Popi pisze: ↑04 paź 2025, 20:52
Dobrze, że odpuścił z tym grafomańskim pierdololo
Po prostu się nauczył, ale grafomański laik to najlepszy laik dla mnie:
Tu finalna peak forma:
Dodano po 5 minutach 59 sekundach:
francocarlos pisze: ↑05 paź 2025, 0:17
bije z niego pewnego rodzaju napiecie zwiazane z jakas utrata, brakiem, z ktorym autor stara sie pogodzic i wedlug mnie nie konczy sie to zadna konkluzja, to tylko pewien fragment opowiesci
Najpiękniejszy i najefektywniejszy breakup song Gres też dał
Pih i Oskar. A dla niego są dużo lepsze przykłady niż Magnolie i Vanitas. Bisz też, ale on ma tendencję do popadania w filozofię za bardzo i ogólnie ciężko takiego rapu się słucha inaczej niż jako ciekawostkę.
gods bidness pisze: ↑05 paź 2025, 11:49
Bisz też, ale on ma tendencję do popadania w filozofię za bardzo i ogólnie ciężko takiego rapu się słucha inaczej niż jako ciekawostkę.
To prawda i jedyny materiał przez to który rzeczywiście działa jako muzyka to Wilczy Humor w którym narzucił sobie z intencją jakąś lekkość
To jest u Roszji najlepsze że oprócz ciekawych tekstów zarówno w zabawnej jak i poważnej konwencji nie jest to suche dukanie do bitu jak Eldo na konkursie recytatorskim, tylko on zrobił z tego prawdziwą muzyke która buja, cieszy i zaciekawia tekstowo