Ekstraklasa

Wszystkie ulubione dyscypliny sportowe w jednym miejscu. Nieważne, którą piłkę wolisz.

Moderatorzy: Sidd, Cz4rny1337

Czy Widzew spadnie z ligi?

Owszem
7
100%
A skądże znowu
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 7

Awatar użytkownika
VBSW
SZEFITO
Posty: 4935
Rejestracja: 07 paź 2019, 16:34
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ekstraklasa

Post autor: VBSW »

wujot pisze: 19 gru 2025, 14:20 chociaż z tego co czytam to nic się nie zmienia
No bo to zagrywka pr"wa tak samo jak było, że weźmiemy Żewłaka, bo kibice go lubią, a chuja ma do gadania. Już widzę, jak Żewłak bierze tak z pizdy Rajovicia za tyle kasy, oho.
To jest standard dla Miodka, że niby Herra debil ma władzę, on usuwa się w cień, ale jak nie będzie super to zwali winę na niego i niech wypierdala. Klasyk. Mydlenie oczu. Niech spłaca długi, które narobił i niech wypierdala śmieć pierdolony, kudłaty, siwy szopen.
I oby nie - ale jeszcze okaże się, że Papszunowi ta zmiana nie wyjdzie na dobre, bo nie ukrywajmy faktów - max 2, jak nie szybciej to wypierdolą go. Jak nie zapomnę to jutro wrzucę ciekawą konwersację czy tam post o tej szmacie Kulczyka, czyt. chuj nie właściciel.
Sąd mnie tu nie rusza, sądzi tylko Pan
Bieda czy bogactwo - oba smaki znam



https://vocaroo.com/14RhCQilMVzv
Awatar użytkownika
joey
Posty: 6906
Rejestracja: 17 kwie 2019, 20:02
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ekstraklasa

Post autor: joey »

ogólnie zgoda, aczkolwiek myślę, że akurat z Żewłakowem to on poszedł po rozum do głowy i zatrudniał go w dobrej wierze, ale niestety za chwilę się objawił ten niemiecki klaun, kudłatemu odbiło i wszystko diabli wzięli. to znaczy - nie sądzę, żeby Żewłakow się zgodził na firmowanie swoim nazwiskiem/renomą (wiadomo, że pijak za kółkiem nie może mieć renomy, ale to jednak poczciwina i dobrze się kojarzy z boiska) dziadostwa, rozdzielania władzy itd. musiał dostać konkretne obietnice, a co z tego wyszło - to widzimy teraz
a Mioduski będzie się kisić na stołku dopóki się nie doliże jakiegoś fajnego stołka w FIFA, tu nie mam nadziei
trójkąt bermudzki wola mokotów
Awatar użytkownika
FruitOffTheWall
Posty: 9184
Rejestracja: 07 maja 2019, 22:24

Re: Ekstraklasa

Post autor: FruitOffTheWall »

potter pisze: 17 gru 2025, 22:36 en akurat wygląda faktycznie na porządne wzmocnienie
teoretycznie tak. Ale ile chłop pogra? Dwa Lata i to max. ziobro zdziwienia jak okażę się drugim Kerkiem. Tyle że Kerk był młodszy i w Arce jest kotem. Prezes Widzewa to jest Wojciechowski v2

Fajne cv? Super, ale chłop pewnie wjedzie mentalem YY CO TO ZA GÓWNO LIGA, PARE LAT POGRAM I WRACAM DO KRAJU. Sensownym transferem w Widzewie jest ten Cheng, gość robi dobre liczby jak na LO


Jest plotka że Sanchez ma przyjśc do Piasta i uważam że może być to zajebisty ruch. Zna Siemieńca, na skrzydle Sanca oraz Jirka. Ale by to hulało
rip zioloziolo
Czas zapierdala? Może ziomie po koksie
Zapierdalala w Las Palmas, nie Europie Wschodniej
https://www.last.fm/user/Tommy_Ovocetti

owoc dziwko może wszystko
Awatar użytkownika
VBSW
SZEFITO
Posty: 4935
Rejestracja: 07 paź 2019, 16:34
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ekstraklasa

Post autor: VBSW »

