fekalne wersy
Re: fekalne wersy
Całą noc tańczy ze mną cały skład
To nasz lot, tak to robi ekipa
Całą noc tańczy ze mną cały skład
To nasz lot, tak to robi ekipa (ekipa)
Całą noc nie musisz o nic się bać
To nasz lot, trzeci sezon ekipa
Ekipa (ooo), Ekipa (ooo)
(Ekipa ooo, Ekipa, Ekipa)
Ekipa (ooo), Ekipa (ooo)
(Ekipa ooo, Ekipa)
Gramy pod tym samym logiem
Za Ekipę skoczyłbym w ogień
Razem dwa cztery na dobę
Ludzie Ci sami choć miejsca są nowe
Nieważne chata czy hotel
Zwiedzimy sobie razem cały świat
Pytasz co stanie się z domem?
Dom będzie tam gdzie będzie cały skład
Wielu nam życzy upadku i czeka już tylko na dramę
A u nas twarze te same, fałszywi szybko wylecą za bramę
Szamię ich sobie jak ramen, u boku mam swoją damę
Z całą Ekipą siedzimy nad ranem
Czuję, że wszystko idzie zgodnie z planem (ej)
Znowu jadę ze składem, wiem, to jest dobry patent
Lecimy wszędzie razem, razem robimy papier
Każdy tutaj jest asem, same znajome twarze
Pytasz czym jest Ekipa - to fabryka spełniania marzeń
Wiesz, że kocham moich ludzi, nasze kroki nasze ruchy
Nasze domy, nasze fury, nasze ciuchy, nasze bluzy
Ekipa to nosi, ekipa to siano kosi
Ekipa wydaje płytę
Więc wrzucaj ją typie tu dzisiaj u siebie na głośnik
Całą noc tańczy ze mną cały skład
To nasz lot, tak to robi ekipa
Całą noc tańczy ze mną cały skład
To nasz lot, tak to robi ekipa (ekipa)
Całą noc nie musisz o nic się bać
To nasz lot, trzeci sezon ekipa
Ekipa (ooo), Ekipa (ooo)
(Ekipa ooo, Ekipa, Ekipa)
Ekipa (ooo), Ekipa (ooo)
(Ekipa ooo, Ekipa)
Nie ważne jaki kraj, Polska czy Stany, czy ten Zanzibar (Zanzibar)
Robimy swoje taki mamy vibe, mamy plan
To nie jest finał, Ekipa jest jak rodzina
Więc nic już nie zatrzyma nas
Hakuna Matata (tata), zobacz jak u nas to lata
To ciągła podroż dookoła świata
A obok mam brata i brata, i brata
I kilka tych sióstr, czujemy luz
Robimy tłum, gdy robimy ruch
W lecie jest szum, w nas młody duch
W Ekipie rozumiemy się bez słów
To prosta nauka, nikt tu nie puka
Do marzeń drzwi bo wchodzimy z buta
Spełniamy sny i to teraz, i tutaj
Ty się nie rzucaj tyko tego słuchaj
To nasza grupa, inna od reszty
Nikt nie jest gorszy, nikt lepszy
W realnym świecie my robimy questy
Idziemy tam gdzie nas niosą podeszwy, wierz mi
Dawni ludzie, nowe miejsca, z nimi się najlepiej czuję
W moim życiu ciągle fiesta, lecz nie chodzi mi o furę
Lubię gdy jest cała reszta, bo razem idziemy w górę
Camaro to czasu kwestia, teraz go nie potrzebuje, bo
Całą noc tańczy ze mną cały skład
To nasz lot, tak to robi ekipa
Całą noc tańczy ze mną cały skład
To nasz lot, tak to robi ekipa (ekipa)
Całą noc nie musisz o nic się bać
To nasz lot, trzeci sezon ekipa
Ekipa (ooo), Ekipa (ooo)
(Ekipa ooo, Ekipa, Ekipa)
Ekipa (ooo), Ekipa (ooo)
(Ekipa ooo, Ekipa)
Nie muszę być wielki, by się tak czuć
Z ekipą zawszę zagram jak z nut
Nieważne dom, plaża czy klub
Nie patrzę w tył, idziemy w przód
Nie idziemy w dół, idziemy do góry
Z nami jest chmura, nad nami chmury
Robimy ruchy, przebijamy mury
Wrzucaj te tracki już teraz do fury (ej)
Zobacz jak wjeżdża Murcix, włosy mam niczym Vulpix
Choć tak wiele nasz różni, tworzymy tu spółkę do spółki
Łapiemy sny (najwyższa pora), otwieram drzwi (Alohomora)
Taki mam styl (to żadna rola), jeśli mam drink (to wódka i cola)
Zaczynaliśmy od podstaw, zobacz jak teraz to lata!
