[beef] Eripe - Bedoes
Re: Re: [beef] Eripe - Bedoes
kurs 1.10 że do następnego teledysku eripe użyje gotowej formuły jak poniżej tylko z głową bedoesa
piosenka będzie się nazywać 88mm flak gun jak działko przeciwlotnicze, dlatego mes już nigdy nie nagra disa bo mu znowu ktoś pomysł podjebał <snifff>
Ostatnio zmieniony 10 sie 2025, 16:49 przez 2do5, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Re: [beef] Eripe - Bedoes
Wiadomo, że scena jebie chujem i lubią wsadzać w rów chłopcy, ale poziom tego beefu to jest niezłe gówno. Bedoes wygrał lekko 1 rundę, a druga jest zjebana i pan B. Wygrywa tylko tym że jest dużo lepszy w formę muzyczna.
Eripe już jebnal głową w sufit i po prostu może w nieskończoność składać to samo, ale świeżości tam nie będzie, bedoes też ta druga odpowiedź dużo gorzej, ale dalej będzie to brzmiało lepiej od człowieka z cudowną żona i psem.

Eripe już jebnal głową w sufit i po prostu może w nieskończoność składać to samo, ale świeżości tam nie będzie, bedoes też ta druga odpowiedź dużo gorzej, ale dalej będzie to brzmiało lepiej od człowieka z cudowną żona i psem.
Re: Re: [beef] Eripe - Bedoes
To jest od dawna rozkmina na temat beefow, czyli jaka muzykalność odgrywa w nim rolę
Czekam na pierwszy beef na radiowki w najbliższej przyszłości. Może sentino vs skolim?
Czekam na pierwszy beef na radiowki w najbliższej przyszłości. Może sentino vs skolim?
- Moltisanti
- Posty: 4789
- Rejestracja: 05 maja 2019, 21:11
Re: Re: [beef] Eripe - Bedoes
Jaka kurwa muzykalność
przecież on go zjadl czystym rapem
Re: Re: [beef] Eripe - Bedoes
Jak enson wpierdalal tomba to nie było to zbyt muzykalne, a tomb (zachowajmy na chwilę warunki laboratoryjne) nawet jakby wypierdolil z orkiestrą narodowa a refren robił mu placido Domingo to nic by mu nie dało.
W beefie chodzi chyba o to, kto kogo zmiecie, odpowie.
Tu mamy jakieś muskanie się fujarami, wyzywanie od grubasów i meneli. Super beef.
W beefie chodzi chyba o to, kto kogo zmiecie, odpowie.
Tu mamy jakieś muskanie się fujarami, wyzywanie od grubasów i meneli. Super beef.
Re: Re: [beef] Eripe - Bedoes
bedi zjadł ripa tym dissem dzisiejszym jak ja wołowine king long z ryżem smażonym dzisiaj
sampel z firmy

sampel z firmy
- chilipvlmer
- Posty: 214
- Rejestracja: 10 paź 2019, 1:02
- Lokalizacja: wroclaw
Re: Re: [beef] Eripe - Bedoes
wielki borek boli rondlarzy i wlatuje takie copium ze jedyne co moga powiedziec to cytowac barsy filipka z poprzedniego beefu o muzykalnosci albo po raz 50 powtarzac ze ugabuga na pewno nie pisał tego sam
ja tam szanuje eripe za płyte roku ale borys go zjadł dupom i wysrał odbijając każdą piłeczkę i jeszcze dokonał tego z takim przejebanym swagiem że to naprawdę trzeba już być giga glazerem patokalipsy, żeby tego nie słyszeć
ja tam szanuje eripe za płyte roku ale borys go zjadł dupom i wysrał odbijając każdą piłeczkę i jeszcze dokonał tego z takim przejebanym swagiem że to naprawdę trzeba już być giga glazerem patokalipsy, żeby tego nie słyszeć
Re: Re: [beef] Eripe - Bedoes
Najbardziej kompromitujące dla Eripe jest to, że sam zaczął, a póki co dostaje sromotny wpierodl. Jebać te wpierdole, kto jest mniej lub bardziej prawdziwy i inne akcje, w czysto rapowym ujęciu Bedoes go póki co wpierdala jak chce.
Ale dalej czekam na 3000 wersów prawdy na rzeźnickim beacie, choć to już chyba będzie epitafium na własnym grobie.
