[beef] Eripe - Bedoes
Re: [beef] Eripe - Bedoes
jebnął to jebnął na chuj drążyć
Jesteście popierdoleni, świat wychował was źle
Prawda jest prosta i przykra, nie jara was troska, a krzywda
Tyle zrozumieć to dar a nie wyrok i dlatego nie pluję na czas jaki minął
Prawda jest prosta i przykra, nie jara was troska, a krzywda
Tyle zrozumieć to dar a nie wyrok i dlatego nie pluję na czas jaki minął
Re: [beef] Eripe - Bedoes
Totalnie nie rozumiem jak mozna propsowac grubasa za to, ze sprzedal bule eripe najebanemu w 4ry dupy. W ogole ktokolwiek wie I MA PEWNOSC jak wygladala owa sytuacja i kto mowi prawde, a kto sciemnia? Bierzecie takie czynniki pod uwage, czy totalna zlewka? Bo z tego co przesluchalem oba dissy i przeczytalem wpisy koro i calej reszty to jest slowo przeciw slowu.
Ogolnie jebac grubego spella za te durne pierdolenie, sciemnianie, wciskanie farmazonow i wycieranie sobie mordy wartosciami, ktore zna jedynie z kartki(niekoniecznie mi chodzi o tekst, a bardziej jakis statement czy cos), ktora ktos wczesniej mu przygotowal i podstawil pod ten oblesny pysk. Podejrzewam, ze tka juz to weszlo mu w krew, ze nie zwraca uwagi kiedy pierdoli takie banaly dla debili. ha tfu mu na pysk za to. Diss bedoesa przekombinowany? Momentami ladnie lecial, ale o czym on pierdoli w ogole? Ja mam to spropsowac? Musialbym nie miec godnosci, albo jakiegokolwiek poszanowania swojej czy czyjejs osoby. Kurwa do chuja co ja czytam w ogole na tym forum.
Nie jestem zadnym fanem ripa, nigdy mi nie siedzial-zgadnijcie czemu? Zdarzylo sie cos przesluchac, a no ten kawalek na nowy rok. Jak narazie to eripe zachowal jakas naturalnosc, a bedzior? Pozerka jak sie tylko da, ile fabryka dala. Ciekawe czy dostal wytyczne co mu wolno w tym konflikcie, a czego nie?
W sensie ja nie rozumiem totalnie waszego podejscia. Czytam i oczom nie wierze
Kurwa kiedy ejstem napruty jak swinia, ledwo stawiam krok, gibam sie na boki, i w takim momencie podchodzi do mnie jakis obslizgly otyly typ w obstawie goryli i wyplaca mi bule na leb. Ja mam wierzyc, ze eripe sie cos mogl sadzic? W sensie no ludzie roznie zachowuja sie po alkoholu, no to komu wierzyc? To znaczy, ze Bedi od poczatku jak go zauwazyl i zaczal zmierzac w jego kierunku to wiedzial co chce zrobic? Od pierwszej chwili chcial mu krotko piszac wypierdolic.
Ktos napomknal tutaj o tym czy to bylo honorowe? Wedlug mnie bedi zwyczajnie chcial poczuc satysfakcje i to dostal. W pizdzie to mial ze gosc napruty, w dupie mial jakies zasady czy honor. Co go to obchodzi, skoro wedlug jego zapewne fanow to on moglby wykupic eripe z cala patokalipsa i ich rodzinami XD
Ogolnie frajerska zagrywka frajera. Sam ciagle pierdoli o tym, jak to w zyciu mial ciezko i go gnebili. No i mozna by rzec, ze ci ludzie stworzyli potwora w jakims sensie. Mi byloby wstyd, czulbym zazenowanie, zwyczajnei byloby mi zle gdybym sprzedal lepe typowi, ktory jak sie okazuje jest napierdolony. No ale chuj tam powiem cos, bysmy sie kochali, nawine o starym szpaka i wszyscy zadowoleni. Ej Mati moge cos nawinac o twoim starym?
Ja pierdole jakim to trzeba byc smieciem ludzkim, zero jakiejs refleksji, kregoslupa moralnego, cokolwiek. Zreszta on juz pokazal jakim jest czlowiekiem-mam na mysli telefon do filipka z tego programu fame, choc nie tylko.
