Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet
- gods bidness
- Posty: 4846
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet
Czyli potężny clash potężnych gigantów sceny. Tej sceny. Na początek ich wspólny kawałek:
A teraz pytanie - kto lepszy? Kto miał/ma lepszą dyskografię, lepszą karierę?
Kto w waszym sercu zostawił głębszy ślad.
Zapraszam do zabawy.
A teraz pytanie - kto lepszy? Kto miał/ma lepszą dyskografię, lepszą karierę?
Kto w waszym sercu zostawił głębszy ślad.
Zapraszam do zabawy.
Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet
OSTR dobry producent, ale raper, szczególnie jeżeli chodzi o teksty, to chujowy dużo truizmów i lania wody. Obecny Pezet z resztą też ma w tekstach lanie wody, bubblegum róż i inne, ale za Poważną jest u mnie znacznie wyżej w rankingu polskich raperów od Ostatniej Szansy Tego Rapu
Rydawarrior dostępny na wszystkich platformach streamingowych
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE FROMAGE
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE FROMAGE
Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet
Co ty mordko ostr mądre teksty nie to co te inne rapery, ewentualnie Łony można posłuchać
Ostr miałby może szanse gdyby nie wspomniane teksty, lepsze umiejętności ale pierdolił losowe głupoty, przez co mniej utworów zostało mi w pamięci, a srał nimi i to nie tylko w porównaniu z peziem. Producent klasa ofc
Pezet kiedyś przynajmniej potrafił nawinąć coś co zostawało w głowie
Ostr miałby może szanse gdyby nie wspomniane teksty, lepsze umiejętności ale pierdolił losowe głupoty, przez co mniej utworów zostało mi w pamięci, a srał nimi i to nie tylko w porównaniu z peziem. Producent klasa ofc
Pezet kiedyś przynajmniej potrafił nawinąć coś co zostawało w głowie
I rot in this dread, my only world's the one in my head
I hate psychotherapists, I walk amongst walking dead

I hate psychotherapists, I walk amongst walking dead
Spoiler

Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet
Ostr się sprzedaje na własnych zasadach i zawsze czuć, że to jest autentyczne. A Pezet się sprzedaje jak tanie kurwisko.
Popi.jaku
Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet
za klasyczną i poważną Pezet
Jesteście popierdoleni, świat wychował was źle
Prawda jest prosta i przykra, nie jara was troska, a krzywda
Tyle zrozumieć to dar a nie wyrok i dlatego nie pluję na czas jaki minął
Prawda jest prosta i przykra, nie jara was troska, a krzywda
Tyle zrozumieć to dar a nie wyrok i dlatego nie pluję na czas jaki minął
- igorzastyy
- Posty: 1485
- Rejestracja: 12 mar 2023, 22:57
Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet
Pezet. Zdecydowanie więcej jego utworów mam przekatowane. Jest dla mnie po prostu lepszym raperem, a z całą pewnością lepiej przystosowanym do moich uszu. Nie mogłem się nigdy do OSTRego przemóc, jego maniera rapowania, głos, no nie wiem, bo uznaję jego klasę, jego skill, natomiast zawsze mnie czymś odrzucał.
U Pezeta zawsze ceniłem flow, rapować i płynąć po bicie zawsze potrafił. Do tego dochodziła pewność siebie i charyzma. Miał oczywiście gorsze i lepsze momenty w karierze. Nie jest co prawda w top 5 moich ulubionych raperów, ale zawsze chętnie posłucham Jana Pawła.
U Pezeta zawsze ceniłem flow, rapować i płynąć po bicie zawsze potrafił. Do tego dochodziła pewność siebie i charyzma. Miał oczywiście gorsze i lepsze momenty w karierze. Nie jest co prawda w top 5 moich ulubionych raperów, ale zawsze chętnie posłucham Jana Pawła.
Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet
Można by ankietę dodać do tematu
Albo i nie, nie wiem, to nie mój temat
Albo i nie, nie wiem, to nie mój temat
Rydawarrior dostępny na wszystkich platformach streamingowych
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE FROMAGE
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE FROMAGE
Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet
Wgl ostatnia szansa tego rapu to bardziej się nada do tematu „Kto ilościowo wydał najwięcej materiału, którego nie pamiętasz a odnosił sukcesy”, tu mógłby z tdfem mocno zawalczyć. Podobne mieli tendencje do klepania na odpierdol (ale mordko każda płyta po 2137 utworów co rok jaka płodność twórcza!) i nie dziwne że nad płytą wspólną kminili
I rot in this dread, my only world's the one in my head
I hate psychotherapists, I walk amongst walking dead

