[beef] Eripe - Bedoes
Re: [beef] Eripe - Bedoes
Typ wylozyl sie po strzale (nic w tym zlego, gdyby nie fakt ze typ pozuje na jedynego obroncy rapu, bluzgajacy oponenta od dekady), na filmiku widac ze juz chcial tylko by Borek dal mu spokój, by potem nagrac jakies gowno xD a sa jeszcze balwany co go bronią, gdzie wasz honor ja pierdole
Re: [beef] Eripe - Bedoes
Gdyby nie beef to żul już by płytę po powrocie wydawał, a POTĘŻNY CWEL Bedos zamknął mu mordę póki co i Eripe wrócił na melinę.
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
To zbita kula spod kutasencji
-
WesolyJozek
- Posty: 500
- Rejestracja: 14 sie 2025, 20:13
Re: [beef] Eripe - Bedoes
Słuchaj, najeb sie i daj znac gdzie jestes, podbije dac ci strzała z partyzanta, gwarantuje ci ze mimo ze nie jestem zadnym rozpierdalaczem to sie zlozysz.Krew pisze: ↑17 gru 2025, 13:50 Typ wylozyl sie po strzale (nic w tym zlego, gdyby nie fakt ze typ pozuje na jedynego obroncy rapu, bluzgajacy oponenta od dekady), na filmiku widac ze juz chcial tylko by Borek dal mu spokój, by potem nagrac jakies gowno xD a sa jeszcze balwany co go bronią, gdzie wasz honor ja pierdole
Filmik po akcji jak chłop był nie dosc ze najebany to jeszcze po - domyslam sie- upadku ciekawe w jakim miał byc stanie XD W normalnych warunkach jak trzeba dyskutowac twarza w twarz, bez przewagi liczebnej, to Bedoes sie ładował do bagaznika.
Re: [beef] Eripe - Bedoes
To albo wstane i Ci wyjebie albo nie wstane, na pewno bym nie wstal po strzale i zbijal z Toba piatki by potem, nie wiem wsiadajac do ubera Cie szybko nawyzywac jaki to z Ciebie frajer bo bijesz z partyznata i spierdolil
Zreszta napisalem to ze się złożył to nic złego, raczej beka ze to cale Pato kogos wyjasniac chce a w konfrontacji glowa w dol i tak panie bedoes dobrze panie bedoes, by potem znow zgrywac kozakow i wirazkowac w dissach xD
Zreszta napisalem to ze się złożył to nic złego, raczej beka ze to cale Pato kogos wyjasniac chce a w konfrontacji glowa w dol i tak panie bedoes dobrze panie bedoes, by potem znow zgrywac kozakow i wirazkowac w dissach xD
-
WesolyJozek
- Posty: 500
- Rejestracja: 14 sie 2025, 20:13
Re: [beef] Eripe - Bedoes
Przecież tam była policja wezwana xD To co miał robic twoim zdaniem? XD
Chłopie, był najebany i zamroczony po upadku, bo skoro wzywali sluzby to znaczy ze pewnie zajebal glowa o chodnik. Juz widze jak wstajesz po czyms takim, jeszcze z promilami we krwi i wyjasniasz oponenta. Szokuje mnie ilosc klawiaturowych wojownikow w tym temacie.
Chłopie, był najebany i zamroczony po upadku, bo skoro wzywali sluzby to znaczy ze pewnie zajebal glowa o chodnik. Juz widze jak wstajesz po czyms takim, jeszcze z promilami we krwi i wyjasniasz oponenta. Szokuje mnie ilosc klawiaturowych wojownikow w tym temacie.
Re: [beef] Eripe - Bedoes
pościgi, strzelaniny, skurwysyny to nie film
opowiada jakby był na wojnie, a dostałeś w ryj
opowiada jakby był na wojnie, a dostałeś w ryj
na ślizgawce cisnę beczkę
co chwilę wbijam szpileczkę
co chwilę wbijam szpileczkę
Re: [beef] Eripe - Bedoes
Nie no wiadomo lepiej oponenta wyjaśniac bezpiecznie w studio nagraniowym xD na szczescie potezny Bedoes tego smiecia na tym polu tez wyjasnil co jest podwojna kompromitacja
-
WesolyJozek
- Posty: 500
- Rejestracja: 14 sie 2025, 20:13
Re: [beef] Eripe - Bedoes
Przypominam że bedoes wyjasnial przeciwnika w bagazniku. Czyli bedoes mocny tylko ekipa i z partyzanta. Zaden z was wojownicy nie dalby sobie rady z kilkoma, nawet trzezwi
Re: [beef] Eripe - Bedoes
Józek czemu jesteś ściemniaczem i zamieniasz Eripe na Dixona, kiedy Ci wygodnie.
Po pierwsze Eripe to nie to samo co Dixony. To sobie wyjaśnijmy na początku.
Bedoes przestraszył się Dixonów. Nikt z tym nie dyskutuje i on sam o tym mówi.
Jednocześnie jednym strzałem prawie zamordował Eripe.
Więc jak Eripe zachowałby się w sytuacji z Dixonami, kiedy nawet jego niedoszły morderca schował się do bagażnika? Obstawiam, że zeszczałby się w gacie i z partyzanta popełnił samobójstwo nie mając odwagi nawet rozkminiać jakichś wyjść w postaci bagażnika.
