Now playing, czyli co jest grane?
Moderator: con shonery
- Cz4rny1337
- Moderator
- Posty: 10950
- Rejestracja: 17 kwie 2019, 7:52
Re: Now playing, czyli co jest grane?
Na ps5 ale z crossplayem (chociaż nie wiem jak długo - na razie nie miałem bezpośrednich problemów z cheaterami) - nick taki sam ale chyba trzeba dać te cyferki po nicku?
Hahaha w sensie czernycyferki#cyferki
Hahaha w sensie czernycyferki#cyferki

Re: Now playing, czyli co jest grane?
kupiłem se xbox 360 i teraz to ogrywam, niszcze przeciwników helikopterem przy tej fantastycznej muzyce
Re: Now playing, czyli co jest grane?
Oblewanie gównem też na propsie.
Re: Now playing, czyli co jest grane?
hahaha, no, nie zrobiłem jeszcze żadnej misji, na razie próboje maxować te wszystkie poboczne aktywności
Re: Now playing, czyli co jest grane?
ale zazdro, SR2 jest wykurwiste w powietrze i ma nawet dobra fabule. Potem SR3 koniecznie.
Alles is literêre fiksie, die inhoud wat ek publiseer is jou verbeelding. Jy het alles uitgedink. Ek is nie eens ’n skaduwee in jou wêreld nie, ek haal nie asem as ’n lewende wese nie. Hou op om aan my te dink. Laat my uit jou gedagtes verdwyn.
Re: Now playing, czyli co jest grane?
tak planuje, kupiłem 2,3,4 w pakiecie za 30zł na vinted, jeszcze jedynkę musze dokupić ale już sporo kosztują
Re: Now playing, czyli co jest grane?
Ta seria z odsłony na odsłonę jest jeszcze bardziej porypana. Bardzo lubię. 
Re: Now playing, czyli co jest grane?
Szkoda, że port 2 na pc jest taki skopany 
Re: Now playing, czyli co jest grane?

teraz jeżdze samochodami oraz motycyklami proszę państwa, gra jest ekskluziwem i ma niesamowity model jazdy i cały czas aktywne community
- Rozpierdalator
- Posty: 1304
- Rejestracja: 11 paź 2019, 19:17
Re: Now playing, czyli co jest grane?
Przybliż mi kolego temat community bo gra jest wspaniała, sporo czasu z nią spędziłem. Nawet oddałbym Forzy Horizon za kolejne części PGRa
Do tej pory nie powstało chyba nic co by tak dobrze oddawało wrażenie ZAPIERDALANIA. Odczucie prędkości w tej grze jest top
Do tej pory nie powstało chyba nic co by tak dobrze oddawało wrażenie ZAPIERDALANIA. Odczucie prędkości w tej grze jest top
Re: Now playing, czyli co jest grane?
No na discordzie ludzie się zbieraja na ściganie
https://discord.gg/wcnq96CDf
https://discord.gg/wcnq96CDf
- jest_zasadzka
- Posty: 223
- Rejestracja: 15 gru 2025, 17:48
Re: Now playing, czyli co jest grane?
Ostatnio zdarzyło się odpalić Alan Wake 2, pograłem może z godzinę i po tym łażeniu po lesie i zagadkach typu znajdź bezpiecznik w krzokach żeby odpalić prąd w szopie, czy tam szukaniu wskazówek żeby otworzyć jakąś skrzynkę na szyfr pojawił się red flag. Ostatecznie doszedłem do miasta, odjebałem tego trupa co ożył i doszedłem do wniosku, że to nie ma grywalności i fuck this shit.
Potem odpaliłem hogwarts legacy. Tu grywalność lepsza, bo chociaż jakiś system walki się pojawił no ale też spędziłem ze 2 h, jakichś tam 3 zaklęć się nauczyłem, pochodziłem po tym Hogwarcie, pogadałem z ludzikami, którzy mieli dla mnie gówniane questy i doszedłem do wniosku, że już te uniwersum po latach mam w dupie i hari pota zwal mi kutas.
Następny w kolejce Silksong. Co za gra. Dziwne, że nie ma o niej tematu. Te 3 typy z team cherry zrobili ją, żeby człowiek czerpał przyjemność z bycia smyranym batem po plecach. Gra potrafi doprowadzić do załamania nerwowego i obłędu. Szczególnie akt 3. Ogólnie ubiłem prawie wszystkich bossów, tych pobocznych też, ale patrząc na yt, doszedłem do wniosku, że pierdole i ani razu nie podszedłem nawet do tego finałowego małego czarnego skurwiela. Ogólnie gierka 9,5/10. Aż wróciłem do pierwszego Hollow Knighta i ograłem po raz kolejny.
