PRO8L3M - EX UMBRA AD LIBERTATEM (2025)
Re: PRO8L3M - EX UMBRA AD LIBERTATEM (2025)
Mordo bo dobra tutaj jest druga połowa akurat 
Re: PRO8L3M - EX UMBRA AD LIBERTATEM (2025)
Kawałek Ronin z proxl3m >>> cała ta płyta
- gods bidness
- Posty: 4795
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: PRO8L3M - EX UMBRA AD LIBERTATEM (2025)
Dobra ta płyta, ale nie na tyle żeby ją przesłuchać całą na raz, Więc póki co po skansenie wyłączyłem. Pierwsze 6 kawałków bardzo dobre bitowo i rapowo, trzy następne to mocny zjazd. Z punktu A do G to Oskar liścia powinien dostać za marnowanie bitu tym biado-gderaniem.
Ale całość przywodzi na myśl stylistyczny powrót do płyty Pro6l3m z 2016 a to dobre skojarzenie.
Dodano po 1 godzinie 50 minutach 57 sekundach:
Nie no męczący strasznie Oskar jest jak próbuje coś innego niż rapowanie. To fałszowane zawodzenie, przeciąganie samogłosek jak w Polsiver czy Sergio Tachini albo jakieś inne bieda-eksperymenty wokalne to dowód że steez to lepszy kolega niż producent wykonawczy.
I wkurwia mnie jak zwykle świat przedstawiony problemu. Jakieś skity o kurestwie typu love island o tym, że ten zdradził tamtą, a tamta jego, mówienie o partnerach per "ten twój" i taka degrengolada moralno-intelektualna jest męcząca. Ja rozumiem, że to celowe, ale już Oskar w pierwszej osobie kiedyś też się szczycił (?) w telefonie do Steeza, że go dupa szuka, on jej robi rogi, a kolegę wplątuje w intrygi jak ma tę jego dupę okłamać. Kiedyś klasa dzisiaj obciach? Czym tu się szczycić? Byciem zakłamaną kurwą w związku i międzyludzkich relacjach? Das cool bro
Dodano po 19 minutach 41 sekundach:
Byłaby to może i najlepsza płyta problemu gdyby zamiast 20, było na niej z 13-14 kawałków. Oskar męęęęczy na dłuższą metę.
Ale całość przywodzi na myśl stylistyczny powrót do płyty Pro6l3m z 2016 a to dobre skojarzenie.
Dodano po 1 godzinie 50 minutach 57 sekundach:
Nie no męczący strasznie Oskar jest jak próbuje coś innego niż rapowanie. To fałszowane zawodzenie, przeciąganie samogłosek jak w Polsiver czy Sergio Tachini albo jakieś inne bieda-eksperymenty wokalne to dowód że steez to lepszy kolega niż producent wykonawczy.
I wkurwia mnie jak zwykle świat przedstawiony problemu. Jakieś skity o kurestwie typu love island o tym, że ten zdradził tamtą, a tamta jego, mówienie o partnerach per "ten twój" i taka degrengolada moralno-intelektualna jest męcząca. Ja rozumiem, że to celowe, ale już Oskar w pierwszej osobie kiedyś też się szczycił (?) w telefonie do Steeza, że go dupa szuka, on jej robi rogi, a kolegę wplątuje w intrygi jak ma tę jego dupę okłamać. Kiedyś klasa dzisiaj obciach? Czym tu się szczycić? Byciem zakłamaną kurwą w związku i międzyludzkich relacjach? Das cool bro
Dodano po 19 minutach 41 sekundach:
Byłaby to może i najlepsza płyta problemu gdyby zamiast 20, było na niej z 13-14 kawałków. Oskar męęęęczy na dłuższą metę.
Re: PRO8L3M - EX UMBRA AD LIBERTATEM (2025)
Nom te skity to wiocha jak chuj już, jak z filmu Vegi
Btw Oskar śpiewał już w sumie dawno, na Widmie było National Geographic czy 112 już i wydaje mi się ze kiedyś śpiewał lepiej niż teraz po tych lekcjach śpiewu
Btw Oskar śpiewał już w sumie dawno, na Widmie było National Geographic czy 112 już i wydaje mi się ze kiedyś śpiewał lepiej niż teraz po tych lekcjach śpiewu
- gods bidness
- Posty: 4795
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: PRO8L3M - EX UMBRA AD LIBERTATEM (2025)
On chodzi na lekcje śpiewu jak Mes na terapię
Re: PRO8L3M - EX UMBRA AD LIBERTATEM (2025)
Ronin, który sam w sobie jest obsranym gównem, dodajmy na potrzeby perspektywy.
