[beef] Eripe - Bedoes
Re: [beef] Eripe - Bedoes
Bedoes w Hit Em Up
Ty serio padłeś na strzała i o tym nagrałeś diss?
Myślę, że ludzie nie doceniają, jak zajebisty jest to wers, a może tylko mi się tak bardzo podoba i nikt mnie nie zrozumie.
Ten kawałek jak naszpikowany świetnymi linijkami, ale ta jakoś szczególnie mi trafiła do głowy. Jest taka prosta, niepozorna, ale doskonale podsumowuje sytuację i podkreśla absurd wydarzeń. Słuchasz słuchasz bujasz głową i wtedy "ty serio padłeś na strzała i o tym nagrałeś diss?" i od razu uśmiech na ryju, bo on to tak akcentuje, jakby to było wręcz niemożliwe, że taka kompromitująca akcja się wydarzyła. Zaraz przez głowę przechodzi ci ciąg wydarzeń: Eripe przez lata zaczepia Bedoesa, a jak się pierwszy raz spotkali, to stracił przytomność po strzale i uciekł do piwnicy nagrywać kawałek, w którym tłumaczy, że to wcale nie jest przypał hahahahah. A Bedoes to zgrabnie ubiera w jedną linijkę, co jest w tym wszystkim chyba najfajniejsze. Żadnych eripowskich/vnmowskich akcji, gdzie konstruujesz panczlajn przez 10 wersów, a na końcu i tak wychodzi z tego rzadka sraka, a nawet jakby nie wyszła, to i tak już nie pamiętasz, o co chodziło w tej rozkminie. A tutaj pyk, jeden strzał i przeciwnik zamordowany. Nawet jakby reszta kawałka i ten drugi track nie istniały, to Bedi i tak by wygrał to starcie dzięki temu wersowi.
Kojarzy mi się to z "Numer Raz zrób dobry numer raz" Meza. Wiem wiem, mocne porównanie do być może najlepszej linijki w historii polskich beefów, ale serio są podobne. Niby proste, ale błyskotliwe. Nie ma tam przekombinowania, tryhardu, cudów na kiju, tylko szybka sprawna eliminacja lamusa. Obie linijki są stworzone w taki sposób, że niby nic wielkiego w nich nie ma, ale jak jesteś wtajemniczony w sytuację, to wyjebiesz z beki i aż będzie ci żal tego drugiego.
Wiele razy wyjebałem na głos przy tym wersie Bedoesa i nawet dzisiaj jak słucham, to zawsze lekko się uśmiechnę. Nadal się nie nudzi, a według Spotify to najczęściej słuchany przeze mnie kawałek z tego roku.
Ty serio padłeś na strzała i o tym nagrałeś diss?
Myślę, że ludzie nie doceniają, jak zajebisty jest to wers, a może tylko mi się tak bardzo podoba i nikt mnie nie zrozumie.
Ten kawałek jak naszpikowany świetnymi linijkami, ale ta jakoś szczególnie mi trafiła do głowy. Jest taka prosta, niepozorna, ale doskonale podsumowuje sytuację i podkreśla absurd wydarzeń. Słuchasz słuchasz bujasz głową i wtedy "ty serio padłeś na strzała i o tym nagrałeś diss?" i od razu uśmiech na ryju, bo on to tak akcentuje, jakby to było wręcz niemożliwe, że taka kompromitująca akcja się wydarzyła. Zaraz przez głowę przechodzi ci ciąg wydarzeń: Eripe przez lata zaczepia Bedoesa, a jak się pierwszy raz spotkali, to stracił przytomność po strzale i uciekł do piwnicy nagrywać kawałek, w którym tłumaczy, że to wcale nie jest przypał hahahahah. A Bedoes to zgrabnie ubiera w jedną linijkę, co jest w tym wszystkim chyba najfajniejsze. Żadnych eripowskich/vnmowskich akcji, gdzie konstruujesz panczlajn przez 10 wersów, a na końcu i tak wychodzi z tego rzadka sraka, a nawet jakby nie wyszła, to i tak już nie pamiętasz, o co chodziło w tej rozkminie. A tutaj pyk, jeden strzał i przeciwnik zamordowany. Nawet jakby reszta kawałka i ten drugi track nie istniały, to Bedi i tak by wygrał to starcie dzięki temu wersowi.
Kojarzy mi się to z "Numer Raz zrób dobry numer raz" Meza. Wiem wiem, mocne porównanie do być może najlepszej linijki w historii polskich beefów, ale serio są podobne. Niby proste, ale błyskotliwe. Nie ma tam przekombinowania, tryhardu, cudów na kiju, tylko szybka sprawna eliminacja lamusa. Obie linijki są stworzone w taki sposób, że niby nic wielkiego w nich nie ma, ale jak jesteś wtajemniczony w sytuację, to wyjebiesz z beki i aż będzie ci żal tego drugiego.