@joey była ciekawa wymiana na TT aka Xie, ale to słowa prawdy czy tam na forum, bo to wklejki i tak.
Raz:
Spoiler
"Słuchałem dzisiaj rozmowy pana Borka z panem Piekarskim i Mario, którego zawsze słucham uważnie, bo ma wkład w nasze dwa mistrzostwa Polski (Czesio i ten rusek), uważa, że Legii potrzebny jest reset rozumiany, jako sezon bez pucharów, pozwalający na metodyczną pracę i przemyślaną odbudowę klubu. Jego zdaniem głównym problemem Legii jest presja mistrzostwa, która wymusza działanie krótkoterminowe i jego przejawy: gonienie za wynikiem, żonglowanie trenerami, brak zaufania do wychowanków na rzecz stawiania na zgrane dziady itd. W tym kontekście brak awansu do pucharów, mimo płaskiej tabeli, nie byłby wcale takim złym pomysłem. Piekarski ma rację i trochę jej nie ma. Przypomniał mi się w tym kontekście mój najlepszy twit w tym roku (z 10 listopada), napisany na korytarzu pociągu do Łodzi, tłumaczący dlaczego przy tym właścicielu „myślenie projektowe” jest niemożliwe, a nauka nie ma wielkiej przyszłości. Nabrało to zresztą dodatkowego znaczenia potem, kiedy Legia uznała, że można bezkarnie zostawić zespół na wiele tygodni bez trenera i sztabu. Jeśli tak się dzieje, to gdzie tu jeszcze jest miejsce na naukę? Nauka widzi to i ucieka Ale wracając: spokojne, metodyczne działanie jest trudne przy Ł3 nie z powodu presji mistrzostwa, lecz presji finansowej. Zmartwieniem właściciela Legii nie jest przecież brak mistrzostwa (to jest głównie nasz problem - kibiców), ale brak pucharów, bo to one wiążą się z wpływami, a wpływy z jego dalszą obecnością tutaj. Oczywiście nie wymaga dowodu, że Mioduski jest niekompetentnym, bezrefleksyjnym narcyzem, ale przecież wielu jest zadufanych w sobie gamoni, którzy radzą sobie w biznesie. Nam niestety trafił się osobnik nie tylko głupi, ale i za biedny. Przy tak bardzo niezrównoważonych przychodach i kosztach, że w roku pucharowym Legia jest w stanie wygenerować stratę, nawet mądry właściciel miałby prawo być niespokojny i niekoniecznie zafascynowany dalekosiężnymi projektami. I ta właśnie krótkoterminowa presja pucharów powoduje, że Marek Papszun będzie rządził w Legii pod warunkiem, że do tego celu będzie się zbliżał. Jak myślicie, jeśli straci szanse na puchary, na przykład w połowie kwietnia, to będzie nadal silnorękim, czy jego władza będzie topnieć, a wokół Dariusza Mioduskiego znowu zbierać się będą te jego zombie, żeby szeptać „Zrób coś z tym, to są twoje pieniądze, ty jesteś właścicielem”. No raczej. Bez pucharów pozycja Papszuna będzie słaba niezależnie od tego, jak wiele Mioduski w niego zainwestował tej jesieni. Podsumowując Mariusza Piekarskiego, owszem, w Legii jest niezbędny mądry, głęboki reset, taki do spodu, ale: nie bardzo ja na to stać (tj. na brak pucharów i restrukturyzację kadry); wątpliwe, czy przy tak niestabilnym, podatnym na podszepty właścicielu byłby na to czas; trudno uwierzyć, że po tylu przebudowach królestwa pana Dariusza ta akurat przyniosłaby coś pozytywnego. Reset jest potrzebny i możliwy, ale pod rządami nowego właściciela, który będzie chociaż mądry, jeśli nie bogaty. I wykonywany pod nadzorem tych, którzy nie mają nic wspólnego z obecną katastrofą."

Dwa:
Spoiler
"Styczeń 2014. Mioduski i Leśny kupują od ITI Legię. Legię, która za czasów ITI z roku na rok przynosiła coraz większe straty. Zobowiązują się zapłacić ITI za zakup klubu grube siano ( około 55 mln zł ). Płatność mają rozłożoną w rocznych ratach ( 5 x 11 mln ). W przypadku braku zapłaty rat w terminie Legia wraca do ITI. W ch.. ryzykowny deal dla M&L.

