Mam olbrzymie przeczucie, że to będzie topka tego roku, choć dopiero leci trzeci kawałek.
PS. No bit w OFF sam raz skrojony dla Leha...
tak z ciekawości - po czym rozpoznajesz, że połowa brzmi jakby była zremixowana? i która połowa/które tracki?
No tak, ale Hades to nie jest newcomer, na scenie jest bardzo długo i Asfalt doskonale wiedział jakiego rapera zatrudnia, więc jednak trochę promocji by się przydało, a nie olanie tej kwestii.
Co prawda oceniłem płytkę na plus i podtrzymuję, ale podbijam, że jest tam trochę truizmów i głupot. Z wad jeszcze dodałbym to kwadratowe flow, potrafi to zmęczyć.Jose pisze:Podkłady kapitalne na tyle, że można wyłączyć uszy na te truizmy i głupoty Hadesa.
Bardzo się cieszę, że to zauważyłeś, bo, uważam dokładnie tak samo. Mam wrażenie, że dużo przymyka się oko na nową szkołę. "Tu nie zwracamy uwagi na tekst, bo kawałek ma bujać", "Tutaj mu wybaczymy, bo jest jeszcze młody" itd. itd. itd. Ja staram się obiektywnie spojrzeć na każdą z płyt nawet te co mi się podobają, do których zaliczam płytę Hadesa. Po prostu jeżeli jednemu raperowi wywlekam kwadratowe flow, to innemu też wypada jeśli podobnie odczuwam.Nedvved pisze:Przypierdolki do głupot i kwadratowego flow przy tej płycie mnie dość śmieszy biorąc pod uwagę o jakich tytanach intelektu i umiejętności wokalno-rapowych się tu wypisuje tysiące znaków.
A dokładnie odnośnie, którego fragmentu mojej wypowiedzi pytasz?przedszkolanek pisze:i tu powtarzam swoje pytanie skądś tam: czy taki odbiór nie jest w sporej mierze zdeterminowany przez wolniejsze tempo bitu i nawijki?