[beef] Tede vs Peja

Płyty, zapowiedzi materiałów, dyskusje na temat raperów i producentów z naszej rodzimej sceny.

Moderatorzy: Jose, oldschool

Kto wygrał beef?

Tede
94
47%
Peja
108
53%
 
Liczba głosów: 202

Awatar użytkownika
Burak
kadłub chuj
Posty: 9357
Rejestracja: 17 kwie 2019, 16:09

Re: [beef] Tede vs Peja

Post autor: Burak »

Wnoszę o dodanie ankiety do tematu

Dziękuję
Ostatnio zmieniony 22 sie 2025, 18:33 przez Burak, łącznie zmieniany 1 raz.
Streamable usunęło wszystkie moje zembedowane filmy na forum, jeżeli potrzebujesz reuploadu któregoś z nich pisz priv.
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE FROMAGE
FREE ENZO
FREE NAFAS
Awatar użytkownika
oldschool
Moderator
Posty: 17352
Rejestracja: 17 kwie 2019, 22:50

Re: [beef] Tede vs Peja

Post autor: oldschool »

@Burak proszę
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
Awatar użytkownika
Milahovic
Posty: 434
Rejestracja: 13 maja 2025, 19:13

Re: [beef] Tede vs Peja

Post autor: Milahovic »

Nie no, nie oszukujmy się, Rychu rozpierdolił w tym beefie Tedego. Charyzma, wkurwienie, pewność siebie, dosadne, agresywne wersy, odwoływanie koncertów. W dodatku Tede chyba w najgorszym okresie swojej kariery, te jego dissy to kaka-foniczne gówno, do tego katastroficzny, w tym czasie, wizerunek.
Awatar użytkownika
mario995
Posty: 3266
Rejestracja: 11 maja 2019, 9:35

Re: [beef] Tede vs Peja

Post autor: mario995 »

Mówienie, że Tede wygrał ten beef to trochę jak wiara w płaską ziemię
Awatar użytkownika
bronek
Posty: 4760
Rejestracja: 18 kwie 2019, 22:17
Lokalizacja: エルバフ

Re: [beef] Tede vs Peja

Post autor: bronek »

Czemu nie ma 3 albo i 4 opcji???
przyszedłem się tu napierdalać a nie kurwa jakieś Ania powiedziała czy kurwa Klaudia
Jem pizzę, piszę teksty, teraz jestem w prime jak Szczęsny
Szacunek za bycie sobą i za wersy
Wy tak bardzo się staracie, że każdy jest pierwszy lepszy
Awatar użytkownika
Megidox
Posty: 5968
Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:05
Lokalizacja: Zgorzelec/71

Re: [beef] Tede vs Peja

Post autor: Megidox »

Szok że są aż 2
Lata melanży od 19 Marca 2009 w forumkowej branży
Burak pisze:Tu jest forum ślizgawka, a nie jakiś wizaż, jak trzeba to wypłacamy sobie liście na odmułke, a jak trzeba przytulamy a nie jakieś Ania powiedziała czy kurwa Klaudia
Awatar użytkownika
Haczapurjan
Posty: 5154
Rejestracja: 28 lip 2025, 12:50

Re: [beef] Tede vs Peja

Post autor: Haczapurjan »

Przestudiowałem cały wątek od początku i tylko utwierdziłem się w przekonaniu, że gro osób rozpatruje ten beef na kilku płaszczyznach, a ja go po prostu rozpatruję na niwie stricte muzycznej i tutaj moim zdaniem bezdyskusyjnie wygrał Tedzik, choć swój opus magnum Peja też miał w postaci "Czasu hardcoru", ale to był raptem jeden kawałek. Coś jak, nie wiem, Tede miał "3 Korony", które były najmocniejszym dissem w beefie z Płomieniem, ale w ostatecznym rozrachunku więcej osób wskazywało P81/Onara jako zwycięzcę beefu (kiedyś na portalu z kreską była dość duża próba badawcza, z tymże tam pewnie też multikonciarze głosowali, ale lepszego probierza nie mamy), tyle że beef Płomienia z Tedzikiem był dość wyrównany, a przy tym beefie nie mam większych wątpliwości, pewnie dlatego jestem tak zaskoczony ogólnymi "nastrojami" na ślizgawce.

Najlepiej moim zdaniem podsumował to Wini
Awatar użytkownika
Prez
Posty: 5620
Rejestracja: 26 lip 2019, 8:29

Re: [beef] Tede vs Peja

Post autor: Prez »

glos na Jacka, choć zgadzam się z tym co mówi Wini
lygrys pisze: 11 maja 2022, 21:05 świetny dzień, jeden z najlepszych w moim życiu.
Dziękuje ci zjebana Polsko.
Raperzy, choć lecą okropnie, wszędzie się pchają
Jedyne co robią wielokrotnie, to mnie wkurwiają
Awatar użytkownika
bilderberg
Posty: 275
Rejestracja: 14 sie 2019, 12:22

Re: [beef] Tede vs Peja

Post autor: bilderberg »

