imo wlasnie to robi ten album ciekawszym, przynajmniej dla postronnego słuchacza (bo z punktu widzenia tedego i jego pozycji w beefie oczywiście lepiej byłoby, gdyby nakurwial wściekle jak rychu), ze jest tam spektrum emocji, czuć wątpliwości i niepewność, prawdopodobnie juz wtedy tede mocno żałuje ze sie w to wpierdolil ale musi w to brnać i walczy ze sobą zeby cos jeszcze wykrzesać. Te walkę czuć i imo to napięcie jest ciekawe psychologicznie
[beef] Tede vs Peja
Re: [beef] Tede vs Peja
Re: [beef] Tede vs Peja
według mnie ah24n2 jest po prostu dobrym mixtejpem. nawet jeśli nie włączam tego żeby słuchać argumentów, panczy i pocisków to fajnie sobie to gra w tle. taki luźny album do przesłuchania. jak włączyłbym jakimś chujem czarny wrzesień to musiałbym gardę trzymać i ciągle słuchać jednego, wkurwionego flow. a no i dla mnie jedne z najbardziej kultowych wersów:
To jest hip-hop, nie potrzebnie się napinasz
Pewnie jesteś cienki jak sznurówki w mokasynach
O rety, przesadziłem z tym niestety
Jesteś cienki jak sznurówki w butach na rzepy
po prostu uwielbiam ten pancz
To jest hip-hop, nie potrzebnie się napinasz
Pewnie jesteś cienki jak sznurówki w mokasynach
O rety, przesadziłem z tym niestety
Jesteś cienki jak sznurówki w butach na rzepy
po prostu uwielbiam ten pancz
dziwki basen i machanie kutasem
Re: [beef] Tede vs Peja
@BublOner czy Mes wygrał z Flakiem bo nagrał lepsze piosenki zamiast lepszych dissow ?
Lata melanży od 19 Marca 2009 w forumkowej branży
Burak pisze:Tu jest forum ślizgawka, a nie jakiś wizaż, jak trzeba to wypłacamy sobie liście na odmułke, a jak trzeba przytulamy a nie jakieś Ania powiedziała czy kurwa Klaudia
Re: [beef] Tede vs Peja
No tak
Rydawarrior dostępny na wszystkich platformach streamingowych
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE FROMAGE
FREE PWK
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE FROMAGE
FREE PWK
Re: [beef] Tede vs Peja
Nie ma tam "Twoja niunia" ani "...mam tutaj masę skilli" więc BB niestety nie masz racji
Lata melanży od 19 Marca 2009 w forumkowej branży
Burak pisze:Tu jest forum ślizgawka, a nie jakiś wizaż, jak trzeba to wypłacamy sobie liście na odmułke, a jak trzeba przytulamy a nie jakieś Ania powiedziała czy kurwa Klaudia
Re: [beef] Tede vs Peja
nie mówię tu o tym kto wygrał beef. mówię po prostu do czego lepiej mi się wraca
dziwki basen i machanie kutasem
Re: [beef] Tede vs Peja
wydaje mi się że już była taka sytuacja po otwartym beefie
Re: [beef] Tede vs Peja
Nie,byli na jednej płycie w gościnkach,na jednej scenie Rychu unikał
- Haczapurjan
- Posty: 3747
- Rejestracja: 28 lip 2025, 12:50
Re: [beef] Tede vs Peja
No ale raczej się nie przetną, Peja pewnie zagra utwór jako jeden z pierwszych, Tede jako jeden z ostatnich, no i chuj no i cześć
- marmolad_k2
- Posty: 6124
- Rejestracja: 03 sie 2023, 11:18
Re: [beef] Tede vs Peja
W kulminacyjnym momencie na scenę do Tedego dołącza się trzymający się za ręce Numer i Peja, którzy wspólnie zarapują zwrotkę zmarłego Radoskóra. Po utworze na scenę wyjdzie Hirek Wrona, który w swojej przemowie ostatecznie zakończy konflikt: hip-hop łączy, nie dzieli.