Na pierwszy front walki o klub idzie Leśnodorski, który już od roku bada potencjał Legii jako prezes. Leśnodorski jako prezes przejął działania operacyjne.
Mioduski stara się przebić w strukturach międzynarodowych UEFA.
Nowa Legia gra z sukcesami. Zarabia coraz większe pieniądze. Dług względem ITI zostaje spłacony znacznie przed terminem. Leśnodorski zyskuje w piłkarskim świadku szacunek i uznanie.
Gdy ITI zostaje spłacone, znika główne ryzyko biznesowe czyli zwrot akcji w łapy ITI.
Wtedy na pierwszy plan wyłania się Mioduski. Ogłasza przed kamerami C+, że wszystko co zrobił Boguś to było łatwe. Aby ruszyć z klubem dalej potrzebne są kompetencje strategiczne. Przejmuje rozpędzony przez Leśnodorskiego samochód po czym ładuje się koncertowo do rowu na trzecim zakręcie.

W dniu dzisiejszym przed Legią pojawia się nowe ryzyko egzystencjalne. Spadek do I ligi. Mioduski aby wyciągnąć "samochód" z rowu zapożycza się zabezpieczając kredyty na przyszłych wpływach z C+. Nie znam jego możliwości finansowych ale obawiam się, że brak wpływów z C+ i pucharów połączone z wysokimi kosztami utrzymania drużyny władują Mioduskiego a co za tym idzie niestety również Legię pod wodę.

Jestem w stanie uwierzyć, że od stycznia na pierwszy plan ponownej walki o egzystencję klubu wyjdzie Papszun. Dostanie pełnię władzy nad działem sportowym. Pozwolą mu dobrać sobie paprotkę w postaci dyrektora sportowego. Być może Papszun dogada się z Żewłakowem. Żewłak bardzo dobrze radzi sobie w roli paprotki u Mioduskiego.
Każdy transfer będzie zależał od Papszuna. Każda umowa o pracę w dziale sportu będzie zależna od Papszuna. Wyobrażam sobie, że Papszun dostanie pełnię kompetencji nad działem sportu bo Mioduski ma prawo być dziś obsrany aż po pachy."
I kurwa trzy, prawda o pierdolonym cwelu:
Spoiler
Legia awansowała do dzisiejszej Ekstraklasy już w kilka lat po rozpoczęciu rozgrywek. Już pod koniec lat 20tych Legia kończyła sezon na podium. Po wojnie też zwykle czołówka. Czasami kończyliśmy ligę w środku tabeli i to były wyniki znacznie odznaczające sie in minus.
Warto zdawać sobie sprawę o tym o jakim czasie mówimy. Kiedy w 1927 Legia weszła do Ekstraklasy, prezydentem był Ignacy Mościcki. Właśnie miał miejsce przewrót majowy i premierem był Józef Piłsudzki. Lwów czy Wilno były Polskimi miastami. Minęło 25 lat, nie było już prezydenta. Był pierwszy sekretarz Bierut. Klubowi nadal udawało się utrzymywać w czołówce. Czy Polska była w zagrożeniu inwazją wielkich mocarstw, czy rządzona przez komunistów, czy brała uciał w szalonym kapitalistycznym wyścigu lat 90tych, zawsze udawało się utrzymywać w czołówce.
Na przestrzeni lat było kilkudziesięciu prezesów. Każdy musiał sobie radzić w innej rzeczywistości. Gdzie indziej trzeba było szukać wzmocnień drużyny. Jeden musiał chodzić do Sztabu Generalnego, drugi do Komitetu Centralnego, a inny musiał się dogadywać z koreańskim producentem samochodów.
I wśród tych wszystkich ludzi Dariusz Mioduski wyrasta na najgorszego z nich. Zastał klub murowany i zmienił w drewniany. Trudno w to uwierzyć kiedy się to obejmie w taki horyzont czasowy, ale chyba tak właśnie jest. Mamy do czynienia z niezwykłymi rzeczami.