To by było do przyjęcia wszystko gdyby nie drobny szczegół, że od dawna wiadomo że Oskar to przykładny ojczulo i konkubent. Żeby te nawijki zadziałały potrzebne by było choć minimum wiarygodności, albo chociaż neutralnie, a nie że w realu o 180 stopni na abarot niż sobie zmyśla tam.gods bidness pisze: ↑26 paź 2025, 13:54 I wkurwia mnie jak zwykle świat przedstawiony problemu. Jakieś skity o kurestwie typu love island o tym, że ten zdradził tamtą, a tamta jego, mówienie o partnerach per "ten twój" i taka degrengolada moralno-intelektualna jest męcząca. Ja rozumiem, że to celowe, ale już Oskar w pierwszej osobie kiedyś też się szczycił (?) w telefonie do Steeza, że go dupa szuka, on jej robi rogi, a kolegę wplątuje w intrygi jak ma tę jego dupę okłamać. Kiedyś klasa dzisiaj obciach? Czym tu się szczycić? Byciem zakłamaną kurwą w związku i międzyludzkich relacjach? Das cool bro
Girls with boyfriends are the kinds I like, I'll steal your honey like I stole your bike
Re: PRO8L3M - EX UMBRA AD LIBERTATEM (2025)
I VNM na emisję głosu
Brazilian rush hour commuters
Sold out organic kombucha
TSMC bottleneck futures
Very expensive computers
Sold out organic kombucha
TSMC bottleneck futures
Very expensive computers
Re: PRO8L3M - EX UMBRA AD LIBERTATEM (2025)
Czyli Oskar zamiast lekcji śpiewu powinien pójść na kurwy.
Ciekawy dylemat moralny dla jego partnerki, bo jeśli to miałoby mu służyć artystycznie, a przecież nie robiłby tego dla własnej przyjemnosci tylko dla rodziny, zeby móc nagrywać lepsze płyty i zapewnić im lepszy byt, to może powinna udzielić cichego przyzwolenia na takie akcje
Ciekawy dylemat moralny dla jego partnerki, bo jeśli to miałoby mu służyć artystycznie, a przecież nie robiłby tego dla własnej przyjemnosci tylko dla rodziny, zeby móc nagrywać lepsze płyty i zapewnić im lepszy byt, to może powinna udzielić cichego przyzwolenia na takie akcje
Re: PRO8L3M - EX UMBRA AD LIBERTATEM (2025)
Partnera to ma kurwa Kodżak, partner to jest ktoś kto osłania twoje dupsko kiedy robicie nalot na handlarzy prochów.
Pani nie chce być żonką pana, więc pan może na legalu być bardziej hustlerski i żadnej cizi nic do tego.
Pani nie chce być żonką pana, więc pan może na legalu być bardziej hustlerski i żadnej cizi nic do tego.
Girls with boyfriends are the kinds I like, I'll steal your honey like I stole your bike
- gods bidness
- Posty: 4795
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: PRO8L3M - EX UMBRA AD LIBERTATEM (2025)
No, tak sobie przy poniedziałkowej kawusi stawiam niepopartą niczym hipotezę, że kobita oskarowa to fest wyzwolona feministka i woli związek partnerski, a Oskar jak to każdy wielkomiejski, filozoficzny twardy chłop-pantofel wspiera ją dzielnie w bólu istnienia silnej kobiety, a sam po cichu grzecznie połyka łezki bo wolałby inaczej, a w trakulcach jest ruchający gangster.
Girls with boyfriends are the kinds I like, I'll steal your honey like I stole your bike
- gods bidness
- Posty: 4795
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: PRO8L3M - EX UMBRA AD LIBERTATEM (2025)
Czekaj to nie byłeś ty, którego pytałem czemu zakładasz, że to rapera baba rzuciła, a nie on ją?
Re: PRO8L3M - EX UMBRA AD LIBERTATEM (2025)
Otóż nie!
Girls with boyfriends are the kinds I like, I'll steal your honey like I stole your bike
Re: PRO8L3M - EX UMBRA AD LIBERTATEM (2025)
Po kilku odsłuchach moim zdaniem najlepszy pro8l3m od Ground Zero mixtape, więc trochę wyjście z mielizny, i Oskar i Steez na spoko poziomie, a jakby skrócić płytkę do 40 minut to byłoby jeszcze lepiej.
Re: PRO8L3M - EX UMBRA AD LIBERTATEM (2025)
sry ten jbc
Spoiler
Edit _ okładka wymiata
Nie łapiemy się pod publiczne dofinansowania, bo nie spełniamy unijnych norm minimalnej ilości kobiet i murzynów w moderacji.
