1909 pisze: ↑06 lis 2025, 18:11
Okurwa, mocny risercz powyżej
Takie niespodziewane śmierci zawsze jakoś bolą, nawet jak Pono i jego twórczość zupełnie mnie nie obchodziła, to mnie to tknęło. Pozostaje mieć nadzieję, że nie była to bolesna śmierć
Raczej była, mój ojciec jest po 2 zawałach i mówi że to ból 10/10, a chlop ma też inne przewlekle bóle, choćby kręgosłupa - ale tylko zawał ocenia na 10/10
Kurde "Hołd" to naprawdę potężny album, jeden z moich top jeśli chodzi o PL i rzeczy okołouliczne.Później zupełnie zgubiłem Pona z radaru, śmieszkowałem tylko z tej motorynki do preorderu.RIP.
Przypominaja mi sie te wszystkie zjebane zarty z podstawówki o Pono w hymnie narodowym i o najlepszym trio w rapie, Sokół, Pono i Feat...
dogbert pisze: ↑06 lut 2026, 20:48
Kultura żydowska, dagestańska, czeczeńska i polsko-prawilno-uliczna, jako ostoja klasycystycznego homo-erotyzmu - analiza dzieł wybranych.
Sivestro pisze: ↑06 lis 2025, 18:33
Raczej była, mój ojciec jest po 2 zawałach i mówi że to ból 10/10, a chlop ma też inne przewlekle bóle, choćby kręgosłupa - ale tylko zawał ocenia na 10/10
nie wątpię, natomiast miałem ziomka w pracy który gdyby nie to że żona go posłała do szpitala to by swój zawał zignorował, bo jak opowiadał to mówił że taki tam ból w klatce do wytrzymania. potem opowiadał, że jak leżał w szpitalu to inni odchodzili od zmysłów od zawału na sali i potrzebowali końskie dawki morfiny a on se normalnie na czilku. potem opowiadał, że jak szedł na te czyszczenie żył w dłoniach to był to znacznie gorszy ból niż ten zawał. więc zawały są chyba różne.
czekałem na jego zwroty bardziej niż na uszatego czy ko1 albo fu, leciał po swojemu, stara szkoła, niepodrabialny...już takich nie robią
kobieta, dzieciak....ehhh
RIP eSAPe Spoiler