Firma - Z dedykacją dla ulicy (2002)

Kategoria poświęcona albumom.

Moderatorzy: Jose, oldschool

Awatar użytkownika
Jose
Brak Kultury
Posty: 9475
Rejestracja: 17 kwie 2019, 6:49

Re: Firma - Z dedykacją dla ulicy (2002)

Post autor: Jose »

baqlashan pisze: 30 gru 2025, 11:06 z lil waynem to był radykalny przykład po to, żeby wykazać że w USA nawet najwięksi se pojadą czasem na czasownikowych i nie jest to dla nich żadna lipa
no to był przykład radykalnie głupi w takim razie, bo post był taki:
4-HO-MET pisze: 29 gru 2025, 20:37 Tak, gdzie wszystkie rymy na czasownikach pojechane & wyjebywanie się co pół bara z rytmu, git zwrotka
a Ty wyjąłeś sobie fragment z kawałka, który jest dobrze złożony, a teraz się kłócisz sam ze sobą (bo nikt nie wysnuł takiej tezy), że w polskim rapie jest całkowity zakaz używania chujowych rymów :dunno:


masz wersy Maca:
We both shared poverty, eatin commodity, you never lied to me
Or knock me for nuthin I tried to be
You was in the house sharpenin your art skills
And I was in the backyard doin' cartwheels
Runnin with the niggas mama told me leave alone, come home
Stealin bikes even though I knew my rights from wrong

postaw to sobie obok:

W grodzie króla kraka co dzień jakaś draka
Płynie Wisła szeroka, rządzi na imprezach koka
Idę na najebę, na dobrą techniawę
Na ławę kładę kawę jak Mercedresu
Czas to na relaks po dawce stresu

i jak wg Ciebie to jest ten sam rymowy polot, to spoko, imo to drugie brzmi jak jakby ferdek kiepski w serialu przebrał się za rapera
Awatar użytkownika
dr zjeb
Posty: 4209
Rejestracja: 27 sty 2025, 17:32

Re: Firma - Z dedykacją dla ulicy (2002)

Post autor: dr zjeb »

Jose pisze: 30 gru 2025, 11:58 i jak wg Ciebie to jest ten sam rymowy polot, to spoko, imo to drugie brzmi jak jakby ferdek kiepski w serialu przebrał się za rapera
Te pierwsze wersy dla wykształconego Amerykańca to też będzie tubylczy dialekt, wiesniaczenie znaczy.
Just give me the cash and we good
All I wanna do is rob you on my way to the hood
nescafeklasyg
Posty: 493
Rejestracja: 11 kwie 2021, 15:08

Re: Firma - Z dedykacją dla ulicy (2002)

Post autor: nescafeklasyg »

Lil wayne i mac dre powinni być w firmie i byłoby po problemie
Awatar użytkownika
Jasek
Posty: 4210
Rejestracja: 17 kwie 2019, 22:22

Re: Firma - Z dedykacją dla ulicy (2002)

Post autor: Jasek »

Przecież jakby chłopaki z firmy ogarniali nieszablonowe rymy, metrykę kurwa jamby, to by sensu nie było. Gdzie się Pomidor czytać nauczył??? Przeca jakby oni robili technicznie coś więcej niż cie/się, pierdole/rozpierdole to by w chuj niezgodność treści z nadawcą nie było. Jedynie ww. Tadek od starego poety się nauczył zabiegów literackich i co jest pięć, więc się dostosował do kolegów i uprymityzował twórczość, a rond nie sklejał tylko dlatego, że nie chciał, inna wizja artystyczna. Mądry łeb, np. Wilku WDZ tego na fali nie ogarnął i wydał My, Myself and I, co było taką klapą wynikową, ze jest to dzisiaj najbielszy kruk w rapie, i mimo dojebanych treści, nikt się tym nie zainteresował. TDK to rozkminił i wiedział, że fałszywe dziwki, to to, czego potrzebuje. Potem mu odjebało od Wybitych zębów majora Zapory, ale to inna sprawa
cztery żubry i dwie kurwy
Awatar użytkownika
jogi
Posty: 4167
Rejestracja: 18 kwie 2019, 15:46

Re: Firma - Z dedykacją dla ulicy (2002)

Post autor: jogi »

nescafeklasyg pisze: 29 gru 2025, 23:56 i nie pierdolcie że nie
- oczywiście że nie. Nawet nie mieli takiego zamiaru. Wyszło jak wyszło, inaczej nie umieli.
Yakuza not mafia, Yakuza wa kazoku.
Awatar użytkownika
4-HO-MET
Zbanowany
Posty: 2296
Rejestracja: 03 lut 2024, 21:32

Re: Firma - Z dedykacją dla ulicy (2002)

Post autor: 4-HO-MET »

baqlashan pisze: 30 gru 2025, 10:54
jeśli np tutaj są wielokrotne rymy wg ciebie to o ja pierdziu:
baqlashan pisze: 29 gru 2025, 22:43 So I stay back, I mean way back, y'all didn't notice how I say that?
Well, then motherfuck y'all hated waving on three Gs laid back
Tam jescze się I mean z waving rymuje.


