https://www.youtube.com/watch?v=HE1DP7o ... e=youtu.be
Bryxkrieg - Szczyt (prod.Neocid38) [PROJEKT BRYXKRIEG #6]
TEKST:
(BLITZ)
1. Siódma rano, budzik, Morfeuszowi zapał studzi
Muszę wyjść do ludzi, dopinam ostatni guzik
W garniaku Brioni, buty Santoni, łyk kawy
Chętnie bym zawył, nie wyciągał ich z szafy
Niby byt klawy, bo zatrudniam ludzi kafel
Nic co mam, z nieba mi nie spadło
Notuje wzrosty, bo kiedyś zaliczyłem spadek
Kiedy tatulkowi się umarło
Teraz sram na hajs, bo moja mała fortuna
Więcej warta jest niż RPA i Nikaragua
Ale to jeszcze nie jest szczyt
Krocie na koncie, lecz na Forbsie ciągle numer trzy
Trzeci stopień podium, aż czuje co dzień odium
Ból ten koje w środku, biorąc porcje opium
Chcę być liderem w dziedzinie zarobków
Więc się nie użalam i wymijam tych parobków, co
Wstawiają post, do zbiórki, na leczenie córki
Na operacje potrzebna jest bańka
Jeden z drugim żebrzą, cwane chujki
Ja sobie musiałem ją wyszarpać
Trzeba było skorzystać z prostytutki
Ubierać gumki, i nie narzekać na los
A jak nie, no to się na nowo spuścisz
Ja nawet nie mam baby, bo to za duży koszt
(BRYX)
2. Nigdy nie szukałem poklasku, wielkiej fortuny
Dresy, marka targ, kawa Prima, paczka gumy
Na tych milionerów nie spoglądam nawet
Oni na mnie też nie, a ich życie niby tak ciekawe
Moje było spoko, lecz od niedawna padaka
Słowa z ust lekarza 'ma raka', a nie chciałem płakać
Mówię 'Proszę, błagam, niech coś się zmieni'
A on do mnie zimnym głosem 'zmiana ma wysoką cenę'
Dla mej córki wszystko, ten okrągły milion
Zrobię zbiórkę, może dobry człowiek pomoże
Całe życie gram uczciwe, gdy miałem nic ziom
Dobro musi wrócić, o to nawet się założę
Gubię myśli, w TV mówią o liście Forbesa
Jest na podium Polak w kategorii 'duża forsa'
Siedzę i telefon, to ten lekarz, ja odbieram
'Jest remisja, i najlepsze przed panem teraz
Pańska córka jest na drodze do wyzdrowienia'
Szybki kurs na szpital, jakbym zaczynał od zera
Przytulony z córką, goi się rana przebita
Czuje, że z lepszymi dniami się teraz witam
Dwa miesiące później wychodzę z nią ze szpitala
Świat to chyba piekło, bo cały zamarzł
Pijak jakiś śpi na ławce, czas mnie nie goni
Widzę tylko jego garniak, tam marka Brioni...