[film] Co to ja ostatnio widziałem

Kategoria poświęcona sztuce małych i dużych ekranów.

Moderatorzy: gogi, con shonery

Awatar użytkownika
jogi
Posty: 4027
Rejestracja: 18 kwie 2019, 15:46

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: jogi »

hulaka pisze: 26 gru 2025, 17:23 "Dzień szakala".
bez jaj. W chuj idiotycznie absurdalnych wątkówni akcie a do tego tragiczna ta murzynka, po prostu tragiczna.
Yakuza not mafia, Yakuza wa kazoku.
Awatar użytkownika
Klaic
Posty: 753
Rejestracja: 20 paź 2019, 20:56
Lokalizacja: Nibylandia

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: Klaic »

"Tańczący Jastrząb" czyli Królikowskiego część dalsza

https://www.cda.pl/video/165874076d

Opis z Wiki:
Spoiler
Michał Toporny jest synem chłopa. Udaje mu się wyrwać ze wsi, zdobywa wykształcenie, zajmuje wysokie stanowiska. Porzuca żonę Marię i syna dla kobiety „z dobrego domu”. To małżeństwo też jest nieudane – Wiesława znajduje sobie kochanka. Michał chce wychować swoich synów z obydwu małżeństw. Razem z nimi odwiedza rodzinną wieś. Samochód, którym jedzie zostaje obrzucony kamieniami, wpada do wody i tonie wraz z Michałem. Jego synowie palą dom, w którym urodził się Michał

Film genialny pod względem estetycznym. Niesamowite ujęcia!
P(A|B) = [P(A)*P(B|A)]/P(B), all the rest is commentary.

R.I.P mordy
Awatar użytkownika
1909
Posty: 991
Rejestracja: 17 maja 2020, 15:14

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: 1909 »

Właśnie skończyłem Mortal Kombat, ten z 1995. Kiepski film, ale jaki nostalgiczny, bardzo dobrze się bawiłem. Polecam w chuj, jeżeli ktoś widział tylko w kiepskiej jakości w telewizji 20 lat temu.
to kurwa forum rap, nie wizaż
Awatar użytkownika
Globe
Posty: 3340
Rejestracja: 17 kwie 2019, 9:47

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: Globe »

Nieprzerwanie król wśród "growych" filmów, niebywała sprawa :lol:
Awatar użytkownika
moshe
Posty: 195
Rejestracja: 08 paź 2020, 9:36

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: moshe »

2001: Odyseja kosmiczna - obejrzałem wczoraj pierwszy raz, w kinie - i bardzo dobrze. Oglądając w domu, półleżąc na kanapie, pewnie bym przysnął. Zdjęcia niesamowite, Kubrick był też świetnym fotografem i to widać. Myślę że przynajmniej kilkanaście ujęć chętnie powiesiłbym na ścianie. Efekty specjalne rewelacja, imo nie zestarzały się w ogóle. Natomiast fabularnie i znaczeniowo straszne nudy; prędzej niż filmem nazwałbym to doświadczeniem wizualnym.

Poprzednie życie - pozytywne zaskoczenie, bardzo ładny film o akceptacji życia takim, jakie jest, w przeciwieństwie do życia przeszłością i ciągłym przerabianiem w głowie 'co by było gdyby'. Trójkąt miłosny jest w pewnym sensie tylko 'narzędziem' do przekazania tego. Props dla Grety Lee.
Awatar użytkownika
redman23
Posty: 1889
Rejestracja: 08 lip 2019, 16:40

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: redman23 »

dojebało mnie jakieś choróbsko i alternatywy są dwie, albo przespać albo przeoglądać, także co polecacie dla kogoś kto nie widział nawet klasyków? zgarniam polecenia z zeszłych 50 lat i uruchamiam maszynę losującą
Awatar użytkownika
Malloy
Palma w Kali
Posty: 5482
Rejestracja: 17 kwie 2019, 11:08

