Ten Typ Mes - Alkopoligamia: Zapiski Typa (2005)
Re: Ten Typ Mes - Alkopoligamia: Zapiski Typa (2005)
Jedna z absolutnie najlepszych i płyt w polskim hip hopie. Serio kurwa, takiego debiutu moglby mu pozazdroscic kazdy raper w tym kraju. Jak to bylo, ze kiedys byla "sila debiutu", a dzisiaj raperzy potrzebuja 5 płyt na rozpęd.
Re: Ten Typ Mes - Alkopoligamia: Zapiski Typa (2005)
ta płyta nigdy się nie zestarzeje, klasyk
ONA MÓWI JEBAĆ PSY, A JA MÓWIĘ C'EST LA VIE
Re: Ten Typ Mes - Alkopoligamia: Zapiski Typa (2005)
Wczoraj była 18 rocznica premiery, ile to już lat.
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
To zbita kula spod kutasencji
Re: Ten Typ Mes - Alkopoligamia: Zapiski Typa (2005)
Wszystko jest kawałem oraz żartem
Wszystko już widziałem, co potrzebneXD
Wszystko już widziałem, co potrzebneXD
Re: Ten Typ Mes - Alkopoligamia: Zapiski Typa (2005)
Jbc to jakbym pytał, to bym użył "?" na końcu.
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
To zbita kula spod kutasencji
Re: Ten Typ Mes - Alkopoligamia: Zapiski Typa (2005)
jakby ktoś mnie się kiedyś zapytał o co chodzi z bucowatością u mesa to odpaliłbym mu ten numer
Rydawarrior dostępny na wszystkich platformach streamingowych
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE FROMAGE
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE FROMAGE
Re: Ten Typ Mes - Alkopoligamia: Zapiski Typa (2005)
zajebisty kawałek i mega płyta, dla mnie top 5 w pl rapie
gdzie jest rap ktory kiedys gral tak mocno ze trzymales kumpla zeby nie chcial wpasc w policje
Re: Ten Typ Mes - Alkopoligamia: Zapiski Typa (2005)
też lubię do tego albumu wrócić, ale można tu tak, czuć żenadę przy niektórych tekstach
Rydawarrior dostępny na wszystkich platformach streamingowych
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE FROMAGE
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE FROMAGE
Re: Ten Typ Mes - Alkopoligamia: Zapiski Typa (2005)
Dzisiaj 20 lat od wydania tego klasyka. Mnóstwo drzwi ta płyta otworzyła w polskim hip hopie, a żywe instrumenty w kawałkach Mesa były obecne na długo przed tym gdy komukolwiek zaczęły one przeszkadzać
. Jeśli Bukowski był zapowiadany jako najbardziej osobista płyta Mesa to absolutnie sie z tym nie zgadzam, bo Zapiski tutaj przodują zdecydowanie wg mnie
A album rozpierdala do tej pory
edit: pojebałem tracki
A album rozpierdala do tej pory
edit: pojebałem tracki
Ostatnio zmieniony 29 paź 2025, 22:22 przez ether, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Ten Typ Mes - Alkopoligamia: Zapiski Typa (2005)
Klasyk, płyta z największym repeat value w jego dyskografii
gdzie jest rap ktory kiedys gral tak mocno ze trzymales kumpla zeby nie chcial wpasc w policje
- TooMuchSmoke
- Posty: 360
- Rejestracja: 09 lut 2025, 20:23
Re: Ten Typ Mes - Alkopoligamia: Zapiski Typa (2005)
mówią, ze wymagania mam wysokie,
cipka tak gladka, ze mógłbyś na niej grać w hokej!
cipka tak gladka, ze mógłbyś na niej grać w hokej!
Re: Ten Typ Mes - Alkopoligamia: Zapiski Typa (2005)
Już prawie odleciała
Mieszkam w chuj od Okęcia
Mieszkam w chuj od Okęcia
Re: Ten Typ Mes - Alkopoligamia: Zapiski Typa (2005)
Jakiś czas temu postanowiłem sobie wrócić do wszystkich płyt w kolekcji i nadszedł czas, aby wrócić do debiutu Mesa, którego byłem mega fanem i stawiałem w TOP5-10 PL rapu. Ogólnie, biorąc pod uwagę, jak się później zmienił mój pogląd na Mesa byłem pełen obaw, że moje młodzieńcze wspomnienia tego album upadną z hukiem. A jak wyszło ostatecznie? Będę opisywał kawałek po kawałku:
1. Intro - intro jak intro, nie ma się nad czym rozwodzić, szkoda czasu
2. ..Widzę Szaleństwo (ft. Jeeż A.K.A. Ewing) - zajebisty numer, wszystko tu się zgadza. Bit, Mes oraz mega stylowy i charyzmatyczny Jeż. Numer jak skrojony pod niego.
