Tyler, the Creator - CHROMAKOPIA (2024)
- MikoBalagany
- Posty: 82
- Rejestracja: 09 paź 2019, 22:11
- Lokalizacja: WWA
Re: Tyler, the Creator - CHROMAKOPIA (2024)
To będzie najbardziej przehajpowana płyta roku. Nie oznacza to, że jest zła. Ale szum i walenie konia już jest niewspółmierne do jakości albumu a to dopiero początek. Dla mnie takie 7/10.
Re: Tyler, the Creator - CHROMAKOPIA (2024)
Płyta bardzo dobra choć potrafię zrozumieć argumenty krytyków. Zero zaskoczenia w kwestii stylistyki, ciągle te same jazzowe przyśpiewki w akompaniamecie ciepło brzmiących syntezatorów choć osobiscie mi to nie przeszkadza. Produkcyjnie jest top ale momentami aż zbyt chaotycznie przez co nie ma tutaj momentów bardzo zapadających w pamięć. Imo to obok denzela i kieefa najlepsza plyta tego roku choć miałem bardzo duże oczekiwania i liczylem na troche wiecej. W skrócie jak na tylera jest tylko "ok" ale patrzac na poziom reszty sceny to caly czas prima sort muzyka. Porównania do kendricka czy mr morale totalnie z dupy. Tam jest zerowy repeat value tutaj jednak bede wracal z przyjemnością.
Re: Tyler, the Creator - CHROMAKOPIA (2024)
Uwielbiam go za kreatywność, choć długo nie zostają u mnie na rotacji jego albumy, to od Igora czuć, że stał się więźniem tej kreatywności. Niby fajne, ale dopiero po kilku odsłuchach. Jedynie Flower Boy u mnie wjechał za pierwszym razem elegancko (no i Wolf też spoko). Do Call Me musiałem się przekonać. Tutaj jest bezpiecznie, ale czy to dobrze?
Produkt, który trzeba sprzedać, nieważne jak, ma być z pompą, koncerty, koncerty. Dawaj, wymyślmy nowe alterego, powyglupiam się, dawaj sampelki soulowe i tak co płyta
gościu kozak i tak, tylko już nie zaskakuje tym zaskakiwaniem
Produkt, który trzeba sprzedać, nieważne jak, ma być z pompą, koncerty, koncerty. Dawaj, wymyślmy nowe alterego, powyglupiam się, dawaj sampelki soulowe i tak co płyta
Re: Tyler, the Creator - CHROMAKOPIA (2024)
O muzyce się narazie nie wypowiem, ale po pierwszych odsłuchach, oprawa wizualna i graficzna tego projektu wydaje się być z dupy i na siłę, jakoś mi się nie łączy z klimatem krążka
Re: Tyler, the Creator - CHROMAKOPIA (2024)
przestały na mnie działać te instrumentale, niby mówi się o żonglowaniu gatunkami a kazdy brzmi podobnie
imo tyler powinien juz w swoich albumach schodzic gdzies na drugi plan i dawac bardziej wykazac sie gosciom, gosc jest wypalony jako raper
nie mowie, ze nie ma tu paru standoutow (w przeciwienstwie do call me), ale na dluzsza mete to nie wiem czemu ktos mialby odpalic chromakopie zamiast igora czy flower boya
imo tyler powinien juz w swoich albumach schodzic gdzies na drugi plan i dawac bardziej wykazac sie gosciom, gosc jest wypalony jako raper
nie mowie, ze nie ma tu paru standoutow (w przeciwienstwie do call me), ale na dluzsza mete to nie wiem czemu ktos mialby odpalic chromakopie zamiast igora czy flower boya
Re: Tyler, the Creator - CHROMAKOPIA (2024)
Dla mnie ten album jak nowy the cure taka laurka dla siebie tylko ten album 15 lat za wcześnie bo jestem znudzony już tym stylem
Wszystko jest kawałem oraz żartem
Wszystko już widziałem, co potrzebneXD
Wszystko już widziałem, co potrzebneXD
Re: Tyler, the Creator - CHROMAKOPIA (2024)
Nudy w chuj ten album, nie ma żadnego wyróżniającego się numeru. Zlewa się to wszystko w miałkie gówno
Darling I chyba tylko zostanie na playliscie
Darling I chyba tylko zostanie na playliscie
Re: Tyler, the Creator - CHROMAKOPIA (2024)
Balloon jest sztosem
Sprzedam płyty CD (głównie rap amerykański, ale jest i Ortega Cartel - LAVORAMA)
viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
-
quebonifacy
- Zbanowany
- Posty: 8
- Rejestracja: 01 lis 2024, 14:11
Re: Tyler, the Creator - CHROMAKOPIA (2024)
nudne hipstersko-murzyńskie gówno z zabarwieniem satanistycznym, jebiące na wiele kilometrów. rzygać się chce
Re: Tyler, the Creator - CHROMAKOPIA (2024)
Nowy numer dodany do albumu z okazji rocznicy premiery płyty:
Re: Tyler, the Creator - CHROMAKOPIA (2024)
No i jest też na streamingach w CHROMAKOPIA+ :
.jpg)