W tej chwili odświeżyłem GTA 4 i w sumie trochę doceniłem tę grę. Choć nadal uważam, że model jazdy jest beznadziejny. I niech nikt nie mówi, że to "realistyczny", bo setki godzin spędziłem w gran turismo od 3 do 6 i mniej więcej wiem jak w grach taki powinien wyglądać. W GTA 4 jest on po prostu spierdolony. Chyba tylko w Cyberpunku spotkałem się z gorszym. Ale gierka spoko, jak wszystko od Rockstara.
Potem odpaliłem hogwarts legacy. Tu grywalność lepsza, bo chociaż jakiś system walki się pojawił no ale też spędziłem ze 2 h, jakichś tam 3 zaklęć się nauczyłem, pochodziłem po tym Hogwarcie, pogadałem z ludzikami, którzy mieli dla mnie gówniane questy i doszedłem do wniosku, że już te uniwersum po latach mam w dupie i hari pota zwal mi kutas.
Następny w kolejce Silksong. Co za gra. Dziwne, że nie ma o niej tematu. Te 3 typy z team cherry zrobili ją, żeby człowiek czerpał przyjemność z bycia smyranym batem po plecach. Gra potrafi doprowadzić do załamania nerwowego i obłędu. Szczególnie akt 3. Ogólnie ubiłem prawie wszystkich bossów, tych pobocznych też, ale patrząc na yt, doszedłem do wniosku, że pierdole i ani razu nie podszedłem nawet do tego finałowego małego czarnego skurwiela. Ogólnie gierka 9,5/10. Aż wróciłem do pierwszego Hollow Knighta i ograłem po raz kolejny.
W tej chwili odświeżyłem GTA 4 i w sumie trochę doceniłem tę grę. Choć nadal uważam, że model jazdy jest beznadziejny. I niech nikt nie mówi, że to "realistyczny", bo setki godzin spędziłem w gran turismo od 3 do 6 i mniej więcej wiem jak w grach taki powinien wyglądać. W GTA 4 jest on po prostu spierdolony. Chyba tylko w Cyberpunku spotkałem się z gorszym. Ale gierka spoko, jak wszystko od Rockstara.
Re: Now playing, czyli co jest grane?
Zacząłem grać w Final Fantasy 16, nie miałem żadnych oczekiwań i póki co gra mi się dobrze - nie ma typowego party jak w innych finalach, jeszcze bardziej niż poprzednie części odeszli od tur i poszli w stronę slashera co o dziwo mi się podoba, zresztą co by nie mówić to Final Fantasy nigdy nie brakowało odwagi jeśli chodzi o wprowadzanie zmian.
Chyba pierwszy Final którego protagonista jest dorosłym mężczyzną, jest to też jeden z tych rzadszych, "politycznych" Finali (12, Tactics), widziałem porównania do Gry o Tron, nie wiem czy trochę nie na wyrost bo za krótko jeszcze gram a dla wielu polityka + intrygi = GoT, ale ja póki co widzę spore podobieństwa do Naruto
Dominant = Jinchuriki KMWTW
Chyba pierwszy Final którego protagonista jest dorosłym mężczyzną, jest to też jeden z tych rzadszych, "politycznych" Finali (12, Tactics), widziałem porównania do Gry o Tron, nie wiem czy trochę nie na wyrost bo za krótko jeszcze gram a dla wielu polityka + intrygi = GoT, ale ja póki co widzę spore podobieństwa do Naruto
Re: Now playing, czyli co jest grane?
Ostatnio na PStore trafiłem zestaw Tomb Raider za około 45 ziko, więc sunę sobie powolutku w Tomb Raider Definitive Edition. No jest to gra jakie lubię. Jaranko jest w trakcie grania 
Re: Now playing, czyli co jest grane?
ktoś ogrywa Cairn? zakupiłem w weekend na PS5, trochę problemów optymalizacyjnych, momentami frustrujące sterowanie, ale samo doświadczenie jest naprawdę super i chętnie dobrnę do końca




Spoiler




Re: Now playing, czyli co jest grane?
Wciągnąłem się w Terrarię.
Znowu.
Tym razem w końcu zamiast namawiać ziomka, udało mi się namówić narzeczoną. Idzie powoli, bo zdecydowała się na experta, po czym się cyka robić hellevator, jak jeszcze średnio ogarnia crafting. Po 8 godzinach w końcu sam wykopałem, zrobiliśmy już kilka bossów, teraz Deerclopsa musimy upolować na sentry weapon dla niej. Ja idę pierwszy raz w życiu w melee
Znowu.