Wole spropsowac najebanego 'menela', ktory sam siebie skrytykowal niz niz taka ludzka swinie. Okej ale co eripe mogl zrobic w takiej sytuacji? Spierdalac do bagaznika czy wolac halo policja?? Bronic sie? Juz widze te wasze wyjscie z takiej sytuacji. Zwyczajnie frajerskie zagranie, a oon ma czelnosc cos jeszcze pierdolic o rapie? hip hopie tak?. Gardze
Chuj juz w to, ze mozecie miec inny poglad na dana(tu konkretna) sytuacje, ale bic brawo na cos takiego to nie rozumiem. Nie zebym twierdzil, ze na trzezwo taki wafel, tyczka jak eripe by sie obronil przed takim knurem, ktory ponoc trenowal boks. Choc roznie bywa i bi sye okazalo, ze eripe trenowal cos kiedys.
No nie rozumiem jak mozna byc doroslym facetem jak mniemam i pisac, ze eripe po tym ciosie jest skonczony, albo upodlony czy inne tego typu. Przeciez to jest zalosne samo w sobie. Dla mnie taki osobnik w takim razie jest zwykla zeklbym dwulicowa pizda, bo inaczej tego okreslic sie nie da.
Ogolnie jebac grubego spella za te durne pierdolenie, sciemnianie, wciskanie farmazonow i wycieranie sobie mordy wartosciami, ktore zna jedynie z kartki(niekoniecznie mi chodzi o tekst, a bardziej jakis statement czy cos), ktora ktos wczesniej mu przygotowal i podstawil pod ten oblesny pysk. Podejrzewam, ze tka juz to weszlo mu w krew, ze nie zwraca uwagi kiedy pierdoli takie banaly dla debili. ha tfu mu na pysk za to. Diss bedoesa przekombinowany? Momentami ladnie lecial, ale o czym on pierdoli w ogole? Ja mam to spropsowac? Musialbym nie miec godnosci, albo jakiegokolwiek poszanowania swojej czy czyjejs osoby. Kurwa do chuja co ja czytam w ogole na tym forum.
Nie jestem zadnym fanem ripa, nigdy mi nie siedzial-zgadnijcie czemu? Zdarzylo sie cos przesluchac, a no ten kawalek na nowy rok. Jak narazie to eripe zachowal jakas naturalnosc, a bedzior? Pozerka jak sie tylko da, ile fabryka dala. Ciekawe czy dostal wytyczne co mu wolno w tym konflikcie, a czego nie?
W sensie ja nie rozumiem totalnie waszego podejscia. Czytam i oczom nie wierze
Ktos napomknal tutaj o tym czy to bylo honorowe? Wedlug mnie bedi zwyczajnie chcial poczuc satysfakcje i to dostal. W pizdzie to mial ze gosc napruty, w dupie mial jakies zasady czy honor. Co go to obchodzi, skoro wedlug jego zapewne fanow to on moglby wykupic eripe z cala patokalipsa i ich rodzinami XD
Ogolnie frajerska zagrywka frajera. Sam ciagle pierdoli o tym, jak to w zyciu mial ciezko i go gnebili. No i mozna by rzec, ze ci ludzie stworzyli potwora w jakims sensie. Mi byloby wstyd, czulbym zazenowanie, zwyczajnei byloby mi zle gdybym sprzedal lepe typowi, ktory jak sie okazuje jest napierdolony. No ale chuj tam powiem cos, bysmy sie kochali, nawine o starym szpaka i wszyscy zadowoleni. Ej Mati moge cos nawinac o twoim starym?
Ja pierdole jakim to trzeba byc smieciem ludzkim, zero jakiejs refleksji, kregoslupa moralnego, cokolwiek. Zreszta on juz pokazal jakim jest czlowiekiem-mam na mysli telefon do filipka z tego programu fame, choc nie tylko.
Wole spropsowac najebanego 'menela', ktory sam siebie skrytykowal niz niz taka ludzka swinie. Okej ale co eripe mogl zrobic w takiej sytuacji? Spierdalac do bagaznika czy wolac halo policja?? Bronic sie? Juz widze te wasze wyjscie z takiej sytuacji. Zwyczajnie frajerskie zagranie, a oon ma czelnosc cos jeszcze pierdolic o rapie? hip hopie tak?. Gardze
Chuj juz w to, ze mozecie miec inny poglad na dana(tu konkretna) sytuacje, ale bic brawo na cos takiego to nie rozumiem. Nie zebym twierdzil, ze na trzezwo taki wafel, tyczka jak eripe by sie obronil przed takim knurem, ktory ponoc trenowal boks. Choc roznie bywa i bi sye okazalo, ze eripe trenowal cos kiedys.
