Smaku minety to nie zmienia
W każdym razie w oczekiwaniu na dissa od Mesa którego dostaniemy pewnie za jakies 27 lat, to przypomnę tylko że Mesio obraca sobie co tydzień inną dupę, a sądząc po tym ile karyn po wsiach sobie p*ruchał kiedy jeszcze w Alko grali koncerty, to jego Rysio może mieć kilkadziesiat dorosłych już braci i sióstr, bo przecież wtedy na tle innych polskich raperów pt. łyse sebixy bez zębów, to taki Mes dla tych dziewczyn byl jak dystrybutor nasienia w banku spermy.
Tymczasem obecnie 50 letni Jacuś Graniecki jest ze swoją panną w związku na odległość, do czego sam się przyznał na live. I przyznał że jego partnerka mieszka w Szczecinie przez większość czasu i w Warszawie jest tak rzadko, że by nawet nie wiedziała gdzie jest Mokotów. To jednoznacznie dowodzi dominacji genetycznej Mesa nad Tede, który nawet jakby zastrzegł nazwę "Ten Typ Mes" w urzędzie patentowym, to nigdy nie zbliży się do poziomu hustlerstwa Piotra i zawsze już będzie gościem który czyta tylko książki z obrazkami, ogląda tylko paradokumenty bo co innego za trudne, a ludzi traktuje jak śmieci i w swoim smutnym życiu z niemal każdym swoim kolegą się albo pokłócił, albo pokłóci sie gdy zaczną ze sobą dłużej przebywać. Sądzę że Strojak, Wuwunio i Sot wiedzą że jak Tede wstanie lewą nogą bo ta kobita ze Szczecina znudzi się kukoldem i powie mu że zrywa ten związek na odległość, to Jaca ich wyjebie dla własnej satysfakcji. Sir Mich już się ulotnił bo to mądry gość.