Tym razem w końcu zamiast namawiać ziomka, udało mi się namówić narzeczoną. Idzie powoli, bo zdecydowała się na experta, po czym się cyka robić hellevator, jak jeszcze średnio ogarnia crafting. Po 8 godzinach w końcu sam wykopałem, zrobiliśmy już kilka bossów, teraz Deerclopsa musimy upolować na sentry weapon dla niej. Ja idę pierwszy raz w życiu w melee
to kurwa forum rap, nie wizaż
- piernikowyskoczek
- Posty: 9156
- Rejestracja: 17 kwie 2019, 11:06
Re: Now playing, czyli co jest grane?
Przeszedłem FF16 niedawno, na pewno przyjemna gra, ale pod koniec już się dłuży. Uwielbiałem boss fighty, były bardzo filmowe.Clay pisze: ↑07 lut 2026, 22:32 Zacząłem grać w Final Fantasy 16, nie miałem żadnych oczekiwań i póki co gra mi się dobrze - nie ma typowego party jak w innych finalach, jeszcze bardziej niż poprzednie części odeszli od tur i poszli w stronę slashera co o dziwo mi się podoba, zresztą co by nie mówić to Final Fantasy nigdy nie brakowało odwagi jeśli chodzi o wprowadzanie zmian.
Chyba pierwszy Final którego protagonista jest dorosłym mężczyzną, jest to też jeden z tych rzadszych, "politycznych" Finali (12, Tactics), widziałem porównania do Gry o Tron, nie wiem czy trochę nie na wyrost bo za krótko jeszcze gram a dla wielu polityka + intrygi = GoT, ale ja póki co widzę spore podobieństwa do NarutoDominant = Jinchuriki KMWTW
rakieta_rakieta pisze: ↑16 kwie 2020, 19:20 Ja aż zadzwoniłem do inposta o chuj chodzi i mają lagi w pokazywaniu statusów, bo dziś w nocy stawiają nowy serwer
Re: Now playing, czyli co jest grane?
Kończę ostatnie akty residenta 4 i wlasnie w kolejce mam kupionego finala. Jak wyglada w praktyce to mityczne przegrzewanie konsol? 
F1 to królowa. Zawsze była.
Re: Now playing, czyli co jest grane?
Tyrone vs cops dobry bangjer kurwa nigga wagwan i już masz przejebane
Chief Keef pisze: I'm so fly, I'm so fly, in Hawaii eating Thai
You gotta pay me for a comment, and that comment might be why
Asian ho, say she think I'm nice, why 'cause I eat rice?
Bitch, I'm mean, go and get your things, you can spend the night
Re: Now playing, czyli co jest grane?
Wiesz co, mi początkowy optymizm z każdą kolejną godziną opadał i koniec końców dałem sobie spokój, po walce z Bahamutem zrobiłem jeszcze kilka głównych zadań i quitnąłem, strzelam że to było jakieś 70-80% gry, ale frustracja wzięła górę. Tak w skrócie to jest bardziej film interaktywny niż gra, walki z bossami są bardzo efektowne ale to co odrzuca od tej "gry" to natłok przydługich cutscenek, QTE, "content" poboczny i tragiczny kurwa pacing gdzie często po intensywnym, ważnym momencie dla historii gra hamuje piętą w taki sposób że czułem się jakby twórcy pluli mi w mordę i brakowało tylko żeby po epickiej walce z bossem kazali zebrać 5 marchewek bo w bazie brakuje warzyw i to właśnie ja - wybraniec muszę podjąć się tego zadania. Produkt growopodobny w pełni nastawiony na widowisko i historię, ciekawą to fakt, ale obudowaną w taki sposób że mimo chęci po prostu wkurwiłem się i poszedłem grać w coś innego.piernikowyskoczek pisze: ↑18 lut 2026, 20:21Przeszedłem FF16 niedawno, na pewno przyjemna gra, ale pod koniec już się dłuży. Uwielbiałem boss fighty, były bardzo filmowe.Clay pisze: ↑07 lut 2026, 22:32 Zacząłem grać w Final Fantasy 16, nie miałem żadnych oczekiwań i póki co gra mi się dobrze - nie ma typowego party jak w innych finalach, jeszcze bardziej niż poprzednie części odeszli od tur i poszli w stronę slashera co o dziwo mi się podoba, zresztą co by nie mówić to Final Fantasy nigdy nie brakowało odwagi jeśli chodzi o wprowadzanie zmian.
Chyba pierwszy Final którego protagonista jest dorosłym mężczyzną, jest to też jeden z tych rzadszych, "politycznych" Finali (12, Tactics), widziałem porównania do Gry o Tron, nie wiem czy trochę nie na wyrost bo za krótko jeszcze gram a dla wielu polityka + intrygi = GoT, ale ja póki co widzę spore podobieństwa do NarutoDominant = Jinchuriki KMWTW











