Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet
Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet
Ostry lepszy choć Pezet jest bardziej wszechstronny
Ostry bo warsztat,produkcja,freestyle...wydaje się spoko typem bez przypałów
Ostry bo warsztat,produkcja,freestyle...wydaje się spoko typem bez przypałów
Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet
Czy ja wiem z tym aż tak spoko, pospinany od zawsze, podejście mędrca i zapatrzenie w siebie tak duże, że płytę nazwał Ostatnia Szansa Tego Rapu (O.S.T.R. dużo napracowania)
Część to już bycie zgredem i można wybaczyć, ale tendencje pewne wykazywał od początku praktycznie
Część to już bycie zgredem i można wybaczyć, ale tendencje pewne wykazywał od początku praktycznie
I rot in this dread, my only world's the one in my head
I hate psychotherapists, I walk amongst walking dead
Jak koza w tłuszcz obrośnie zechce wilkiem posmakować
I hate psychotherapists, I walk amongst walking dead
Jak koza w tłuszcz obrośnie zechce wilkiem posmakować
-
nescafeklasyg
- Posty: 456
- Rejestracja: 11 kwie 2021, 15:08
Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet
Cycki z formie, kleks gdzieś nad pizdą
- gods bidness
- Posty: 4733
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet
Dla mnie za OSTR przemawia to, że po pandemii, jak Pezet co rusz zaliczał coraz większy upadek, stając się coraz większą kukłą reklamowo-komercyjną, tak OSTR przeżywał renesans tymi mixtejpami o XX-leciu i nie tylko.
Co do charyzmy, to chodziło mi o charyzmę głównie sceniczną, a widziałem obu, a także obu na jednej scenie po sobie i OSTR przykrywa Pezeta czapką.
Ale charyzma na majku też obecna wystarczy puścić intro do tego mixtejpu i wejście OSTRa z tekstem - Nie zmieniło mnie sprzedanych milion płyt...
i ta jego wyższość wynikająca z wyjebki na latanie za jakimiś kontraktami reklamowymi jak Pezet.
Dodano po 1 minucie 21 sekundach:
Co do charyzmy, to chodziło mi o charyzmę głównie sceniczną, a widziałem obu, a także obu na jednej scenie po sobie i OSTR przykrywa Pezeta czapką.
Ale charyzma na majku też obecna wystarczy puścić intro do tego mixtejpu i wejście OSTRa z tekstem - Nie zmieniło mnie sprzedanych milion płyt...
i ta jego wyższość wynikająca z wyjebki na latanie za jakimiś kontraktami reklamowymi jak Pezet.
Dodano po 1 minucie 21 sekundach:
Właśnie w ostatnich latach zszedł bardziej na konkret i wyszło to wszystkim na dobre.
Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet
no te mixtapy 042 Requiem czy 042 Sequentia to faktycznie spoko są to prawda
jednak porzuciłem to bo ciężko to się słucha
Rydawarrior dostępny na wszystkich platformach streamingowych
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE FROMAGE
FREE PWK
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE FROMAGE
FREE PWK
- igorzastyy
- Posty: 944
- Rejestracja: 12 mar 2023, 22:57
Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet
Ten kawałek OSTRego bardzo lubię. Tutaj ma taki luz w nawijce połączony z agresją. Tutaj jest ta charyzma na bardzo wysokim poziomie. Zajebisty kawałek.
Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet
przecież on tak nie nazwał płyty XD to był fanowski internetowy bootleg czy jak to tam się nazywaE-42 pisze: ↑18 mar 2026, 18:41 Czy ja wiem z tym aż tak spoko, pospinany od zawsze, podejście mędrca i zapatrzenie w siebie tak duże, że płytę nazwał Ostatnia Szansa Tego Rapu (O.S.T.R. dużo napracowania)
Część to już bycie zgredem i można wybaczyć, ale tendencje pewne wykazywał od początku praktycznie
na ślizgawce cisnę beczkę
co chwilę wbijam szpileczkę
co chwilę wbijam szpileczkę
- gods bidness
- Posty: 4733
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet
W ogóle jak tak myślę nad tym, to w takim battlu na kawałki, w stylistyce Verzuz, OSTR by rozjebał Pezeta aż miło. Jak Jadakiss Dipsetów.
Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet
Dwie legendarne zwrotki Ostrego:
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
To zbita kula spod kutasencji
Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet
@@aleksy pomyliłeś z płytą Milesem Davisem chyba czy cuś, w bootlegi żadne nie wnikałem nawet, taki tytuł miała płyta OSTR z przydupasami koncertowymi wydana w Asfalcie, DJ Haem czasem tam rapował z jakichś przyczyn
I rot in this dread, my only world's the one in my head
I hate psychotherapists, I walk amongst walking dead
Jak koza w tłuszcz obrośnie zechce wilkiem posmakować
I hate psychotherapists, I walk amongst walking dead
Jak koza w tłuszcz obrośnie zechce wilkiem posmakować
- igorzastyy
- Posty: 944
- Rejestracja: 12 mar 2023, 22:57
Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet
Jedno z największych upokorzeń Pezeta to Bitwa Płocka. Piękny to był moment
A ty będziesz cmokał Borysa w fleta
Bo to jest przyszłość dla Pezeta
Joł, e tam e tam e tam, kabel ci wypadł!