Po pierwsze Eripe to nie to samo co Dixony. To sobie wyjaśnijmy na początku.
Bedoes przestraszył się Dixonów. Nikt z tym nie dyskutuje i on sam o tym mówi.
Jednocześnie jednym strzałem prawie zamordował Eripe.
Więc jak Eripe zachowałby się w sytuacji z Dixonami, kiedy nawet jego niedoszły morderca schował się do bagażnika? Obstawiam, że zeszczałby się w gacie i z partyzanta popełnił samobójstwo nie mając odwagi nawet rozkminiać jakichś wyjść w postaci bagażnika.
na ślizgawce cisnę beczkę
co chwilę wbijam szpileczkę
co chwilę wbijam szpileczkę
Re: [beef] Eripe - Bedoes
Eripe tez byl z kolegami, fajna ekipa, szkoda ze tylko na socialach
Re: [beef] Eripe - Bedoes
przecież ziomki zapakowały Bedoesa do bagażnika żeby nie napierdolił Dixonom, po co powielacie fałszywe narracje
kark to nie debil, mówił mi tak laik
Re: [beef] Eripe - Bedoes
Żarty żartami, ale jeżeli chciałbyś bronić Eripe, to pchanie takiej narracji jest sensowne. Doprowadzając do absurdu: jeżeli udowodnisz, że Bedoes najebał Dixonowi, to pomożesz Eripe, bo wyjdzie, że jest taki sam jak Dixon.
A Józek dopierdala Bedoesowi za akcje z bagażnikiem i myśli, że pomaga Ripowi, a tak naprawdę zaciska mu pętle na szyi.
A Józek dopierdala Bedoesowi za akcje z bagażnikiem i myśli, że pomaga Ripowi, a tak naprawdę zaciska mu pętle na szyi.
na ślizgawce cisnę beczkę
co chwilę wbijam szpileczkę
co chwilę wbijam szpileczkę
Re: [beef] Eripe - Bedoes
Warto wspomnieć o tym, że bedoes wcześniej nie jechał po dixonach tak jak eripe po bedoesie, tylko normalnie przyznał ze się bał, z tego co pamiętam to chyba jego odpowiedź na dissa tez opowiadała raczej o tym że on jest dzieciakiem i że chyba nic w tym dziwnego nie ma że się stresuje że mu czterdziestoletnie patusy wygrazaja. Jeśli chodzi o eripe to rozczarowanie w chuj, bo po jego stylowe spodziewałem się raczej, że jest zawsze zwarty i gotowy na atak lamusów z którymi jedzie jak z kurwami na swoich błyskotliwych trackach - życie jednak zweryfikowało jego wizerunek. Tragedia, upadek bylego idola moich kolegów (ja się nigdy nie wkrecalem)
Re: [beef] Eripe - Bedoes
Ale ile w sumie było tych pojazdów po Bedoesie przez te lata aktywności Ripa? Bo kojarzę, ten z Level Down "Kto wam dbał o linie jak nie było nas? Bedoes?". I chyba jakieś linijki kiedyś szły w bliżej nieokreślony gęg. Serio Rip tak jechał przez lata Bedoesowi bardziej niż innym, czy Bedi zaś zgrywa ofiarę hejtu, bo pewnie słuchał sobie Pato w domu, a oni nie lubili jego rapu? :c
Re: [beef] Eripe - Bedoes
Koro i żona(?) to ekipa?
nie. Taki Kartky był chyba tak samo albo bardziej wywoływany do tablicy. Na szczęście ten woli napierdalać babę w domu, niż płakać na socjalach i trackach, że gnębiony jest dzieciak (27-letni chłop)
Re: [beef] Eripe - Bedoes
Płakać na socjalach i trackach to raczej stylówa Eripe. Bedoes wychodzi w realu i przy pierwszym spotkaniu sprzedaje taką luntę, że cwaniaczek traci przytomność i spierdala do domu, żeby płakać na socjalach i trackach, że się nie liczy, bo nie był gotowy.
na ślizgawce cisnę beczkę
co chwilę wbijam szpileczkę
co chwilę wbijam szpileczkę
Re: [beef] Eripe - Bedoes
Jeżeli gnębienie przez 8 lat to ledwie parę wersów to może przegranym nie jest ten co dostał w mordę tylko ten który dusił w sobie nienawiść przez cały ten czas?
kark to nie debil, mówił mi tak laik
Re: [beef] Eripe - Bedoes
No było już walkowane, to gnębienie wersjami dekadę, to po dwa wersy co 3 lata razem 6 wersów, bedoes zamiast normalnie dissa nagrać jak raper wolał dokonać prawie zabójstwa 
Jesteście popierdoleni, świat wychował was źle
Prawda jest prosta i przykra, nie jara was troska, a krzywda
Tyle zrozumieć to dar a nie wyrok i dlatego nie pluję na czas jaki minął
Prawda jest prosta i przykra, nie jara was troska, a krzywda
Tyle zrozumieć to dar a nie wyrok i dlatego nie pluję na czas jaki minął