Ja bym jeszcze dodał coś co wydaje mi się ciekawe:

1990–1997: Po ukończeniu studiów prawniczych na Harvard Law School (uzyskał stopień Juris Doctor w 1990 r.), pracował jako partner w międzynarodowych kancelariach prawnych White & Case oraz Vinson & Elkins. Działał w Nowym Jorku, Houston i Warszawie, specjalizując się w międzynarodowych fuzjach i przejęciach (M&A) oraz finansowaniu projektów, głównie w sektorze energetycznym i infrastrukturalnym.
1997–2007: Pełnił funkcję partnera zarządzającego praktyką energetyczną i infrastrukturalną w londyńskiej kancelarii CMS Cameron McKenna w Warszawie (później także w Londynie). Przyczynił się do rozwoju tej praktyki i doradzał przy transformacjach w polskim sektorze energetycznym.
2007–2013: Został prezesem (CEO) grupy Kulczyk Investments (wcześniej Kulczyk Holding), jednej z największych prywatnych firm inwestycyjnych w Polsce, należącej do Jana Kulczyka. Przekształcił ją w globalny dom inwestycyjny, koncentrujący się na kluczowych sektorach, takich jak energia, surowce naturalne, infrastruktura i nieruchomości.

Znajdźcie tutaj chociaż jedno stanowisko na którym trzeba się wykazać nadawaniem wizji i pilnowaniem realizowania jej. Nigdzie tego nie było. Zawsze był ktoś ponad, kto w kluczowych momentach mógł wkroczyć i zdecydować, z kim trzeba był się konsultować Te zdolności strategiczne którymi pan Dariusz się chwali są weryfikowane dopiero tutaj. Wcześniej kto inny nadawał ton i nadzorował, mówiąc co dobre, a co złe. To nie jest taki Michał Świerczewski, który budował wielką spółkę od jednego sklepu i musiał po drodze podejmować setki strategicznych decyzji, żeby się utrzymać na powierzchni.

Niestety wnioski są takie, że pan Dariusz, jak sympatyczny by nie był na co dzień i ilu szkół by nie skończył, po prostu nie potrafi tego zrobić. Nie potrafi nadać jakiegoś strategicznego kierunku i się go trzymać. Egzekwować wsród kadry zarządzającej swojego przedsiębiorstwa tego czy się tego kierunku się trzymają. Jest właściwie odwrotnie. Kierunki nadaje codziennie inne, w zależności od sytuacji. Egzekwuje je, pakując się w kluczowe procesy w najważniejszych momentach. Zamiast wywierać presje i naciskać na pracowników, że coś ma być zrobione tak jak on wymyślił i niech oni się martwią o szczegóły, on ingeruje właśnie w te szczegóły, a sama strategia po prostu nie istnieje.

Nie dowiemy się tego nigdy, ale uważam, że gdyby Dariusz Mioduski zarządzał jakimkolwiek innym klubem z Ekstraklasy to ten byłby już w 1 lidze. Legia ma za dużą inercje. Toczymy się jeszcze.
Chciałoby się wierzyć, że chociaż ten pomysł z Markiem Papszunem będzie zrealizowany tak jak należy. Ten jeszcze nie przyszedł, a już wyrasta kilka możliwych sporów na czele z szefem Akademii.
Pewnie w tym sezonie pan Dariusz wytrzyma. Papszun będzie miał ogromny kredyt zaufania, może jakoś dojedzie do 12go miejsca i tyle. Latem chaotyczna przebudowa drużyny, bo po raz kolejny zwolnieni będą wszyscy dyrektorzy, a następni wybierani przez kilka tygodni. Papszun będzie zaangażowany we wszystkie te rekrutacje, a proces się niesamowicie przeciągnie. Potem sąd nad szefem scoutingu. I w przyszłym sezonie zaliczymy 3-4 miejsce. Zaczną się podszepty. Na jakimś balu sportu czy innej imprezie na której pan Darek bywa, ktoś zacznie mu opowiadać o tym, że powinien był od razu postawić na Urbana i Legia jest za duża, żeby ją podporządkować jednemu człowiekowi. Jak tylko minimalnie poprawią się wyniki, wszyscy geniusze od razu podniosą głowę. Na spotkaniu jakiegoś europejskiego stowarzyszenia klubów, ktoś zacznie mu opowiadać o tym, że taka struktura to straszne zagrożenie i Ajax Amsterdam oraz FC Porto nie były tak budowane. Trzeba budować inne struktury, trzeba stawiać na młodzież z Akademii.
Dariusz po prostu nie ma umiejętności i charakteru, żeby to przezwyciężyć.
Jak ktoś ma nastoletnią córkę to wie jak targają nią różne myśli każdego dnia. Wymaganie od niej, żeby się trzymała jakiejś koncepcji jak jej 5 koleżanek codziennie wkłada do głowy różne głupoty, byłoby szaleństwem. Boje się, ze tutaj może być niestety bardzo podobnie.


