Debilizmy, w które wierzą słuchacze/raperzy
Re: Debilizmy, w które wierzą słuchacze/raperzy
No bo mozna powiedziec ze tanczysz hip hop, tworzysz muzyke hip hop itd. Ale to nie zmienia faktu ze z definicji rap jest tylko czescia kultury zwanej hip hopem
Re: Debilizmy, w które wierzą słuchacze/raperzy
No ludzie się nadal o to prują za każdym razem, wiec chyba jest to nadal prawda, inaczej by nie bylo reakcji. Jak ktoś Cię poprawi, że mówi się jest nasrane, a nie tu sra, to jest to poprawianie, a nie dopierdolka. Breakdance jebać, graffiti props
cztery żubry i dwie kurwy
Re: Debilizmy, w które wierzą słuchacze/raperzy
Szczegolna spruta jest do osob ktore zapytane czego sluchaja mowia ze rapu, hip hopu...
To tak jakby zapytac czym jezdzisz?
Motorem, autami i motoryzacja.
To tak jakby zapytac czym jezdzisz?
Motorem, autami i motoryzacja.
Re: Debilizmy, w które wierzą słuchacze/raperzy
no i mają rację, że się prują. jeżeli drzewo jest częścią lasu, to nie nazwiesz lasem tego drzewa.
a gadanie w kontekście gatunku to ignorancja i brak wiedzy
a gadanie w kontekście gatunku to ignorancja i brak wiedzy
Re: Debilizmy, w które wierzą słuchacze/raperzy
No a jak wychodzi album gatunku rap to mogę powiedzieć że wyszedł album hiphopowy albo rapowy i co, mylę się?
HH to kultura, racja, ale w ramach utartego już skrótu myślowego można powiedzieć, że jeśli mówimy o gatunku muzycznym to HH = rap.
HH to kultura, racja, ale w ramach utartego już skrótu myślowego można powiedzieć, że jeśli mówimy o gatunku muzycznym to HH = rap.
Re: Debilizmy, w które wierzą słuchacze/raperzy
dobra to powiem wam jak jest bo tak właśnie jest - rap jest obecnie szerszym pojęciem w kontekście muzyki niż HH, wypłynął na szersze wody i to co go łączy z rapem z czasów kiedy był on jeszcze zakorzeniony w kulturze HH to właśnie silnik muzyczny tj rytmiczne artykułowanie słów i nic więcej. dlatego jak znajdziemy tych wojowników popowej tandety na krucjacie przeciw truskulofaszyzmowi (tacy jak np uż koniec na tym forum) i oni zaczną mówić, że nwm mini majk jest raperem, i tak samo wszystkie klony drejka itd itp to będzie miał absolutną rację. to jest rap. ale to jest już rap który wyszedł poza ramy kultury hip hop. nowe wymysły tych kolorowych chłoptasiów to se może być rap, ale to nie jest żywy esencjonalny kipiący zajebistością hip hop jaki żeśmy pokochali, z którego tusz i krew kapią, taka prawda. pozdro
złap książkę, złap reset
free smly
free smly
Re: Debilizmy, w które wierzą słuchacze/raperzy
Ta, markowe ciuchy też są popularne w klipach, i niby są elementem kultury? Wrzuty fajnie wyglądają na teledyskach i w album artach - i tyle. Czy przeciętny słuchacz hh jest w stanie wymienić ksywki jakichś grafficiarzy albo nazwy najlepszych crew (nie ze swojego miasta)?
No i jest jeszcze taniec hip-hop, który paradoksalnie nie jest elementem kultury hip-hop. Mózg rozjebany
Brazilian rush hour commuters
Sold out organic kombucha
TSMC bottleneck futures
Very expensive computers
Sold out organic kombucha
TSMC bottleneck futures
Very expensive computers
Re: Debilizmy, w które wierzą słuchacze/raperzy
grafitti wywodzi sie z ulicy. i wszystko jasne
złap książkę, złap reset
free smly
free smly
Re: Debilizmy, w które wierzą słuchacze/raperzy
Język ewoluje, jeśli ludzie mówią na rap hip hop i chodzi im dokładnie o to samo, to już to wyrażenie nabrało takiej definicji, ot tyle
Re: Debilizmy, w które wierzą słuchacze/raperzy
czemu paradoksalnie? widziałeś te wioche? to że se to tak nazwali to nie powoduje że mamy to traktować jak swoje. to że demokratyczna republika korei północnej nie jest traktowana za demokracje na świecie to nie jest paradoks, co nie
złap książkę, złap reset
free smly
free smly
Re: Debilizmy, w które wierzą słuchacze/raperzy
czy jeżeli w ramach ewolucji językowej i skrótów myślowych ludzie zaczynają mówić np. "poszłem", "te miejsce", "te auto" i temu podobne banialuki to mamy się na to godzić czy jednak nie do końca?
Re: Debilizmy, w które wierzą słuchacze/raperzy
No i o to chodzi.
No i trafiasz na moją listę. Następnym razem radzę się zastanowić pzdr.