Co do bycia naturszczykiem to nie wiem po co w ogóle takie wzmianki, prxecież w rapie to każdy jest naturszczykiem.
I'm enslaving women from Ukraine,
they don't understand english
but they understand pain,
it's the language of anguish
EdwardZentara
Posty: 164
Rejestracja: 14 gru 2025, 1:29

Re: Firma - Z dedykacją dla ulicy (2002)

Post autor: EdwardZentara »

Ja pierdole przeczytałem cały temat
Edward Żentara wyszedł zagrać dla milusińskich zalany
Ledwo wstrzymując womit z marsem na skroni, na twarzy biały
Soczystym bełkotem brnął przez oporne słowa, uczepion ściany
Dzieci płakały...
Awatar użytkownika
Burak
kadłub chuj
Posty: 10027
Rejestracja: 17 kwie 2019, 16:09

Re: Firma - Z dedykacją dla ulicy (2002)

Post autor: Burak »

I jakie wyciągnąłeś wnioski?
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE FROMAGE
FREE RYDAWARRIOR
EdwardZentara
Posty: 164
Rejestracja: 14 gru 2025, 1:29

Re: Firma - Z dedykacją dla ulicy (2002)

Post autor: EdwardZentara »

Fajnie się czytało, porównanie linijek Tadka i Soulja Slima to jedna z najlepszych czopek jakie tu widzialem
A co do albumu z to nie wiem, nie słuchałem nigdy, to nie były rapy dla takich pizd jak ja, zawsze gardziłem polskim ulicznym rapem że strachu
Edward Żentara wyszedł zagrać dla milusińskich zalany
Ledwo wstrzymując womit z marsem na skroni, na twarzy biały
Soczystym bełkotem brnął przez oporne słowa, uczepion ściany
Dzieci płakały...
Awatar użytkownika
4-HO-MET
Zbanowany
Posty: 2296
Rejestracja: 03 lut 2024, 21:32

Re: Firma - Z dedykacją dla ulicy (2002)

Post autor: 4-HO-MET »

Firma to po prostu takie manieczki/vixa polskiego hip hopu. Krakdom jadom, jazda, jazda. Wielu wieśniakom bez gustu muzycznego się to podoba, just let them live I guess.

A co do Kool G Rap'a to lamusy dupa cicho, G Rap to kot, który de facto stworzył nurt uliczny aka thug rap, oraz dodatkowo jeszcze mafioso rap. Jeden z goatów 4 real, a tutaj dowód:

Yo, when the gat's revealed, you cats get peeled and that's the deal
Fuck a bitch-ass that switch fast, niggas that lack the real
When the slugs burst, G Rap be aimin' at your mug first
Niggas is blood-thirst, we'll see who get plugged worst
We dug earth, the place we put the nickel-plate is to your facial
Bullets ain't racial, kid, they only hate you
My 9'll seem like it's a time machine — B.C. date you
Jackin' you more than Ripper, my fifth's a organ shifter
The human organism lifter, you'll be hearin' organs if ya leavin' orphans, if ya
Let these fours hit ya where the Lord split ya
I forbid ya to bump heads with those that dump lead
Accurate shots in back of your knot, leavin' one dead
G Rap, Havoc and Prodigy
Let's put these bitch niggas where bodies be, dunn, yo, if it gotta be, it gotta be (It gotta be)
I'm enslaving women from Ukraine,
they don't understand english
but they understand pain,
it's the language of anguish
Awatar użytkownika
Burak
kadłub chuj
Posty: 10027
Rejestracja: 17 kwie 2019, 16:09

Re: Firma - Z dedykacją dla ulicy (2002)

Post autor: Burak »

Chciałbym umić angielski a tak to mi słuchanie wieśniackiej Firmy zostaje :(
Ostatnio zmieniony 30 gru 2025, 17:46 przez Burak, łącznie zmieniany 1 raz.
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE FROMAGE
FREE RYDAWARRIOR
Awatar użytkownika
4-HO-MET
Zbanowany
Posty: 2296
Rejestracja: 03 lut 2024, 21:32

