Tyler, the Creator - Don’t Tap the Glass (2025)
- Rafał81000
- Posty: 637
- Rejestracja: 18 kwie 2019, 17:26
Re: Tyler, the Creator - Don’t Tap the Glass (21/07/2025)
szanuję takie wydawanie albumów bez miesięcy pierdolenia
- rozklad_gaussa
- Posty: 3233
- Rejestracja: 07 paź 2019, 20:22
- Lokalizacja: siedziba siemano soprano records
Re: Tyler, the Creator - Don’t Tap the Glass (21/07/2025)
a to nie mial byc tylko teledysk do sticky 21 lipca xd
Twórca wątku Civil War w USA na forum cohones. Chcesz dymy? Zapraszam.
Re: Tyler, the Creator - Don’t Tap the Glass (21/07/2025)
Zajebiście. Tyler zawsze spoko.
Re: Tyler, the Creator - Don’t Tap the Glass (21/07/2025)
no i gdzie to?
- rozklad_gaussa
- Posty: 3233
- Rejestracja: 07 paź 2019, 20:22
- Lokalizacja: siedziba siemano soprano records
Re: Tyler, the Creator - Don’t Tap the Glass (21/07/2025)
o 12
Twórca wątku Civil War w USA na forum cohones. Chcesz dymy? Zapraszam.
Re: Tyler, the Creator - Don’t Tap the Glass (2025)
Big Poe, Stop Playing, Don't Tap
A reszta... Cóż, marzy mi się kiedyś album Tylera na bitach nie-Tylera. Świetny raper, jeden z najlepszych głosów, uwielbiam jego ficzuringi, ale nie mogę przetrawić żadnego pełnoprawnego albumu od niego. Ten nie jest wyjątkiem, nawet mimo tego, że jest inny - wciąż jest to producenckie DNA Tylerowskie. Wychodzi na Sucka Free (ta progresja akordów chyba z 15 raz użyta przez niego, albo mi odpierdala już), Ring Ring, Don't You Worry, I'll Take Care of You. Ja wiem, taki styl, taki zamysł. Mnie nudzi.
Ale te 3 wspomniane na początku bangerki bujają w chuj i takiego Tylera bym sobie życzył zdecydowanie częściej.
A reszta... Cóż, marzy mi się kiedyś album Tylera na bitach nie-Tylera. Świetny raper, jeden z najlepszych głosów, uwielbiam jego ficzuringi, ale nie mogę przetrawić żadnego pełnoprawnego albumu od niego. Ten nie jest wyjątkiem, nawet mimo tego, że jest inny - wciąż jest to producenckie DNA Tylerowskie. Wychodzi na Sucka Free (ta progresja akordów chyba z 15 raz użyta przez niego, albo mi odpierdala już), Ring Ring, Don't You Worry, I'll Take Care of You. Ja wiem, taki styl, taki zamysł. Mnie nudzi.
Ale te 3 wspomniane na początku bangerki bujają w chuj i takiego Tylera bym sobie życzył zdecydowanie częściej.
Re: Tyler, the Creator - Don’t Tap the Glass (2025)
Nie wiem czy to ma sens ale chciałbym kiedyś przesłuchać album tylera i nie odczuwać wrażenia że słucham album tylera.(może to wina samych bitów jak nawinął użytkownik wyżej) Chłop jest chyba mistrzem robienia albumów które są dla mnie dobre, ale po trzech odsłuchach nie chce mi się już ich więcej włączać
Re: Tyler, the Creator - Don’t Tap the Glass (2025)
Ledwo wytrzymałem odsłuch całości, strasznie mnie wymęczyła ta płyta i nie zamierzam wracać do któregokolwiek numeru
Re: Tyler, the Creator - Don’t Tap the Glass (2025)
Świetny album, typowy grower. Lepszy z każdym odsłuchem. Tracki R&B klasa.
- przedszkolanek
- Posty: 19791
- Rejestracja: 21 kwie 2019, 21:29
Re: Tyler, the Creator - Don’t Tap the Glass (2025)
chujnia straszna, on nic już ciekawego nie nagra, dwie płyty temu, na tej płycie z długim tytułem były przynajmniej jakieś momenty, od poprzedniej całość do skipu
Re: Tyler, the Creator - Don’t Tap the Glass (2025)
Don't Tap That Glass potężny benger, w ogóle od Stop Playing With Me do przedostatniego traczka jest bardzo dobrze i faktycznie grower u mnie też, mimo powtarzalności. to po prostu jest kozacko wyprodukowane i zarapowane. jest groove, buja łbem. dobre nagrania na latko.
Re: Tyler, the Creator - Don’t Tap the Glass (2025)
Straszne to jest. Idealne do pierdolenia gdzieś między hymny męskiego grania.
Yakuza not mafia, Yakuza wa kazoku.
Re: Tyler, the Creator - Don’t Tap the Glass (2025)
Dokładnie tak jest. Najlepszy muzycznie album Tylera od czasu Flower Boy. Dużo tu fajnych melodii do czilowania.
Btw. 7.7 od Pitchforka.
Re: Tyler, the Creator - Don’t Tap the Glass (2025)
imo to trzeba być jego fanem, żeby sobie to zapętlić czy tam wracać, mnie to męczy
flower boy to jeszcze taka płytka, że można sobie puścić w jakiś tam warunkach, żeby sobie plumkało i nie wkurwiało, ale tu momentami jest ciężko
flower boy to jeszcze taka płytka, że można sobie puścić w jakiś tam warunkach, żeby sobie plumkało i nie wkurwiało, ale tu momentami jest ciężko
- MyEvenement
- Posty: 333
- Rejestracja: 11 cze 2020, 10:14
- Lokalizacja: KRK
Re: Tyler, the Creator - Don’t Tap the Glass (2025)
Gowno obesrane, najgorsze ucho do bitow
- Rafał81000
- Posty: 637
- Rejestracja: 18 kwie 2019, 17:26