Dobra, to teraz tak, słyszycie taki tekst:
"Lubię hiphop"
I co, wy sobie wyobrażacie, że osoba, która to powiedziała kręci się na głowie, chodzi podziwiać kurwa tagi na pociągu, słucha bitew na skrecze? Bo ja bym sobie pomyślał, że pewnie słucha Okiego i ma playkę z najlepszymi kawałkami Taconafide na Spotify i tyle.
No, będzie trzeba. Wiesz ilu słów używamy niezgodnie z ich przeznaczeniem/w formie, która zostałaby uznana za niepoprawną x lat temu? Język jest zbudowany na uproszczeniach i błędach. Jak do słownika wejdzie poszłem, to pewnie ja będę takim dziadem jak wy teraz, tylko zamiast o kulturze i muzyce będę się kłócił z małolatami o poprawność formy poszedłem, a oni będą mówić, że boomer się zesrał o jakieś słówko nieznaczące.
Re: Debilizmy, w które wierzą słuchacze/raperzy
Ja to bym bardziej podpiął pod różnice między malarstwem a malowaniem. Ja mogę se kurwa wziąć płótno i napierdalać pędzlem, ale to se tylko wykonuję czynność malowania. Tak jak se jutuber może odpalić fl-a, zrymować a do a, b do b, i to będzie rapowanie, ale kutas nie rapchuj pisze: ↑11 sie 2025, 12:46 nwm mini majk jest raperem, i tak samo wszystkie klony drejka itd itp to będzie miał absolutną rację. to jest rap. ale to jest już rap który wyszedł poza ramy kultury hip hop. nowe wymysły tych kolorowych chłoptasiów to se może być rap, ale to nie jest żywy esencjonalny kipiący zajebistością hip hop jaki żeśmy pokochali, z którego tusz i krew kapią, taka prawda
Dodano po 1 minucie 38 sekundach:
Pierdokisz głupoty, neosemantyka to jedno, błędy yo jedne, zdeklinuj se to poszłem i może strybisz o co chodziniuhniuh pisze: ↑11 sie 2025, 12:57 No, będzie trzeba. Wiesz ilu słów używamy niezgodnie z ich przeznaczeniem/w formie, która zostałaby uznana za niepoprawną x lat temu? Język jest zbudowany na uproszczeniach i błędach. Jak do słownika wejdzie poszłem, to pewnie ja będę takim dziadem jak wy teraz, tylko zamiast o kulturze i muzyce będę się kłócił z małolatami o poprawność formy poszedłem, a oni będą mówić, że boomer się zesrał o jakieś słówko nieznaczące
cztery żubry i dwie kurwy
Re: Debilizmy, w które wierzą słuchacze/raperzy
jak na moje to w tym rzecz właśnie że to jak najbardziej może być bardzo jakościowy rap. sam bym se wolał odpalić te modelki czy inną kotolgę niż lilu czy renę, pomimo iż pierwsze to raperki huja mającego wspólnego z hip hołpem
złap książkę, złap reset
free smly
free smly
Re: Debilizmy, w które wierzą słuchacze/raperzy
no i chuj z tym, że się będą przyczepiać o boomerstwo.
taki naród sie zrobił dbający o tradycję i naród, a nie może przyjąć do łbów jednej z podstawowych rzeczy jakim jest język ojczysty i jego poprawność. przeciez to są jakieś jaja
nie możemy się zgadzać jako ludzie na akceptowanie bredni, bo za jakiś czas będą nam mówić, że jabłko jest gruszką
jeżeli przyjęło się, że hiphop=rap to nie musimy się na to godzić i DEBILIZMEM jest traktowanie właśnie hiphopu jako rapu
taki naród sie zrobił dbający o tradycję i naród, a nie może przyjąć do łbów jednej z podstawowych rzeczy jakim jest język ojczysty i jego poprawność. przeciez to są jakieś jaja
nie możemy się zgadzać jako ludzie na akceptowanie bredni, bo za jakiś czas będą nam mówić, że jabłko jest gruszką
jeżeli przyjęło się, że hiphop=rap to nie musimy się na to godzić i DEBILIZMEM jest traktowanie właśnie hiphopu jako rapu
Re: Debilizmy, w które wierzą słuchacze/raperzy
jak dla mnie to mówicie o róznych rzeczach. za terminem hip hop kryje się bardzo skonkretyzowane zjawisko, niszcząc je i używając niezgodnie z jego przeznaczeniem brniemy w jakąś nowomowę.
przykład poszłem poszedłem jest tutaj całkowicie debilny
przykład poszłem poszedłem jest tutaj całkowicie debilny
złap książkę, złap reset
free smly
free smly
Re: Debilizmy, w które wierzą słuchacze/raperzy
Ale wy nie macie nic do gadania w tej kwestii. To już się stało, słowo hip-hop jest definiowane jako muzyka w sjppwn (chociaż oczywiście nie tylko o polskim tu mówimy).