No nie rozumiem jak mozna byc doroslym facetem jak mniemam i pisac, ze eripe po tym ciosie jest skonczony, albo upodlony czy inne tego typu. Przeciez to jest zalosne samo w sobie. Dla mnie taki osobnik w takim razie jest zwykla zeklbym dwulicowa pizda, bo inaczej tego okreslic sie nie da.
Re: [beef] Eripe - Bedoes
Ale rozkmina. Sam nie jestem fanem grubasa, ale Bedoes wygrał bezapelacyjnie. Najpierw wyjaśnił na hita typa co od lat go ciśnie, a potem wygrał jeszcze na płaszczyźnie rapowej
-
nescafeklasyg
- Posty: 462
- Rejestracja: 11 kwie 2021, 15:08
Re: [beef] Eripe - Bedoes
Oja pierdole co tu się dzieje, zesrajmy się w ogóle z żalu bo naczelny ratlerek tej sceny do tego pijaczyna i żołnierz caps locka w końcu po tylu latach wyłapał zasłużoną bombe.To może nie wiem, waszym zdaniem gruby miał pozew do sądu złożyć o zniesławienie albo nie wiem udawać że go nie widzi albo z tą bułą poczekać bo przecież pan panczlajn był nietrzeźwy i tak nie wypada, no ma problemy chłopak to może inną razą a póki co niech mnie dalej obraża na bitewnym tracku z instrumentalem gladiatora
Re: [beef] Eripe - Bedoes
Nom, kminy coraz lepsze. Ja to szczerze już się gubię, czy ktoś może w punktach rozpisać jak dokładnie wyglądała sytuacja w tym klubie i gdzie jest rozbieżność zeznań?
Tak średnio to śledzę, ale sprawa się mi jawi tak:
1. Bedoes i Eripe randomowo spotykają sie in da club
2. coś tam se gadają, niby spoko
3. Eripe pisze coś anty2115 na fb czy coś takiego
4. Bedoes wkurwiony wyjaśnia RIP jak one punch man
5. Koledzy z patokalipsy nic nie robią, przyjezdza policja, Bedoes trzyma Eripe przy życiu i mówi, że już więcej nie będzie bił i że nic się nie stało.
6. Bedoes przeprasza
7. Eripe nagrywa diss
Tak było? Czy jak było? Czego nie wiemy, a powinniśmy wiedzieć, kto ściemnia i co jest rozwiązaniem tej zagadki?
PS. na tubę zwykle trza zasłużyć, Eripe zasłużył, nikt nie chwali tu takiego wyjaśniania spraw, ale skoro już liść sprzedany, to nikt też tego strasznie nie potępia. To raczej śmieszna sytuacja z cyklu kozak w necie pizda w świecie.
Tak średnio to śledzę, ale sprawa się mi jawi tak:
1. Bedoes i Eripe randomowo spotykają sie in da club
2. coś tam se gadają, niby spoko
3. Eripe pisze coś anty2115 na fb czy coś takiego
4. Bedoes wkurwiony wyjaśnia RIP jak one punch man
5. Koledzy z patokalipsy nic nie robią, przyjezdza policja, Bedoes trzyma Eripe przy życiu i mówi, że już więcej nie będzie bił i że nic się nie stało.
6. Bedoes przeprasza
7. Eripe nagrywa diss
Tak było? Czy jak było? Czego nie wiemy, a powinniśmy wiedzieć, kto ściemnia i co jest rozwiązaniem tej zagadki?
PS. na tubę zwykle trza zasłużyć, Eripe zasłużył, nikt nie chwali tu takiego wyjaśniania spraw, ale skoro już liść sprzedany, to nikt też tego strasznie nie potępia. To raczej śmieszna sytuacja z cyklu kozak w necie pizda w świecie.
Re: [beef] Eripe - Bedoes
Z tego co wiem Eripe nie pisze na peju Patokalipsy, to ktoś z trójki Delekta, EsZet, Zygson.
