[beef] Tede vs Peja

Płyty, zapowiedzi materiałów, dyskusje na temat raperów i producentów z naszej rodzimej sceny.

Moderatorzy: Jose, oldschool

Kto wygrał beef?

Tede
92
46%
Peja
106
54%
 
Liczba głosów: 198

Awatar użytkownika
Haczapurjan
Posty: 4329
Rejestracja: 28 lip 2025, 12:50

Re: [beef] Tede vs Peja

Post autor: Haczapurjan »

igorzastyy pisze: 05 mar 2026, 7:53 Wszystko wskazuje na to, że Peja wymyślił sobie tę melę, dorobił sobie historyjkę. Jest raperem znanym z farmazonów co udowodnił wiele razy w tym beefie. Peja, który zawsze dba o swój wizerunek, wypisuje jakieś komentarze na FB pod postami, tutaj zaciekle milczał, a to jednak godziło w jego uliczny wizerunek. Nie kupuję tego.
Też mi się tak wydaje z prostej przyczyny. To Peji zależało od lat na wizerunku prawilniaka nie do rozjebania. A Tede to wprost przeciwnie - on nawet jechał na tym vajbie, że jest Jezusem przyjmującym razy od hejterów i tylko nadstawia drugi policzek. Nie sądzę, że miałby jakieś opory "godnościowe" przez przyznaniem, że Rysiu go omelał. Za to Rysiek wprost przeciwnie. Gdyby wyszło, że wziął kilkunastu przydupasów ze sobą (swoją drogą na chuj aż tylu) i finalnie nawet do Tedego nie podbił, to dopiero jego wizerunek by ucierpiał. Wywiad z "Dużym w Maluchu" był w 2017 i Pener dopiero po 6 latach u Winiego postanowił się do niego odnieść? 6 lat myślał jaki farmazon sprzedać
Awatar użytkownika
Prez
Posty: 5520
Rejestracja: 26 lip 2019, 8:29

Re: [beef] Tede vs Peja

Post autor: Prez »

To jak już tak propsujecie karmagedon to mam edycje specjalna na sell za zabawne 25zl blikiem, sam nie mogę się do dziś do niej przekonać, chociaż robię ostatnio przelot dyskografii tdfa i niedługo nastanie kolej karmagedonu, to może może coś mi się odmieni

Natomiast co do beefu nie chce się powtarzać ze swoim zdaniem, napisze tylko ze bardzo ladnie podsumowal to @dispe
lygrys pisze: 11 maja 2022, 21:05 świetny dzień, jeden z najlepszych w moim życiu.
Dziękuje ci zjebana Polsko.
Raperzy, choć lecą okropnie, wszędzie się pchają
Jedyne co robią wielokrotnie, to mnie wkurwiają
Awatar użytkownika
gods bidness
Posty: 4844
Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12

Re: [beef] Tede vs Peja

Post autor: gods bidness »

Jako że jest słowo przeciw słowu, to dla równowagi powiem, że w pełni wierzę Rysiowi, że takiego zielonego uzbieranego gluta Tedemu na ryj wypłacił, po siarczystym odcharknięciu. A wszystko przez to, że Tede bał się wejść do bramy, tylko ustawił w miejscu publicznym pod kamerami, wiedząc że na Pei jakieś zawiasy i widmo odsiadki wiszą.

Ładnie się tu dajecie manipulować pod knurzà modłę.
igorzastyy pisze: 05 mar 2026, 7:53 Naiwni wierzą w legendę a Rysio jest tylko mitem
Który pokruszył się jak pumpernikiel jak bylem pod Atlanticiem
Trzynastu kurwa na solo, a ja sam i jeden kolega
Mówię chodź ze mną to mnie pozbierasz jak dostanę w ryj od Penera
I kurwa szedłem z tą myślą, a kurwa wyszło jak wyszło
I wtedy właśnie dokładnie skumałem, że to farmazon to wszystko
I nie mam pretensji do tamtych w sumie pener ich musiał omamić
Tylko kurwa nie kumam jednego że wciąż jesteście kumplami?
To też niezłe pierdolenie. Ułożył to sobie w głowie tak, żeby wyszło na jego tak czy owak. Jak nie pobił - to znaczy że żaden z niego ulicznik, tylko farmazon. Jakby z kolei go pobił, to by było że prymityw i prostak, a przecież hip hop.
Awatar użytkownika
Haczapurjan
Posty: 4329
Rejestracja: 28 lip 2025, 12:50

