[beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
-
forcerfromdesert
- Posty: 170
- Rejestracja: 31 mar 2025, 0:31
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
Kotolga przynajmniej jest najładniejsza z nich wszystkich. Możesz zostać, marmolad. Мой Мармеладный (Piotrula nauczył języka)
- marmolad_k2
- Posty: 6289
- Rejestracja: 03 sie 2023, 11:18
-
VerminatorX
- Posty: 331
- Rejestracja: 26 lip 2025, 21:47
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
Słucham sobie właśnie God Bless i to jak on kładzie wers "Jak nie jest zerem to badziewie z My Music, jak jest zerem?" to to jest mistrzostwo i głowa sama się buja.
EDIT: Rychu z 2006 roku na feacie by ten singiel oplatynował.
EDIT: Rychu z 2006 roku na feacie by ten singiel oplatynował.
- marmolad_k2
- Posty: 6289
- Rejestracja: 03 sie 2023, 11:18
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
Szkoda, że znam polski i rozumiem, co on mówi w tych swoich piosenkach 
-
WladcaSlimakow
- Posty: 54
- Rejestracja: 17 sie 2025, 10:41
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
STRON: 626? CO WY KURWA CROSSOVER Z LILO&STICH ROBICIE?
zamykam.
zamykam.
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
OTWIERAM NA GRUBO
jak sytuacja na kanale nadawczym psycholandlorda?
jak sytuacja na kanale nadawczym psycholandlorda?
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
Nic związanego z beefem nie było od jakiegoś czasu, wczoraj wstawił screena jak po niego przyjechałem Uberem:

Spoiler

Rydawarrior dostępny na wszystkich platformach streamingowych
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE FROMAGE
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE FROMAGE
- marmolad_k2
- Posty: 6289
- Rejestracja: 03 sie 2023, 11:18
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
Ja się nie myłem nawet, zapach perfum?
To nie mój, to landlorda co przyjechał tu cierpem
To nie mój, to landlorda co przyjechał tu cierpem
-
WladcaSlimakow
- Posty: 54
- Rejestracja: 17 sie 2025, 10:41
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
XDDDDDDDDDDDDDDD
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
Wgl ta przekminka rzepolaka, że Tede się nie odzywał na początku, bo miał nadzieje ze sprawą ucichnie 
- Haczapurjan
- Posty: 4641
- Rejestracja: 28 lip 2025, 12:50
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
Akurat ta konkretna przekmina nie jest w całości bezzasadna.
Tede sam podczas jakiegoś live’a przyznał, że nagrał jeden diss do szuflady na drugi dzień po premierze „God bless” (i to był właśnie „Tego Typu Mess”), ale finalnie nie wypuścił, bo się wahał czy warto zaczynać ten beef etc.
Więc generalnie tak, była tu kalkulacja i dopiero poczuł się pewnie, jak usłyszał „Sukę” (reakcja-wideo i zaproszenie na kabackie pęto).
Po usłyszeniu „Samicy psa” z kolei i akcji pod domofonem, znowu się spiął i siedział nad „3 komorami”. Ergo, gdyby Mes nie był takim durniem kunktatorskim i wypuszczał odpowiedzi w miarę szybko (np. „Samica psa” wyszła po 9 dniach), a do tego dissy byłyby na JAKIMŚ poziomie, to generalnie Tedego było relatywnie łatwo wpierdolić w tym beefie.
No ale Mes to Mes.
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
No ta, w sensie mogło tak być, a może mu się nie chciało, chuj wi. Mnie tylko śmieszy jak on zarzuca Tedemu, że sie go może bał po tym, jak Tede wydał epke z dissami na niego, sprzedawał ją na domenie Mesa, i tak sprzedal jej więcej niż rzępolak swojego arcydzieła.
To brzmi tak jakbyś dostał ciężki wpierdol od typa, a potem byś opowiadał to tak, że no ja go wszesniej zwyzywałem i nie uwierzycie ten lamus od razu mi nie wpierdolił tylko się trochę wahał. Wpierdolił mi później.
To brzmi tak jakbyś dostał ciężki wpierdol od typa, a potem byś opowiadał to tak, że no ja go wszesniej zwyzywałem i nie uwierzycie ten lamus od razu mi nie wpierdolił tylko się trochę wahał. Wpierdolił mi później.
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
Po tym beefie Mes może zacząć rapować, że jest bliski ekstazy, chcieli go zabić już trzy razy.
https://www.youtube.com/@metodymc - głównie komiksowo/growo/filmowy podcast Metody Marnowania Czasu
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
Gdzie jest ten typ?...bo na pewno nie na olisie?
Tak się zastanawiam z czego on żyje?łazi tylko po mediach wywiad za wywiadem i nic z tego nie wynika,sprzedaż beznadziejna,nie koncertuje.
Niech on nie wydaje lepiej już dissu bo to musztarda po obiedzie...po zawodach.On jest tak płodny że piszę chyba 3 wersy na tydzień...a w następnym tygodniu dwa z nich skreśla bo za mało o dziadku...żenada i kompromitacja
Tak się zastanawiam z czego on żyje?łazi tylko po mediach wywiad za wywiadem i nic z tego nie wynika,sprzedaż beznadziejna,nie koncertuje.
