Kartky
-
frontkick
Re: Kartky
Nie no po prostu bawi mnie ile w ich postach jest osobistej urazy, bronienie Kartkiego nie ma tu nic do rzeczy
Re: Kartky
Myślę, że gdyby sytuacja była odwrotna, tj ta dupa była znana jak np adma, a od dawna chodziłyby plotki, że jest pojebana, robi awantury, szantażuje i bije swoich facetów, to RACZEJ nikt tutaj by jej nie bronił i faworyzował TYLKO dlatego że ma cycki. Ogarnijcie się kurwa.

- Bryx Fenrir
- Posty: 3932
- Rejestracja: 17 kwie 2019, 20:22
Re: Kartky
Omijałem szerokim łukiem komentarz do sytuacji na linii Rafalala-Belmondo, nie lubię się wrkęcać w aferki, ale tutaj akurat się wypowiem, przede wszystkim jak najbardziej racje może mieć [mention]Aka M[/mention] i nie wiem [mention]Lidwin[/mention] dlaczego się do niego tutaj przysrałeś. Sam też byłem z borderką, i to nie jest łatwe życie, co prawda w naszym wypadku kosy nigdy nie poszły w ruch, ale to jednak jest choroba i nigdy nie wiesz co takiej pannie strzeli do głowy, czego ona sama nie bedzie świadoma, więc jeśli tego nie przeżyłeś lidwinku, to prawo do oceniania innych masz zerowe. Jak się tak zastanawiam z perspektywy Kartkiego, przyjmując, że jego dziewczyna jest borderką, to zapewne popełnił ten sam błąd co ja ze swoją dziewczyną. Dopóki chodziła na psychoterapie i brała leki to było naprawdę dobrze, 'atak agresji' dostawała raz na miesiąc, raz na dwa, ale wystarczyło jej pozwolić omijać terapie, nie brać leków, a jak to się stało to i alkohol wszedł itd, i ataki agresji zwiększyły się do raz na trzy dni, a potem proporcje się odwróciły i były trzy razy na dzień. Naprawdę trudno jest zerwać z taką osobą, ale jeszcze trudniej jest ukryć skutki ciosów przed znajomymi, rodzicami itd. I myślę, że Kartky ma zupełnie ten sam problem, po prostu pozwolił swojej dziewczynie na zbyt dużo, ta odstawiła terapie, poszła w tango i zaczęła się robić wybitnie agresywna. I być może jest zupełnie odwrotnie, niż niektórzy tutaj piszą, mianowicie może to Kartky atakowany, bity z coraz większą częstotliwością zaatakował w końcu agresją. Oczywiście, nie stoję murem za Kartkim, mogło być też tak, że to on bił swoją dziewczynę, swoją ex itd, tylko Kasia Grzesik teraz się jakoś nie wypowiada, a mogłaby zapewne coś wnieść. Dlatego uważam, że Kartky może mieć racje, ale to zrozumieć też mogą tylko Ci, którzy mieli okazje żyć z borderką (btw, nie użyłem agresji wobec swojej dziewczyny nigdy). I tak na koniec jeszcze - Ci, którzy piszą, że to śmieszne iż Kartky dał się terroryzować 40 kilogramowej dziewczynie niech się pierdolną w łeb i to najlepiej czymś ciężkim, osobę chorą psychicznie, którą kochacie chcecie bić, bo jest chora? Czy wy naprawdę na łeb ostatecznie już upadliście? Oddać dziewczynie to wstyd, a oddać chorej psychicznie, która nad tym nie panuje to już trzeba kurwą być i tyle. Dlatego uważam, że Kartky może mieć tutaj sporo racji (chociaż daleki jestem od ferowania wyroków, i nie wykluczam, że ta młoda może mieć racje), jednak na ślizgawce ma tylu hejterów swojej muzyki, że za wszystko już będzie jebany, tak się właśnie przykleja łatki.
-
genocidegeneral
- Posty: 11463
- Rejestracja: 17 kwie 2019, 18:50
Re: Kartky
XDDD mogłeś to dać na samym początku, nie musiałbym wtedy czytać tej ściany tekstu.
"A cop yells, "do not run I will [in the future] shoot!" This phrase is meaningless to the nigger. In the nigger's mind he has two choices: be detained by the cops, or run and be free."
Re: Kartky
No kurwa jednak troche w podswiadomosci to wstyd i bym mial zahamowanie, ale może jestem staroświecki czy coś XD
Re: Kartky
[mention]Bryx03[/mention] borderline to nie jest choroba psychiczna gościu, byłeś z borderką a nie znasz podstawowych faktów XD
Niemniej jednak scenariusz, który opisujesz, jest jak najbardziej prawdopodobny w przypadku dziewczyny z bpd, leki które bierze też mogłyby wskazywać na to, ale mogą też wskazywać na zwykłą depresję, nikt z nas nie jest jej kurwa psychiatrą żeby to oceniać. Równie dobrze on też może być borderline i nawet o tym nie wiedzieć. Równie dobrze mogą być oboje.
