Haczapurjan pisze: ↑27 mar 2026, 0:53
No nie pierdolcie, że nie ma TDF Remix by Matheo
Od początku Maciej Maj zapowiadał, że go nie będzie
Byłem ciekawy mixu "Jak Żyć", jest o niebo lepiej niż w oryginalnej wersji, chociaż momentami dalej nie słychać wokalu. Ciekawe czy to wynika z ciężkiego do ogarnięcia sampla czy chujowo nagranych wokali.
Jak słucham twoje traczki, to wtedy faktycznie zbiera mnie do sraczki
sychy pisze: ↑27 mar 2026, 8:33
Od początku Maciej Maj zapowiadał, że go nie będzie
A to nie wiem. Wiem, że jakiś czas temu, podczas któregoś ze streamów na Tedenowelive (czy jak to się nazywa), ktoś nawet pytał na czacie czy w jakimś donejcie czy będzie ten remix i Tede powiedział, że pogada z Majem. Nie wiem czemu Maj nie mógł tego ogarnąć. Co kurwa, Matheo miał prawa autorskie do kawałka czy producenci filmu "Francuski numer"?
Mało znany fakt, ale generalnie są dwie wersje tego kawałka (w sensie dwie wersje remixu), między którymi są subtelne różnice.
Jedna to wersja typowo dla filmu i jest dostępna tylko w formie klipu z fragmentami scen z filmu, a druga to taka ze skitem, gdzie Tede mówi, żebyś szukał PLN-ów Textylia. Obie na chomiczku
No ma ten krążek momenty ale nie potrafię powiedzieć, że to dobry album. Dziś z rana odpaliłem po kilku latach i utrzymuję to zdanie. Mniej luzu TDFa, więcej jednosylabowców z dupy, no mniej ciekawych wersów. Słabiej od Buhhów i wcześniejszych albumów. Słychać, że mniej mu się chciało w tamtym czasie.
Wgl nie wiem czy zauważyliście, ale okładki oryginału i reedycji są inne. Na początku myślałem, że różni się tylko napis na fotografii. Oryginał ma rzymską trójkę i podpis album a reedycja arabską trójkę i podpis reedycja, ale Tede napisał ostatnio, że to jest remake i w sumie faktycznie. Na pierwszy rzut oka są takie same, ale jak się bliżej przyjrzeć, to jest inny długopis, jest inny tekst w notatniku, zdjęcie Warszawy przedstawia ją współczesną i widać też na dole łańcuch z logiem WJ, którego nie ma w oryginale.
marmolad_k2 pisze: ↑27 mar 2026, 14:10
Jak tam mix? Poprawili w końcu?
Niestety, a zawsze uważałem to za jedną z największych wad tego albumu. Już pierwsze cztery kawałki z reedycji: zamulony bas, za głośna góra, miejscami kakofonia gdy nakłada się wiele ścieżek.
Pewnie Michu robił mix i master, o ile wiem to on to robi przy reedycjach. Mam wrażenie, że albo mu się nie chce, albo zapomniał jak to się robi, bo od dawna ten aspekt leży u niego w kontekście projektów z Jacą, czy to nowych rzeczy które robią czy reedycji. Czasem jak się trafi gościnka Tedego, którą mixował ktoś od rapera-gospodarza to nawet z obecnie zdartym głosem brzmi to o wiele lepiej niż na jego własnych projektach.
gracjangk pisze: ↑29 mar 2026, 16:18
A wiadomo czy miały być jakieś poprawki w brzmieniu? Bo równie dobrze mogli przetłoczyć CD i fajrant
Jak do tej pory każda reedycja była wg deklaracji poddawana remasteringowi. Tutaj nie śledziłem dokładnie info o niej, ale zakładam, że też był robiony, bo coś kojarzę że Tede albo Maciej Maj wspominał o szukaniu bitów do kawałków.