy jak barwa głosu, styl nawijki, pisania, stylistyka bitów i taki ogólny zeitgeist unoszący się nad albumem. Nagrywanie w niby starym stylu prawie nigdy nie wychodzi wg mnie. Głos zdarty, mental 20 lat starszy, zupełnie inny styl bitu, bez sensu jakieś to. Pezet ma na to straszną jazdę. Na reedycjach solówek, płyty z Małolatem czy Płomienia też wpycha takie wypusty i kompletnie nie pasują klimatem do całości.
Edit: Tede mógłby być kolejny raz pionierem w Polsce. Mamy dzisiaj zajebiste AI od klonowania głosu, ma czyste acapelle w dobrej jakości na dysku. Mógłby wrzucić to w ElevenLabsa, wziąć jakiś archiwalny bit który nie wszedł na płytę i brzmiałby jakby znowu miał te 27 lat czy tam ile miał jak to nagrywał. Nie wiem czy byłoby dobre, ale szansa byłaby spora wg mnie. Ogólnie to czekam kiedy jakiś polski dinozaur zainteresuje się takim wykorzystaniem AI i dla nostalgii przemówi głosem jaki miał w młodości. Eminem na swojej najnowszej płycie miał modyfikowany głos, żeby brzmieć jak 25 lat temu na Slim Shady LP i wyszło to bardzo dobrze imo. Pod kątem samego brzmienia, nie oceniam innych walorów.
- Eloquent33
- Posty: 290
- Rejestracja: 29 lip 2022, 8:17
- Lokalizacja: Inside
Re: Tede - Notes (2004)
Dobry, jak każdy album Tedego
- igorzastyy
- Posty: 941
- Rejestracja: 12 mar 2023, 22:57
Re: Tede - Notes (2004)
Noji nie jest dobre, tak samo jak Notes 3D i Fuck Tede