Wiele razy wyjebałem na głos przy tym wersie Bedoesa i nawet dzisiaj jak słucham, to zawsze lekko się uśmiechnę. Nadal się nie nudzi, a według Spotify to najczęściej słuchany przeze mnie kawałek z tego roku.
na ślizgawce cisnę beczkę
co chwilę wbijam szpileczkę
co chwilę wbijam szpileczkę
-
WesolyJozek
- Posty: 497
- Rejestracja: 14 sie 2025, 20:13
Re: [beef] Eripe - Bedoes
Jeśli nie jesteś dziewczyna w wieku max 19 lat to jednak wstyd takie rzeczy pisać i tak się zachwycac tym niedojebem.
Eripe "nie padł na strzala" tylko dostał strzal z partyzanta będąc pod wplywem. A bedoes w dissie robi z siebie gangstera i fightera, a na żywo przepraszal i panikowal.
Eripe "nie padł na strzala" tylko dostał strzal z partyzanta będąc pod wplywem. A bedoes w dissie robi z siebie gangstera i fightera, a na żywo przepraszal i panikowal.
Re: [beef] Eripe - Bedoes
jak chcesz obliczać masę, promile i siłę wiatru
to nie marnuj talentu i zatrudnij się na statku
to nie marnuj talentu i zatrudnij się na statku
na ślizgawce cisnę beczkę
co chwilę wbijam szpileczkę
co chwilę wbijam szpileczkę
Re: [beef] Eripe - Bedoes
A jak chcesz obliczyć masę skilli to Bedopiesowi już ktoś pokazał gdzie jest Milicz.
<Kurwa żebym pisał pozytywnie o krakanie....>
<Kurwa żebym pisał pozytywnie o krakanie....>
Lata melanży od 19 Marca 2009 w forumkowej branży
Burak pisze:Tu jest forum ślizgawka, a nie jakiś wizaż, jak trzeba to wypłacamy sobie liście na odmułke, a jak trzeba przytulamy a nie jakieś Ania powiedziała czy kurwa Klaudia
- The Bitch Fucker
- Posty: 245
- Rejestracja: 09 paź 2019, 22:19
Re: [beef] Eripe - Bedoes
No tak, sprawy załatwiane twarzą w twarz to już przeszłość, dzisiaj beefy ogarnia się facebook to facebook. Eripe miał wpaść i nasrać Bedoesowi na ryj, a skończyło się knock outem. Jego koledzy jak pyskowali do Miłosza (którego rzecz jasna sympatią nie darzę) też płakali, że dostali "z partyzanta". Wygodna wymówka.WesolyJozek pisze: ↑10 gru 2025, 17:35 Jeśli nie jesteś dziewczyna w wieku max 19 lat to jednak wstyd takie rzeczy pisać i tak się zachwycac tym niedojebem.
Eripe "nie padł na strzala" tylko dostał strzal z partyzanta będąc pod wplywem. A bedoes w dissie robi z siebie gangstera i fightera, a na żywo przepraszal i panikowal.
-
WesolyJozek
- Posty: 497
- Rejestracja: 14 sie 2025, 20:13
Re: [beef] Eripe - Bedoes
Tylko widzisz, sprawy twarza w twarz załatwia się w określony sposob. Jesli twoim zdaniem podchodzenie w kilku na jednego i cios z zaskoczenia to zalatwianie spraw - to nie ma o czym rozmawiac. Co do Milosza, to tak się sklada że on i bedoes to jedne z najbardziej zakłamanych, obrzydliwych postaci na tzw scenie takze ciosy z partyzanta i chowanie się za ochrona/kolegami do obu tych kurew po prostu pasuje.
Re: [beef] Eripe - Bedoes
A Bedoes faktycznie podszedł z obstawą do samotnego Eripe? I faktycznie mu z partyzanta wyjebał?
Rydawarrior dostępny na wszystkich platformach streamingowych
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
-
WesolyJozek
- Posty: 497
- Rejestracja: 14 sie 2025, 20:13
Re: [beef] Eripe - Bedoes
Tak twierdzi Eripe, tak twierdzi Koro.
Cały zyciorys Bedoesa, jego zakłamanie, obłuda i hipokryzja sprawia, że bardziej wierze Eripe, który nie ma na koncie zadnej tego typu akcji
Cały zyciorys Bedoesa, jego zakłamanie, obłuda i hipokryzja sprawia, że bardziej wierze Eripe, który nie ma na koncie zadnej tego typu akcji
Re: [beef] Eripe - Bedoes
*oprócz padnięcia na strzala i płakania w dissie
Re: [beef] Eripe - Bedoes
@WesolyJozek a co powiesz o zdjęciu, na którym potężnie ulany Eripe tłumaczy się przed Obelixem z Bydgoszczy, który na wyjebaniu se stoi w klapkach?