Ale dalej czekam na 3000 wersów prawdy na rzeźnickim beacie, choć to już chyba będzie epitafium na własnym grobie.
Re: Re: [beef] Eripe - Bedoes
Re: re: kum kum 
Rydawarrior dostępny na wszystkich platformach streamingowych
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE FROMAGE
FREE PWK
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE FROMAGE
FREE PWK
-
dobryjoint
- Posty: 133
- Rejestracja: 08 paź 2019, 2:44
Re: [beef] Eripe - Bedoes
Dorzucę tylko od siebie, że beka z ludzi którzy myśleli, że Bedoes to słaby raper i łak. XD
Sam nie jestem fanem jego twórczości, populizmów i wizerunku z ostatnich 4 lat (i numery typu Bedoesiara to tragedia i ten cały mixtape 2115), beef z Filipkiem też słaby, ale przecież kto go słuchał jeszcze przed legalem i do czasów wydawania w SBM to powinien wiedzieć, że to topka młodych raperów, jedynie przyznaję, że myślałem, że to nie jest beefowy raper i posypuję głowę popiołem.
Jeszcze co do Eripe którzy niby waży 70 kg, to chyba tyle ważył ponad 10 lat temu, widziałem jego jakieś nowsze foty, to przecież gość jest ulany i pewnie waży pod 90 kg. A Patokalipsę jebać, dobrze, że w końcu ktoś wyjaśnił tych facebooków frustratów i mentalnych gimbów, którzy zatrzymali się w 2014 albo jeszcze wcześniej i myślą, że są Laikiem z 7 levela.
Starsze numery Bedoesa potrafię sobie na luzie odpalić na full (SQUADSHIT np.), a Eripe którym się jarałem w gimbie, bo chciałem być edgy, wstyd byłoby mi teraz puścić.
Sam nie jestem fanem jego twórczości, populizmów i wizerunku z ostatnich 4 lat (i numery typu Bedoesiara to tragedia i ten cały mixtape 2115), beef z Filipkiem też słaby, ale przecież kto go słuchał jeszcze przed legalem i do czasów wydawania w SBM to powinien wiedzieć, że to topka młodych raperów, jedynie przyznaję, że myślałem, że to nie jest beefowy raper i posypuję głowę popiołem.
Jeszcze co do Eripe którzy niby waży 70 kg, to chyba tyle ważył ponad 10 lat temu, widziałem jego jakieś nowsze foty, to przecież gość jest ulany i pewnie waży pod 90 kg. A Patokalipsę jebać, dobrze, że w końcu ktoś wyjaśnił tych facebooków frustratów i mentalnych gimbów, którzy zatrzymali się w 2014 albo jeszcze wcześniej i myślą, że są Laikiem z 7 levela.
Starsze numery Bedoesa potrafię sobie na luzie odpalić na full (SQUADSHIT np.), a Eripe którym się jarałem w gimbie, bo chciałem być edgy, wstyd byłoby mi teraz puścić.
Ostatnio zmieniony 10 sie 2025, 18:55 przez dobryjoint, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Re: [beef] Eripe - Bedoes
Tu trzeba wejść i powiedzieć jasno: wielki podziemny r a p e r zjedzony przez Bedoesa na luźno. Fani Eripe z potężnym dysonansem poznawczym - bedosiary mogą nie znać kawałków Rycha czy Firmy, ale dalej można pisać o tym, że tylko m u z y k a l n o ś ć w tych dissach. Czym innym jest jego dość śmieszna twórczość, a czym innym rzucane kawałki w tym starciu. 3:0 i koniec imprezy, jak to jest godny reprezentant podziemia, to ono zdechło ponad 15 lat temu z takim przekazem i nawijaniem.
Jak lubię Rycha, tak żeby mu żyłka nie pękła, gdy wcześniej wrzuca kawałek Eripe, a potem Bedoes stylowo nawiązuje do jego kawałków i bez agresji odbija tę wrzutkę.
Jak lubię Rycha, tak żeby mu żyłka nie pękła, gdy wcześniej wrzuca kawałek Eripe, a potem Bedoes stylowo nawiązuje do jego kawałków i bez agresji odbija tę wrzutkę.
