[beef] Eripe - Bedoes
Re: [beef] Eripe - Bedoes
Dobry diss. Zajebisty patent z bitem, wersy z tym, że scena jebie Bedoes też dobre.
Jedynie przez te linijkę z Mamba Mentality obawiam się, że Eripe planuje sobie zrobić jakąś krzywdę. Taka smutna energia epatuje z tego utworu, jednocześnie pogodzenie się z losem. Mam nadzieję że ma teraz bliskich wokół się i nie zrobi nic głupiego.
Podsumowanie beefu wkrótce. Wygrała komercja.
Jedynie przez te linijkę z Mamba Mentality obawiam się, że Eripe planuje sobie zrobić jakąś krzywdę. Taka smutna energia epatuje z tego utworu, jednocześnie pogodzenie się z losem. Mam nadzieję że ma teraz bliskich wokół się i nie zrobi nic głupiego.
Podsumowanie beefu wkrótce. Wygrała komercja.
Re: [beef] Eripe - Bedoes
xdBryx Fenrir pisze: ↑13 sie 2025, 20:27 O ja pierdole. Po ostatnim dissie Bedoesa pisałem, że szala na jego korzyść, wiedziałem, że Eripe musi zrobić coś ponad zwykły diss, żeby przechylić szale na swoją korzyść i....PRZECHYLIŁ (i to nie kielicha do ryja). Bit to już jest wygryw totalny, bo tu występuje to co Peja sam robił Tedemu, po prostu gniótł go w KAZDY możliwy sposób, i Eripe wziął bit od idola Bedoesa, poza tym w końcu nikt nie zarzuci, ze to jest jakiś prostolinijny diss, bo piękne te follow upy w refrenie, 'Ty nie liżesz dup raperom? Nie wierzę, chuchnij' XD. Oddaje cesarzowi co cesarskie, nie wierzyłem w to, że Eripe przeciągnie beef na swoją strone, ale przeciągnął, wers z Judaszem kapitalny. Poza tym, czym dłużej słucham dissu Bedoesa, tym bardziej wydaje mi się, że faktycznie pół numeru o alkoholu, i pomimo, że te numery Bedoesa się bronią, i bardziej się do nich chce 'tupać nóżką', to jednak PiH pokazał Dużemu Pe, że tupanie nóżką a beef to inna sprawa. Moim zdaniem (podkreślam moim, bo będę w mniejszości, wiem) beef wygrał Eripe stosunkiem 10-9 w boksie, 51:49 procentowo, i 3:3 ze wskazaniem na Eripe pod względem rapu. Bedoesowi chyba już nie zależy na beefie, ale gdyby mu zalezało, to jakby nagrał np na bicie z Drin za Drinem, to znowu szala mogłaby się przechylić w drugą stronę
Jedno chcę powiedzieć - Najlepszy beef w historii Polskiego rapu poza Duże Pe vs PiH, i serio nie myślałem, że tego doczekam. Propsy dla obu, niezależenie od tego, kto ma swojego wygranego, tu jest RAP 100%. DLa mnie 3:3 ze wskazaniem na ERIPE jako wygranego
juz pomine ze napisales ze Eripe wygral
ale sam sie podsumowales piszac ze ten beef jest lepszy of beefu Peji z Tede xd
Re: [beef] Eripe - Bedoes
No z 14 też ciężko.
Ze wszystkich dissów ten chyba najbardziej mi się podoba tak po pierwszych paru odsłuchach, ale mam ten problem, że nie wiem ile z tego jest od Eripe, a ile od bitu, który po prostu bardzo mi siedzi. Chociaż moim zdaniem sama nawijka ciekawsza, albo przynajmniej wydaje mi się, że są tu próby złamania tej zarzucanej mu (słusznie moim zdaniem) monotonii w flow. Tekstu nie analizuję, czekam aż będzie na geniusie.