3. ..Strach.. - kumam historię, którą Mes tutaj chciał przekazać i trafia to do mnie, ale elementów cringe'owych zdecydowanie zbyt dużo.
4. Wjaazd! - 9.5/10. Tak powinny wyglądać pierwsze single z debiutów. Pewność siebie, charyzma, styl, flow, głód mikrofonu, lekkość, dobre linijki, bengerowy bit. No wszystko tu się zgadza. Niestety, na koniec Mes musiał pokazać, że jest Mesem i on w cumshotach jest wyborowym strzelcem. Bo wiecie Mes rucha i Wy koniecznie musicie wiedzieć, że on RUCHA.
5. Cygara I Pety - esencja bucowatości Mesa. Wybitna jednostka, bo on pali cygara, a wy wszyscy zwyklaki ćmicie te swoje pety. Skip.
6. Dwa Światy - lubię numery Mesa, w których daje życiówki. Bez wywyższania się, walenia konia pod artyzm i własną wybitność. Tutaj właśnie tak jest. Prosty numer, fajne szpilki w uliczników.
7. Zdrada (ft. Rafał Gańsko / Złodzieje Oklasków) - zajebisty numer. Bardzo zgrabnie napisana historia. Zdecydowanie highlight albumu. Dobry wybór na drugi (?) singiel.
8. _Stop! (ft. Piotr Pacak) - filler, aczkolwiek z fajnym bitem, refren śpiewaka nie przeszkadza, więc jak leci, to nie skipuje.
9. Sam Siedzę Tu.. - wolę ten numer w wersji live z drugiej płyty, aczkolwiek ta wersja też jest świetny. Podobnie jak przy Dwa Światy bardzo lubię takie życiówki Mesa. Flow bardzo dobrze pasuje tutaj.
10. Ot Tak - skip z miejsca. Lubię, jak Lil Wayne wrzuca te swoje bekowe linijki o lizaniu cipy na pełnym luzie. Lubię te burackie barsy Bałagana. Ale Mes brzmi tutaj, jak chłop, który dwa razy w życiu poruchał i spocony pisze wersy, jakim to on nie jest playerem. No nie da się tego słuchać bez zażenowania.
11. Witaj Śmierci - zgrabny storytelling. Śmieszny, jeżeli zdasz sobie sprawę, że chłop napisał numer o tym, iż najebany cwaniakował i dostał w pizdę, ale numer napisany dobrze. Nie robi już wrażenia, tak jak kiedyś, lecz słucha się dobrze.
12. G-funk, Jakbyś Pytał (ft. 2cztery7) - filler, jakby wrzucić ten numer na 247, to nie byłoby czuć różnicy. Mes kilka poziomów ponad kolegami.
13. T-V-P (Definicja) (ft. Dj Twister) - kiedyś bardzo lubiłem, teraz co najwyżej spoko. Dalej stylówka mega, ale to podniecenie się chlaniem słabo się zestarzało.
14. Pół Żartem/Pił Serio - filler. Przekombinowane krótkie strorytellingi, w sumie nie wiadomo po co ten numer.
Podsumowując, jest lepiej niż się spodziewałem przed włączeniem. Mes jak na tamte czasy był już mega dobrym raperem. Bity wyprodukował sobie świetne, Stereotypy na instrumentach też zagrali bardzo dobrze. Zresztą wszyscy producenci mocno dali radę. Są fillery (aczkolwiek bardzo solidne), są 2 automatyczne skipy, ale całości słucha się bardzo dobrze. Na pewno nie dałbym tej płyty w TOP10 PL rapu (jak chyba żadnej Mesa), ale to nadal mocna pozycja i na pewno TOP3 w jego dyskografii. Które miejsce dokładnie nie wiem, ale zamierzam odświeżyć całą dyskografię, więc może w przyszłości poszereguję jego solówki.
1. Intro - intro jak intro, nie ma się nad czym rozwodzić, szkoda czasu
2. ..Widzę Szaleństwo (ft. Jeeż A.K.A. Ewing) - zajebisty numer, wszystko tu się zgadza. Bit, Mes oraz mega stylowy i charyzmatyczny Jeż. Numer jak skrojony pod niego.
3. ..Strach.. - kumam historię, którą Mes tutaj chciał przekazać i trafia to do mnie, ale elementów cringe'owych zdecydowanie zbyt dużo.