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
To zbita kula spod kutasencji
-
WesolyJozek
- Posty: 497
- Rejestracja: 14 sie 2025, 20:13
Re: [beef] Eripe - Bedoes
Kojarze tylko filmik nagrany juz po, ktore zdjecie?
Re: [beef] Eripe - Bedoes
Dla oldschoola chodzi pewnie po prostu o klatkę z tego wideo
Co nie zmienia faktu, że tę obstawę Bedoesa musiało chyba AI wyciąć z kadru, a partyzanta dostaje się raczej z zaskoczenia, a nie stojąc naprzeciwko siebie
Spoiler
B to G strikes again, thick hay on the bread... For me it's a lifestyle, you say that's about swag
Re: [beef] Eripe - Bedoes
filmik nagrany był już po tym jak policja i karetka odjechały
Re: [beef] Eripe - Bedoes
No wiem napisał wyżej, ale materiał w którym stoją se tylko we dwóch mamy, a wersja o całym napierającym gęgu jest (chyba, bo już trochę minęło) przekazywana wyłącznie ustnie, więc prędzej uwierzę w tę pierwszą
B to G strikes again, thick hay on the bread... For me it's a lifestyle, you say that's about swag
- Haczapurjan
- Posty: 4127
- Rejestracja: 28 lip 2025, 12:50
Re: [beef] Eripe - Bedoes
I tak i nie. Jeśli z kimś po prostu gadasz, to nawet jeśli jest to „żywiołowa dyskusja”, ale nie ugadywaliście się wcześniej „na solo”, to IMO still partyzant, bo druga osoba się po prostu tego nie spodziewa.
Co nie zmienia faktu, że Eripe został ośmieszony. Tyrał grubego jak ten jeszcze był dzieciakiem, jechał z nim do spodu, bo on i reszta Pato uważali się za jakiś kurwa Trybunał, który będzie orzekał, co jest rapem, a co nie i w końcu młody-stary mu się odwinął. Dostał na pizdę, wyjaśnili sobie niby potem sprawę, ale jego ego nie mogło po czasie tego przetrawić i wyskoczył z dissem.
I piszę to jako koleś, co post-2013 nie sprawdza już żadnych nowych raperów, bo odkąd trapy i drille zaczęły święcić tryumfy, to zamknąłem się w bańce i zostałem przy starych wyjadaczach
Re: [beef] Eripe - Bedoes
To jest imo clue tej sprawy, jakby nie podał ręki, rozeszli się w chujowych okolicznościach to ten diss MOŻE byłby jakoś usprawiedliwiony, no ale tak to trochę beka i ciekawy jestem czy faktycznie nagrał dissy bo chciał czy zrobił to pod presją fanówHaczapurjan pisze: ↑11 gru 2025, 10:22 Dostał na pizdę, wyjaśnili sobie niby potem sprawę, ale jego ego nie mogło po czasie tego przetrawić i wyskoczył z dissem.
Jesteście popierdoleni, świat wychował was źle
Prawda jest prosta i przykra, nie jara was troska, a krzywda
Tyle zrozumieć to dar a nie wyrok i dlatego nie pluję na czas jaki minął
Prawda jest prosta i przykra, nie jara was troska, a krzywda
Tyle zrozumieć to dar a nie wyrok i dlatego nie pluję na czas jaki minął
Re: [beef] Eripe - Bedoes
Ile razy z nim jechał, bo już pisałem wcześniej w dyskusji że chyba znalazłem 3 przypadki a ogólnie to chodziło o wers z konfidentem ("twój gang to chodzi na psy zeznawać")Haczapurjan pisze: ↑11 gru 2025, 10:22 Co nie zmienia faktu, że Eripe został ośmieszony. Tyrał grubego jak ten jeszcze był dzieciakiem, jechał z nim do spodu, bo on i reszta Pato uważali się za jakiś kurwa Trybunał, który będzie orzekał, co jest rapem, a co nie i w końcu młody-stary mu się odwinął. Dostał na pizdę, wyjaśnili sobie niby potem sprawę, ale jego ego nie mogło po czasie tego przetrawić i wyskoczył z dissem.
Spotkał się jeden farmazoniarz z drugim czyli trafił swój na swego w tym beefie.No tak, sprawy załatwiane twarzą w twarz to już przeszłość, dzisiaj beefy ogarnia się facebook to facebook. Eripe miał wpaść i nasrać Bedoesowi na ryj, a skończyło się knock outem. Jego koledzy jak pyskowali do Miłosza (którego rzecz jasna sympatią nie darzę) też płakali, że dostali "z partyzanta". Wygodna wymówka.
PS Najgorszy wers z tego beefu > najlepszy wers z jakiegokolwiek innego beefu w tym roku.
kark to nie debil, mówił mi tak laik













