Nie no w „Tego Typu Mes” ewidentnie wokale są za cicho względem muzyki, plus, Tede jak to Tede, sepleni, więc trzeba się trochę skupić, żeby możliwie wszystko zrozumieć.
Ale może ja mam taki chujowy sprzęt, bo w sumie tego słucham na JBL-ach za 160 złotych, więc żaden ze mnie meloman
Haczapurjan pisze: ↑24 paź 2025, 1:46
„64 lajny” to jedyny diss w tym beefie
i tak najlepszym dissem w tym beefie jest ten Winiego
Jesteście popierdoleni, świat wychował was źle Prawda jest prosta i przykra, nie jara was troska, a krzywda Tyle zrozumieć to dar a nie wyrok i dlatego nie pluję na czas jaki minął
Pan Tede elegancko, na luzie bez napinki, g-funkiem w LA, trafnie gasi kiepa mesa
"nie każdy to rozumie, myślą że mi odjebało już
gdy rok po wyjściu ze szpitala rozjebałem bmw
żebra połamane, kręgosłup wyposażony w stal
dwa razy umarłem, żeby poczuć życia smak"
Krew pisze: ↑24 paź 2025, 11:00
no ale to jest od poczatku walenie do pustej bo Mes nie bierze udzialu w tym beefie, na chuj on to zaczynał
No to samo Mielzky powiedział u siebie na streamie. Zaczynasz beef, to musisz być gotowy na resztę etapów, a Mes daje vibe gościa, który nie do końca wiedział, co robi i na co się pisze
Krew pisze: ↑24 paź 2025, 11:00
no ale to jest od poczatku walenie do pustej bo Mes nie bierze udzialu w tym beefie, na chuj on to zaczynał
No to samo Mielzky powiedział u siebie na streamie. Zaczynasz beef, to musisz być gotowy na resztę etapów, a Mes daje vibe gościa, który nie do końca wiedział, co robi i na co się pisze
to wie każdy normalny chłopak w sumie, zaczepiasz to działasz, a nie udajesz że nie ma tematu
"nie każdy to rozumie, myślą że mi odjebało już
gdy rok po wyjściu ze szpitala rozjebałem bmw
żebra połamane, kręgosłup wyposażony w stal
dwa razy umarłem, żeby poczuć życia smak"