[serial][Netflix] Stranger Things (2016 - 2025)

Kategoria poświęcona sztuce małych i dużych ekranów.

Moderatorzy: gogi, con shonery

Ocena w skali od 1 do 10:

1
1
6%
2
2
13%
3
0
Brak głosów
4
0
Brak głosów
5
1
6%
6
3
19%
7
5
31%
8
3
19%
9
0
Brak głosów
10
1
6%
 
Liczba głosów: 16

Awatar użytkownika
gogi
Złoty Rozjebus
Posty: 5507
Rejestracja: 17 kwie 2019, 20:15

Re: [serial][Netflix] Stranger Things (2016 - 2025)

Post autor: gogi »

Ależ to jest niesamowicie złe. I to, że aktorzy się zestarzeli, da się jeszcze jakoś momentami przeboleć, niemniej jednak to, jak spuchnięta jest Millie Bobby Bondżowi Brown w połączeniu z jej zanikiem umiejętności aktorskich...

Bawi mnie to, jak bardzo scenarzyści poszli w niszczenie demona i olali dalsze budowanie postaci, przez co poza relacja Dustina ze Stevem jest jedyną jako tako wiarygodną w tym serialu.

Co do najważniejszej i kluczowej sceny, kręconej przez 24 godziny: XD
Spoiler
“Oh my God, it was endless,” he said in regards to the number of takes. “It was like a 12-hour day of just that monologue. And we weren’t even done after the 12-hour day. We came back a week later to reshoot certain parts of the scene for another 12 hours.”
Ja po 24 sekundach nie mogłem wysiedzieć z zażenowania, w ogóle jak to jest brawurowo przemyślane - wiecie, koniec 1987, Ameryka panikuje bo AIDS, nawet James Bond w najnowszych filmach nie dupczy obcych bab bo HIV/AIDS, a ten tutaj na sekundy przed najważniejszą walką musi powiedzieć, że wiecie, rozumiecie, siusiaki to życie i wszyscy bez wyjątku mu przytakują - tak, tak, rozumiemy, oczywiście, szkoda że jak będzie reboot za 20 lat to nie dożyjesz, hehe.
I naszło mnie jeszcze jedno przemyślenie, też związane z tym odcinkiem:
Spoiler
Bo pani doktor mówi, że to wszystko był eksperyment, który miał wysłać monstra na Moskwę i rozwalić Sowietów, tak? W październiku 1987? Coś to najlepsze na świecie wojsko z najlepszym na świecie wywiadem niedomaga.
Jeżeli jednak w finale dowiemy się, że ten zły zwycięży, to dam bez wahania 10/10.

Tylko o to proszę XD
pardon pisze: 10 lis 2023, 12:06 nie umiem slowo daje nie umiem juz czytac dluzszych postow saturna i lygrysa bez uczucia ze oni nie marnuja swojego zycia, ale zatruwaja tez nasze mimowolnie pchajac do glow ich chore urojenia
Awatar użytkownika
dr zjeb
Posty: 3318
Rejestracja: 27 sty 2025, 17:32

Re: [serial][Netflix] Stranger Things (2016 - 2025)

Post autor: dr zjeb »

Z całęgo serduszka polecam ten rant :bowdown:

Girls with boyfriends are the kinds I like, I'll steal your honey like I stole your bike
Awatar użytkownika
mql
Moderator
Posty: 8253
Rejestracja: 17 kwie 2019, 9:20
Lokalizacja: Poznań

Re: [serial][Netflix] Stranger Things (2016 - 2025)

Post autor: mql »

Zrobiłem rewatch, by się przygotować do premiery i tu serio poza pierwszym sezonem nie ma co oglądać, dwa kolejne można jeszcze siłą rozpędu zrobić, ale w trakcie czwartego po prostu odpadłem. W idealnym świecie nie powstaloby nic poza pierwszym sezonem i byłby fajny klasyczek typu Goonies, czy innego Breakfast Clubu.