Re: [beef] Tede vs Peja

Post autor: Haczapurjan »

gods bidness i to jego love-hate relationship z Tedzikiem :) :D
Awatar użytkownika
marmolad_k2
Posty: 6250
Rejestracja: 03 sie 2023, 11:18

Re: [beef] Tede vs Peja

Post autor: marmolad_k2 »

Rozczula za każdym razem :oops:
saturn pisze: 10 wrz 2024, 21:56 tu jest normalne forum ślizgawka, więc zwracamy się do siebie normalnie - czasem kolego, czasem kurwo
Awatar użytkownika
Karleone
Posty: 735
Rejestracja: 31 sie 2025, 22:32

Re: [beef] Tede vs Peja

Post autor: Karleone »

Jeśli Tede zrobił to po to żeby nie czuć się zagrożony że nigdy nie wie kiedy i gdzie może zjawić się pener i mu wpierdolic, dlatego ustawił się aby to odbębnić, dostać na banie, mieć z głowy i pójść do przodu a następnie sprytnie stanął pod kamerami, nie dostał wpierdolu i jeszcze zszargał za to opinie o rychu to naprawdę chapeau bas
Awatar użytkownika
igorzastyy
Posty: 1464
Rejestracja: 12 mar 2023, 22:57

Re: [beef] Tede vs Peja

Post autor: igorzastyy »

gods bidness pisze: 05 mar 2026, 11:31 Jako że jest słowo przeciw słowu, to dla równowagi powiem, że w pełni wierzę Rysiowi, że takiego zielonego uzbieranego gluta Tedemu na ryj wypłacił, po siarczystym odcharknięciu. A wszystko przez to, że Tede bał się wejść do bramy, tylko ustawił w miejscu publicznym pod kamerami, wiedząc że na Pei jakieś zawiasy i widmo odsiadki wiszą.
No reakcje i zachowanie panów świadczy raczej, że Jacek G. przedstawia rzeczywisty obraz sytuacji. Dostajesz mele na ryj przy 13 gościach, to wiesz, że oni to widzieli i w razie czego potwierdzą, więc nie idziesz i nie opowiadasz o tym co się tam stało, jeszcze kłamliwie. Jakby poszła tam ślina to Rysiek by pierwszy z tym gdzieś wyskoczył, jeśli nie w socialach, to w kawałku by o tym wspomniał wersami w stylu

I możesz być pewien, że nigdy nie skończę,
jak ta gruba kurwa z melą na mordzie


Plus te wersy zaczepiające obecnych tam, że nie kuma, że są nadal kumplami po tym jak się zachował Rychu. Jak zachowałby się człowiek, który tam był i wiedział, że Tede kłamie? Od razu jakiś Gandi Ganda czy inny prawilny raper, który tam był w obronie Rycha by zareagował, że co ty pierdolisz, zostałeś opluty. Jednak skoro wiedzą, że ich bohater zachował się jak się zachował, to milczą, bo co mają powiedzieć.
Awatar użytkownika
Haczapurjan
Posty: 4329
Rejestracja: 28 lip 2025, 12:50

Re: [beef] Tede vs Peja

Post autor: Haczapurjan »

^Plus wątpliwe, że Tedzik byłby na tyle schizofreniczny, żeby z takim zapałem nawijać w "Pump Air Niklu" jak to Rysiek się skompromitował, skoro to on miał dostać melę na pysk i potulnie stulić pizdę. W takim układzie raczej Tede wolałby w ogóle do tego nie nawiązywać.
Awatar użytkownika
DoubleB
Posty: 9231
Rejestracja: 13 kwie 2021, 15:28
Lokalizacja: memphis nadodrze

Re: [beef] Tede vs Peja

Post autor: DoubleB »

ocharany kondon
Awatar użytkownika
baqlashan
Posty: 7137
Rejestracja: 18 kwie 2019, 0:26
Lokalizacja: mentalne średniowiecze

Re: [beef] Tede vs Peja

Post autor: baqlashan »

arystokrata91 pisze: 04 mar 2026, 21:28 Tede go generalnie zjadł na śniadanie i wysrał jak leszcza największego - przynajmniej pod kątem rapowym wówczas i tu nie ma żadnej dyskusji
no właśnie jest