Muzycznie tede
Psychicznie peja
Teraz nikt nie pamieta tych nut ale dlaczego tede kurwa jest i odwoływanie koncertów juz tak.
edenmar
Posty: 2220
Rejestracja: 30 lip 2019, 1:03
Lokalizacja: Warszawa

Re: [beef] Tede vs Peja

Post autor: edenmar »

No nie wiem, przeklikałem się jeszcze raz na szybko przez oba albumy i wydaje mi się, że tak czysto rapowo to jednak Peja, przy czym ten beef rozegrał się na dystansie kilku kawałków po obu stronach, spokojnie mógłby mieć objętość przeciętnych beefów, a to że powstały całe albumy tylko zaciemnia jego obraz. Po stronie Pei doszła do tego jeszcze cała otoczka, zepchnięcie Tedego w otchłań środowiskowej infamii, blokowanie koncertów, no i sam fakt, że startował do tego beefu ze straconej pozycji.

Natomiast ja ze zwycięstwem Pei mam inny problem, bo zapamiętałem ten beef przede wszystkim przez pryzmat listopadowo-grudniowej ofensywy Tedego, singla z Mrozem, beki z l4 i dobicia puszczeniem mixtape'u. Tu miał swój moment i rozumiem argumenty, że wypuszczenie odpowiedzi po kilku miesiącach to jednak słaba reakcja, zwłaszcza że tak jak napisałem wyżej spokojnie można było to zrobić trzema-czterema kawałkami zamiast pierdolić się z albumem. Tylko Peja miał moc, której nie ma cały Czarny wrzesień
Awatar użytkownika
Korben Dallas
Posty: 1054
Rejestracja: 19 kwie 2019, 19:17
Lokalizacja: flying taxicab

Re: [beef] Tede vs Peja

Post autor: Korben Dallas »

props forumek za wyniki ankiety

Rychu tłumaczył, że tak późno wypuścił ten album z dissami, bo się toczyła sprawa cały czas i uważał, że wszystko co nawinie może być wykorzystane w sądzie, gdzieś tam w którymś kawałku o tym nawija
Anybody else want to negotiate?
Awatar użytkownika
scam_sakawa
Posty: 9997
Rejestracja: 24 kwie 2019, 8:43

Re: [beef] Tede vs Peja

Post autor: scam_sakawa »

Dla mnie Tede wygrał kreatywnością, to jednak Tede wydał jako pierwszy 3 kawałki jednocześnie, a potem całą płytę 24/12. Ryszard to "tylko" odbijał.
Tylko, bo nie mogę nie docenić jak przyjebał Jacusiowi "Czasem hardcoru".

Z wszystkich kawałków z repeat value to jednak więcej zapodał TDF.

e: a, autorem najlepszego dissu w polskim rapie jest Peja i Tylko Peja.
Ostatnio zmieniony 22 sie 2025, 22:36 przez scam_sakawa, łącznie zmieniany 1 raz.
Wszystkie moje posty są wyłącznie fikcją literacką i nie mają żadnego pokrycia w rzeczywistości.
Awatar użytkownika
2rzyn
Posty: 11341
Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:42
Lokalizacja: Wrocław

Re: [beef] Tede vs Peja

Post autor: 2rzyn »

Nie no Jimson
Jose pisze: 08 lut 2026, 22:48 Dlaczego 2rzyn Królem Jest
Awatar użytkownika
Milahovic
Posty: 434
Rejestracja: 13 maja 2025, 19:13

Re: [beef] Tede vs Peja

Post autor: Milahovic »

Rozkmina jakie Rychu musiał mieć wsparcie psychiczne i plecy z poznańskiej ekipy żeby brać na klatę Tedego, Włodiego, Eldo i iść na wojne z Hip-Hopem będąc na takim życiowym zakręcie. Widać to dobrze na klipie do Peja vs "HIP HOP". Peja w tym 2010 roku był nie do rozjebania, ktokolwiek by się o Zieloną Górę nie spruł.
Awatar użytkownika
chuj
Zbanowany
Posty: 2333
Rejestracja: 17 maja 2020, 22:40
Lokalizacja: Mafijne Trójmiasto

Re: [beef] Tede vs Peja

Post autor: chuj »

3 korony najlepszym polskim dissem i wielka żałoba to była ze w beefie z peja nie zdołał wykrzesać z siebie choć połowy tej chamskiej hiphopowej charyzmy, tylko pozował na jakiegoś wyksztalciucha
złap książkę, złap reset

free smly
Ocherz
Posty: 188
Rejestracja: 12 sie 2025, 12:14

Re: [beef] Tede vs Peja

Post autor: Ocherz »

Nie no peja go tam zeszmacił psychicznie akurat, wystarczy obejrzeć wywiady tedzika wtedy, w ogóle odwoływanie koncertów, może i muzycznie tede zrobił też dobre dissy i nie zesrał się całkiem ale no zgnojenie tam było potężne
Lipa z kwitem? Szperaj po kieszonkach ziomka
Krytyka mnie dotyka, szkoliłem się na domkach
Awatar użytkownika
Vasco de Balboa
Posty: 182
Rejestracja: 17 sie 2025, 19:53
Lokalizacja: República de Panamá