Problem w tym, że takiego rodzaju plotki (jak te o kartkim) nie biorą się znikąd, stąd też zdecydowanie łatwiej jest założyć, że ją napierdalał, a przemoc rodzi przemoc.
Niemniej jednak scenariusz, który opisujesz, jest jak najbardziej prawdopodobny w przypadku dziewczyny z bpd, leki które bierze też mogłyby wskazywać na to, ale mogą też wskazywać na zwykłą depresję, nikt z nas nie jest jej kurwa psychiatrą żeby to oceniać. Równie dobrze on też może być borderline i nawet o tym nie wiedzieć. Równie dobrze mogą być oboje.
Problem w tym, że takiego rodzaju plotki (jak te o kartkim) nie biorą się znikąd, stąd też zdecydowanie łatwiej jest założyć, że ją napierdalał, a przemoc rodzi przemoc.

-
MalinowyJogurt
Re: Kartky
Wstyd to jest kraść, ktoś cię zaczyna napierdalać to się bronisz i w razie potrzeby oddajesz. Przypominam, że nie każda jest mała słodka i waży 40kg przy 160 cm wzrostu. Jak cie pięsciami zacznie okładać 180cm i 75kg to oddajesz, bo to że jest kobietą nie znaczy, że nie ma siły.genocidegeneral pisze: ↑13 lis 2019, 17:39XDDD mogłeś to dać na samym początku, nie musiałbym wtedy czytać tej ściany tekstu.
Re: Kartky
Pojebało was najebać tyle stron takimi skrajnymi wysrywami
Ktoś paręnaście/-dziesiąt stron temu dobrze to porównał do Rafatusa i Marlenki
Co do kartki to już wylało się wystarczająco dużo, żeby go jebać (przyjmując domysły którejkolwiek ze stron tam, gdzie można się tylko domyślać)
Ktoś paręnaście/-dziesiąt stron temu dobrze to porównał do Rafatusa i Marlenki
Co do kartki to już wylało się wystarczająco dużo, żeby go jebać (przyjmując domysły którejkolwiek ze stron tam, gdzie można się tylko domyślać)
- zemsta1kadluba
- Posty: 7705
- Rejestracja: 22 paź 2019, 12:50
Re: Kartky
Teraz utwory Kartky'ego mają zupełnie inny wydźwięk. 
Sąd mnie tu nie rusza, sądzi tylko Pan
Bieda czy bogactwo - oba smaki znam
https://vocaroo.com/14RhCQilMVzv
Bieda czy bogactwo - oba smaki znam
https://vocaroo.com/14RhCQilMVzv
Re: Kartky
Wyjaśnione. Przynajmniej dopóki nie poznamy nowych faktów.Bryx03 pisze: ↑13 lis 2019, 17:36 Omijałem szerokim łukiem komentarz do sytuacji na linii Rafalala-Belmondo, nie lubię się wrkęcać w aferki, ale tutaj akurat się wypowiem, przede wszystkim jak najbardziej racje może mieć [mention]Aka M[/mention] i nie wiem [mention]Lidwin[/mention] dlaczego się do niego tutaj przysrałeś. Sam też byłem z borderką, i to nie jest łatwe życie, co prawda w naszym wypadku kosy nigdy nie poszły w ruch, ale to jednak jest choroba i nigdy nie wiesz co takiej pannie strzeli do głowy, czego ona sama nie bedzie świadoma, więc jeśli tego nie przeżyłeś lidwinku, to prawo do oceniania innych masz zerowe. Jak się tak zastanawiam z perspektywy Kartkiego, przyjmując, że jego dziewczyna jest borderką, to zapewne popełnił ten sam błąd co ja ze swoją dziewczyną. Dopóki chodziła na psychoterapie i brała leki to było naprawdę dobrze, 'atak agresji' dostawała raz na miesiąc, raz na dwa, ale wystarczyło jej pozwolić omijać terapie, nie brać leków, a jak to się stało to i alkohol wszedł itd, i ataki agresji zwiększyły się do raz na trzy dni, a potem proporcje się odwróciły i były trzy razy na dzień. Naprawdę trudno jest zerwać z taką osobą, ale jeszcze trudniej jest ukryć skutki ciosów przed znajomymi, rodzicami itd. I myślę, że Kartky ma zupełnie ten sam problem, po prostu pozwolił swojej dziewczynie na zbyt dużo, ta odstawiła terapie, poszła w tango i zaczęła się robić wybitnie agresywna. I być może jest zupełnie odwrotnie, niż niektórzy tutaj piszą, mianowicie może to Kartky atakowany, bity z coraz większą częstotliwością zaatakował w końcu agresją. Oczywiście, nie stoję murem za Kartkim, mogło być też tak, że to on bił swoją dziewczynę, swoją ex itd, tylko Kasia Grzesik teraz się jakoś nie wypowiada, a mogłaby zapewne coś wnieść. Dlatego uważam, że Kartky może mieć racje, ale to zrozumieć też mogą tylko Ci, którzy mieli okazje żyć z borderką (btw, nie użyłem agresji wobec swojej dziewczyny nigdy). I tak na koniec jeszcze - Ci, którzy piszą, że to śmieszne iż Kartky dał się terroryzować 40 kilogramowej dziewczynie niech się pierdolną w łeb i to najlepiej czymś ciężkim, osobę chorą psychicznie, którą kochacie chcecie bić, bo jest chora? Czy wy naprawdę na łeb ostatecznie już upadliście? Oddać dziewczynie to wstyd, a oddać chorej psychicznie, która nad tym nie panuje to już trzeba kurwą być i tyle. Dlatego uważam, że Kartky może mieć tutaj sporo racji (chociaż daleki jestem od ferowania wyroków, i nie wykluczam, że ta młoda może mieć racje), jednak na ślizgawce ma tylu hejterów swojej muzyki, że za wszystko już będzie jebany, tak się właśnie przykleja łatki.