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: Malloy »

moje prywatne klasyki to np. Skazani na Shawshank, Troja, Gladiator, Seven, Dwunastu gniewnych ludzi, chyba żadne kontrowersje (chociaż Dwunastu gniewnych ludzi jest z 1957r. ale nadal imo warto zobaczyć to chociaż raz)
Jesteście popierdoleni, świat wychował was źle
Prawda jest prosta i przykra, nie jara was troska, a krzywda
Tyle zrozumieć to dar a nie wyrok i dlatego nie pluję na czas jaki minął
Awatar użytkownika
dr zjeb
Posty: 3181
Rejestracja: 27 sty 2025, 17:32

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: dr zjeb »

Z top klasyków nad klasyki to "Okno na podwórze" na ten przykład. Na Sylwestra jak znalazł
Girls with boyfriends are the kinds I like, I'll steal your honey like I stole your bike
2do5
Posty: 8020
Rejestracja: 18 kwie 2019, 14:08

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: 2do5 »

w sumie to w sylwestrową noc chętnie pierwszy raz zobaczyłbym Victorię (2015), do klasyka może daleko, ale wielokrotnie propsowany był ten film na s****u oraz ślizgawce, co oczywiście stanowi największą wartość :cool:
Awatar użytkownika
moshe
Posty: 195
Rejestracja: 08 paź 2020, 9:36

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: moshe »

jebnij se jakies Pulp Fiction albo Big Lebowski
Awatar użytkownika
dr zjeb
Posty: 3181
Rejestracja: 27 sty 2025, 17:32

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: dr zjeb »

"Total Recall" pierwszy raz obejrzałem w ramach sylwestrowego maratonu filmów podejrzanej jakości. Ja pierdolę :bowdown: Totalnie w moim guście
Girls with boyfriends are the kinds I like, I'll steal your honey like I stole your bike
Awatar użytkownika
TdW
Posty: 8350
Rejestracja: 11 wrz 2019, 21:09

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: TdW »

2do5 pisze: 31 gru 2025, 21:41 w sumie to w sylwestrową noc chętnie pierwszy raz zobaczyłbym Victorię (2015), do klasyka może daleko, ale wielokrotnie propsowany był ten film na s****u oraz ślizgawce, co oczywiście stanowi największą wartość :cool:
Chyba się skusze na to dziś, tak samo mam to w pamięci od lat, bo ma starym ślizgu było propsowane :lol:
2do5
Posty: 8020
Rejestracja: 18 kwie 2019, 14:08

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: 2do5 »

ja oglądałem wielokrotnie, ale gdybym nie znał, to na miejscu redmana bym wjeżdżał, i tobie również polecam przyjacielu

Dodano po 7 minutach 30 sekundach:
dr zjeb pisze: 31 gru 2025, 22:12 "Total Recall" pierwszy raz obejrzałem w ramach sylwestrowego maratonu filmów podejrzanej jakości.
jako łebek poszedłem do kolegi na sylwestrową noc kina grozy i po jego Klątwie zaproponowałem, że możemy obejrzeć Twin Peaks FWWM, ponieważ był to pierwszy film, po którym czekałem z pójściem do toalety aż zrobi się jasno, natomiast nie zostało docenione i szybko zmieniliśmy na Teksańską Masakrę
Awatar użytkownika
dr zjeb
Posty: 3181
Rejestracja: 27 sty 2025, 17:32

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: dr zjeb »

FWWM wjechało już po serialu, czy to był pierwszy kontakt z uniwersum?
Girls with boyfriends are the kinds I like, I'll steal your honey like I stole your bike
2do5
Posty: 8020
Rejestracja: 18 kwie 2019, 14:08

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: 2do5 »

sam to oglądałem na długo przed serialem oraz bez jakiejkolwiek wiedzy, z jakim uniwersum mam do czynienia, no i chyba spodziewałem się w miarę lajtowego filmu detektywistycznego czy coś, a tu atmosfera się zagęszcza, jakieś dziwne pomieszczenia, małpiszon robi jumpscare'a, mój dwunastoletni umysł był przebodźcowany po seansie fest. ale wiedziałem jedno - że muszę to mocne gówno jeszcze komuś pokazać
Awatar użytkownika
Luxair
Posty: 6014
Rejestracja: 24 kwie 2019, 19:38

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: Luxair »

@2do5 Mnie rozwaliła scena z cameo Dawida Bowie. Niby nic takiego się nie stało, ale atmosfera jaka gęsta - wrzeszczący Lynch, Bowie gadający kompletnie od rzeczy (Well now, I'm not gonna talk about Judy...), drugi Cooper na kamerze monitoringu...

