Swego czasu sporo katowałem ten album. Bardzo nierówna płyta... Tak naprawdę mogliby z tego zrobić EPkę z trackami od 2 do 6 (może 7, 8...) i byłoby o wiele lepiej.
Highlighty: "
Podmuch" i "
Moda". W tym drugim kawałku, moment w którym BRX kończy zwrotę i wjeżdża refren... to była esencja Semtexu, fajna energia, która sprawia, że do dzisiaj wracam.
Chujowe, momentami wręcz głupie teksty Kajmana, które wskazują, że nigdy nie był najostrzejszym nożem w szufladzie i bez wsparcia BRXa nie miałby czego szukać na scenie.
PRWRS co prawda miał mocno plastikowe bity, te jego podśpiechujki też mi nie pasowały, ale IMO nadał albumowi pewnego sznytu i bez niego Semtex nie byłby Semtexem.
Btw ciekaw jestem, co teraz robi PRWRS (Wilku, Paweł Wilk). Krótko po wydaniu płyty (która była masakrycznym flopem) raperzy rozstali się z nim w kiepskiej atmosferze. Pamiętam, że Borygo wypowiadał się o nim w stylu "Wilku ma niestworzone ambicje, chce robić sam miliony, nie wpisujemy się w jego plany, to niech robi sobie te miliony". Z tego co kojarzę, zniknął ze sceny.
A, i wers przypominający mi beef Borygo z TDFem:
Imiona i nazwiska to są nasze marki
Nie nosimy air-max'ów, bo to są chujowe trampki
Szybko i brzydko się zestarzało. Jednak Borysowi bardziej pasują najki i luźne szmaty, niż wyslimowany Fred Perry.
------
Do przesłuchania na Soundcloudzie. Brakuje remixu Mody (w chuj gorszego od oryginału)