Byłem wczoraj i cieszę się, że poszedłem, bo bym żałował.
Gunn właściwie nakręcił Superman TAS (The Animated Series) z żywimi aktorami ze szczypta Justice League Unlimited czyli mocna inspiracja Timmverse.
Dla mnie rewelacja! Film sie idealnie wstrzelił w akualną sytuacje polityczną na świecie, ale jak nie mógł? Jak bohaterem jest najpopularniejszy imigrant na świecie?
Najbardziej komiksowy film od czasu Spider-Man 2 od Sami Raimi, chyba pójdę jeszcze raz.
Dla mnie to są dwa akrualne konflikty pomieszane w jeden, ludziom pewnie sie kojarzy z izrealem i palestyną, bo opaleni ludzie rzucają kamieniami w czołgi.
Według mnie to wizualnie i symbolicje poprostu wygląda lepiej niż jakby sie pokazało konflikt, dwóch słowiańskich krajów, bo to przeciętny amerykanin ma w dupie.
Prawactwo się oczywiście zesrało że film jest woke, a jaki miał być jak superman to najsłynniejszy emigrant na ziemi?
Gunn na szczęście przeczytał parę komiksów o supermanie i obejrzał parę animacji, podobomi się też parę retconów w filmie, bo historia staje się bardziej logiczna.
jestem prawicowcem i dla mnie film w ogole nie byl woke
a konflikt to w moim odczuciu byl po prostu generic konflikt jakby wygenerowany w chatgpt, jakies polnocnoafrykanskie panstewka, co warlordy/dyktatory sie tluka, nie przypisalbym w zyciu go na pewniaka do izrael - palestyna
rakieta_rakieta pisze: ↑16 kwie 2020, 19:20
Ja aż zadzwoniłem do inposta o chuj chodzi i mają lagi w pokazywaniu statusów, bo dziś w nocy stawiają nowy serwer
piernikowyskoczek pisze: ↑16 lip 2025, 21:44
jestem prawicowcem i dla mnie film w ogole nie byl woke
a konflikt to w moim odczuciu byl po prostu generic konflikt jakby wygenerowany w chatgpt, jakies polnocnoafrykanskie panstewka, co warlordy/dyktatory sie tluka, nie przypisalbym w zyciu go na pewniaka do izrael - palestyna
Prawica i prawactwo to nie to samo.
W UK małżeństewa jednopłciowe i adopcje dzieci przez takie osoby zalegalizowała prawica czyli partia konserwatywna, bo według nich to, że ludzie chcą sformalizować swój związek jest wartością konserwatywną.
Nie przepadam za superhero movies, ale mając 3 godziny do zabicia we Wrocławiu wybrałem się na to, pierwszy raz w formacie 4DX 3D i w tej formie rozumiem czemu ludzie się jarają tymi pierdołowatymi produkcjami Marvel/DC. Super doświadczenie, szkoda że nie ma w moim mieście takich atrakcji.