I hate psychotherapists, I walk amongst walking dead
Spoiler

- Haczapurjan
- Posty: 4343
- Rejestracja: 28 lip 2025, 12:50
Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet
Pezet.
Unpopular opinion: O.S.T.R miał dobry głos i sposób nawijki w czasach „Tabasko” (2002), a potem zmienił tę manierę w głosie na jakąś taką bardziej przez nos i pedalską
Unpopular opinion: O.S.T.R miał dobry głos i sposób nawijki w czasach „Tabasko” (2002), a potem zmienił tę manierę w głosie na jakąś taką bardziej przez nos i pedalską
Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet
Imo 2002-03 peak jego
I rot in this dread, my only world's the one in my head
I hate psychotherapists, I walk amongst walking dead

I hate psychotherapists, I walk amongst walking dead
Spoiler

Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet
Rapowo - OSTR
Tekstowo - Pezet
Najlepszy album z obu dyskografii - Poważna
Kto dał więcej solidnych/dobrych materiałów - OSTR
Kto zszedł do nizin chujozy - Pezet
Kto lepiej się starzeje - OSTR
FInalnie chyba głos na OSTR-ego, ale głównie dlatego, że Pezet od 10 lat jest chujowy i mam mu to za złe, bo przez lata miałem go w topce swoich ulubionych raperów, a do średniego OSTR-a się przyzwyczaiłem i nie mam sentymentu + co jakiś czas trafi mu się fajny album
Tekstowo - Pezet
Najlepszy album z obu dyskografii - Poważna
Kto dał więcej solidnych/dobrych materiałów - OSTR
Kto zszedł do nizin chujozy - Pezet
Kto lepiej się starzeje - OSTR
FInalnie chyba głos na OSTR-ego, ale głównie dlatego, że Pezet od 10 lat jest chujowy i mam mu to za złe, bo przez lata miałem go w topce swoich ulubionych raperów, a do średniego OSTR-a się przyzwyczaiłem i nie mam sentymentu + co jakiś czas trafi mu się fajny album
Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet
O.S.T.R. miałby wyższe ratingi gdybyśmy patrzyli na postacie jak na karty w fifie albo pokemony, ale Pezet chyba mimo wszystko zrobił "więcej", zarobił więcej (?) i zawsze był popularniejszy.
Jednemu i drugiemu skróciłbym dyskografie tak o 30-40% dla ich własnego dobra, skrzypkowi nawet bardziej, bo u Pezeta te albumy chociaż się różnią.

Jednemu i drugiemu skróciłbym dyskografie tak o 30-40% dla ich własnego dobra, skrzypkowi nawet bardziej, bo u Pezeta te albumy chociaż się różnią.
Spoiler