Jakakolwiek postać pojawiająca się od drugiego sezonu w górę ma tu w ogóle coś sensownego do zaoferowania? Może poza Max, ale tam robotę robi Sadie Sink, która w takim otoczeniu zagrałaby nawet świerk, a i tak by się wyróżniała.
Awatar użytkownika
dr zjeb
Posty: 3318
Rejestracja: 27 sty 2025, 17:32

Re: [serial][Netflix] Stranger Things (2016 - 2025)

Post autor: dr zjeb »

Maya Hawke jest w pytę. I fajnie ktoś gdzieś zauważył w pewnym momencie - kiedyś Winona Ryder pomogła jej staremu wywindować karierę w "Reality Bites", a teraz po latach jego córa zyskuje rozgłos.
Girls with boyfriends are the kinds I like, I'll steal your honey like I stole your bike
edenmar
Posty: 2130
Rejestracja: 30 lip 2019, 1:03
Lokalizacja: Warszawa

Re: [serial][Netflix] Stranger Things (2016 - 2025)

Post autor: edenmar »

gogi pisze: 30 gru 2025, 10:00 najlepsze na świecie wojsko z najlepszym na świecie wywiadem
ojtam ojtam, wojsko w ST to akurat jakaś banda kompletnych nieudaczników. Albo walą do siebie ogniem krzyżowym, tracą pół batalionu i nie są w stanie unieszkodliwić monstrów, które ubija randomowa matka Stiflera za pomocą butli gazowej czy tulipana z butelki po winie. Albo we własnej bazie seryjnie odstrzeliwuje ich drobna nastolatka i ex policjant rambo, wtf

ja akurat z tych, którzy ST obejrzeli pierwszy raz dopiero niedawno, więc nie mam żadnego sentymentu. Pierwszy sezon naprawdę fajny, odkrywanie tajemnicy, dzieciaki i ich interakcje z dziką Jedenastką, deus ex machiny też tam jeszcze tak bardzo nie rażą i są uzasadnione fabularnie, dobrze się to ogląda. Z drugiego tbh niewiele pamiętam, dla mnie najbardziej nijaki, broni się ewentualnie jako dopełnienie pierwszego. W trzecim był ten absurdalny motyw z ruskimi pod centrum handlowym, ale jest to do wybaczenia ze względu na akcję w ekipie Steve-Dustin-Robin-pyskata czarnula. Czwarty natomiast miał super momenty, ale miał też mnóstwo niepotrzebnych dłużyzn. Piąty póki co duże rozczarowanie, dalej brną w absurdy, obok których trudno przejść obojętnie, i typek z Bez Schematu dość celnie to wszystko punktuje

no i podbijam, że Maya Hawke top :oops: jako Robin w serialu też bardzo spoko, chociaż w 5. sezonie trochę z niej brzydulkę zrobili
Awatar użytkownika
Luxair
Posty: 6064
Rejestracja: 24 kwie 2019, 19:38

Re: [serial][Netflix] Stranger Things (2016 - 2025)

Post autor: Luxair »

Motyw z Ruskimi był najgorszy, najgorszy
Chociaż jak wyrzutkowie przerabiali Eleven na emo-punkówę-gotówę to też tragiczne było
Brazilian rush hour commuters
Sold out organic kombucha
TSMC bottleneck futures
Very expensive computers
Awatar użytkownika
mql
Moderator
Posty: 8253
Rejestracja: 17 kwie 2019, 9:20
Lokalizacja: Poznań

Re: [serial][Netflix] Stranger Things (2016 - 2025)

Post autor: mql »

haha no to był absurdalny odjazd, do tego zapomnainy potem przez dwa sezony (a powinien zapomniany być na zawsze)
edenmar
Posty: 2130
Rejestracja: 30 lip 2019, 1:03
Lokalizacja: Warszawa

Re: [serial][Netflix] Stranger Things (2016 - 2025)