4. Wjaazd! - 9.5/10. Tak powinny wyglądać pierwsze single z debiutów. Pewność siebie, charyzma, styl, flow, głód mikrofonu, lekkość, dobre linijki, bengerowy bit. No wszystko tu się zgadza. Niestety, na koniec Mes musiał pokazać, że jest Mesem i on w cumshotach jest wyborowym strzelcem. Bo wiecie Mes rucha i Wy koniecznie musicie wiedzieć, że on RUCHA.
5. Cygara I Pety - esencja bucowatości Mesa. Wybitna jednostka, bo on pali cygara, a wy wszyscy zwyklaki ćmicie te swoje pety. Skip.
6. Dwa Światy - lubię numery Mesa, w których daje życiówki. Bez wywyższania się, walenia konia pod artyzm i własną wybitność. Tutaj właśnie tak jest. Prosty numer, fajne szpilki w uliczników.
7. Zdrada (ft. Rafał Gańsko / Złodzieje Oklasków) - zajebisty numer. Bardzo zgrabnie napisana historia. Zdecydowanie highlight albumu. Dobry wybór na drugi (?) singiel.
8. _Stop! (ft. Piotr Pacak) - filler, aczkolwiek z fajnym bitem, refren śpiewaka nie przeszkadza, więc jak leci, to nie skipuje.
9. Sam Siedzę Tu.. - wolę ten numer w wersji live z drugiej płyty, aczkolwiek ta wersja też jest świetny. Podobnie jak przy Dwa Światy bardzo lubię takie życiówki Mesa. Flow bardzo dobrze pasuje tutaj.
10. Ot Tak - skip z miejsca. Lubię, jak Lil Wayne wrzuca te swoje bekowe linijki o lizaniu cipy na pełnym luzie. Lubię te burackie barsy Bałagana. Ale Mes brzmi tutaj, jak chłop, który dwa razy w życiu poruchał i spocony pisze wersy, jakim to on nie jest playerem. No nie da się tego słuchać bez zażenowania.
11. Witaj Śmierci - zgrabny storytelling. Śmieszny, jeżeli zdasz sobie sprawę, że chłop napisał numer o tym, iż najebany cwaniakował i dostał w pizdę, ale numer napisany dobrze. Nie robi już wrażenia, tak jak kiedyś, lecz słucha się dobrze.
12. G-funk, Jakbyś Pytał (ft. 2cztery7) - filler, jakby wrzucić ten numer na 247, to nie byłoby czuć różnicy. Mes kilka poziomów ponad kolegami.
13. T-V-P (Definicja) (ft. Dj Twister) - kiedyś bardzo lubiłem, teraz co najwyżej spoko. Dalej stylówka mega, ale to podniecenie się chlaniem słabo się zestarzało.
14. Pół Żartem/Pił Serio - filler. Przekombinowane krótkie strorytellingi, w sumie nie wiadomo po co ten numer.
Podsumowując, jest lepiej niż się spodziewałem przed włączeniem. Mes jak na tamte czasy był już mega dobrym raperem. Bity wyprodukował sobie świetne, Stereotypy na instrumentach też zagrali bardzo dobrze. Zresztą wszyscy producenci mocno dali radę. Są fillery (aczkolwiek bardzo solidne), są 2 automatyczne skipy, ale całości słucha się bardzo dobrze. Na pewno nie dałbym tej płyty w TOP10 PL rapu (jak chyba żadnej Mesa), ale to nadal mocna pozycja i na pewno TOP3 w jego dyskografii. Które miejsce dokładnie nie wiem, ale zamierzam odświeżyć całą dyskografię, więc może w przyszłości poszereguję jego solówki.
- scam_sakawa
- Posty: 9647
- Rejestracja: 24 kwie 2019, 8:43
Re: Ten Typ Mes - Alkopoligamia: Zapiski Typa (2005)
Mesa to życie rucha, a nie Mes rucha.
Wszystkie moje posty są wyłącznie fikcją literacką i nie mają żadnego pokrycia w rzeczywistości.
Re: Ten Typ Mes - Alkopoligamia: Zapiski Typa (2005)
sentymencik mam do tego albumu, dobre wspominki.
Re: Ten Typ Mes - Alkopoligamia: Zapiski Typa (2005)
Moja ulubiona płyta Piotra S. W czasach liceum katowałem ją strasznie, teraz- prawie 20lat później nadal wracam. Dobrze się zestarzała. Żywe instrumenty w niektórych kawałkach to jest poziom, do którego mało kto w obecnych czasach aspiruje. Poza niektórymi tekstami, które oczywiście bywają mocno infantylne, lirycznie też płyta się broni. Widzę szaleństwo to mój osobisty top z płyty. A w ogóle to bardzo lubię też reedycję z 2011 roku, fajne są tam kawałki z VNMem i ten z Głośnym
DODA DZWOŃ PO TE KURWA TEKSTY