I wiecie co. Jestem przekonany, że Papszun dźwignie Legię. Zdobędzie mistrzostwo w 2027 roku. Wejdzie do Ligi Europy. Klub wyjdzie z nim na prostą.

Jedyne czego nie jestem pewien to czy ta lekcja zmieni Mioduskiego?

Czy Mioduski znów nie wyjdzie na pierwszy plan by stwierdzić, że klub musi iść dalej, że działania Papszuna były doraźne, odpowiednie na tu i teraz ale od dziś zamiast autorytarnych rządów trenera powołany zostanie dział Head of Sport Management.
Czy powie, że klub zderzył się ze szklanym sufitem i aby go przebić potrzebne są kompetencje strategiczne i leadership.
Innymi słowy czy Miduski przestanie być zakompleksionym typem pragnącym atencji i chwały? Czy z tego można się w ogóle wyleczyć?"
I taka jest prawda futbolu.
Niech spłaca długi, którym jest winien i niech wypierdala.
Bobić? Nazwisko spoko, ale chyba w Hercie też spierdolił. Żewłak był głupi, że wrócił bo to było zagranie czysto PRowe. To, że pojawił się Bobić to inna sprawa, ale wracać do klubu, gdzie ten sam właściciel Cię wyjebał bo to i tamto? Jestem niemal pewny, że taki transfer - Rajovicia to jest transfer tego Dojcza.
Teraz też Mioduski mówi, że Papszun to jego własna zachcianka. To było go brać, jak był rok temu prawie podpisany, a nie zwalanie, że na inne osoby, że to i tamto.
Dopóki szopen jest właścicielem to będzie tylko gorzej. Teraz niby Herra, hehe, prawda jest taka, że to kolejne zagranie prowe, że powierza komuś władzę, a nadal będzie rządził. Bolało go to, że Boguś zbierał laury, a o nim było cicho. Jak była LM to każdy mówił, że Leśniodorski, Żewłak, a o nim cicho. Gość ma wyjebane ego, że to chuj. Nie wiem - co by musiało się stać, żeby ten chuj sprzedał klub za normalną kwotę, a nie wymyśloną, ale ciężkie czasy nastały. W sumie pedał był w radzie chyba, nadzorczej, jak ITI rządziło - ogólnie chuj mu w dupę.
Sąd mnie tu nie rusza, sądzi tylko Pan
Bieda czy bogactwo - oba smaki znam



https://vocaroo.com/14RhCQilMVzv
Awatar użytkownika
joey
Posty: 6906
Rejestracja: 17 kwie 2019, 20:02
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ekstraklasa

Post autor: joey »

joey pisze: 19 gru 2025, 15:24 no dobrze, nareszcie można odpocząć
jednak nie, kibice Widzewa nie odpuszczają tuż przed świętami
trójkąt bermudzki wola mokotów
Awatar użytkownika
wujot
ave
Posty: 19400
Rejestracja: 02 wrz 2020, 11:15

Re: Ekstraklasa

Post autor: wujot »



dziękuję za przypomnienie o Łukaszu Trzebuchowskim, jaki to był kocik w klubach warszawskich z niższych lig :oops:
WÓDA KOKS KOBIETY
LEGIA SPORT BALETY
nobezprzesady
Posty: 244
Rejestracja: 05 wrz 2025, 1:15

Re: Ekstraklasa

Post autor: nobezprzesady »