Nasza drużyna jest naprawdę mocna
A ja to przecież tej drużyny tata!
Od losu nikt nic nie dostał, to wszystko to ciężka praca
To nasza banda, pozdrawiam NASA
Zwiedzimy kosmos jak zabraknie świata
To nasz lot, tak to robi ekipa
Całą noc tańczy ze mną cały skład
To nasz lot, tak to robi ekipa (ekipa)
Całą noc nie musisz o nic się bać
To nasz lot, trzeci sezon ekipa
Ekipa (ooo), Ekipa (ooo)
(Ekipa ooo, Ekipa, Ekipa)
Ekipa (ooo), Ekipa (ooo)
(Ekipa ooo, Ekipa)
Gramy pod tym samym logiem
Za Ekipę skoczyłbym w ogień
Razem dwa cztery na dobę
Ludzie Ci sami choć miejsca są nowe
Nieważne chata czy hotel
Zwiedzimy sobie razem cały świat
Pytasz co stanie się z domem?
Dom będzie tam gdzie będzie cały skład
Wielu nam życzy upadku i czeka już tylko na dramę
A u nas twarze te same, fałszywi szybko wylecą za bramę
Szamię ich sobie jak ramen, u boku mam swoją damę
Z całą Ekipą siedzimy nad ranem
Czuję, że wszystko idzie zgodnie z planem (ej)
Znowu jadę ze składem, wiem, to jest dobry patent
Lecimy wszędzie razem, razem robimy papier
Każdy tutaj jest asem, same znajome twarze
Pytasz czym jest Ekipa - to fabryka spełniania marzeń
Wiesz, że kocham moich ludzi, nasze kroki nasze ruchy
Nasze domy, nasze fury, nasze ciuchy, nasze bluzy
Ekipa to nosi, ekipa to siano kosi
Ekipa wydaje płytę
Więc wrzucaj ją typie tu dzisiaj u siebie na głośnik
Całą noc tańczy ze mną cały skład
To nasz lot, tak to robi ekipa
Całą noc tańczy ze mną cały skład
To nasz lot, tak to robi ekipa (ekipa)
Całą noc nie musisz o nic się bać
To nasz lot, trzeci sezon ekipa
Ekipa (ooo), Ekipa (ooo)
(Ekipa ooo, Ekipa, Ekipa)
Ekipa (ooo), Ekipa (ooo)
(Ekipa ooo, Ekipa)
Nie ważne jaki kraj, Polska czy Stany, czy ten Zanzibar (Zanzibar)
Robimy swoje taki mamy vibe, mamy plan
To nie jest finał, Ekipa jest jak rodzina
Więc nic już nie zatrzyma nas
Hakuna Matata (tata), zobacz jak u nas to lata
To ciągła podroż dookoła świata
A obok mam brata i brata, i brata
I kilka tych sióstr, czujemy luz
Robimy tłum, gdy robimy ruch
W lecie jest szum, w nas młody duch
W Ekipie rozumiemy się bez słów
To prosta nauka, nikt tu nie puka
Do marzeń drzwi bo wchodzimy z buta
Spełniamy sny i to teraz, i tutaj
Ty się nie rzucaj tyko tego słuchaj
To nasza grupa, inna od reszty
Nikt nie jest gorszy, nikt lepszy
W realnym świecie my robimy questy
Idziemy tam gdzie nas niosą podeszwy, wierz mi
Dawni ludzie, nowe miejsca, z nimi się najlepiej czuję
W moim życiu ciągle fiesta, lecz nie chodzi mi o furę
Lubię gdy jest cała reszta, bo razem idziemy w górę
Camaro to czasu kwestia, teraz go nie potrzebuje, bo
Całą noc tańczy ze mną cały skład
To nasz lot, tak to robi ekipa
Całą noc tańczy ze mną cały skład
To nasz lot, tak to robi ekipa (ekipa)