Re: Firma - Z dedykacją dla ulicy (2002)

Post autor: 4-HO-MET »

Don't be a faggit and learn english, nikka.
I'm enslaving women from Ukraine,
they don't understand english
but they understand pain,
it's the language of anguish
Jasion94
Posty: 1217
Rejestracja: 23 maja 2019, 19:48

Re: Firma - Z dedykacją dla ulicy (2002)

Post autor: Jasion94 »

Idźcie z tego tematu z tymi anglicyzmami
Awatar użytkownika
baqlashan
Posty: 8233
Rejestracja: 18 kwie 2019, 0:26
Lokalizacja: mentalne średniowiecze

Re: Firma - Z dedykacją dla ulicy (2002)

Post autor: baqlashan »

Kool g wielki gangster a zjechałby na liścia od popusia
E-42
Posty: 2333
Rejestracja: 17 kwie 2019, 16:43
Lokalizacja: Łódź

Re: Firma - Z dedykacją dla ulicy (2002)

Post autor: E-42 »

Większość raperów by zjechała, 80% murzynów bezbronnych bez broni palnej
I rot in this dread, my only world's the one in my head
I hate psychotherapists, I walk amongst walking dead

Spoiler
Obrazek
Awatar użytkownika
jogi
Posty: 4167
Rejestracja: 18 kwie 2019, 15:46

Re: Firma - Z dedykacją dla ulicy (2002)

Post autor: jogi »

Przesłuchałem dla porządku Firmę dzisiaj i:
- goście spierdolili bo się wyróżniają dykcją i mieszczą się w bicie
- tadek ma zapchany nos i tylko jego rozróżniam dzieki temu
- sabotowi oddali jeden caly kawałek nie wiadomo czemu. Ze wstydu chyba bo wpierdolił im album.
- te podkłady z pierwszego fruity loops na dyskietce brzmią jak podklady z pierwszego fruity loops na dyskietce.
- tematyka tak na 200 słów wyruchana już przez warszawskie składy we wszystkie dziury
- wypierdolki we flow pocieszne i bliskie pierwszemu slums attack
- porównanie do no limit chyba tylko przez... nie wiem przez co... pociesznosc sentymentalną po latach. Trochę kumam ale to chyba jedyny wspólny mianownik.
- słuszne podejście wielu tutaj jak do udanego choc niezamierzonego pastiżu.(opis ekipy tam wyżej bekowy i pasuje).
- są bekowe wersy jak coś tam o udanej imprezie i
coś tam coś tam "lipa
jeszcze coś zarucham i będę miał full wypas"
Ale myślalem ze więcej tego tam, a tu raczej mało.

Pamiętam jak ziomuś który siedział w całkiem innej muzyce kminil teksty rapowe które mu puszczaliśmy i zauważył że w jednym kawałku firma rapuje że policja się na nich patrzy z auta, a oni przecież nic nie robią tylko stoją w bramie a wszystko skitrane w klatce na skrzynce pocztowej i jaranie i chlanie itd i ten kumpel.mówi że jak policja tego posłucha to na 100 będą mieli wjazdy w te ich bramy bo przeciez wyjaśnili co tam naprawde robią. I tak kminił głupotę tego przekazuwers po wersie i my kisnelismy z tego.
Albu u chady był tekst "spedalony jak piasek" i on się mnie pyta jak piasek może być spwdalony? Bo zrozumiał że o piach chodzi. :rotfl:
Ogólnie ten polski uliczny rap patusiarski to tępy był i to bywa w nim pocieszne imo.
Ostatnio zmieniony 30 gru 2025, 18:40 przez jogi, łącznie zmieniany 1 raz.
Yakuza not mafia, Yakuza wa kazoku.
Awatar użytkownika
4-HO-MET
Zbanowany
Posty: 2296
Rejestracja: 03 lut 2024, 21:32

Re: Firma - Z dedykacją dla ulicy (2002)