Re: PRO8L3M - EX UMBRA AD LIBERTATEM (2025)
Sprawdziłem dzisiaj z szacunku do wcześniejszych projektów, z nadzieją, oczywiście wyszło na dwa razy bo inaczej się nie da. Offbeat daje nadzieje na fajny powrót po chujowych singlach ale potem ....
1) śpiew Oskara jest asłuchalny, kejs VNM, niech wypierdala, koszmar kurwa,
2) treść rapsów to jakieś totalne pierdolenie, upadek legendy,
3) można sprawdzić Skansen, numer tytułowy, tylko ze względu na Nosowską hienę (który to numer jest zaprzeczeniem ich akcji z Aliorem) i self employed
Można się rozejść, Bukowski i Ep.itafium kilka leveli ponad.
1) śpiew Oskara jest asłuchalny, kejs VNM, niech wypierdala, koszmar kurwa,
2) treść rapsów to jakieś totalne pierdolenie, upadek legendy,
3) można sprawdzić Skansen, numer tytułowy, tylko ze względu na Nosowską hienę (który to numer jest zaprzeczeniem ich akcji z Aliorem) i self employed
Można się rozejść, Bukowski i Ep.itafium kilka leveli ponad.
Re: PRO8L3M - EX UMBRA AD LIBERTATEM (2025)
Dla mnie offbeat najlepszy z płyty, ale te śpiewy psują wszystko. Dekompresja też spoko.
cyk
- gods bidness
- Posty: 4795
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: PRO8L3M - EX UMBRA AD LIBERTATEM (2025)
Możliwe, że na tej płycie są zarówno najlepszy jak i najgorszy kawałek jaki słyszałem w tym roku w polskim rapie.
- scam_sakawa
- Posty: 9610
- Rejestracja: 24 kwie 2019, 8:43
Re: PRO8L3M - EX UMBRA AD LIBERTATEM (2025)
wymień mordo, nie każ nam zgadywać
Wszystkie moje posty są wyłącznie fikcją literacką i nie mają żadnego pokrycia w rzeczywistości.
- gods bidness
- Posty: 4795
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: PRO8L3M - EX UMBRA AD LIBERTATEM (2025)
A nie wiem, mordo, nie wiem.
Dodano po 1 godzinie 8 minutach 10 sekundach:
Ale Polsilver na pewno bym wyjebał, bo to przeciąganie sylab Oskara to naprawdę woła o pomstę do nieba. A bardzo spoko jest ten z Nosowską albo Self Employed (choć nie ma i nie będzie mieć już takiego wybrzmienia po tych wszystkich reklamach, aliorach).
Ale nadal OSkar jebany miecz obosieczny, umie dalej napisać dobry, bardzo dobry tekst. Jest bardzo dobrze, jak się skupia na rapowaniu. Ale z drugiej strony nikt tak samego siebie nie zsabotuje jak on. Tymi wyciami, "patentami" wokalnymi itd.
A dziś się złapałem na tym, że jak chce wyjebać jakieś kawałki z albumu, żeby go skrócić, to zastanawiając się nad poszczególnymi jak akurat lecą, to się waham, bo może nie są takie złe. Ale słuchanie całość jest nadal męką udręka. I tutaj np. płyta Mesa ma tę przewagę. Jest dużo bardziej kameralna, mniej przebojowa, nie ma tak wysokich peaków i niskich lowów, ale można ją słuchać w całości bez męczenia się.
Dodano po 1 godzinie 8 minutach 10 sekundach:
Ale Polsilver na pewno bym wyjebał, bo to przeciąganie sylab Oskara to naprawdę woła o pomstę do nieba. A bardzo spoko jest ten z Nosowską albo Self Employed (choć nie ma i nie będzie mieć już takiego wybrzmienia po tych wszystkich reklamach, aliorach).
Ale nadal OSkar jebany miecz obosieczny, umie dalej napisać dobry, bardzo dobry tekst. Jest bardzo dobrze, jak się skupia na rapowaniu. Ale z drugiej strony nikt tak samego siebie nie zsabotuje jak on. Tymi wyciami, "patentami" wokalnymi itd.
A dziś się złapałem na tym, że jak chce wyjebać jakieś kawałki z albumu, żeby go skrócić, to zastanawiając się nad poszczególnymi jak akurat lecą, to się waham, bo może nie są takie złe. Ale słuchanie całość jest nadal męką udręka. I tutaj np. płyta Mesa ma tę przewagę. Jest dużo bardziej kameralna, mniej przebojowa, nie ma tak wysokich peaków i niskich lowów, ale można ją słuchać w całości bez męczenia się.