B to G strikes again, thick hay on the bread... For me it's a lifestyle, you say that's about swag
Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet
Po tym co Pezet odpierdala przez ostatnie 14 lat należy mu się jedynie chuj do dupy, a nie mój głos w Starciu Legend cz 1. Nikt na scenie nie zestarzał się tak żenująco. Jeszcze kilka lat temu miałem go w moim top3 ever, ale nie mogę już przymykać oka na to, co się dzieje. Tym bardziej, że z roku na rok stosunek chujowych lat do dobrych jest coraz większy.
Ostry oprócz tego, że nagrał kilka co najmniej bardzo dobrych albumów (wśród których są klasyki), to jeszcze w pewnym momencie miał najlepsze flow na scenie (czasy albumu 7). A poza tym starzeje się z godnością. Nie ma nic dobrego czy specjalnie ciekawego w jego ostatnich nagraniach, ale nie jest to też agresywnie chujowe, co w wieku 45 lat należy uznać za przyzwoity poziom.
Ostry oprócz tego, że nagrał kilka co najmniej bardzo dobrych albumów (wśród których są klasyki), to jeszcze w pewnym momencie miał najlepsze flow na scenie (czasy albumu 7). A poza tym starzeje się z godnością. Nie ma nic dobrego czy specjalnie ciekawego w jego ostatnich nagraniach, ale nie jest to też agresywnie chujowe, co w wieku 45 lat należy uznać za przyzwoity poziom.
widziałeś mnie w netflixie, mówisz miły gość?
ja cię nie widziałem, bo szukaliśmy tam rytm i flow
ja cię nie widziałem, bo szukaliśmy tam rytm i flow
Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet
Może OSTR nie nagrywał takiej chujni jak Pezet obecnie, ale najlepsza płyta OSTRego do pięt nie dorasta najlepszej płycie Pezeta (którą swoją drogą jest taka dobra głównie dzięki Noonowi a nie Pezetowi)
Ostatnio zmieniony 18 mar 2026, 10:50 przez Burak, łącznie zmieniany 1 raz.
Rydawarrior dostępny na wszystkich platformach streamingowych
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE FROMAGE
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE FROMAGE
Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet
Ja dzisiaj już nie cenię tak wysoko płyt z Noonem, a przynajmniej nie aż tak, żeby Ostry nie przebił tego jakimś MTJWB, 7, HollyŁódź czy JTTS
Rozrywkowa to inna rozmowa
Rozrywkowa to inna rozmowa
widziałeś mnie w netflixie, mówisz miły gość?
ja cię nie widziałem, bo szukaliśmy tam rytm i flow
ja cię nie widziałem, bo szukaliśmy tam rytm i flow
Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet
tak mi się wydaje
Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet
Głos na Ostrego.
Pezet co prawda ma na koncie lepszą płytę niż najlepszą skrzypka w postaci Muzyki Poważnej, ale ostatni dobry album puścił 19 lat temu i od tego czasu regularnie raczy nas gównem w różnych stopniach gęstości. Po Rozrywkowej (która swoją drogą mocno średnio się zestarzała, ale kiedy wyszła w 2007 robiła wrażenie) Pezet nie wydał już niczego sluchalnego w całości, może jakby powybierać z jego krążków z ostatnich 8 lat pojedyncze znośne tracki, to dałoby się EP-kę uzbierać, a i to raczej krótkawą.
A taki Ostry ostatnią dobrą płytę nagrał raptem dwa lata temu (XX), a nawet te słabsze rzeczy od niego można co do zasady puścić sobie bez większego wstydu, bo jedyną rzecz, która na nich niedomaga to bełkotliwe teksty. Starzeje się ze względną godnością, co jakiś czas zdarza się mu wydać coś wartegi uwagi, a w dyskografii co prawda nie ma aż takiego klasyka, jak Poważna (choć parę krążków było blisko), ale za to nie ma niczego nawet w połowie tak złego, jak Emocjonalna, Radio Pezet, Komercyjna, czy Popularna.
Pezet co prawda ma na koncie lepszą płytę niż najlepszą skrzypka w postaci Muzyki Poważnej, ale ostatni dobry album puścił 19 lat temu i od tego czasu regularnie raczy nas gównem w różnych stopniach gęstości. Po Rozrywkowej (która swoją drogą mocno średnio się zestarzała, ale kiedy wyszła w 2007 robiła wrażenie) Pezet nie wydał już niczego sluchalnego w całości, może jakby powybierać z jego krążków z ostatnich 8 lat pojedyncze znośne tracki, to dałoby się EP-kę uzbierać, a i to raczej krótkawą.
A taki Ostry ostatnią dobrą płytę nagrał raptem dwa lata temu (XX), a nawet te słabsze rzeczy od niego można co do zasady puścić sobie bez większego wstydu, bo jedyną rzecz, która na nich niedomaga to bełkotliwe teksty. Starzeje się ze względną godnością, co jakiś czas zdarza się mu wydać coś wartegi uwagi, a w dyskografii co prawda nie ma aż takiego klasyka, jak Poważna (choć parę krążków było blisko), ale za to nie ma niczego nawet w połowie tak złego, jak Emocjonalna, Radio Pezet, Komercyjna, czy Popularna.
Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet
jeżeli całokształt działań nie ma wpływu na ocenę a tylko peak kariery to w tym wypadku myśle, że Kukiz byłby zadowolony.
Również głos na Ostrego.
Również głos na Ostrego.
kark to nie debil, mówił mi tak laik
Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet
głosy na pedofila?