-
nescafeklasyg
- Posty: 456
- Rejestracja: 11 kwie 2021, 15:08
Re: [beef] Eripe - Bedoes
No czystym rapem ale w zajebiście muzykalnej i urozmaiconej formie, te wszystkie wstawki intonujące niby rozkminy eripe facebook 2 facebook i inne zmiany flow (w momencie w którym nawija o samobójcach i szpaku mam wrażenie jakby to nawijał sam szpaku) i ogólnie wszystko co składa się na to legendarne DELIVERY (strasznie mnie ostatnio wkurwia to słowo, ale jeszcze nie tak jak GOAT).Eripe przy tym wszystkim brzmi jak uczeń podstawówki co wykuł wiersz z podręcznika na ocenę dostateczny plus.
I chociaż eripe został unicestwiony na każdej płaszczyźnie to miejmy na uwadze że bedoes to jest jednak maszyna marketingowa i tam sztab ludzi pracuje nad każdym jego ruchem i zastanawiam się ile tych pomysłów jest jego pomysłami a ile podszeptem swoich menadżerów itd.
No ale menadżery za niego dissa nie nawinęły i buły nie wypłaciły
Re: [beef] Eripe - Bedoes
Kurwa najgorsze jest te słuchanie za każdym razem że kiedyś to były beefy bo tam były pancze i argumenty, a teraz to chujnia, na bieżąco śledze wszystkie większe beefy w tym kraju od 2011/2012 i za każdym jebanym razem to samo xd
A potem będzie wspominanie tak jak "no a pamiętacie beef SB z Deysem albo Solara z Laikiem, to dopiero było"
A potem będzie wspominanie tak jak "no a pamiętacie beef SB z Deysem albo Solara z Laikiem, to dopiero było"
Belmondo pisze:Jestem człowiek demolka
Życie to ślizgawka, twoje życie to parodia
Re: [beef] Eripe - Bedoes
Prawdę mówiąc, trzeba mieć naprawdę wykręcone synapsy, żeby zrozumieć Eripe i Patokalipsę.
Ich metafory to nie są żadne „punchline’y” dla dzieciaków – to zaszyfrowane kody, ukryte jak Easter Eggi w starych demówkach, a bez solidnej bazy z polskiej poezji, teorii rapu i trochę filozofii nihilistycznej większość wersów przeleci nad łbami przeciętnego słuchacza.
Do tego dochodzi ich bezczelna, zimna postawa – jakby każdy wers był podlany sarkazmem i jednocześnie obleczony w smutek, wplatają w swoje teksty odnośniki do literatury, historii i miejskich legend, o których nie śniło się gimnazjalnym „rapkowym” ekspertom z TikToka. Fani, którzy łapią te gry słowne, mają ten intelektualny radar – potrafią docenić, że to nie tylko fajnie brzmi, ale niesie głębszy przekaz o ŻYCIU, o tym, jak brudne, ironiczne i pełne pułapek potrafi być.
Dlatego też ludzie, którzy mówią „nie kumam Eripe” czy „Patokalipsa to bełkot”, w praktyce sami podpisują akt swojej ignorancji. Nigdy nie docenią, że wers „zjadam cię jak czas, tylko że w kawałkach” to więcej niż bragga – to filozoficzna obserwacja ubrana w pięć sylab. Śmieję się, gdy widzę jak typ z YouTube’a drapie się po głowie, gdy w tle lecą rymy, które trzeba by rozbrajać z Genius’em w ręku. Doprawdy… żal mi ich.
I tak, MAM tatuaż z cytatem Eripe. Nie, nie możecie go zobaczyć – tylko kobiety, które są w stanie udowodnić, że rozkminiły „RAPUJ KURWO" bez sprawdzania adnotacji, dostąpią tego zaszczytu.
Ich metafory to nie są żadne „punchline’y” dla dzieciaków – to zaszyfrowane kody, ukryte jak Easter Eggi w starych demówkach, a bez solidnej bazy z polskiej poezji, teorii rapu i trochę filozofii nihilistycznej większość wersów przeleci nad łbami przeciętnego słuchacza.
Do tego dochodzi ich bezczelna, zimna postawa – jakby każdy wers był podlany sarkazmem i jednocześnie obleczony w smutek, wplatają w swoje teksty odnośniki do literatury, historii i miejskich legend, o których nie śniło się gimnazjalnym „rapkowym” ekspertom z TikToka. Fani, którzy łapią te gry słowne, mają ten intelektualny radar – potrafią docenić, że to nie tylko fajnie brzmi, ale niesie głębszy przekaz o ŻYCIU, o tym, jak brudne, ironiczne i pełne pułapek potrafi być.
