Kaz Bałagane
Re: Kaz Bałagane
Moze o innych cpunow chodzi niekoniecznie o hewrowiczow? Nwm tak tylko zapodaje moja mysl uwolniona
Jem pizzę, piszę teksty, teraz jestem w prime jak Szczęsnyprzyszedłem się tu napierdalać a nie kurwa jakieś Ania powiedziała czy kurwa Klaudia
Szacunek za bycie sobą i za wersy
Wy tak bardzo się staracie, że każdy jest pierwszy lepszy
-
nescafeklasyg
- Posty: 456
- Rejestracja: 11 kwie 2021, 15:08
Re: Kaz Bałagane
Nie chce mi się wierzyć że tak jest, ale jeśli tak to ciężki z niego zakalec że woli z kolegą uciąć znajomość żeby brudasom jakimś jebanym się przypodobać
Re: Kaz Bałagane
Mordo jakby to powiedzieć mordo ja nie lubię się obracać w towarzystwie ludzi za którymi ciągną się jakieś dziwne akcje wiesz o co chodzi to że w czyjejś bani ja byłem czyimś wielkim ziomkiem nie znaczy że tak od razu było mordo ja naprawdę trzymam się z wąskim gronem osób i rozważnie dobieram współprace bo NIE ŻYCZĘ SOBIE żeby potem mnie z jakimiś kasztanami wiązano wiesz o co chodzi
Dobra jeszcze jakieś pytania?? bo śpieszę się do studia z Taco Hemingwayem
Dobra jeszcze jakieś pytania?? bo śpieszę się do studia z Taco Hemingwayem
B to G strikes again, thick hay on the bread... For me it's a lifestyle, you say that's about swag
Re: Kaz Bałagane
smutne że baz kałagane się trochę zamienił w typ człowieka, którym pogardzał z dekadę temu, a te kasztany, które nie ukrywa, też go słuchają to jego główny target obecnie
Jesteście popierdoleni, świat wychował was źle
Prawda jest prosta i przykra, nie jara was troska, a krzywda
Tyle zrozumieć to dar a nie wyrok i dlatego nie pluję na czas jaki minął
Prawda jest prosta i przykra, nie jara was troska, a krzywda
Tyle zrozumieć to dar a nie wyrok i dlatego nie pluję na czas jaki minął
Re: Kaz Bałagane
B to G strikes again, thick hay on the bread... For me it's a lifestyle, you say that's about swag
Re: Kaz Bałagane
Po prostu Kaz Balagane z Dronem nigdy nie byli jakimiś turboziomkami. Raz czy dwa przecieli się przy okazji projektów, ale była to znajomość na polu czysto muzycznym.
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
To zbita kula spod kutasencji
Re: Kaz Bałagane
co nie zmienia faktu, że do tego 2017r. wracam często, scib, bucc2, lot, radio gruz, narkopop, nawet źródło (mega niedoceniane imo) czy luźne numery, które znalazły się na płycie dla chorej Wiktorii
Jesteście popierdoleni, świat wychował was źle
Prawda jest prosta i przykra, nie jara was troska, a krzywda
Tyle zrozumieć to dar a nie wyrok i dlatego nie pluję na czas jaki minął
Prawda jest prosta i przykra, nie jara was troska, a krzywda
Tyle zrozumieć to dar a nie wyrok i dlatego nie pluję na czas jaki minął
Re: Kaz Bałagane
No oczywiście że tak i był wtedy w trakcie potężnego runu dającego mu mocne miejsce w rozważaniach forumowych o najlepszej dyskografii PLHH, po czym podmienili go na newonce campie i wydaje albumy, których nawet nie pamiętam i nie odróżniam
B to G strikes again, thick hay on the bread... For me it's a lifestyle, you say that's about swag
Re: Kaz Bałagane
dziwko jestem nowym Nasem, pokaż kto ma lepszą dyskografię było bardzo aktualne jak to wychodziło, to prawda
Jesteście popierdoleni, świat wychował was źle
Prawda jest prosta i przykra, nie jara was troska, a krzywda
Tyle zrozumieć to dar a nie wyrok i dlatego nie pluję na czas jaki minął
Prawda jest prosta i przykra, nie jara was troska, a krzywda
Tyle zrozumieć to dar a nie wyrok i dlatego nie pluję na czas jaki minął
Re: Kaz Bałagane
To kiedy nastąpił największy regres Baza Kałagane? Bo na forumku to już od paru lat latają wpisy o tym, że się skasztanił i jest tym czym gardził kiedyś wpierdalany przez własne kompleksy co kiedyś fajnie seweryn podsumował @SWN
MalinowyJogurt 2
Re: Kaz Bałagane