Całą noc nie musisz o nic się bać
To nasz lot, trzeci sezon ekipa
Ekipa (ooo), Ekipa (ooo)
(Ekipa ooo, Ekipa, Ekipa)
Ekipa (ooo), Ekipa (ooo)
(Ekipa ooo, Ekipa)
Nie muszę być wielki, by się tak czuć
Z ekipą zawszę zagram jak z nut
Nieważne dom, plaża czy klub
Nie patrzę w tył, idziemy w przód
Nie idziemy w dół, idziemy do góry
Z nami jest chmura, nad nami chmury
Robimy ruchy, przebijamy mury
Wrzucaj te tracki już teraz do fury (ej)
Zobacz jak wjeżdża Murcix, włosy mam niczym Vulpix
Choć tak wiele nasz różni, tworzymy tu spółkę do spółki
Łapiemy sny (najwyższa pora), otwieram drzwi (Alohomora)
Taki mam styl (to żadna rola), jeśli mam drink (to wódka i cola)
Zaczynaliśmy od podstaw, zobacz jak teraz to lata!
Nasza drużyna jest naprawdę mocna
A ja to przecież tej drużyny tata!
Od losu nikt nic nie dostał, to wszystko to ciężka praca
To nasza banda, pozdrawiam NASA
Zwiedzimy kosmos jak zabraknie świata
Re: fekalne wersy
I mean... he's right tho
Ostatnio zmieniony 29 sie 2021, 1:18 przez kvcper, łącznie zmieniany 1 raz.
-
ksiazenieporzadek
Re: fekalne wersy
Sobota wieczór to może nie zrozumiał o co chodzi w tym temacie
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk Pro
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk Pro
Re: fekalne wersy
O ciebie przecież 
Re: fekalne wersy
Ale żyje nam się fajnie, przyjedź. wróbel upiecze kiszkę
- gods bidness
- Posty: 5805
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: fekalne wersy
W tekstach ekipy nie ma nic o gównie, bo ładny plastikowy popik może być tylko o ładnych rzeczach i ładnym plastikowym świecie, w którym ładni instagramowi ludzie nie srają.
https://cdnfuturartshop-9d53.kxcdn.com/ ... -i-ken.jpg
https://cdnfuturartshop-9d53.kxcdn.com/ ... -i-ken.jpg
Re: fekalne wersy
tede do nowatora:
jesteś kundlem co sra gównem z cipska
jesteś kundlem co sra gównem z cipska
https://www.discogs.com/seller/bialystok/profile - kup se winyla
https://iwoski.pl/sklep - tu też
https://rateyourmusic.com/~Horry - a tu se oceniam muzyczke
https://iwoski.pl/sklep - tu też
https://rateyourmusic.com/~Horry - a tu se oceniam muzyczke
Re: fekalne wersy
peja:
śmiecie, psy, pierdolone kupy gówna
śmiecie, psy, pierdolone kupy gówna
Re: fekalne wersy
ELDO - Każde twoje słowo to jak z dupy rzadka sraka (bitwa płock)
DAB - składam rymy z rzadka jak sraczka mego dziadka
PEZET - zesrałem się
DAB - składam rymy z rzadka jak sraczka mego dziadka
PEZET - zesrałem się
Re: fekalne wersy
Medium - Tekst ŻyciaWybacz, moja pani od muzyki nazywała się Nyga
Miał powstać tekst życia, idę do kibla, gówno słychać
Mówię Ё a nie elo.
Re: fekalne wersy
magik: choć jest ciężkostrawna to sram nią od dawna
joka: (ojej!)
joka: (ojej!)