Obrazek
Brazilian rush hour commuters
Sold out organic kombucha
TSMC bottleneck futures
Very expensive computers
Awatar użytkownika
dr zjeb
Posty: 3181
Rejestracja: 27 sty 2025, 17:32

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: dr zjeb »

I powrócił jako czajnik :bowdown:
Girls with boyfriends are the kinds I like, I'll steal your honey like I stole your bike
2do5
Posty: 8020
Rejestracja: 18 kwie 2019, 14:08

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: 2do5 »

@Luxair zgoda, to jest prawdziwy prolog do psychodeli - i faceci w czerwonych garniturach, podobnie jak kobieta w czerwonej sukience z początku filmu, sygnalizują, z jakiego rodzaju szaleństwem przyjdzie nam się zmierzyć :)
Awatar użytkownika
Globe
Posty: 3340
Rejestracja: 17 kwie 2019, 9:47

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: Globe »

moshe pisze: 31 gru 2025, 14:25 2001: Odyseja kosmiczna - obejrzałem wczoraj pierwszy raz, w kinie - i bardzo dobrze. Oglądając w domu, półleżąc na kanapie, pewnie bym przysnął. Zdjęcia niesamowite, Kubrick był też świetnym fotografem i to widać. Myślę że przynajmniej kilkanaście ujęć chętnie powiesiłbym na ścianie. Efekty specjalne rewelacja, imo nie zestarzały się w ogóle. Natomiast fabularnie i znaczeniowo straszne nudy; prędzej niż filmem nazwałbym to doświadczeniem wizualnym.
Wielki klasyk, który cały czas sobie przekładałem i miesiąc temu też pierwszy raz zobaczyłem w kinie. Świetne doświadczenie i podpisuję się pod twoim postem. Zrozumiałem skąd się wzięła ta teoria spiskowa z Kubrickiem reżyserującym lądowanie na księżycu.

Po zobaczeniu fajowego Welcome to Derry nadrobiłem It 1 i 2. Filmy kompletnie straciły przez to swój pierwotny punch, bo przez serial wszystko kumałem. Ten pierwszy spoko był, ale byłby dużo fajniejszy bez obejrzanego serialu wcześniej. Drugi film zbędny.

One Battle After Another to dalej ten sam Paul Thomas Anderson, czyli po prostu kawał świetnego kina, ale z filmów jego autorstwa chyba najgorszy jaki oglądałem. Po ocenach na filmwebie widać, że film w punkt xD

Mickey 17 :bowdown: :bowdown:

Ostatni Lathimos do obejrzenia czyli The Killing of a Sacred Deer i byłby to dużo cięższy film, gdyby nie Ci sami ludzie co zawsze w jego filmach. Zajebisty Barry Keoghan. (2017 czyli sprzed Saltburnowego hajpu)
Awatar użytkownika
bronek
Posty: 4508
Rejestracja: 18 kwie 2019, 22:17
Lokalizacja: エルバフ

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: bronek »

Obczailem dzisiaj Wszystkie jasne miejsca bo mi mignal urywek na ig i podoba mi sie ten film. Nie bede pisal jakiegos pierdu pierdu silac sie na przeintelektualizowanie moich odczuc wzgledem tego filmu wiec napisze tylko to co najwazniejsze czyli to ze fabula mnie zaciekawila, zaskoczyla i wzruszyla. Polecam obejrzec, moze was tez ruszy
przyszedłem się tu napierdalać a nie kurwa jakieś Ania powiedziała czy kurwa Klaudia
Jem pizzę, piszę teksty, teraz jestem w prime jak Szczęsny
Szacunek za bycie sobą i za wersy
Wy tak bardzo się staracie, że każdy jest pierwszy lepszy
ODPOWIEDZ