- JESTEM_HIPHOPEM
- Posty: 305
- Rejestracja: 19 sie 2025, 13:28
Re: [beef] Tede vs Peja
to może być dla rycha niebezpieczne bo mu się charlie p może włączyć na starość
- gods bidness
- Posty: 4765
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: [beef] Tede vs Peja
Już pomijając wszystko co tu zostało napisane, to jak czytam te chujowe, siermiężne, prymitywne wersy Peji, to nie wiem czy się śmiać czy płakać. On miał kilka spoko dissów w tym beefie, ale jak już przyszło mu całą płytę nagrać i to pod jakąś presją czasu, to wyszło że ta kołdra przykrótka.igorzastyy pisze: ↑02 mar 2026, 20:28 Panowie stańmy w prawdzie. Świat chwieje się u posad, więc czas na kilkaset słów prawdy.
Co Rychu Peja zapowiadał i co chciał osiągnąć (kolejność przypadkowa)
1. Pobicie Tedego, co zapowiadał np. w kawałku "Przeminęło z wiatrem"
Po ósme jeszcze w trakcie beefu dostaniesz po pysku
w kawałku "Mam bekę" rapował
Bo zmiażdży ten twój pysk moja pięść i ten nośnik
W kawałku "Dissulfiran" zapowiadał, że Tede dostanie w ryj i już nigdy nie zagra w Mielnie
Pytam – jak ty chcesz zrobić w Mielnie urodziny? (Jak?)
Lepiej zmień kurort, dobrze tobie radzimy (Tak, tak!)
Żaden z ciebie street fighter, radzę ci potrenować
Nie zamierzam ci grozić, ważne czyny nie słowa
Przemoc w hip-hopie wszechobecna od zawsze
Nie pieprz mi o pokojowym załatwieniu sprawy, błaźnie
2. Zakończenie kariery Tedego w "Mam bekę"
Wdepnąłeś w niezły pasztet, skończę twą karierę błaźnie
Mówię poważnie, bo to ciebie dziś się tyczy
Bo możesz całe życie walczyć i zostać z niczym
3. Zapowiedź wiecznej impotencji koncertowej Jaculi w Wielkopolsce, Kielcach i Krakowie w utworze "Mam bekę".
Ciekawe, gdzie zagrasz – jest skończony w kilku miastach
Lista wciąż rośnie, koniec kariery nastał
Wielkopolska – nie zagra, Kielce – nie zagra
Kraków – nie zagra; chcesz, to dopisz coś, wariat
4. Udowodnienie, że jest kimś większym niż Tede dla polskiego hip-hopu w kawałku "Czas hardcoru"
To raczej niedorzeczne, że pozował na legendę
Na początku swej kariery i tak wmawiał ludziom brednie
Chciał być kultowy już na samym starcie, bardziej
Niż każdy inny twardziel; to dla ciebie wytrysk w gardziel
5. Ogólnie rozpierdolenie, ośmieszenie i zgnojenie psychiczne Jacka G. np. mocnymi, ostrymi punchami, a także poprzez notoryczne nazywanie go kurwą jak w zabawnym utworze "DTKJ".
Dlaczego Tede kurwą jest?
Dlaczego Tede kurwą jest? (Dlatego)
Dlaczego Tede kurwą jest?
Dlaczego Tede kurwą jest? (Kurwą jest)
Co Rychu Peja osiągnął
1. PORAŻKA
- spotkanie w Mielnie 2010 i zwykła gadka + Tede normalnie grał urodziny
- Kino Atlantic. Są dwie wersje. Prawdę znają ci co byli, ja jej niestety nie znam, ale skoro towarzysze Peji milczą jak grób na temat spotkania, to raczej do niczego tam nie doszło.
2. PORAŻKA
- po beefie szału nie było, mało koncertów, słaba sprzedaż płyt
- przychodzi 2013 i Tede notuje 3 najlepsze lata w swojej karierze, sprzedaje w mnóstwo płyt, gra w chuj koncertów, odkuł się bo umiał
- Rychu nie wszedł po beefie na pułap na jaki wszedł Tede, nie dość że nie skończył mu kariery, to prawdopodobnie tym beefem i wpędzeniem Tedego w infamię stworzył go na nowo
3. PORAŻKA
- początkowa indolencja koncertowa zwiastowała katastrofę, było też odwoływanie koncertów podczas beefu
- nie wiem ile razy grał w Krakowie i Kielcach, ale co najmniej kilka, a dodatkowo od paru lat gra regularnie w Poznaniu - mateczniku Rycha
4. REMIS ZE WSKAZANIEM NA RYCHA
- Rychu lepiej się przyłożył, ale odpowiadał na "Czas honoru" więc miał trochę łatwiej, Obydwaj panowie mieli mniej lub bardziej trafione argumenty (można by było pewnie otworzyć osobny temat, żeby dokładnie przeanalizować kto ma rację)
- Tede mający za sobą Glokka czy inne hity chwali się żenującym Pękniętym jeżem, Rychu wyśmiewa Wielkie Joł, samemu później tworząc wytwórnię, która nie okazała się finalnie sukcesem.