Reportaż bardzo fajny, ale najbardziej mi zapadła z niego w pamięć ta niewolnicza radość z bycia wydymanym: no, zachował się wobec nas chujowo, ale my go za to podziwiamy, bo jak ktoś wobec nas zachowuje się chujowo, ale na tym dobrze wychodzi, to oznaka mocnego charakteru, więc trzeba się cieszyć, że ktoś taki raczył nas wydymać. Wbrew pozorom bardzo rozpowszechnione podejście w tym kraju, zastanawia mnie, skąd się ono bierze.
Awatar użytkownika
wujot
ave
Posty: 19400
Rejestracja: 02 wrz 2020, 11:15

Re: Ekstraklasa

Post autor: wujot »



jedziesz do spodu panie feio z tymi pizdeczkami z weszło
WÓDA KOKS KOBIETY
LEGIA SPORT BALETY
Awatar użytkownika
tomek5lg
Posty: 945
Rejestracja: 20 kwie 2019, 15:51

Re: Ekstraklasa

Post autor: tomek5lg »

Adam Sławiński
Tak się cieszę, ze w dziennikarstwie mam 3-4 kumpli i nic więcej. Mówię od środka, obserwując to wszystko. Skurwiałe środowisko z wybujałym ego.

ciekawe czy matiego borka tez miał na myśli bo tutaj ego również bardzo wysoko :lol:


jeszcze a pro po dziennikarzy to skąd taka nienawiść do romana koltonia? rozumiem ze jest pewnie przez wielu uwazany za dzbana albo boomera ale co czytam jakies komentarze to dostaje więcej panczy niz np jakis hajto albo borek którym myśle ze tez sie należy
Awatar użytkownika
mql
Moderator
Posty: 8246
Rejestracja: 17 kwie 2019, 9:20
Lokalizacja: Poznań

Re: Ekstraklasa

Post autor: mql »

RoKo jest infantylny bardzo w tej swojej pasji, co miało swój urok w początkach PRAWDY FUTBOLU, poza tym to taki misiu przytulak, ciekawego zbyt często nie mówi. pisze tez nijako

chociaż podobni pozory mogą mylić i zawodowo potrafi kopać pod innymi dołki, no ale tego nie oceniam, bo nie będę z Romanem pracował
Awatar użytkownika
cloud
chmura
Posty: 6704
Rejestracja: 17 kwie 2019, 20:31

Re: Ekstraklasa

Post autor: cloud »

mql pisze: 23 gru 2025, 9:24 no ale tego nie oceniam, bo nie będę z Romanem pracował
@wrubel zabronił
lygrys pisze: 22 sty 2024, 9:47 Wszystkim fanom zimy życzę by zamarzli na śmierć.
Awatar użytkownika
tomek5lg
Posty: 945
Rejestracja: 20 kwie 2019, 15:51

Re: Ekstraklasa

Post autor: tomek5lg »

mql pisze: 23 gru 2025, 9:24chociaż podobni pozory mogą mylić i zawodowo potrafi kopać pod innymi dołki, no ale tego nie oceniam, bo nie będę z Romanem pracował

Z tego co pamiętam zwolnil kiedys stanowskiego z przeglądu sportowego i moze teraz mariusze nie dają mu żyć. Nie zmienia to faktu ze jest męczący i za bardzo wczuty w pilke
Awatar użytkownika
mql
Moderator
Posty: 8246
Rejestracja: 17 kwie 2019, 9:20
Lokalizacja: Poznań

Re: Ekstraklasa

Post autor: mql »

ciekawostka, pan Roman dalej pisuje dla kickera czasem, tak więc opłaca się uczyć niemieckiego
Awatar użytkownika
rozklad_gaussa
Posty: 3221
Rejestracja: 07 paź 2019, 20:22
Lokalizacja: siedziba siemano soprano records

Re: Ekstraklasa

Post autor: rozklad_gaussa »

narracja zarzecznego i stanowskiego o krwawym romanie zostala lyknieta i tak to poszlo dalej
Twórca wątku Civil War w USA na forum cohones. Chcesz dymy? Zapraszam.
Awatar użytkownika
mql
Moderator
Posty: 8246
Rejestracja: 17 kwie 2019, 9:20
Lokalizacja: Poznań