Re: [beef] Eripe - Bedoes
w pierwszym zdaniu piszesz, że nie można stwierdzić co się stało, bo to słowo przeciwko słowu, żeby w następnej linijce przyjąć wersję eripe i najebać o tym 10 akapitów.WarnerBro pisze: ↑06 sie 2025, 21:27Spoiler
Totalnie nie rozumiem jak mozna propsowac grubasa za to, ze sprzedal bule eripe najebanemu w 4ry dupy. W ogole ktokolwiek wie I MA PEWNOSC jak wygladala owa sytuacja i kto mowi prawde, a kto sciemnia? Bierzecie takie czynniki pod uwage, czy totalna zlewka? Bo z tego co przesluchalem oba dissy i przeczytalem wpisy koro i calej reszty to jest slowo przeciw slowu.
Ogolnie jebac grubego spella za te durne pierdolenie, sciemnianie, wciskanie farmazonow i wycieranie sobie mordy wartosciami, ktore zna jedynie z kartki(niekoniecznie mi chodzi o tekst, a bardziej jakis statement czy cos), ktora ktos wczesniej mu przygotowal i podstawil pod ten oblesny pysk. Podejrzewam, ze tka juz to weszlo mu w krew, ze nie zwraca uwagi kiedy pierdoli takie banaly dla debili. ha tfu mu na pysk za to. Diss bedoesa przekombinowany? Momentami ladnie lecial, ale o czym on pierdoli w ogole? Ja mam to spropsowac? Musialbym nie miec godnosci, albo jakiegokolwiek poszanowania swojej czy czyjejs osoby. Kurwa do chuja co ja czytam w ogole na tym forum.
Nie jestem zadnym fanem ripa, nigdy mi nie siedzial-zgadnijcie czemu? Zdarzylo sie cos przesluchac, a no ten kawalek na nowy rok. Jak narazie to eripe zachowal jakas naturalnosc, a bedzior? Pozerka jak sie tylko da, ile fabryka dala. Ciekawe czy dostal wytyczne co mu wolno w tym konflikcie, a czego nie?
W sensie ja nie rozumiem totalnie waszego podejscia. Czytam i oczom nie wierzeKurwa kiedy ejstem napruty jak swinia, ledwo stawiam krok, gibam sie na boki, i w takim momencie podchodzi do mnie jakis obslizgly otyly typ w obstawie goryli i wyplaca mi bule na leb. Ja mam wierzyc, ze eripe sie cos mogl sadzic? W sensie no ludzie roznie zachowuja sie po alkoholu, no to komu wierzyc? To znaczy, ze Bedi od poczatku jak go zauwazyl i zaczal zmierzac w jego kierunku to wiedzial co chce zrobic? Od pierwszej chwili chcial mu krotko piszac wypierdolic.
Ktos napomknal tutaj o tym czy to bylo honorowe? Wedlug mnie bedi zwyczajnie chcial poczuc satysfakcje i to dostal. W pizdzie to mial ze gosc napruty, w dupie mial jakies zasady czy honor. Co go to obchodzi, skoro wedlug jego zapewne fanow to on moglby wykupic eripe z cala patokalipsa i ich rodzinami XD
Ogolnie frajerska zagrywka frajera. Sam ciagle pierdoli o tym, jak to w zyciu mial ciezko i go gnebili. No i mozna by rzec, ze ci ludzie stworzyli potwora w jakims sensie. Mi byloby wstyd, czulbym zazenowanie, zwyczajnei byloby mi zle gdybym sprzedal lepe typowi, ktory jak sie okazuje jest napierdolony. No ale chuj tam powiem cos, bysmy sie kochali, nawine o starym szpaka i wszyscy zadowoleni. Ej Mati moge cos nawinac o twoim starym?
Ja pierdole jakim to trzeba byc smieciem ludzkim, zero jakiejs refleksji, kregoslupa moralnego, cokolwiek. Zreszta on juz pokazal jakim jest czlowiekiem-mam na mysli telefon do filipka z tego programu fame, choc nie tylko.
Wole spropsowac najebanego 'menela', ktory sam siebie skrytykowal niz niz taka ludzka swinie. Okej ale co eripe mogl zrobic w takiej sytuacji? Spierdalac do bagaznika czy wolac halo policja?? Bronic sie? Juz widze te wasze wyjscie z takiej sytuacji. Zwyczajnie frajerskie zagranie, a oon ma czelnosc cos jeszcze pierdolic o rapie? hip hopie tak?. Gardze
Chuj juz w to, ze mozecie miec inny poglad na dana(tu konkretna) sytuacje, ale bic brawo na cos takiego to nie rozumiem. Nie zebym twierdzil, ze na trzezwo taki wafel, tyczka jak eripe by sie obronil przed takim knurem, ktory ponoc trenowal boks. Choc roznie bywa i bi sye okazalo, ze eripe trenowal cos kiedys.