Post autor: edenmar »

ja tego trzeciego sezonu jestem w stanie bronić. Oczywiście na poziomie elementarnej logiki cały wątek z ruskimi jest absurdalny, ale relacje między dzieciakami robią tam robotę - Dustin i Steve, Steve i Robin (swoją drogą, niepozorny coming out w kiblu, bez jakiegoś patetycznego pierdolenia, dużo lepiej zrobiony niż Will w s05), Max i Eleven, chłopaki vs dziewczyny, pyskata czarna smarkula też ma tam dobre wejście do ekipy, Jedenastka wygląda w końcu jak nastoletnia dziewczynka i nawet czasem się uśmiecha, a nie tylko robi cierpiętniczą/naburmuszoną minę, sporo się też dzieje, więc finalnie ogląda się to nieźle. Tego wszystkiego nie można powiedzieć o obecnym sezonie, gdzie wszystko jest rozwleczone niemiłosiernie, relacje między bohaterami sztuczne, emocje jak na grzybach, bo nikogo już nie zaskakuje, że wszyscy wyjdą bez szwanku z każdego ostrzału, a potwory nie usłyszą radia grającego Kate Bush, za to natychmiast zbiegną się na szmer dobiegający z drugiego końca piwnicy, no i wszyscy mniej więcej wiedzą jak to się skończy, może ktoś tam przy okazji zginie, ale i tak nikogo to nie obchodzi
Awatar użytkownika
dr zjeb
Posty: 3318
Rejestracja: 27 sty 2025, 17:32

Re: [serial][Netflix] Stranger Things (2016 - 2025)

Post autor: dr zjeb »

Błędem po całości była decyzja o
Spoiler
nie wykillowaniu przynajmniej jednej znaczącej postaci w tych dwóch częściach piątki dotychczasowych, przez co zupełnie, ale to zupełnie nie czuć żadnej stawki przed finałem.
Ostatnio zmieniony 31 gru 2025, 13:35 przez dr zjeb, łącznie zmieniany 1 raz.
Girls with boyfriends are the kinds I like, I'll steal your honey like I stole your bike
Kalom
Posty: 6623
Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:33

Re: [serial][Netflix] Stranger Things (2016 - 2025)

Post autor: Kalom »

jakbym miał obstawiać to ten gruby w loczkach wydaje się safe do odjebania pod płaczków i sfarmienie 9.9 na imdbie za ocenę odcinka

ale skończyłem oglądanie na 3 sezonie i zbieram się do rewatcha od zera, więc mogę być nie na czasie :oops:
Awatar użytkownika
mas
Posty: 5970
Rejestracja: 19 kwie 2019, 11:40

Re: [serial][Netflix] Stranger Things (2016 - 2025)

Post autor: mas »

Spoiler
dr zjeb pisze: 31 gru 2025, 11:35 Błędem po całości była decyzja o nie wykillowaniu przynajmniej jednej znaczącej postaci w każdym poprzednim sezonie
poprawiłem
i poniekąd imo ten take w spojlerze powinien być
CobraBOY pisze: 25 wrz 2025, 17:43 to juz wolę polecieć na ręcznym albo zaczepić jakąś bezdomną czy emerytkę
Awatar użytkownika
dr zjeb
Posty: 3318
Rejestracja: 27 sty 2025, 17:32

Re: [serial][Netflix] Stranger Things (2016 - 2025)

Post autor: dr zjeb »

Racja
Girls with boyfriends are the kinds I like, I'll steal your honey like I stole your bike
Awatar użytkownika
potter
Posty: 14399
Rejestracja: 24 kwie 2019, 23:00

Re: [serial][Netflix] Stranger Things (2016 - 2025)

Post autor: potter »

Nadrobiłem przed tym finałem, jedyny pozytyw tego sezonu jest taki że jeszcze dwie godziny i się skończy, spektakularnie to wszystko zepsuli.
Awatar użytkownika
dr zjeb
Posty: 3318
Rejestracja: 27 sty 2025, 17:32