Re: Ekstraklasa

Post autor: mql »

jak ktoś pisal jako Paolo River, to nie mogl się mijac z prawdą
Awatar użytkownika
Jarekk
Posty: 1797
Rejestracja: 18 kwie 2019, 13:43
Lokalizacja: Lodzermensch

Re: Ekstraklasa

Post autor: Jarekk »

FruitOffTheWall pisze: 20 gru 2025, 11:43
potter pisze: 17 gru 2025, 22:36 en akurat wygląda faktycznie na porządne wzmocnienie
teoretycznie tak. Ale ile chłop pogra? Dwa Lata i to max. ziobro zdziwienia jak okażę się drugim Kerkiem. Tyle że Kerk był młodszy i w Arce jest kotem. Prezes Widzewa to jest Wojciechowski v2

Fajne cv? Super, ale chłop pewnie wjedzie mentalem YY CO TO ZA GÓWNO LIGA, PARE LAT POGRAM I WRACAM DO KRAJU. Sensownym transferem w Widzewie jest ten Cheng, gość robi dobre liczby jak na LO


Jest plotka że Sanchez ma przyjśc do Piasta i uważam że może być to zajebisty ruch. Zna Siemieńca, na skrzydle Sanca oraz Jirka. Ale by to hulało
porównywanie dobrzyckiego do wojciechowskiego jest tak głupie, poza tym ze jeden i drugi maja kase to tam nie ma zadnych punktów wspolnych

lerager ma być na już, nikt w widzewie nie patrzy czy sie go sprzeda za dwa lata
DLA ŻANDARMÓW 100% ZNIŻKI, ZAPRASZAM

viewtopic.php?f=31&t=8016
Awatar użytkownika
FLoo
Posty: 14386
Rejestracja: 18 kwie 2019, 11:54

Re: Ekstraklasa

Post autor: FLoo »

Pululu do Widzewa?
Awatar użytkownika
Jarekk
Posty: 1797
Rejestracja: 18 kwie 2019, 13:43
Lokalizacja: Lodzermensch

Re: Ekstraklasa

Post autor: Jarekk »

Nie wiem, nie zdziwi mnie w tym klubie juz nic. Wolałbym nie, imo pululu jest już sytym kotem w ekstraklasie i moze rundę zagra fajnie, a potem bedzie sie obijał tak jak teraz w jadze + jakby przyszedl to by na bank dostał długi i wysoki kontrakt, wiec tym bardziej. Ewentualnie miałby przebłyski w jakichś meczach z legia rakowem Lechem czy jaga ale na dłuższą metę za duży leniuszek. Jak juz ma isc za kasa to niech se idzie do tego Egiptu

Cześć FLoo :)
DLA ŻANDARMÓW 100% ZNIŻKI, ZAPRASZAM

viewtopic.php?f=31&t=8016
Awatar użytkownika
Lowrider
Moderator
Posty: 1843
Rejestracja: 17 kwie 2019, 8:04
Lokalizacja: ślizgawka

Re: Ekstraklasa

Post autor: Lowrider »

o kurde jarekk
Awatar użytkownika
potter
Posty: 14346
Rejestracja: 24 kwie 2019, 23:00

Re: Ekstraklasa

Post autor: potter »

Dróżdż poleciał z Cracovii, generalnie jest raczej płacz po nim, że dobrą robotę i robił i też nieładnie go pożegnano w oficjalnych mediach nawet nie wymieniając jego imienia i nazwiska, co sugeruje że coś musiało się wydarzyć albo że to klub bez klasy. Pamiętam podobne głosy, że chłop niesprawiedliwie potraktowany jak go pogoniono z Lubina albo Widzewa i nie wiem co tam się stało, ale co by nie zrobił dobrego, to jak sobie go przypomnę z tego serialu o Widzewie i jaki to jest ciumciok to nie potrafiłbym mu chyba współczuć nawet jakby dostał kuwetą na do widzenia od pani Filipiakowej.

Ale jestem ciekawy kulisów tej decyzji, bo to jednak spora niespodzianka.
ODPOWIEDZ