No nie rozumiem jak mozna byc doroslym facetem jak mniemam i pisac, ze eripe po tym ciosie jest skonczony, albo upodlony czy inne tego typu. Przeciez to jest zalosne samo w sobie. Dla mnie taki osobnik w takim razie jest zwykla zeklbym dwulicowa pizda, bo inaczej tego okreslic sie nie da.
kontekst jest taki że patokalipsa od początku kreuje się na uliczny skład, w sensie nie taki huligańsko-przestępczy ale chłopaków z podwórka, z zasadami i wgl, przypierdala się i obraża innych gości ze sceny, poza tym uprawia narzekactwo w typie, że w dziesiejszych czasach to raperzy tylko posty na fejsa umieją wrzucać, zamiast wyjaśnić sobie jak faceci- twarzą w twarz. i kiedy rzeczywistość krzyżuje eripe i tego wyśmiewanego pizdeczkowatego bedoesa, to wyszczekany raper z krakowa dostaje w cymbał,a potem pisze posty na fejsbuku, a potem nagrywa diss o tym że dostał w pizdę. a dodatkowo co to za argument, że eripe był pijany, jeszcze może bedoes miał go spytać czy dobrze się wyspał i zjadł pożywny obiad, żeby sparing był jak najbardziej sprawiedliwy i honorowy XD
Re: [beef] Eripe - Bedoes
Chuj wie jak było, ale jeśli przyjmiemy wersję, że ziomale z Patokalipsy nie zareagowali (jak Molesta kiedyś xd), a tylko Bedoes udzielił pomocy Eripe to chyba kolejny plus dla Bedoesa co xd
Re: [beef] Eripe - Bedoes
z pewnością by się tak samo zesrał do kogoś równego sobie albo kogoś uprawiającego sporty walki 
ma przewagę wagi, widział łatwy cel to się podpalił
ma przewagę wagi, widział łatwy cel to się podpalił
Re: [beef] Eripe - Bedoes
Kurwa nawet nie wiemy kto tam był z patokalipsy z Eripe xD
Może wyjdzie nagranie z kamery jakoś
Może wyjdzie nagranie z kamery jakoś
- Cz4rny1337
- Moderator
- Posty: 11121
- Rejestracja: 17 kwie 2019, 7:52
Re: [beef] Eripe - Bedoes
Mam trochę wiedzy o rapie po prostu i robię research jak się czymś interesuję. No nie jestem fanem patokalipsy ani Eripe, serio
nie wiem jak mam to udowodnić, może tak że ostatnim numerem od nich który słuchałem przez ostatnie 10 lat był diss na Miuosha aż do Level Down ostatniego
- ToMojaStaraKsywka
- Posty: 1819
- Rejestracja: 17 kwie 2019, 9:01
- Lokalizacja: Katowice
Re: [beef] Eripe - Bedoes
A to prawda akurat, że rip niezbyt się interesuje prowadzeniem fp
Re: [beef] Eripe - Bedoes
A chuj to mnie obchodzi, niech się podpisują w takim razie przy swoich wysrywach na FB. Dotyczyło sytuacji z nim w roli głównej, skoro poszło na fanpage jego składu to można założyć, że zgadza się z tym co tam wypisują w pełni.
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
To zbita kula spod kutasencji
-
nescafeklasyg
- Posty: 462
- Rejestracja: 11 kwie 2021, 15:08
Re: [beef] Eripe - Bedoes
Dobra a ja mam w sumie pytanie bo w ogóle nie sledzę muzyki ani bedoesa ani eripe ale o co tak ogólnie przez te wszystkie lata eripe się pruł do bedoesa?Jakieś konkretne zarzuty i krzywe akcje czy klasyczne "SZPSZEDAŁ SIĘ", jest łakiem, ukradł hiphop i w ogóle krs one mode??Bo jeżeli ta druga opcja to sorry ale ta patokalipsa to jakaś banda boomerów którym się wydaje że wszyscy mają robić muzykę i prowadzić swoje kariery tak jak oni by sobie tego życzyli albo najlepiej w ogóle nie mieć karier i zdechnąć z głodu w imię czystości rapowej
- gods bidness
- Posty: 4855
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: [beef] Eripe - Bedoes
Padło pytanie retoryczne, acz uzasadnione, że na chuj drążyć. A tu jeb - ściana żalu.
