TEDE - EP.ITAFIUM (2025)

Kategoria poświęcona albumom.

Moderatorzy: Jose, oldschool

samcro
Posty: 1033
Rejestracja: 29 maja 2019, 23:34

Re: TEDE - EP.ITAFIUM (2025)

Post autor: samcro »

na mesa to i tak za dużo xd
Lista forumowych najmanic.: jAg, art, moltisanti,camzat
VerminatorX
Posty: 330
Rejestracja: 26 lip 2025, 21:47

Re: TEDE - EP.ITAFIUM (2025)

Post autor: VerminatorX »

Ktoś to kupuje więc wydaje, ot cała filozofia.
Awatar użytkownika
Karleone
Posty: 735
Rejestracja: 31 sie 2025, 22:32

Re: TEDE - EP.ITAFIUM (2025)

Post autor: Karleone »

Zajawka kipi gęsta, to się wylewa samo z tego typa, kocha to i ma z tego hajs, „mordo ale wygryw”
Awatar użytkownika
Haczapurjan
Posty: 4248
Rejestracja: 28 lip 2025, 12:50

Re: TEDE - EP.ITAFIUM (2025)

Post autor: Haczapurjan »

Cały czas zapętlam ten kawałek jak głupi. Jako diss nic specjalnego, ale jako kawałek w chuj mi się wkręcił

Awatar użytkownika
Sivestro
Posty: 1182
Rejestracja: 11 mar 2025, 14:56

Re: TEDE - EP.ITAFIUM (2025)

Post autor: Sivestro »

Też mi siadło, robią robotę te refreny na Epitafium, te oryginalne dissy czyli 64 lajny, 88 lajen, dedlajny czy drimlajny były dużo bardziej mroczne, te bonusowe mają wakacyjny vibe trochę
Awatar użytkownika
PITI
Posty: 146
Rejestracja: 21 sty 2025, 18:37
Lokalizacja: Warschau

Re: TEDE - EP.ITAFIUM (2025)

Post autor: PITI »

Mnie się klimat tego bitu kojarzy mocno z Potwierdzone info na bitach Sir Micha, co robił z Dioxem, sprawdziłem na szybko i w sumie to nie ma to sensu, ale jak głowa coś sobie ujebie to nie ma na to bata.
Siły przyrody w służbie człowieka
Awatar użytkownika
Jose
Brak Kultury
Posty: 9235
Rejestracja: 17 kwie 2019, 6:49

Re: TEDE - EP.ITAFIUM (2025)

Post autor: Jose »

bardzo fajne te nowe kawałki, szczególnie bity siedzą, a wyluzowany Tede robi swoje

oczywiście jest to często 100% wodolejstwo, a taki Bonaparte nie ma większych znamion dissu, ale łącząc te wszystkie dissowe konteksty: opieszałość Mesa, wykupienie strony, wojnę o olis/wyświetlenia - znakomicie to rozegrał Tede, a że Mes nawet nie próbował mu wsadzić kija w szprychy, to został rozjechany

i okazuje się, że beef można wygrać bez spektakularnych panczlajnów, ale Tedemu sie udało kilka razy: łoś bez klępy, dwa psy przeżyły, rzępolak, odbijanie nieścisłości Mesa, Tede też wywyższa się w taki "normlany" sposób* (mam koncerty, mam hity, gdzie ty kurwa jesteś?), ale przede wszystkim Tede doskonale narzucił narrację z tym psychomesem i ze zrobieniem Mesa zwykłego przyjebańca (tutaj sam mes sporo pomógł), trzymał się tego do końca, live'y mu tylko pomagały.

W Szfarnym wrześniu zajebiste dwójki tak w ogóle - proste, ale siedzą, naturalne, dobrze dowiezione :bowdown:

*bo Mes też pisał z podobnej pozycji, tylko w przeciwieństwie do Tedego, on przede wszystkim postawił się też wyżej od słuchaczy, co dodało mu (słusznej) krytyki
2rzyn pisze: 20 sty 2024, 9:32 Dlaczego Tede Królem Jest
Awatar użytkownika
Dzonson
Posty: 725
Rejestracja: 17 kwie 2019, 9:45
Lokalizacja: WWA PRAGA

Re: TEDE - EP.ITAFIUM (2025)

Post autor: Dzonson »