Re: Kartky
Sąd mnie tu nie rusza, sądzi tylko Pan
Bieda czy bogactwo - oba smaki znam
https://vocaroo.com/14RhCQilMVzv
Bieda czy bogactwo - oba smaki znam
https://vocaroo.com/14RhCQilMVzv
- przedszkolanek
- Posty: 19791
- Rejestracja: 21 kwie 2019, 21:29
Re: Kartky
maja staśko cytowana na ślizgawce
co tu się dzieje, już mniejsza, że ma rację, za chwile przyjdzie sniper i przyprowadzi całą redakcję krypola
do tego Korwin-Piotrowska podająca slizgawkę
ślizgawka wchodzi z buta na salony
co tu się dzieje, już mniejsza, że ma rację, za chwile przyjdzie sniper i przyprowadzi całą redakcję krypola
do tego Korwin-Piotrowska podająca slizgawkę
ślizgawka wchodzi z buta na salony
- zemsta1kadluba
- Posty: 7705
- Rejestracja: 22 paź 2019, 12:50
Re: Kartky
Streści ktoś najważniejsze informacje? Bo nie będę przecież czytał 40 stron
Belmondo pisze:Jestem człowiek demolka
Życie to ślizgawka, twoje życie to parodia
Re: Kartky
przyznam, że po oświadczeniu Kartkiego mam trochę kisiel w głowie i nie wiem co o tym myśleć. z pewnością sprawa okazuje się o wiele bardziej pogmatwana niż na początku się wydawało, i zdecydowanie nie ma tu jednej strony winnej. jedno jest pewne - mocno patologiczny związek był to. jak było wiedzą tylko oni i z pewnością któreś z nich wyjdzie poszkodowane z tego konfliktu, bo w sądzie (bo pewnie tam się to skończy) wygra ten, kto będzie miał więcej świadków i dowodów, niekoniecznie sprawiedliwie.
możemy tylko gdybać, czy rzeczywiście laska przez swoje problemy z głową zaczęła tą spiralę przemocy, czy zaczęło się od rapera Kartky (ponoć już bił kobiety w przeszłości więc szanse na to są duże). a może jej problemy zaczęły się dopiero po związaniu się z nim
współczuję im obu, tak po prostu, po ludzku. nie są niewinni, ale też nie życzę nikomu tego co teraz muszą przeżywać. widać, że to dwójka wrażliwych ludzi z problemami w głowie, a związki takich ludzi nieraz kończą się własnie tak, albo i gorzej.
możemy tylko gdybać, czy rzeczywiście laska przez swoje problemy z głową zaczęła tą spiralę przemocy, czy zaczęło się od rapera Kartky (ponoć już bił kobiety w przeszłości więc szanse na to są duże). a może jej problemy zaczęły się dopiero po związaniu się z nim
współczuję im obu, tak po prostu, po ludzku. nie są niewinni, ale też nie życzę nikomu tego co teraz muszą przeżywać. widać, że to dwójka wrażliwych ludzi z problemami w głowie, a związki takich ludzi nieraz kończą się własnie tak, albo i gorzej.
- przedszkolanek
- Posty: 19791
- Rejestracja: 21 kwie 2019, 21:29
Re: Kartky
^^^ a owszem prawda, co nie zmienia faktu, że zarazem w cytowanym poście ma rację, a poza tym ja nie o tym
Ostatnio zmieniony 13 lis 2019, 21:19 przez przedszkolanek, łącznie zmieniany 2 razy.











