Koniec konców dla mnie to jest najlepszy sezon, druga partia odcinków zdecydowanie najgorsza (4, 5, 6), ale potem już wszystko trzymało wysoki poziom
Też mi trochę przeszkadzały czasami te poważne wątki, z drugiej strony poważne wątki jednej postaci pozwalały na poprowadzenie wątków innych w bekowy sposób, który by bez tego nie wyszedł, więc no kumam zamysł
Ale też trochę przez te skupienie sie na powaznych rzeczach i wątkach głownych postaci odstawały w tym sezonie poboczne bo
Spoiler
- Regan miał tak naprawde wątek tylko z Agnieszką przez co jego postac w stosunku do poprzedniego sezonu mocno zamuliła, gdzie tam na prawdę był mocny
- Levana poza daniem szwagierki do ruchania nie ruszyli praktycznie, Gośka i Seba to samo
Licze że jak już ten wątek miłosny i choroby w miare ogarniete to troche pójdą znow w poboczne postacie bo imo tam potencjał jest duży