Z wybitnych linijek to podbiję tę o "skończeniu w wannie u rafalali". Trafna diagnoza, która powtarza się przez każdy z dissów. No co miał zrobić, czekać aż tamten coś w końcu wyda? Nagrał sobie 40 minut materiału łącznie, gdzie z humorkiem i na różne sposoby zdiagnozował oponenta. Nie jest to dissowanie jak chociażby Bedoes i Eripe, ale tamci mieli do siebie prywatny problem. No inna półka ale i inny etap znajomości. Kawałek z Millerem to typowy Tede o swoim podejściu do muzyki, z kąśliwymi liniami w stronę Mesa, któremu oczy zarosły artyzmem, że aż zapomniał, że hip hop to zabawa formą. Powtórzę, że Szwarny Wrzesień jest świetnym numerem, z dojebanym bitem i pięknie poskładanymi liniami, a Mandacik dla mesa to kwintesencja poczucia humoru TDFa.

Aż chętnie bym posłuchał znów Tedego w takiej konwencji jak na Disco Noir czy ostatnim Buhhu. W ostatnich latach to najlepsza forma muzyczna w jego wykonaniu, gdzie słychać, że chłopu to gra w sercu i chce mu się to robić, gdzie tracki są bardzo pomysłowe i przyjemne do zapętlania. Szkoda, że premiera DN odbyła się w pandemię, bo gdyby to grało na pełnej trasie koncertowej, to byłoby to świetne.

Trochę odjechałem od głównego tematu ale myślę, że to właśnie takie projekty stawiają wyżej Tedego od Mesa jako artystę rapowego. Eksperymentowanie z formą, bitami i warstwą liryczną. Nie odzieram absolutnie twórczości Mesa z wyżej wymienionych, lecz koleś przeszedł z tym do jakiegoś ekstremum, którego symbolem są te "pudełka świecące w ciemności". Zrób gościu kawał dobrej muzyki, przestań zaczepiać ludzi, żeby potem koncertowo psychicznie przepierdalać beefy i daj pokierować swoją karierę komuś kompetentnemu. TBZD to był naprawdę fajny album. Wychodzi na to, że te Cześki z Alkopoligamii były dla niego zbawieniem.
Pussyhole fatter than a Benz with a body kit

RYM LAST FM
Jasion94
Posty: 1199
Rejestracja: 23 maja 2019, 19:48

Re: TEDE - EP.ITAFIUM (2025)

Post autor: Jasion94 »

a Mandacik dla mesa to kwintesencja poczucia humoru TDFa.
Trochę odjechałem od głównego tematu ale myślę, że to właśnie takie projekty stawiają wyżej Tedego od Mesa jako artystę rapowego. Eksperymentowanie z formą, bitami i warstwą liryczną.
Zrób gościu kawał dobrej muzyki, przestań zaczepiać ludzi, żeby potem koncertowo psychicznie przepierdalać beefy i daj pokierować swoją karierę komuś kompetentnemu.
My tu nadal mówimy o parodii Bileciku Zenka z akcentu, do której Tede dorzucił parę przekleństw ?
Awatar użytkownika
Dzonson
Posty: 725
Rejestracja: 17 kwie 2019, 9:45
Lokalizacja: WWA PRAGA

Re: TEDE - EP.ITAFIUM (2025)

Post autor: Dzonson »

Nie, o całości. O tym, że Tede weźmie sobie Millera na refren do kawałka G-funkowego, o tym, że weźmie sobie zremixuje disco polo, o tym, że nagra numery o sytuacjach, w których widział oponenta na żywo itp. W drugim cytacie miałem na myśli projekty typu Disco Noir czy chociażby darmowe mixtape'y DJ Buhha. Na nich jest więcej ciekawych tracków, niż Mes wypuścił w całej swojej karierze. Sorry ale całościowo, to katalog Tedego zjada dupą Mesowy, nie wspominając o dysproporcji w ilości wypuszczonej muzyki. Nie zdziwiłbym się, gdyby się okazało, że Tede wypuścił więcej darmowej muzyki, niż Mes całościowo.
Pussyhole fatter than a Benz with a body kit

RYM LAST FM
Awatar użytkownika
oldschool
Moderator
Posty: 17087
Rejestracja: 17 kwie 2019, 22:50