Niech on nie wydaje lepiej już dissu bo to musztarda po obiedzie...po zawodach.On jest tak płodny że piszę chyba 3 wersy na tydzień...a w następnym tygodniu dwa z nich skreśla bo za mało o dziadku...żenada i kompromitacja
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
Już raz o tym pisałem, ale mnie to ciągle dziwi, bo po tych wywiadach widac, że Mes ma dystans do tego beefu (pomińmy tylko na razie napierdalanie w domofon, bezczyzne, mliznach etc - powiedzmy, że mówimy o mesie trzeźwym, no prawie trzeźwym). Wydaje mi się, że on nawet nie udaje tego dystansu tylko w to naprawdę wierzy. Wierzy, że ma po co odpowiadać, że kawałki Tedego są co najwyżej śmieszne, że ma czas, żeby spokojnie dopieścić odpowiedź, że nie przegrał już dawno. Ogólnie dobra mina bez rozpoznania, że gra jest zła.
No i jak to możliwe? No bo mówię, nie wydaje mi się, żeby udawał. Generalnie artyści są narcyzami i nie wierzę, że gdy 96% ludzi ci pisze, że wyszedłeś na idiote, to to w serduszku nie boli.
No i myślę, że jedyna perspektywa, z której to ( w sensie podejście Mesa) jest jakoś spójne, to wyjebanie się w kosmos. Np jakby Tede dissowal nie wiem Tomasza Stanke, Niemena, czy Boba Dylana - i któryś z nich chciałby stanąć w szranki (gdyby żył, mówił po polsku i chciałby mieć beef z wieprzem), no to mieliby podobny stosunek do Jaculi. I wydaje mi się, że Mes myśli że jest tak wysoko. Co jest dość popierdolone.
No i jak to możliwe? No bo mówię, nie wydaje mi się, żeby udawał. Generalnie artyści są narcyzami i nie wierzę, że gdy 96% ludzi ci pisze, że wyszedłeś na idiote, to to w serduszku nie boli.
No i myślę, że jedyna perspektywa, z której to ( w sensie podejście Mesa) jest jakoś spójne, to wyjebanie się w kosmos. Np jakby Tede dissowal nie wiem Tomasza Stanke, Niemena, czy Boba Dylana - i któryś z nich chciałby stanąć w szranki (gdyby żył, mówił po polsku i chciałby mieć beef z wieprzem), no to mieliby podobny stosunek do Jaculi. I wydaje mi się, że Mes myśli że jest tak wysoko. Co jest dość popierdolone.
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
No właśnie nie wiem czy on myśli, że jest wysoko, czy tylko chciałby tak myśleć, bo jednocześnie łaknie każdego potwierdzenia swojej zajebistości, np. chwaląc się pozytywnymi słowami o swoim albumie od randomowych osób. Jakby dobrze grał w tę grę, to miałby wywalone jajca też na hejterów z komentarzy i nie kłóciłby się z nimi w internecie.
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
No tam jest copium wpierdalane wiadrami. Zapytany o koncerty krzyczy, ze nie gra, bo nie chce grać i chuj, ale kiedy dostanie zaproszenie na jakiś festyn (ktore oczywiscie przyjmuje) to musi zmodyfikować wymówkę i okazuje sie, ze gra koncerty pod warunkiem, ze nie piszą pod nazwiskiem, obladzają Nawrockiemu i nie są zatrudnione w publicznych instytucjach są w innej formie, to jego pierdolenie o sztuce wyższej to też zabezpieczenie sie przed nieuchronną wtopą komercyjną
- gods bidness
- Posty: 4884
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
No jakby na mnie Tede te 12 tracków nagrał, to to, że mnie zanudził, byłoby najgorszą konsekwencją, więc czemu miałby się smucić. Zresztą już tu kiedyś pisałem, że on by się zasmucił jakby go Tede olał całkiem, albo zlał jednym wersem jak kiedyś Laika.
A jak jest wręcz przeciwnie i nagrał o nim całą płytę, to Mesowi się to rzeczywiście podoba, że to o nim i że mu się chciało w ogóle całą płytę o nim nagrywać, w tedenowelach przez miesiąc gadać. I teraz jeszcze se porecenzuje, że to słabe, to średnie, a to discopolo nawet fajne. Przecież jemu w to graj. To wy se tu wkręcacie, że on odniósł jakąś porażkę, ale nic w niczym mu to nie zaszkodziło, a jedyną porażkę jaką odniósł to w zawodach na liczbę dissów w beefie.
A jak jest wręcz przeciwnie i nagrał o nim całą płytę, to Mesowi się to rzeczywiście podoba, że to o nim i że mu się chciało w ogóle całą płytę o nim nagrywać, w tedenowelach przez miesiąc gadać. I teraz jeszcze se porecenzuje, że to słabe, to średnie, a to discopolo nawet fajne. Przecież jemu w to graj. To wy se tu wkręcacie, że on odniósł jakąś porażkę, ale nic w niczym mu to nie zaszkodziło, a jedyną porażkę jaką odniósł to w zawodach na liczbę dissów w beefie.