Dodano po 3 minutach 48 sekundach:
Haczapurjan pisze: 05 mar 2026, 10:33 Tede to wprost przeciwnie - on nawet jechał na tym vajbie, że jest Jezusem przyjmującym razy od hejterów i tylko nadstawia drugi policzek. Nie sądzę, że miałby jakieś opory "godnościowe" przez przyznaniem, że Rysiu go omelał.
raczej robienie dobrej miny do złej gry spowodowane brakiem realnych alternatyw by jakoś korzystniej ograć kompromitację tak wielkiego kalibru. on nie wszedł dobrowolnie w rolę tego frajera popychadła, tylko został do niej zepchnięty. zresztą wystarczy se luknąć na jego image sprzed beefu lol. gdzie się podział ten wielki snd mylfon jak przyszło co do czego?
Haczapurjan pisze: Wpuścić Iranki i Koreanki. Kim są, ustali się później
phobos pisze: skandowanie jebać pis pod cypisa to był wzniosły moment demokratycznego uniesienia
Awatar użytkownika
Haczapurjan
Posty: 4329
Rejestracja: 28 lip 2025, 12:50

Re: [beef] Tede vs Peja

Post autor: Haczapurjan »

baqlashan pisze: 05 mar 2026, 20:29 zresztą wystarczy se luknąć na jego image sprzed beefu lol. gdzie się podział ten wielki snd mylfon jak przyszło co do czego?
No 2009 rok to jest ta cezura czasowa, gdzie Tede akceptuje nowy status quo, że jest postrzegany jako lamus, wjeżdża pseudodystansik, jakieś koszuleczki typu „Jebać Tedego i całą ekipę jego”, nazwa płyty „FuckTede” itp.

Rzeczywiście, przed beefem nigdy nie kreował takiego wizerunku lamusa-męczennika, bo go nigdy nie potrzebował. Backlash jaki dostał od fanów Ryśka, odwoływanie koncertów etc., były bezpośrednimi czynnikami, które go w tę sytuację pchnęły, ale on po prostu z czasem to zaakceptował i „wymyślił” siebie na nowo.

Dlatego nie sądzę, że zwłaszcza 6 lat po wybuchu beefu (bo akcja pod kinem Atlantic byla w 2015), nagle stwierdził, że dobra, jednak chciałbym znowu być prawilnym Fiodorem, który rozpierdala Obrońców, a Nowatorowi grozi wpierdolem. Skumał, że takie struganie harpagana nie jest dla niego i przyjął to na klatę.

Dlatego biorąc to wszystko pod uwagę, wizerunkowo znacznie więcej miał do stracenia Wielki Kurdupel Peja, jebana mała wesz, a nie Wieprz, który w kręgach uliczno-osiedlowych i tak miał wizerunek porównywalny do Jeden Osiem L, a z kolei jego fanbaza nie oczekiwała jakiegoś mołojca, bo to nie ten target
Awatar użytkownika
igorzastyy
Posty: 1464
Rejestracja: 12 mar 2023, 22:57

Re: [beef] Tede vs Peja

Post autor: igorzastyy »

W ogóle to Tede ma pizdę obok oka na okładce A/H24N2.
Rookie
Posty: 103
Rejestracja: 25 lis 2019, 21:52

Re: [beef] Tede vs Peja

Post autor: Rookie »

Zawsze mnie zastanawiało czy Peja legalnie umiescił na czarnym wrześniu kawałki DTKJ oraz ''powiedz jakie to uczucie''. To są znane bity zrobione dla mobb deep i paca a płyta hulała po sklepach.
Awatar użytkownika
CeHaTeHaCe
Posty: 545
Rejestracja: 22 cze 2022, 2:36
Lokalizacja: bez refrenu

Re: [beef] Tede vs Peja

Post autor: CeHaTeHaCe »

jak konfident słowa dobierasz
TdW pisze: 11 gru 2019, 23:28 Chciałbym nominować słowo rondlarz do młodzieżowego słowa roku
Awatar użytkownika
igorzastyy
Posty: 1464
Rejestracja: 12 mar 2023, 22:57

Re: [beef] Tede vs Peja

Post autor: igorzastyy »

Rookie pisze: 06 mar 2026, 0:29 Zawsze mnie zastanawiało czy Peja legalnie umiescił na czarnym wrześniu kawałki DTKJ oraz ''powiedz jakie to uczucie''. To są znane bity zrobione dla mobb deep i paca a płyta hulała po sklepach.
Po pierwsze kawałek jest fajnym pomysłem i dlatego zdecydowałem się na przeróbkę. Po drugie dla tych „fanów” 2PACA według, których zbezcześciłem ten bit, gdybyście znali się na muzyce i byli prawdziwymi fanami tak jak ja, zauważylibyście różnicę w rzeczonym podkładzie. Ten bit nie jest oryginalnym instrumentalem […] a jedynie zagranym przez anonimową osobę coverem.