Re: [beef] Tede vs Peja

Post autor: Vasco de Balboa »

Konsekwencje tego beefu były traumatyzujące dla Jacka, patrząc ile lat pierdolił o wybiciu się z infamii. Z tej perspektywy Peja na pewno wygrał, na te 3 lata wyłączył Tedego z poważnej gry ( z drugiej strony Tede też w tym czasie miał straszny zjazd muzyczny - wydarzenia po Elliminati pokazują, że jak TDF wrócił do jako takiej formy to Peja nie był wstanie go izolować). Jednak wracając do genezy tego beefu - Rysiek zesrał się o real talk ze strony Jacka i zamiast charakternie przyznać, że odjebał to wykręcił aferę. Z obydwu stron poszły mocne dissy, jednak Peja głównie poleciał na obelgach i swojej charyzmie ( ostatni raz w życiu). TDF rzucił dużo celnych linijek, jego dissy były bardziej różnorodne i mnie bardziej leżały. Dałem głos na Tedego z tego względu, jednak skupiając się na skutkach tego beefu to Peja go zezłomował.
starygawor
Posty: 51
Rejestracja: 02 maja 2020, 15:33

Re: [beef] Tede vs Peja

Post autor: starygawor »

generalnie przyczyna beefu była jedna - pener nawoływał do linczu na 15-latku i napierdalał dissy na każdego komu sie to nie podobało

tede powinien jak zdarta płyta, nawijać tylko o tym, a stało sie odwrotnie, i największym sukcesem penera było skierowanie na inne tematy inby, która powinna była skończyć jego karierę
to im bokiem wychodzi, jak endomorfikowi
Awatar użytkownika
scam_sakawa
Posty: 9997
Rejestracja: 24 kwie 2019, 8:43

Re: [beef] Tede vs Peja

Post autor: scam_sakawa »

Vasco de Balboa pisze: 22 sie 2025, 21:47 Konsekwencje tego beefu były traumatyzujące dla Jacka, patrząc ile lat pierdolił o wybiciu się z infamii. Z tej perspektywy Peja na pewno wygrał, na te 3 lata wyłączył Tedego z poważnej gry ( z drugiej strony Tede też w tym czasie miał straszny zjazd muzyczny - wydarzenia po Elliminati pokazują, że jak TDF wrócił do jako takiej formy to Peja nie był wstanie go izolować). Jednak wracając do genezy tego beefu - Rysiek zesrał się o real talk ze strony Jacka i zamiast charakternie przyznać, że odjebał to wykręcił aferę. Z obydwu stron poszły mocne dissy, jednak Peja głównie poleciał na obelgach i swojej charyzmie ( ostatni raz w życiu). TDF rzucił dużo celnych linijek, jego dissy były bardziej różnorodne i mnie bardziej leżały. Dałem głos na Tedego z tego względu, jednak skupiając się na skutkach tego beefu to Peja go zezłomował.
bardzo dobrze ujęte jak to odbieram z perspektywy czasu
Wszystkie moje posty są wyłącznie fikcją literacką i nie mają żadnego pokrycia w rzeczywistości.
Awatar użytkownika
Haczapurjan
Posty: 5154
Rejestracja: 28 lip 2025, 12:50

Re: [beef] Tede vs Peja

Post autor: Haczapurjan »

starygawor pisze: 22 sie 2025, 22:06 generalnie przyczyna beefu była jedna - pener nawoływał do linczu na 15-latku i napierdalał dissy na każdego komu sie to nie podobało

tede powinien jak zdarta płyta, nawijać tylko o tym, a stało sie odwrotnie, i największym sukcesem penera było skierowanie na inne tematy inby, która powinna była skończyć jego karierę
Nawet jakby o tym nawijał w każdym dissie, to myślisz, że w oczach fanbase’u Ryśka, który w lwiej części skupiał, no kurwa co tu dużo mówić, poczytajcie sobie komentarze z tamtych lat jak nie wierzycie, „charakternych” uliczników, cokolwiek by to zmieniło?

Przecież oni postowali wtedy wywiad z Liroyem, gdzie Liroy pierdolił, że dzieciak dostał uliczną odpowiedź i wszyscy rozpływali się nad Ryśkiem jaki to charakterny nie jest, a prawda jest taka, że wysłużył się tłuszczą.

To już Sokół był bardziej charakterny i sam ładował tubę na łeb na koncertach.

Macie fragment rozmowy z Liroyem o „ulicznej odpowiedzi” i poczytajcie sobie komentarze pod filmem, a potem dalej pierdolcie, że na pewno gdyby Tede bił ciągle w tę nutę, to fanów Ryśka naszłaby refleksja i by gremialnie potępili Penera.

Ostatnio zmieniony 22 sie 2025, 22:49 przez Haczapurjan, łącznie zmieniany 1 raz.
ODPOWIEDZ