Re: [serial][Netflix] Stranger Things (2016 - 2025)

Post autor: dr zjeb »

To jeszcze tylko szybkie nadrobienie teorii na finał:
https://www.reddit.com/r/StrangerThings ... le_theory/
Girls with boyfriends are the kinds I like, I'll steal your honey like I stole your bike
Awatar użytkownika
potter
Posty: 14399
Rejestracja: 24 kwie 2019, 23:00

Re: [serial][Netflix] Stranger Things (2016 - 2025)

Post autor: potter »

Spoiler
Czyli ostatecznie nie uśmiercili nikogo ważnego i to był tylko bait? Bo chyba za takową nie uznajemy siostry 11, której nikt już nie pamiętał od dobrych trzech sezonów. Bo już z samą Jedenastką postawili na otwarte rozwiązanie więc jednoznacznie, że nie żyje nie możemy powiedzieć
Ale za to może dostaniemy spin-off o Nancy Wheeler, bo przecież każdy oglądając to czekał na dalsze rozwinięcie losów właśnie tej bohaterki, no bo fajnie strzela. Materiał źródłowy już jest, bo książka wyszła miesiąc temu więc co stoi na przeszkodzie.
Najgorszy sezon tego przeciągnięto serialu, który jak większość kasowych sukcesów pierwszego sezonu zachorował na wyciskanie soku z cytryny jak mocno się tylko da, ale tak naprawdę starczyłoby go na jeden czy maksymalnie dwa sezony.
Jak dobrze, że już po wszystkim.

Chociaż najlepszy cytat w tym serialu pochodził z tego sezonu kiedy w jaskini Max mówi do Holy "To nie ma sensu" a ta jej odpowiada coś na zasadzie "Tak jakby tu wszystko miało sens". Idealnie podsumowanie.
Awatar użytkownika
trez
Posty: 1718
Rejestracja: 13 sie 2019, 10:31

Re: [serial][Netflix] Stranger Things (2016 - 2025)

Post autor: trez »

Spoiler
W tym serialu nigdy nie uśmiercili nikogo ważnego. Dlatego nie było podstawy, że nagle odstrzelą kogoś z głównej paczki.
Rambo Nancy. :lol:
Awatar użytkownika
bialyjelen
Posty: 1427
Rejestracja: 21 paź 2019, 22:31

Re: [serial][Netflix] Stranger Things (2016 - 2025)

Post autor: bialyjelen »

strasznie niemrawy byl to sezon, dialogi bardzo meczyly
Spoiler
a to jak max uciekala z holly i juuuuz widza portal, ale jednak sobie stana i zrobia 5 min podcast rozmowke to ja pierdole zenada
lygrys pisze: 02 lip 2023, 20:03 Myślisz kurwo, że jesteś zabawny
Awatar użytkownika
potter
Posty: 14399
Rejestracja: 24 kwie 2019, 23:00

Re: [serial][Netflix] Stranger Things (2016 - 2025)

Post autor: potter »

Przecież sami twórcy zapowiadali to i najstraszniejszą śmierć ze wszystkich, no to trudno żeby się ludzie nie zasugerowali i nie typowali kogo odjebią (strącali np figurkę Steva ze stołu co było jedną z teorii). Oczywiście mówili, że nie będzie jak w grze o tron, ale ostatecznie nic z tych zapowiedzi nie wyszło.
edenmar
Posty: 2130
Rejestracja: 30 lip 2019, 1:03
Lokalizacja: Warszawa

Re: [serial][Netflix] Stranger Things (2016 - 2025)

Post autor: edenmar »