Takie coś widnieje na geniusie i te słowa podobno wypowiedział Rychu Peja. Nie jesteś prawdziwym fanem Tupaca jak on
Duserooo
Posty: 11
Rejestracja: 23 paź 2024, 21:25

Re: [beef] Tede vs Peja

Post autor: Duserooo »

Nie ma chyba wątpliwości że to najgrubszy beef w polskim rapie, który oczywiście wygrał Rysiek. Słucham go od 20 lat i jestem z okolic Poznania, więc moja opinia jest chuja warta, ale nie mogłem się przekonać do wycia, śmiesznej przewózki i pierdolenia o niczym tej kurwy potwierdzacza pedego a jak się narodził beef to na wielkopolskich osiedlach tedzik raczej nie był puszczany, tylko jebany. Z bólem muszę przyznać niestety że raperem jest nieco lepszym bo peja co by nie próbował to pewnego pułapu nie przeskoczy, co zostało chyba już na forum wcześniej wspomniane ale to nie zmienia faktu że muzycznie, merytorycznie oraz z ogólnym wstrzymaniem kariery tedego na parę lat to nie wiem jak ktoś może twierdzić że grubas wygrał beef. Muzycznie to wiadomo, jeden lubi to drugi tamto ale nie możemy być ślepi na fakty.
Awatar użytkownika
igorzastyy
Posty: 1464
Rejestracja: 12 mar 2023, 22:57

Re: [beef] Tede vs Peja

Post autor: igorzastyy »

No ale to wstrzymanie kariery wyszło Tedemu bardzo na plus, bo sprężył się i wskoczył w latach 2013-2015 na poziom nieosiągalny dla Rycha po beefie. Fakty są też takie, że Peja Ryszard groził Tedemu Jackowi pobiciem i zakończeniem kariery i nic takiego nie miało miejsca.

Dodatkowo Rysiek wystąpił w Agencie TVN, a jechał z kurwą z TVNu w beefie. Na sam koniec dodam, że Peja doniósł na Tedego w sprawie pobicia człowieka na scenie w Szczecinie, gdy na free typ go obrażał. Ja o tym nie wiedziałem, organy ścigania być może też.
Awatar użytkownika
baqlashan
Posty: 7137
Rejestracja: 18 kwie 2019, 0:26
Lokalizacja: mentalne średniowiecze

Re: [beef] Tede vs Peja

Post autor: baqlashan »

Cope
Haczapurjan pisze: Wpuścić Iranki i Koreanki. Kim są, ustali się później
phobos pisze: skandowanie jebać pis pod cypisa to był wzniosły moment demokratycznego uniesienia
WesolyJozek
Posty: 505
Rejestracja: 14 sie 2025, 20:13

Re: [beef] Tede vs Peja

Post autor: WesolyJozek »

dispe pisze: 04 mar 2026, 20:48 Ja nie jestem obiektywny
Ogolnie dobry post i mam bardzo podobne odczucia.

Jedyne co jest na korzyść Rycha w tym beefie to to, że Tede był w życiu prywatnym zaszczuty, odwolywane koncerty, odmowy featow itd. Tylko imo w beefie na polskim gruncie chodzi o rap, pancze, argumenty i muzykę, beefy silowe to sa w usa gdzie murzyny do siebie strzelaja

Dodano po 4 minutach 29 sekundach:
Duserooo pisze: 06 mar 2026, 3:16 Nie ma chyba wątpliwości że to najgrubszy beef w polskim rapie, który oczywiście wygrał Rysiek. Słucham go od 20 lat i jestem z okolic Poznania, więc moja opinia jest chuja warta, ale nie mogłem się przekonać do wycia, śmiesznej przewózki i pierdolenia o niczym tej kurwy potwierdzacza pedego
A udało ci się skończyć zawodowke?
dogbert pisze: 06 lut 2026, 20:48 Kultura żydowska, dagestańska, czeczeńska i polsko-prawilno-uliczna, jako ostoja klasycystycznego homo-erotyzmu - analiza dzieł wybranych.
Awatar użytkownika
baqlashan
Posty: 7137
Rejestracja: 18 kwie 2019, 0:26
Lokalizacja: mentalne średniowiecze

Re: [beef] Tede vs Peja

Post autor: baqlashan »

WesolyJozek pisze: 06 mar 2026, 5:11 A udało ci się skończyć zawodowke?
Buhahah ale cwelicho nie mogę z cb ziomeczku
Haczapurjan pisze: Wpuścić Iranki i Koreanki. Kim są, ustali się później
phobos pisze: skandowanie jebać pis pod cypisa to był wzniosły moment demokratycznego uniesienia
ODPOWIEDZ