Kurwa, widzę, że jesteś liryczna pyta
A lirycznie, to ja jestem pyton
I gardzę twoją chujową płytą
A ty możesz mi ciągnąć, ssać
A ty będziesz cmokał Borysa w fleta
Bo to jest przyszłość dla Pezeta
Joł, e tam e tam e tam, kabel ci wypadł!
Kurwa, widzę, że jesteś liryczna pyta
A lirycznie, to ja jestem pyton
I gardzę twoją chujową płytą
A ty możesz mi ciągnąć, ssać
- gods bidness
- Posty: 4733
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet
Ostr przeklinał przy dziecku więc oczywisty głos na Pezio
Dowód:
Dowód:
Jedzenie kebabów i słuchanie chujowego rapu
Tak wygląda życie wielu polaków
Tak wygląda życie wielu polaków
Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet
Pierwsze to wiadomo że klasyk i jedne z niewielu wersów OSTRego które pamiętam, natomiast drugie to jest dobry przykład fasady której OSTRemu przez lata udawało się sprzedawać, przecież to dobrze brzmi tylko dlatego że sylaby się rymują ze sobą, a jeżeli chodzi o treść to tu nic nie ma
Rydawarrior dostępny na wszystkich platformach streamingowych
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE FROMAGE
FREE PWK
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE FROMAGE
FREE PWK
Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet
patrzę i rzeczywiście ta chujowa płyta z kolegami tak się nazywała, przypał jak chuj ten tytuł
ale wydaje mi się, że na forach do ściągania muzyki był wcześniej taki bootleg, a już na pewno fani w internecie spamowali takim rozwinięciem tego skrótu
na ślizgawce cisnę beczkę
co chwilę wbijam szpileczkę
co chwilę wbijam szpileczkę
Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet
Potwierdzam, psychofani skrzypka spamowali internet tym rozwinięciem jego ksywki na długo przed premierą tego gniota z kolegami nieudacznikami i DJ-em.
- gods bidness
- Posty: 4733
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet
Przypomniało mi się że Pezet i OSTR mają co najmniej jeszcze jeden wspólny kawałek, a i na nim Pezet lepiej wypada, ale to właśnie były czasy jego prime odjąć muzyka poważna, która była fest chujowa. A OSTR wtedy prime bełkotu, ale brzmi spoko.
- SieKurwaNieInteresuj
- Posty: 169
- Rejestracja: 08 sty 2026, 17:31
Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet
OSTR bo przeniósł normalne życie mężczyzny w rap
Pezet odpad jebać leszcza haaaaaaatfu
Pezet odpad jebać leszcza haaaaaaatfu
Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet
każdy sobie ten sukces i swoją metodykę ustali inaczej, ale pezet nagrał najlepszą płytę w historii polskiego rapu (poważna) i choć radio pezet to jest ostatnia słuchalna rzecz od niego (14 lat zaraz, zresztą robiłem niedawno ponowny odsłuch tej płyty i w mojej opinii mimo kabaanowej 8/10 otoczki i sidneya to jest to naprawdę spoko materiał), no może ta płyta gdzie było bubblegum róż miała jeszcze momenty, to nagranie po sobie dwóch tak dojebanych i zupełnie różnych płyt jak poważna i rozrywkowa powoduje, że u mnie pezet wygrałby pewnie takie głosowanie z każdym
a na ostrego to zawsze miałem trochę wyjebane, wiadomo szacun, album co roku, ale co trzeci warto było sprawdzić więc elo
a na ostrego to zawsze miałem trochę wyjebane, wiadomo szacun, album co roku, ale co trzeci warto było sprawdzić więc elo
Jara mnie to-o-o-o-o-o-o-o-o
Jara mnie to-to-to-to-to-to-o-o-o-o-o
Jara mnie to-to-to-to-to-to-o-o-o-o-o
Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet
Pezet w prime > OSTR w prime, ale dyskografia Ostrego jednak równiejsza. Nie potrafię odpowiedzieć na pytanie "który lepszy", serduszko mówi Pezet (głównie ze względu na dawne czasy), rozum mówi OSTR (chociaż nie wracam do żadnej płyty).
Dodano po 2 minutach 56 sekundach:
Zagłosowałem na Pezeta bo ma mniej głosów
Dodano po 2 minutach 56 sekundach:
Zagłosowałem na Pezeta bo ma mniej głosów