No sztampowy do bólu ten odcinek finałowy, nie było właściwie żadnego plottwistu, który można by uznać za jakkolwiek zaskakujący, a już
Spoiler
baitowanie scenami sugerującymi śmierć bohaterów to żenada - np. jak Steve spadał z tej wieży, to reagowałem wzruszeniem ramion, takie to było cztelne, że nic mu nie będzie, i nie wiem, kto jeszcze się łapał na takie sztuczki Dufferów
Za to uważam, że całkiem nieźle wyszło im
Spoiler
spięcie całej historii tym motywem gry w D&D. Oczywiście napisane to tak, żeby podsycać dyskusje i mnożyć teorie, wśród których każda będzie w jakimś stopniu kulawa i nie da się wskazać jednej niepodważalnej, ale ładnie wybrzmiało to "I belive" na końcu, nawet jeśli miałoby to być tylko alibi dla tego koślawego scenopisarstwa. Ogółem sezon średniawy, niewykluczone, że najsłabszy ze wszystkich, zwłaszcza jak się uwzględni oczekiwania wobec niego, ale całościowo serial to takie solidne 7/10
imcat
Posty: 160
Rejestracja: 24 kwie 2019, 7:57

Re: [serial][Netflix] Stranger Things (2016 - 2025)

Post autor: imcat »

Co to za sezon jest, nie oczekiwałem w tym serialu mega logiki, ale i tak przeszli samych siebie.
Spoiler
najpotężniejszy z potworów, "sterowany" jeszcze potężniejszym czymś, potrafi w 30 sekund rozpierdolić pół armii, włamuje się do głów, zbliża światy, ale przerasta go dogonienie biegnących dzieciaków i wejście między skałki (kumam zamysł z traumą, ale czemu już tak bał się tej jaskini skoro cała akcja działa się w tych "podziemiach" do których jeszcze było w chuj drogi za skałami).

Logika walk to jest takie kuriozum, że szkoda aż strzępić ryj. Stara pijana z butelką wina potrafi wstrzymać wściekłego psa z mordą kwiatu słonecznika, ale wojsko napierdalające ogniem krzyżowym nie ma szans. Vecna wychodzi na lajcie do jednostki i nie ma żadnych obrażeń, ale jak kilku dzieciaków napierdala w jego "potwora matkę" wielkości miasta, to HP leci w dół jak pojebane (może kluczem był Dustin i Steve wbijający mu widelce w jajca). Do tego spacerki i rozmówki w sytuacjach, gdzie trzeba spierdalać albo pędzić, psy mające problem ze znalezieniem źródła muzyki, mimo że wszystkie inne dźwięki odnajdują natychmiastowo, ciężko wymienić wszystko co tutaj było kuriozalne bo mamy fikoł na fikołku.

Wątek z pedałem również zasługuje na wyróżnienie, o ile wcześniejszy coming out Robin był wpleciony tak, że nie raził, o tyle tutaj mamy przykład netflixa z prawackich memów. Ekipa kilku dzieciaków, w której mamy dwójkę homo, ale nikt nie ma lęku wysokości. Pół sezonu zajebane jego tęczowymi rozterkami, które musiał uwolnić w decydującym momencie by pozwoliły mu rozjebać największego potwora niszczącego świat #gaypower. To w połączeniu z walką dwóch cuckoldów latających za panią potrzebuje przestrzeni oraz wieczną mordą nastki jakby srała do kuwety czyni wszelkie wątki poboczne dot. relacji międzyludzkich dodatkowo wkurwiającymi.

Sama rozkmina o tym tunelu też wygladała jak dark dla niepełnosprawnych, nie wiem czy coś przegapiłem bo mam pamięć złotej rybki do poprzednich sezonów, ale mimo że wcześniej latali po drugiej stronie przez kilka sezonów, to nikt tej kurewsko wielkiej ściany nie widział? Czy ona powstała później na potrzeby wymyślenia końcówki?
Dobrze, że to skończyli, szkoda, że tak późno i w takim stylu. Mimo wszystko nie żałuje, że obejrzałem XD.
ODPOWIEDZ