- Rozpierdalator
- Posty: 1423
- Rejestracja: 11 paź 2019, 19:17
Re: fekalne wersy
Młody G & Don Poldon
Jestem urwipołciem śmierdzę groszem
Od Ciebie kurwi stolcem
Oraz bedogie
Ty zostałeś na trapie razem ze stolcem
Kiedy wychodziła z yorkiem
Złapała kolkę, bo jadła dwie samary
Te z nabiałem, a nie prądem
Lubi, kiedy nie jebe nic w ogóle
Dlatego czwarty raz już się kąpe
Zajebałeś bąkami swoją Hondę
A jeszcze kurs po kuzyna
Cały dzień to ogólnie jak bąk
A jeszcze wczesna godzina
Jestem urwipołciem śmierdzę groszem
Od Ciebie kurwi stolcem
Oraz bedogie
Ty zostałeś na trapie razem ze stolcem
Kiedy wychodziła z yorkiem
Złapała kolkę, bo jadła dwie samary
Te z nabiałem, a nie prądem
Lubi, kiedy nie jebe nic w ogóle
Dlatego czwarty raz już się kąpe
Zajebałeś bąkami swoją Hondę
A jeszcze kurs po kuzyna
Cały dzień to ogólnie jak bąk
A jeszcze wczesna godzina
Ostatnio zmieniony 19 wrz 2025, 16:24 przez Rozpierdalator, łącznie zmieniany 1 raz.
- marmolad_k2
- Posty: 8051
- Rejestracja: 03 sie 2023, 11:18
Re: fekalne wersy
(murzynie proszę)
- JESTEM_HIPHOPEM
- Posty: 326
- Rejestracja: 19 sie 2025, 13:28
Re: fekalne wersy
JA DO RZĘPOLAKA:
"JESTEŚ KAWAŁ KURWISKA CO SRA GÓWNEM Z PIŹDZISKA"
"JESTEŚ KAWAŁ KURWISKA CO SRA GÓWNEM Z PIŹDZISKA"
- georgefloyd
- Posty: 395
- Rejestracja: 26 lip 2025, 9:06
Re: fekalne wersy
Autor płyty dekady wg portalu popkiller. Pan Poeta.frontkick pisze: ↑27 sie 2021, 13:46 W takim temacie nalezy zapostowac troche poezji Bisza
zamykam im japy jak sedes bo gówno mi mogą powiedziećRzucam swoje gówno w locie chuj wie w kogo trafiaTo gówno jest dla mnie bezbrzeżnie smutneWypluwam flegmę, gówno się zbiera we mnieZa dzieciaka wkładałem petardę w gówno no i w nogito gówno wraca jak czkawkaChce się z Tobą kochać, a nie z gównem jebaćkiedy mówią czym oddychać nie muszę gówna ani wąchać ani dotykaćDotknij tego gówna dzieciak - faza analnaTo gówno to wyjątkowe gówno nie śmierdziKanał, gówno po pachy, zabawa się kończyRozgarniam gówno, kładę się pośrodkuprzede mną zalew gówna lecz kopałem przejścieDo transformacji mas gówna w formy spięte w Oriona pasSkładamy dłonie na łopatach, gówno w czystą kostkęRzucam gówno gówno zatacza okręg i wraca do mniemoje życie jest zbieraniem gówna do kupyDzień świstaka, jedno gówno w różnych pakachI mój nawóz to gówno, robię rap z gówna, nigdy gówno z rapuZazwyczaj jest trudna lekcja główna, że gówno nie puszcza tak długo jak trzymasz się gównaja pierdole nie wiedzialem ze az tyle tego jest xDUtylizuję słabe gówno ekolog
Re: fekalne wersy
Props pan Bisz.
To jest właśnie uniwersalność. Trochę o Euredyce, trochę o gównie
To jest właśnie uniwersalność. Trochę o Euredyce, trochę o gównie
tak się składa, że mam w chuj skilla
Re: fekalne wersy
Paluch:
Scena jebie stolcem, widzę podróby ameryki
Znowu dają gówna porcję dzieciom prosto na głośniki
i
W bani sraka, zwykła padaka na trackach
fekalna zwrotka palucha
Scena jebie stolcem, widzę podróby ameryki
Znowu dają gówna porcję dzieciom prosto na głośniki
i
W bani sraka, zwykła padaka na trackach
fekalna zwrotka palucha