Re: TEDE - EP.ITAFIUM (2025)

Post autor: oldschool »

Suka robi byle jak, Mes nie robi byle jak.
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
Awatar użytkownika
Haczapurjan
Posty: 4248
Rejestracja: 28 lip 2025, 12:50

Re: TEDE - EP.ITAFIUM (2025)

Post autor: Haczapurjan »

Bo Mes nie robi wcale
Awatar użytkownika
efzet
Posty: 386
Rejestracja: 16 lip 2019, 9:46

Re: TEDE - EP.ITAFIUM (2025)

Post autor: efzet »

oldschool pisze: 27 paź 2025, 11:32 Suka robi byle jak, Mes nie robi
Obrazek
Awatar użytkownika
2rzyn
Posty: 11104
Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:42
Lokalizacja: Wrocław

Re: TEDE - EP.ITAFIUM (2025)

Post autor: 2rzyn »

Mesa katalog zjada dupa dyskografie tedego, to przeciez oczywiste. Ilosc chujni jaka nagral tede jest niesamowita. Trzeba sie lopata przekopac przez ta chujoze zanim natrafi sie najakas perelke typu nastukafszy.
Jose pisze: 08 lut 2026, 22:48 Dlaczego 2rzyn Królem Jest
Awatar użytkownika
oldschool
Moderator
Posty: 17087
Rejestracja: 17 kwie 2019, 22:50

Re: TEDE - EP.ITAFIUM (2025)

Post autor: oldschool »

W skali kariery nie można powiedzieć, że Mes nie robi wcale.

W te +/- 20 lat dostaliśmy:

1 x Flexxip
2 x 2cztery7
9 x solo (Zapiski Typa, Zamach, Kandydaci, Dresiarz, Ała, Rapersampler, Biały Tunel, Hello Baby, Bukowski)
1 x album z gośćmi (Żbiki)
1 x rozszerzoną wersję solówki (Rapersampler+)
1 x mixtape (Loveyoursongs)

Normalna dyskografia.

To, że Tede nagrał 5 razy więcej, ale dużo więcej chłamu go lepszym raperem automatycznie nie czyni.
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
Awatar użytkownika
2rzyn
Posty: 11104
Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:42
Lokalizacja: Wrocław

Re: TEDE - EP.ITAFIUM (2025)

Post autor: 2rzyn »

Jeszcze flexxip demo ktore bylo niezle
Jose pisze: 08 lut 2026, 22:48 Dlaczego 2rzyn Królem Jest
Awatar użytkownika
gods bidness
Posty: 4820
Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12

Re: TEDE - EP.ITAFIUM (2025)

Post autor: gods bidness »

Tede działa na zasadzie wielkiej skali. Coś jak z pytaniem napotkanych lasek na ulicy czy chcą się ruchać - jak zapytasz sto, to jedna się zgodzi.

Nie bójcie się pytać, kochani.
Awatar użytkownika
Luxair
Posty: 6051
Rejestracja: 24 kwie 2019, 19:38

Re: TEDE - EP.ITAFIUM (2025)

Post autor: Luxair »

...zamiast czaić się z kwiatami
Brazilian rush hour commuters
Sold out organic kombucha
TSMC bottleneck futures
Very expensive computers
Awatar użytkownika
Karleone
Posty: 735
Rejestracja: 31 sie 2025, 22:32

Re: TEDE - EP.ITAFIUM (2025)

Post autor: Karleone »

2rzyn pisze: 27 paź 2025, 12:22 Mesa katalog zjada dupa dyskografie tedego, to przeciez oczywiste. Ilosc chujni jaka nagral tede jest niesamowita. Trzeba sie lopata przekopac przez ta chujoze zanim natrafi sie najakas perelke typu nastukafszy.
Ta? To zobaczymy kto skończy w wannie u rafalali :lol:
Awatar użytkownika
eddy_wata
Posty: 17677
Rejestracja: 12 sie 2019, 13:01
Lokalizacja: droga jest stąd do ronda

Re: TEDE - EP.ITAFIUM (2025)

Post autor: eddy_wata »

W wannie u rafalali byl gog i belmondo, jak jeszcze mesik i pikers wleci to mogloby byc top4 all time goat, wiec moze to nie takie glupie
świadomość swojej ignorancji
to początek drogi do elegancji
ODPOWIEDZ