tak wyszlo, gdzies tam zawsze robilem cwiczenia, ktore juz znalem, minimalnie kombinujac. caly czas tez chodze samemu, wiec tutaj kwestia strachu (?) przed kontuzją i niepewności w wykonywaniu cwiczenia po raz pierwszy czy wysmiania, zwlaszcza, kiedy chodzilem na silownie, gdzie byli inni ludzie. aktualnie jestem wlasciwie sam i, co moze wazniejsze, jest za darmo, ale przełamuję się i zaczynam kombinowac z cwiczeniamiTen Typ Gold pisze: ↑26 lut 2026, 19:13 Robisz 115 na płaskiej a robiłeś pierwszy raz martwy ciąg? Grubo
Dodano po 3 godzinach 27 minutach 54 sekundach:
Pany, a jak dzielicie trening robiąc przysiady i martwy? Bo tu i tu nogi pracują, ale martwy myślałem, żeby robić z plecami, ale wtedy wyjdzie na to, że nogi będą codziennie eksploatowane