Dlatego też ludzie, którzy mówią „nie kumam Eripe” czy „Patokalipsa to bełkot”, w praktyce sami podpisują akt swojej ignorancji. Nigdy nie docenią, że wers „zjadam cię jak czas, tylko że w kawałkach” to więcej niż bragga – to filozoficzna obserwacja ubrana w pięć sylab. Śmieję się, gdy widzę jak typ z YouTube’a drapie się po głowie, gdy w tle lecą rymy, które trzeba by rozbrajać z Genius’em w ręku. Doprawdy… żal mi ich.
I tak, MAM tatuaż z cytatem Eripe. Nie, nie możecie go zobaczyć – tylko kobiety, które są w stanie udowodnić, że rozkminiły „RAPUJ KURWO" bez sprawdzania adnotacji, dostąpią tego zaszczytu.
Re: [beef] Eripe - Bedoes
Ludzie kochani jak można mówić, że Eripe wygrał cokolwiek xDD Dostał w pizde i fizycznie i rapowo. Spocony nagrywał gdzieś w szafie te swoje super przekminione super punche, a potem Bedoes na luzie wlatuje jebanym helikopterem i niszczy doszczętnie oponenta. Przepaść na każdym poziomie między nimi
- CeHaTeHaCe
- Posty: 537
- Rejestracja: 22 cze 2022, 2:36
- Lokalizacja: bez refrenu
Re: [beef] Eripe - Bedoes
przecież tak mówią tylko jakieś silvestry z forum i komentarzy na fb
bedoes forma mutant
Re: [beef] Eripe - Bedoes
no ludzie kochani, to tak jakby mówić ze kowal jest opiniotwórczym dziennikarzem
jeszcze raz przesluchalem sobie te dwa dissy - najpierw britney a później borka i to jest ciężkie K.O jak jakiegoś tysona na andrzeju golocie, no nie wiem ale jakbym byl ziomkiem ripa to bym sie wstydzil przyjść na pogrzeb
jeszcze raz przesluchalem sobie te dwa dissy - najpierw britney a później borka i to jest ciężkie K.O jak jakiegoś tysona na andrzeju golocie, no nie wiem ale jakbym byl ziomkiem ripa to bym sie wstydzil przyjść na pogrzeb
Re: [beef] Eripe - Bedoes
Na szczęście mam 2025, a nie 2014 i ludzie mają o wiele bardziej otwarte głowy, co pozwala im zauważyć pewne rzeczy.
Mało komu imponuje już jakiś spocony 35 letni rondlarz mający ból dupy od dobrych 10 lat. Samozwańczy król podziemia, który narzuca jedną definicję dobrego rapu w której zawiera się jednostajne nawijanie linijek z rozkminami często na poziomie WBW na bitach, których nikt by nie chciał nawet z YouTube zajebać za darmo gdyby były podpisane "free Eripe type beat"
X lat pisali te swoje capslockowe posty na Facebooku, aż w końcu przyszła weryfikacja w rzeczywistości i gnębiciel dostaje jednego strzała od tego grubasa, z którego się śmiał aż prawie umiera. Po wytrzeźwieniu wrzuca on swojego napiętego dissa, który swoją drogą moim zdaniem cały czas jest całkiem dobry, bo leci on tam w swojej ulubionej konwencji. Niczego innego od tak jednowymiarowego rapera nie oczekiwałem, nie spodziewałem się też, że Bedoes w ogóle mu odpowie.
A ten odpowiada i luzem i linijkami, które wcale nie odstają od najlepszego panczlajnera w Polsce i pokazuje mu jego miejsce w szeregu. Do tego odpowiada bardzo szybko, a chwila obsuwy jest spowodowana koncertami.
Fani twierdzili, że pierwszy diss to była podpucha i ten drugi to dopiero będzie. A co robi rondlarz? Wchodzi w wybraną przez Bedoesa konwencję, gdzie wychodzą na wierzch jego wady niewidoczne w 1 dissie (zerowa muzykalność, ledwo płynące flow). Dodatkowo na odpowiedź czekamy ile? Tydzień?
I w momencie gdy jest 1:0 dla Bedoesa lub 2:0 licząc strzała w pysk w realu, to młody Borek pokazuje, że to on jest hip-hopem, a Eripe zakompleksionym menelem, który coś tam szczeka z kolegami przy 8 harnasiu na garażach.
