IMO większy problem w tym, że do takiego wyciągania ze wszystkich rapowych dinozaurów Mes nadaje się chyba najmniej i ten beef pod wieloma względami serio jest lustrzanym odbiciem w którym stwórca lil ryszarda może zaplusować, a w odpowiedzi tyle samo stracić, więc niektórych wydawać by się mogło oczywistych tematów sam woli nie zaczynaćSivestro pisze: ↑21 sie 2025, 22:33Problem w tym że Jaca to obsmieje w tych swoich lajwach albo na kanale zero, ewentualnie tak jak pisałem, powie że raz słuchał i nie pamięta i rozejdzie się po kościachSionek pisze: ↑21 sie 2025, 22:30 Generalnie jestem team Tede, ale na Jace można wyciągnąć setki rzeczy, wystarczy trochę poszperać, i to nawet nie za głęboko, żeby powyciągać materiał na kilka dissów a Mes nawet tego nie umie xDD Tede przez to jak bardzo jest medialny, jak długi staż ma, ile akcji odwalił i ile osób zraził do siebie przez całą karierę jest dość łatwym celem, żeby wziąć go na tapet i zalać mocnymi panczami. Mes jakby chciał to by miał nieskończoną amunicję a wystawił Jacy pustą bramkę.
Pierwsze lepsze rzeczy, które przychodzą mi do głowy:
Martwa wytwórnia, która od zawsze była na dobrą sprawę ogródkiem dla własnej despotycznej dupy, wszystkie młode koty wzięte na odchowanie albo okazały się totalnymi bustami, albo spierdolili stamtąd mając gorzkie wspomnienia (Matheo, Szyna, Smagalaz, Wice Wersa) -> można to samo napisać o Alkopoli
Spalone mosty ze starymi ziomkami i wspólnikami, z którymi dzieliło się wpis w KRS (Numer Raz, Jakuza, Kołcz) -> Mes to samo (Stasiak, Witek)