Post autor: 4-HO-MET »

baqlashan pisze: 30 gru 2025, 17:52 Kool g wielki gangster a zjechałby na liścia od popusia
Kool G Rap miał nawet kawałek o tym:
Spoiler
Niggas in the street that I dislike
You better get this right, these days what the fuck is a fist fight?
Picture me puttin' niggas in headlocks
When I can lick off shots, and put they ass in a box
'Cause if you steppin' to me tryin' to throw a right hook
You're just lookin' to get your motherfuckin' life took
'Cause I can't wait to be a nigga's fate
So while you lift weights, I'm liftin' light-ass nickel plates
So if you wanna misbehave, nigga
I'll have to give you to the motherfuckin' grave digger
Yeah, motherfucker, you heard it
Doin' all that rope-a-dope shit, nope, your dopey-ass is murdered
Niggas'll be the Karate Kid
But I'll be in prison doin' a motherfuckin' body bid
So you can take all that Rocky shit home
Sylvester Stallone ain't shit against Al Capone
'Cause I ain't got no patience or energy
For motherfuckers and punk-ass suckers that wanna injure me
Step up and play me like I'm soft
Bitch, I don't knock motherfuckers out, I'm knockin' motherfuckers off
Leavin' the scene like Machine Gun Kelly
Two to the head, about four across the belly
Steady givin' niggas the runs
Fuckin' clowns, put your fists down and go for your guns



You punk-ass niggas better hop or chill
'Cause my Glock can kill twenty motherfuckers with boxin' skills
That's how I'll put a nigga's head out
The murder scene needs more than Visine to get the red out
And I don't give a fuck if you know Judo
'Cause I'ma blow your motherfuckin' ass to Pluto
And when I blast the trey, niggas pass away
Put in the ground 'til your silly clown ass decay
To all you niggas with the jokes (Is everybody ready?)
Well, d-d-d-dat's all, folks (Yeah)
'Cause, nigga, you don't want the nine to go *gunshot*
Niggas like Tyson woulda died a long time ago
Ran outta luck when I struck on you sucker ducks
No uppercuts, you'll be another motherfucker bucked
Gettin' all rough in scuffed up boots
Hell no, I'm givin' motherfuckers burial suits
Your little TKO was A-OK
My way is RIP, niggas are DOA
Dead on arrival
So, nigga, you better come with your gun if you want survival
From the MAC-11
And those are real shots on the motherfuckin' track seven
I ain't kickin' nigga's buns
If it's a bitch, I'ma her, you better go for your guns
Ostatnio zmieniony 30 gru 2025, 18:41 przez 4-HO-MET, łącznie zmieniany 1 raz.
I'm enslaving women from Ukraine,
they don't understand english
but they understand pain,
it's the language of anguish
Awatar użytkownika
Burak
kadłub chuj
Posty: 10027
Rejestracja: 17 kwie 2019, 16:09

Re: Firma - Z dedykacją dla ulicy (2002)

Post autor: Burak »

Kool G Rap to prawdziwy G, a oni się poruszają w ciszy jak łazanki
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE FROMAGE
FREE RYDAWARRIOR
Awatar użytkownika
4-HO-MET
Zbanowany
Posty: 2296
Rejestracja: 03 lut 2024, 21:32

Re: Firma - Z dedykacją dla ulicy (2002)

Post autor: 4-HO-MET »

jogi pisze: 30 gru 2025, 18:20
Pamiętam jak ziomuś który siedział w całkiem innej muzyce kminil teksty rapowe które mu puszczaliśmy i zauważył że w jednym kawałku firma rapuje że policja się na nich patrzy z auta, a oni przecież nic nie robią tylko stoją w bramie a wszystko skitrane w klatce na skrzynce pocztowej i jaranie i chlanie itd i ten kumpel.mówi że jak policja tego posłucha to na 100 będą mieli wjazdy w te ich bramy bo przeciez wyjaśnili co tam naprawde robią. I tak kminił głupotę tego przekazuwers po wersie i my kisnelismy z tego.
Albu u chady był tekst "spedalony jak piasek" i on się mnie pyta jak piasek może być spwdalony? Bo zrozumiał że o piach chodzi. :rotfl:
Ogólnie ten polski uliczny rap patusiarski to tępy był i to bywa w nim pocieszne imo.
Rap snitches, tellin' all their business
Sit in the court and be their own star witness
"Do you see the perpetrator?" Yeah, I'm right here
Fuck around, get the whole label sent up for years


Dodano po 2 minutach 48 sekundach:
Aha i jeszcze odnośnie tezy, że amrif byli jacyś przełomowi, bo kurwa riddimy. Chuja tam, bo przed nimi wychodziły rzeczy takie jak to np:



Kto zna ten zna.
I'm enslaving women from Ukraine,
they don't understand english
but they understand pain,
it's the language of anguish
nescafeklasyg
Posty: 493
Rejestracja: 11 kwie 2021, 15:08

Re: Firma - Z dedykacją dla ulicy (2002)

Post autor: nescafeklasyg »

No znam te electric rudebłajz jeazcze z audycji w radiostacji sorry ale firma lepsza pod każdym względem
ODPOWIEDZ