Narkopop spokojnie wchodzi jeszcze do tego wspomnianego runu klasyków - nadal wyluzowana przewózka, bekowe linijki, feat bortwicka, brak korporacyjnej otoczki promocyjnych sesji zdjęciowych, bo ci wydawca kazał
Ja tak do Książę nieporządek sprawdzałem z przyjemnością i ciekawością, późniejsze płyty tak jak pisałem zlewają mi się w jedną papkę ocenianą na 3/5
Ja tak do Książę nieporządek sprawdzałem z przyjemnością i ciekawością, późniejsze płyty tak jak pisałem zlewają mi się w jedną papkę ocenianą na 3/5
B to G strikes again, thick hay on the bread... For me it's a lifestyle, you say that's about swag
Re: Kaz Bałagane
+1, a Radio Gruz najlepsza jego plytą
Rydawarrior dostępny na wszystkich platformach streamingowych
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE FROMAGE
FREE PWK
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE FROMAGE
FREE PWK
Re: Kaz Bałagane
ale zdarzały się jeszcze słuchalne tracki na cockozie albo przebłyski w stylu 40i4 lub w warzywniaku
Re: Kaz Bałagane
Żeby nie było, ja nie mówię że któregoś dnia chodząc po Vitkacu trafił na kosmitów ze space jamu i bezpowrotnie odebrali mu talent, po prostu płyty przestały dowozić jako całość, a przy plot twistach storytellingów zacząłem być tak zaskoczony jak przy postach lygrysa, czytaj znasz ich puentę będąc na pierwszym zdaniu
Pojedyncze tracki czy gościnki nadal miewa zajebiste
Pojedyncze tracki czy gościnki nadal miewa zajebiste
B to G strikes again, thick hay on the bread... For me it's a lifestyle, you say that's about swag
Re: Kaz Bałagane
tak zupełnie szczerze - czeka ktoś w ogóle jeszcze na projekty od niego?
ostatniej płyty to chyba nawet nie przesłuchałem w całości. poza upłynnieniem flow, chłop stoi w miejscu od kilku projektów, a jeśli chodzi o bity, to odnoszę wrażenie, że gust ma tylko coraz gorszy. no i zaczął rozmieniać się na drobne współpracując z jakimiś wackami. ja jak wracam do jego dokonań, to już tylko do SCiB, Narkopopu, kilku numerów z Radia Gruz, no i traczka z Dronem.
ostatniej płyty to chyba nawet nie przesłuchałem w całości. poza upłynnieniem flow, chłop stoi w miejscu od kilku projektów, a jeśli chodzi o bity, to odnoszę wrażenie, że gust ma tylko coraz gorszy. no i zaczął rozmieniać się na drobne współpracując z jakimiś wackami. ja jak wracam do jego dokonań, to już tylko do SCiB, Narkopopu, kilku numerów z Radia Gruz, no i traczka z Dronem.
Re: Kaz Bałagane
W Rap Corze chyba było przewijane o tym że nikt nic nie wie na temat Bałagana tak naprawdę anonimowy, może być tak jak piszesz że najwyżej to on sprzedał koledze z klatki obok sztukę. Chyba że jest takim kozakiem ze robił wszystko bezszelestnie.LWD pisze: ↑16 lis 2025, 20:40 przecież z tego co kaz nazwija to on był najniższego sortu dilerkiem co tam biegał z klatki do klatki z gramem albo dwoma w majtach, to kogo on mógł znać? kilku kolegów z osiedla na podobnym poziomie dna i kilka pań sprzatających części wspólne w blokach, chłopak był najniżej w hierarhi, a o tym wszystkim z wypiekami na twarzy nagrywał jakby dzięki temu był kurwa kmiś. ma taki sam street credit jak złodziej sklepowy co ukradnie tyle ile zmieści mu się do plecaka. nikt normalny, poważny nie dopuściłby go gdzieś wyżej do interesu, bo z mordy od razu widać, że dziwak i ma styl bycia przypałowca, jakieś dziwne teksty itd. ma w sumie szczęście, że nie trafił w swojej karierze na jakiegoś innego przypałowa, ale latającego grubo coś pokroju roberta rs77, co by takiemu nie przeszkadząło, że kaz od razu wygląda na klepaka romantyzującego życie przestępcze, do tego jeszcze łykacza, co przez lata łykał farmazony sentino, aby na koniec jak ktoś go uświadomił, że był robiony w chuja, to zaczął płakać jak obrażona lezba na piosenkach.
@Edit to jest Cap Core a nie Rap Core
If the streets were a coin won't be head or tails
Would be death or jail, two fails, I got the better L.