- numer Rycha lepiej dopracowany, więc szala przechyla się na jego stronę, chociaż bit w "Czas honoru" dojebany. Widać, że mu Tedas siadł na psychice mając się za większą legendę i przysiadł na poważnie
5. ZWYCIĘSTWO
- No nie oszukujmy się, tym który jechał mocniej, bardziej, ostrzej był Peja. Tede obrał inną taktykę, chociaż dosadniejszych momentów również nie brakowało
- Rychu cel osiągnął. "DTKJ" ciągnie się do dziś. Były chwytliwe "Gruby pojazd z Tede", "Wszystko na mój koszt".
- "Dissulfiran" choć posiada w sobie niespełnione groźby, to bit w połączeniu z agresją i charyzmą w Rycha tworzy w wyobraźni obrazy spoconego Jacka, nawet bardziej niż w CGM na wywiadzie ziom
- drugi faworyt to "Mam bekę". Spokojny bit i nawijka kontrastuje z potężnymi linijkami, które gdyby rzucić na bit z Dissulfirana to pewnie wyszłoby lepiej, ale z drugiej strony czuć tutaj taką delikatną nutkę psychola, który na zupełnym spokoju rzuca ci groźby i wyzwiska, a ty się boisz, bo czemu on kurwa taki spokojny?
- Czarny Wrzesień jako całość to nie jest najlepiej wyprodukowana muzycznie płyta, nie ma tutaj fantazji, polotu, bity w większości przegrywają z tymi Sir Micha, a raper Peja jak mu się nie rymuje, to na koniec dodaje w miarę pasujące słowo, żeby było do ryma i idzie dalej. Jest mocno, ostro, chamsko, czyli tak jak w beefie powinno być.
- Peja nie zawiódł, ale żaden diss na Jacka to nie był utwór mistrzowski, żaden nie był takim rozpierdolem jak być może najlepszy bitewny utwór w historii, a więc Suka "Tylko Peja". Warsztatowo jak zwykle. Tede jest po prostu lepszym raperem, ale jak nawijał idol 2rzyna Lepszy raper to nie zawsze zwycięzca beefu. Czy aby na pewno?
To pierwsza część analizy, w drugiej będzie Tede i zobaczymy kto wygrał beef. Trochę długie, ale beef is beef kurwa.
Re: [beef] Tede vs Peja
Koncert podwyższonego ryzyka? Będzie ochrona zapewniona?JESTEM_HIPHOPEM pisze: ↑03 mar 2026, 18:56 to może być dla rycha niebezpieczne bo mu się charlie p może włączyć na starość
Rydawarrior dostępny na wszystkich platformach streamingowych
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE FROMAGE
FREE PWK
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE FROMAGE
FREE PWK
Re: [beef] Tede vs Peja
łódzcy policjanci już zaczęli serię szkoleń jak rozpoznawać hiphopowców
- igorzastyy
- Posty: 1093
- Rejestracja: 12 mar 2023, 22:57
Re: [beef] Tede vs Peja
I Tede ze sceny podekscytowany powie, że to historyczny dzień dla polskiego hip-hopu, ja się z Ryśkiem nie spotkałem, ale ziom to jest właśnie hip-hop, zróbcie hałas dla Rycha, a sam Rychu nie powie nic.Haczapurjan pisze: ↑03 mar 2026, 18:35 No ale raczej się nie przetną, Peja pewnie zagra utwór jako jeden z pierwszych, Tede jako jeden z ostatnich, no i chuj no i cześć
Re: [beef] Tede vs Peja
Pewnie już było, ale największy autodiss jaki mi się trafil w tym beefie to:
"Jestem tak inspirujący że nagrywasz cały album"
Co zrobił Peja: to samo
"Jestem tak inspirujący że nagrywasz cały album"
Co zrobił Peja: to samo
Re: [beef] Tede vs Peja
Peja wydał Czarny Wrzesień jakieś 3-4 miesiące po A/H24N2. Wedle dzisiejszych standardów przegrałby walkowerem.