Re: [beef] Eripe - Bedoes
Bo tede kiedyś powiedział że chętnie nagrałby z bedoesem, a ciekawe w sumie ze peja ma track z young multim który jest chyba blisko z grubym
-
Kutasiany_Sluchacz
- Posty: 40
- Rejestracja: 19 sie 2019, 20:49
Re: [beef] Eripe - Bedoes
A ten diss akurat mi się najbardziej podoba ze wszystkich 3 od Eripe.
Re: [beef] Eripe - Bedoes
podsumowuję tego beefa generalnie
bedoes 2 > bedoes 1 > eripe 3 > przepaść > eripe 2 > beka z lokalnych > eripe 1
każdy kto mówi inaczej, ten kłamie.
ten ostatni diss eripa wgl przypomina mi ostatni diss laika na solara, który też był jedynym dobrym jak się okazało. zarówno w tamtym jak i tym case dopiero ostatni diss beefu był na zasadzie "nie mam nic do udowodnienia, posłuchaj słów prawdy" i szkoda, że takiego poziomu wczesniej nie uraczyliśmy.
bedoes 2 > bedoes 1 > eripe 3 > przepaść > eripe 2 > beka z lokalnych > eripe 1
każdy kto mówi inaczej, ten kłamie.
ten ostatni diss eripa wgl przypomina mi ostatni diss laika na solara, który też był jedynym dobrym jak się okazało. zarówno w tamtym jak i tym case dopiero ostatni diss beefu był na zasadzie "nie mam nic do udowodnienia, posłuchaj słów prawdy" i szkoda, że takiego poziomu wczesniej nie uraczyliśmy.
złap książkę, złap reset
free smly
free smly
- Bryx Fenrir
- Posty: 3921
- Rejestracja: 17 kwie 2019, 20:22
Re: [beef] Eripe - Bedoes
To, że napisałem, że Eripe wygrał to MOIM ZDANIEM, więc xd jak to twierdziszKubbasOG pisze: ↑13 sie 2025, 20:29xdBryx Fenrir pisze: ↑13 sie 2025, 20:27 O ja pierdole. Po ostatnim dissie Bedoesa pisałem, że szala na jego korzyść, wiedziałem, że Eripe musi zrobić coś ponad zwykły diss, żeby przechylić szale na swoją korzyść i....PRZECHYLIŁ (i to nie kielicha do ryja). Bit to już jest wygryw totalny, bo tu występuje to co Peja sam robił Tedemu, po prostu gniótł go w KAZDY możliwy sposób, i Eripe wziął bit od idola Bedoesa, poza tym w końcu nikt nie zarzuci, ze to jest jakiś prostolinijny diss, bo piękne te follow upy w refrenie, 'Ty nie liżesz dup raperom? Nie wierzę, chuchnij' XD. Oddaje cesarzowi co cesarskie, nie wierzyłem w to, że Eripe przeciągnie beef na swoją strone, ale przeciągnął, wers z Judaszem kapitalny. Poza tym, czym dłużej słucham dissu Bedoesa, tym bardziej wydaje mi się, że faktycznie pół numeru o alkoholu, i pomimo, że te numery Bedoesa się bronią, i bardziej się do nich chce 'tupać nóżką', to jednak PiH pokazał Dużemu Pe, że tupanie nóżką a beef to inna sprawa. Moim zdaniem (podkreślam moim, bo będę w mniejszości, wiem) beef wygrał Eripe stosunkiem 10-9 w boksie, 51:49 procentowo, i 3:3 ze wskazaniem na Eripe pod względem rapu. Bedoesowi chyba już nie zależy na beefie, ale gdyby mu zalezało, to jakby nagrał np na bicie z Drin za Drinem, to znowu szala mogłaby się przechylić w drugą stronę
Jedno chcę powiedzieć - Najlepszy beef w historii Polskiego rapu poza Duże Pe vs PiH, i serio nie myślałem, że tego doczekam. Propsy dla obu, niezależenie od tego, kto ma swojego wygranego, tu jest RAP 100%. DLa mnie 3:3 ze wskazaniem na ERIPE jako wygranego
juz pomine ze napisales ze Eripe wygral
ale sam sie podsumowales piszac ze ten beef jest lepszy of beefu Peji z Tede xd
I tak, ten beef jest lepszy RAPOWO, i jestem w 100% pewny tego, pomimo, że Tedego i Rycha to przesłuchałem chyba 90% tracków
Re: [beef] Eripe - Bedoes
Z tego co pamiętam Bedoes sobie wycierał mordę beefem Peji i Tede w kontekście swojego beefu z Filipkiem, "nie ciagnijmy tego jak jakiś Peja", no i Rychu się wkurwil i od tamtego czasu jedzie Borka, od faj w bandanie wyzywa itp
Re: [beef] Eripe - Bedoes
tez mnie to zakłuło w uszy, troche strzal w kolano
ogolnie dobry diss, najlepszy od niego, ale rzeczywiscie tak jak SWN wspomnial spokojniejszy charakter sluzacy bardziej za podsumowanie
Re: [beef] Eripe - Bedoes
Luźna myśl, ale myślę sobie w mojej głowie, że po jakimś czasie będę miał z tym beefem podobnie jak z tym VNMa z Jimsonem, z tą różnicą, że tego śledziłem na bieżąco.