Would be death or jail, two fails, I got the better L.
Re: Kaz Bałagane
osobiście miałem tak, że do radio gruz włącznie jarałem się jak pojebany, przy narkopop jak wyszły single (prosciutto crudo, all day everyday i trendsetter) ciągle zajawka kipiała gęstą ale sama płytka już mi nie weszła jako całość, w sensie też mi się mega podobała i jest klasykiem ale już się nie jarałem jak wcześnijszymi produkcjami i właściwie od tego momentu to jak za pstryknięciem palców kazek stał mi się obojętny. nie wiem czy skończył się efekt nowości, czy tak obniżył loty, czy formuła się już przejadła. kolejne albumy sprawdzałem ale np. z rocznym opóźnieniem i często nie wracałem już więcej po pierwszym odsłuchu, zawsze znajdzie się jakiś fajny moment ale jako całość to rap jak z linii produkcyjnej, vide ostry/tede/gural.
podobny przypadek pro8l3mem, najpierw psychofaństwo, żeby na momencie mieć wyjebane ale u nich po ground zero, żadnej całej płytki nie sprawdziłem, a bałagana jednak czasem ogarnę.
podobny przypadek pro8l3mem, najpierw psychofaństwo, żeby na momencie mieć wyjebane ale u nich po ground zero, żadnej całej płytki nie sprawdziłem, a bałagana jednak czasem ogarnę.
Re: Kaz Bałagane
"przecież z tego co kaz nazwija to on był najniższego sortu dilerkiem co tam biegał z klatki do klatki z gramem albo dwoma w majtach, to kogo on mógł znać? kilku kolegów z osiedla na podobnym poziomie dna i kilka pań sprzatających części wspólne w blokach, chłopak był najniżej w hierarhi, a o tym wszystkim z wypiekami na twarzy nagrywał jakby dzięki temu był kurwa kmiś."NEGRO pisze: ↑22 lis 2025, 15:31W Rap Corze chyba było przewijane o tym że nikt nic nie wie na temat Bałagana tak naprawdę anonimowy, może być tak jak piszesz że najwyżej to on sprzedał koledze z klatki obok sztukę. Chyba że jest takim kozakiem ze robił wszystko bezszelestnie.LWD pisze: ↑16 lis 2025, 20:40 przecież z tego co kaz nazwija to on był najniższego sortu dilerkiem co tam biegał z klatki do klatki z gramem albo dwoma w majtach, to kogo on mógł znać? kilku kolegów z osiedla na podobnym poziomie dna i kilka pań sprzatających części wspólne w blokach, chłopak był najniżej w hierarhi, a o tym wszystkim z wypiekami na twarzy nagrywał jakby dzięki temu był kurwa kmiś. ma taki sam street credit jak złodziej sklepowy co ukradnie tyle ile zmieści mu się do plecaka. nikt normalny, poważny nie dopuściłby go gdzieś wyżej do interesu, bo z mordy od razu widać, że dziwak i ma styl bycia przypałowca, jakieś dziwne teksty itd. ma w sumie szczęście, że nie trafił w swojej karierze na jakiegoś innego przypałowa, ale latającego grubo coś pokroju roberta rs77, co by takiemu nie przeszkadząło, że kaz od razu wygląda na klepaka romantyzującego życie przestępcze, do tego jeszcze łykacza, co przez lata łykał farmazony sentino, aby na koniec jak ktoś go uświadomił, że był robiony w chuja, to zaczął płakać jak obrażona lezba na piosenkach.
@Edit to jest Cap Core a nie Rap Core![]()
a gdzie on nawijał, że był jakimś kurwa Scarface ? %-) W hierarchii zwykłych chłopaków z osiedla taki latacz i tak był kimś, bo miał z ruchów kilka razy większy kwit niż reszta jego koleżków co wstawała w poniedziałek o 5 rano, żeby na 6 być już na magazynie/fabryce (a to i tak ci bardziej rozgarnięci bo pozostała ćwierć wyłudzała na życie od rodzicieli i z nimi mieszkając),a on se wstawał o 10 i miał honde civic V albo opla corse C. Co tu jest za powód do ubliżania tumoku jebany, jak ty co najwyżej takie środowisko widziałeś z okna jak uchyliłeś lekko i bezprzypałowo firankę w kuchni rodzinnego mieszkanka 40 m2. Ciężko się splułaś do raperka, który akurat chyba jako jeden z niewielu nie "romantyzował" nigdy zbytnio swojej fuszki drobnej a już na pewno nie aspirował do gangusa i mafiozy, gamoniu.