Chłop po kilku godzinach rozpierdala go w ulubionej przez Eripe konwencji, wjeżdżając z agresją, flow i panczami a to wszystko siedząc w pierdolonym helikopterze. Odpowiada tak szybko mimo, że dzisiaj gra koncert przed 50 Centem i spokojnie mógłby sobie to dopracować przez kilka dni.
Ale nie, Bedoes wie, że na takiego przeciwnika to wystarczy i niszczy Eripe na swoich własnych warunkach. A to wszystko podlane pięknymi follow upami do własnej twórczości, na reprodukcji bitu Firmy
To nie jest nawet zwykła wygrana, to jest pierdolony gwałt na przeciwniku.
Mało komu imponuje już jakiś spocony 35 letni rondlarz mający ból dupy od dobrych 10 lat. Samozwańczy król podziemia, który narzuca jedną definicję dobrego rapu w której zawiera się jednostajne nawijanie linijek z rozkminami często na poziomie WBW na bitach, których nikt by nie chciał nawet z YouTube zajebać za darmo gdyby były podpisane "free Eripe type beat"
X lat pisali te swoje capslockowe posty na Facebooku, aż w końcu przyszła weryfikacja w rzeczywistości i gnębiciel dostaje jednego strzała od tego grubasa, z którego się śmiał aż prawie umiera. Po wytrzeźwieniu wrzuca on swojego napiętego dissa, który swoją drogą moim zdaniem cały czas jest całkiem dobry, bo leci on tam w swojej ulubionej konwencji. Niczego innego od tak jednowymiarowego rapera nie oczekiwałem, nie spodziewałem się też, że Bedoes w ogóle mu odpowie.
A ten odpowiada i luzem i linijkami, które wcale nie odstają od najlepszego panczlajnera w Polsce i pokazuje mu jego miejsce w szeregu. Do tego odpowiada bardzo szybko, a chwila obsuwy jest spowodowana koncertami.
Fani twierdzili, że pierwszy diss to była podpucha i ten drugi to dopiero będzie. A co robi rondlarz? Wchodzi w wybraną przez Bedoesa konwencję, gdzie wychodzą na wierzch jego wady niewidoczne w 1 dissie (zerowa muzykalność, ledwo płynące flow). Dodatkowo na odpowiedź czekamy ile? Tydzień?
I w momencie gdy jest 1:0 dla Bedoesa lub 2:0 licząc strzała w pysk w realu, to młody Borek pokazuje, że to on jest hip-hopem, a Eripe zakompleksionym menelem, który coś tam szczeka z kolegami przy 8 harnasiu na garażach.
Chłop po kilku godzinach rozpierdala go w ulubionej przez Eripe konwencji, wjeżdżając z agresją, flow i panczami a to wszystko siedząc w pierdolonym helikopterze. Odpowiada tak szybko mimo, że dzisiaj gra koncert przed 50 Centem i spokojnie mógłby sobie to dopracować przez kilka dni.
Ale nie, Bedoes wie, że na takiego przeciwnika to wystarczy i niszczy Eripe na swoich własnych warunkach. A to wszystko podlane pięknymi follow upami do własnej twórczości, na reprodukcji bitu Firmy
To nie jest nawet zwykła wygrana, to jest pierdolony gwałt na przeciwniku.
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
To zbita kula spod kutasencji
Re: [beef] Eripe - Bedoes
Nic dodać nic ująć, dominacja genetyczna Bedoesa
Re: [beef] Eripe - Bedoes
Trudno nie przyznać racji że pierdolimy jak boomerzy, ale jednak beefy P81 Tede, Tede Peja, Mes Mezo, Jimson Vnm były na trochę ciekawszych konceptach, linie były prostsze, ale bardziej kopały w głowe. Ten po prostu minął obok. Za 5 lat to co będziemy pamiętać max to refren z firmy.Piters pisze: ↑10 sie 2025, 17:33 Kurwa najgorsze jest te słuchanie za każdym razem że kiedyś to były beefy bo tam były pancze i argumenty, a teraz to chujnia, na bieżąco śledze wszystkie większe beefy w tym kraju od 2011/2012 i za każdym jebanym razem to samo xd
A potem będzie wspominanie tak jak "no a pamiętacie beef SB z Deysem albo Solara z Laikiem, to dopiero było"