Co mam przez to na myśli - spór Venoma z Jimsonem poznawałem po latach, bo dopiero niedawno dowiedziałem się, że ktoś taki jak Jimson istnieje, słuchając lubiłem sobie czytać opinie ludzi i pomijając paru zwolenników VNMa, to widziałem dominujące opinie, że Jimson zgniótł rywala, a przynajmniej te mi się rzuciły w oczy. Było to głównie przyznawane za True Man Show. Tam się generalnie z tym zgadzam chyba, ale słuchając beefu, a robiłem to parę razy pod rząd, nigdy nie miałem wrażenia, że Jimson wszedł i zmiażdżył, tylko że panowie wymieniali potężne bomby jedna za drugą i na koniec to Jimson wyszedł zwycięsko. Tzn. uważam, że beef był bardziej wyrównany niż komentarze by sugerowały, ludzie lubią mówić, że ten zjadł, tamten wysrał itd.
Myślę, że tutaj po jakimś czasie też będę z przyjemnością wracał i uważał, że wyrównane, mam nadzieję przynajmniej. A w wyliczanie się nie będę bawił, wygrał hip hop itd. itp.
Co mam przez to na myśli - spór Venoma z Jimsonem poznawałem po latach, bo dopiero niedawno dowiedziałem się, że ktoś taki jak Jimson istnieje, słuchając lubiłem sobie czytać opinie ludzi i pomijając paru zwolenników VNMa, to widziałem dominujące opinie, że Jimson zgniótł rywala, a przynajmniej te mi się rzuciły w oczy. Było to głównie przyznawane za True Man Show. Tam się generalnie z tym zgadzam chyba, ale słuchając beefu, a robiłem to parę razy pod rząd, nigdy nie miałem wrażenia, że Jimson wszedł i zmiażdżył, tylko że panowie wymieniali potężne bomby jedna za drugą i na koniec to Jimson wyszedł zwycięsko. Tzn. uważam, że beef był bardziej wyrównany niż komentarze by sugerowały, ludzie lubią mówić, że ten zjadł, tamten wysrał itd.
Myślę, że tutaj po jakimś czasie też będę z przyjemnością wracał i uważał, że wyrównane, mam nadzieję przynajmniej. A w wyliczanie się nie będę bawił, wygrał hip hop itd. itp.