Nie zmieniajcie się, kochani.
I serio przestańcie używać w tych rapowych prztyczko-kuksańcach takich słów jak "honor". Nie wiem nawet co, ale z tego co powszechnie wiadomo, to ten eripe się przysrywał do tego bedoesa od lat. Więc skoro grubemu się ten eripe napatoczył, to dostał w łeb i tyle. Chuj kogo obchodzi czy był najebany czy trzeźwy i czy nie założył kamizelki kuloodpornej jak Tupac w Las Vegas, a zawsze nosił. Nie róbcie z dostania w mordę z wyższej filozofii i nie dramatyzujcie. Ja nie wiem co się z tą młodzieżą dzieje, że to dla nich takie szokujące, że ktoś coś pierdolił i w mordę zarobił.
"AaaAAAlleeE OnnnNN ByyŁLł PiiJAAAaanyyyyYYY!!!!11"

W ramach rewanżu i przeprosin, bedoes go jeszcze dissem uraczył, a nie musiał (a to zarówno największa kara, jak i nagroda dla tego eripe po tym wszystkim, że w ogóle dostał odpowiedź od poppin' rapera).
I serio przestańcie używać w tych rapowych prztyczko-kuksańcach takich słów jak "honor". Nie wiem nawet co, ale z tego co powszechnie wiadomo, to ten eripe się przysrywał do tego bedoesa od lat. Więc skoro grubemu się ten eripe napatoczył, to dostał w łeb i tyle. Chuj kogo obchodzi czy był najebany czy trzeźwy i czy nie założył kamizelki kuloodpornej jak Tupac w Las Vegas, a zawsze nosił. Nie róbcie z dostania w mordę z wyższej filozofii i nie dramatyzujcie. Ja nie wiem co się z tą młodzieżą dzieje, że to dla nich takie szokujące, że ktoś coś pierdolił i w mordę zarobił.
"AaaAAAlleeE OnnnNN ByyŁLł PiiJAAAaanyyyyYYY!!!!11"
W ramach rewanżu i przeprosin, bedoes go jeszcze dissem uraczył, a nie musiał (a to zarówno największa kara, jak i nagroda dla tego eripe po tym wszystkim, że w ogóle dostał odpowiedź od poppin' rapera).
- Cz4rny1337
- Moderator
- Posty: 11121
- Rejestracja: 17 kwie 2019, 7:52
Re: [beef] Eripe - Bedoes
A ch. mnie to obchodzi w sumie
Fakty są takie, że śmieć eripe najpierw dostał w pizdę a później znowu dostał w pizdę.
Kompromitacja cwela
Reputację lekko podbić mu może chyba tylko śmierć.
Kompromitacja cwela
Re: [beef] Eripe - Bedoes
Najpiękniejsze streszczenie.zuperhero pisze: ↑06 sie 2025, 21:45 kontekst jest taki że patokalipsa od początku kreuje się na uliczny skład, w sensie nie taki huligańsko-przestępczy ale chłopaków z podwórka, z zasadami i wgl, przypierdala się i obraża innych gości ze sceny, poza tym uprawia narzekactwo w typie, że w dziesiejszych czasach to raperzy tylko posty na fejsa umieją wrzucać, zamiast wyjaśnić sobie jak faceci- twarzą w twarz. i kiedy rzeczywistość krzyżuje eripe i tego wyśmiewanego pizdeczkowatego bedoesa, to wyszczekany raper z krakowa dostaje w cymbał,a potem pisze posty na fejsbuku, a potem nagrywa diss o tym że dostał w pizdę. a dodatkowo co to za argument, że eripe był pijany, jeszcze może bedoes miał go spytać czy dobrze się wyspał i zjadł pożywny obiad, żeby sparing był jak najbardziej sprawiedliwy i honorowy XD
Tak analogicznie, trochę z dupy, ale jeśli założyć, że Patokalipsa to polski odpowiednik Army of The Pharaons, to nie wyobrażam sobie, że w podobnej sytuacji Vinnie Paz zamiast iść po maczetę to odpowiada średniej jakości dissem. Jeszcze wmanewrowany w całą akcję po tym jak Esoteric napisał coś niemiłego na fp.