Re: [beef] Eripe - Bedoes
To co jest pewne to
Eripe, Bedoes >>>>>>>> Mes
Piotr Szmidt ty pało ucz się jak się robi dissy i bierze udział w beefach
Eripe, Bedoes >>>>>>>> Mes
Piotr Szmidt ty pało ucz się jak się robi dissy i bierze udział w beefach
Re: [beef] Eripe - Bedoes
znowu ktoś nie oznaczył komentarza przeklejonego z yt czy tam zamkniętej grupki patokalipsyBryx Fenrir pisze: ↑13 sie 2025, 20:27 O ja pierdole. Po ostatnim dissie Bedoesa pisałem, że szala na jego korzyść, wiedziałem, że Eripe musi zrobić coś ponad zwykły diss, żeby przechylić szale na swoją korzyść i....PRZECHYLIŁ (i to nie kielicha do ryja). Bit to już jest wygryw totalny, bo tu występuje to co Peja sam robił Tedemu, po prostu gniótł go w KAZDY możliwy sposób, i Eripe wziął bit od idola Bedoesa, poza tym w końcu nikt nie zarzuci, ze to jest jakiś prostolinijny diss, bo piękne te follow upy w refrenie, 'Ty nie liżesz dup raperom? Nie wierzę, chuchnij' XD. Oddaje cesarzowi co cesarskie, nie wierzyłem w to, że Eripe przeciągnie beef na swoją strone, ale przeciągnął, wers z Judaszem kapitalny. Poza tym, czym dłużej słucham dissu Bedoesa, tym bardziej wydaje mi się, że faktycznie pół numeru o alkoholu, i pomimo, że te numery Bedoesa się bronią, i bardziej się do nich chce 'tupać nóżką', to jednak PiH pokazał Dużemu Pe, że tupanie nóżką a beef to inna sprawa. Moim zdaniem (podkreślam moim, bo będę w mniejszości, wiem) beef wygrał Eripe stosunkiem 10-9 w boksie, 51:49 procentowo, i 3:3 ze wskazaniem na Eripe pod względem rapu. Bedoesowi chyba już nie zależy na beefie, ale gdyby mu zalezało, to jakby nagrał np na bicie z Drin za Drinem, to znowu szala mogłaby się przechylić w drugą stronę
Jedno chcę powiedzieć - Najlepszy beef w historii Polskiego rapu poza Duże Pe vs PiH, i serio nie myślałem, że tego doczekam. Propsy dla obu, niezależenie od tego, kto ma swojego wygranego, tu jest RAP 100%. DLa mnie 3:3 ze wskazaniem na ERIPE jako wygranego
Re: [beef] Eripe - Bedoes
fajnie, ale bym sie nie zdziwil jakby bedoes znow cos wydal i go rozjebal jednym wersem
Wieczna kłótnia gimbusów na forach nie zmieni tego w żaden ze znanych mi sposobów bo zwyczajnie opiera się na pierdoleniu niedojebanych dzieci wczutych w wikipedię i funkcję wybierania kolorów czcionki.
Re: [beef] Eripe - Bedoes
Bedoes mówił że już koniec z jego strony, musiałby zrobić z mordy warząchew
- Bryx Fenrir
- Posty: 3921
- Rejestracja: 17 kwie 2019, 20:22
Re: [beef] Eripe - Bedoes
@edenmar Jakbyś nie zauważył to biorę udział w dyskusji o tym beefie od samego pierwszego dissu, i Bóg mi świadkiem, o ile istnieje, że spoglądam obiektywnie, znając na pamięć kilkadziesiąt beefów w Polsce, tak właśnie powinien wyglądać beef, a wygrany to jest przy tak małej różnicy kwestia subiektywna
Re: [beef] Eripe - Bedoes
Wczoraj pisałem że Eripe mógłby nawiązać że Bedoes wziął laske po Quebo z którą quebo był 11 lat
I jebany nawinął o tym xd
I jebany nawinął o tym xd
Re: [beef] Eripe - Bedoes
No Bedi się tłumaczył że miała tatuaże, więc musiała mieć min. 16 lat.
Brazilian rush hour commuters
Sold out organic kombucha
TSMC bottleneck futures
Very expensive computers
Sold out organic kombucha
TSMC bottleneck futures
Very expensive computers
- gods bidness
- Posty: 4841
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: [beef] Eripe - Bedoes
Widać ograniczyłeś się do truskulowej do bólu bańki ślizgu, gdzie wszelkiej maści Laiki, Jimsony miały status półbogów.








