Clipse - Let God Sort Em Out (2025)
Re: Clipse - Let God Sort Em Out (2025)
melon 10/10 xd w życiu bym tyle nie dal
Wszystko jest kawałem oraz żartem
Wszystko już widziałem, co potrzebneXD
Wszystko już widziałem, co potrzebneXD
Re: Clipse - Let God Sort Em Out (2025)
może słuchał tej 14 wersji z pokazów ale z bębnami z instagrama
Re: Clipse - Let God Sort Em Out (2025)
Dobry album ale 10 no nie
Wpadłem spropsowac jak pusha się wpierdala na fico
Wpadłem spropsowac jak pusha się wpierdala na fico
Re: Clipse - Let God Sort Em Out (2025)
Fantano z rigczem. Słuszna ocena, kolejny klasyk od Clipse. AOTY luźno.
Re: Clipse - Let God Sort Em Out (2025)
Kurcze nie czaje aż takiej podjarki albumem, a chciałbym bo to dobra ekipa jest. Najlepszy zdecydowanie track 2. Moim zdaniem 10/10 to jakas abstrakcja, no ale wiadomo nie wszystko dla wszystkich
Sprzedam płyty CD (głównie rap amerykański, ale jest i Ortega Cartel - LAVORAMA)
viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
Re: Clipse - Let God Sort Em Out (2025)
Jest chujnia na rynku od dawna, chłop usłyszał średnio dobry album i jebnął 10/10.
Yakuza not mafia, Yakuza wa kazoku.
Re: Clipse - Let God Sort Em Out (2025)
10/10 bym nie dał, ale takie strong 8.5 na luźno
jak nie jestem jakimś ogromnym fanem produkcji Pharella, to tutaj dowiózł imo zajebiście, jest świeżo, a jednocześnie te bity dające dużo przestrzeni raperom fajnie nawiązują do brzmienia z pierwszych dwóch albumów
w zasadzie chyba tylko za All Things Considered jakoś nie przepadam, na początku miałem też problem z Inglorious Bastards, ale z każdym odsłuchem lepiej wchodzi
Pusha i Malice nie zawodzą, dostaję dokładnie to, czego chciałem - mocny, surowy rap, dobre linijki, zajebiste kokainowe rozkminki, ale jednocześnie chłopaki umieją zaskoczyć takim mega emocjonalnym wjazdem jak na The Birds Don't SIng
Super featuringi Kendricka i Tylera, Tyler w ogóle wjechał z taką energią, że
widać, że chłop chciał dobrze wypaść na albumie swoich idoli
no ja jestem sprzedany totalnie
jak nie jestem jakimś ogromnym fanem produkcji Pharella, to tutaj dowiózł imo zajebiście, jest świeżo, a jednocześnie te bity dające dużo przestrzeni raperom fajnie nawiązują do brzmienia z pierwszych dwóch albumów
w zasadzie chyba tylko za All Things Considered jakoś nie przepadam, na początku miałem też problem z Inglorious Bastards, ale z każdym odsłuchem lepiej wchodzi
Pusha i Malice nie zawodzą, dostaję dokładnie to, czego chciałem - mocny, surowy rap, dobre linijki, zajebiste kokainowe rozkminki, ale jednocześnie chłopaki umieją zaskoczyć takim mega emocjonalnym wjazdem jak na The Birds Don't SIng
Super featuringi Kendricka i Tylera, Tyler w ogóle wjechał z taką energią, że
no ja jestem sprzedany totalnie
Re: Clipse - Let God Sort Em Out (2025)
nie no dojebana jest ta płyta, ma tyle świetnych momentów, dawno nie zapetlalem czegos tak dlugo bez przerwy
- refren w Birds don't sign
- zwrotka Tylera w P.O.V.
- So be it (bit
)
- All things considered
- MTBTTF (bit i wjazd Pushy
)
- zwrotki w FICO
aoty jak dotąd
- refren w Birds don't sign
- zwrotka Tylera w P.O.V.
- So be it (bit
- All things considered
- MTBTTF (bit i wjazd Pushy
- zwrotki w FICO
aoty jak dotąd
Re: Clipse - Let God Sort Em Out (2025)
no plytka jest przekozak, szczerze tez bym dal 10/10 gdyby nie ten track z the dreamem
rap pushy i malica jest jak grecka rzezba, nie ma gwiazdorzenia ani zbednych fajerwerkow, kazde slowo i wers sa dowiezione z chirurgiczną precyzją. personalnie ten album dal mi kopa do pisania swoich tekstow, przez to jak wszystko tam idealnie gra
Pharrell z kolei, oh Pharrell… dostarczyl tutaj kanoniczne mrok i bangery z formą dostosowaną do obecnych czasów i wystarczylo, chlop jest niesmiertelny i nie zdziwie sie jesli po sukcesie tej plyty znow bedzie kreowal dzwiek mainstreamu. trap leci juz na oparach, małolaci idą w jakieś wykręcone mixy gatunkowe albo w drumlessy i abstracty, moze to jest ten moment gdy SOLIDNY RAP™ z klubowym sznytem wroci na salony?
co ciekawe, mam wrazenie ze Clipse (Pusha solo tez) sa w Polsce wzglednie nieznani. kazdy komu podeslalem ten album nie czail zupelnie kim oni są, a teraz napierdalają go w kolko
rap pushy i malica jest jak grecka rzezba, nie ma gwiazdorzenia ani zbednych fajerwerkow, kazde slowo i wers sa dowiezione z chirurgiczną precyzją. personalnie ten album dal mi kopa do pisania swoich tekstow, przez to jak wszystko tam idealnie gra
Pharrell z kolei, oh Pharrell… dostarczyl tutaj kanoniczne mrok i bangery z formą dostosowaną do obecnych czasów i wystarczylo, chlop jest niesmiertelny i nie zdziwie sie jesli po sukcesie tej plyty znow bedzie kreowal dzwiek mainstreamu. trap leci juz na oparach, małolaci idą w jakieś wykręcone mixy gatunkowe albo w drumlessy i abstracty, moze to jest ten moment gdy SOLIDNY RAP™ z klubowym sznytem wroci na salony?
co ciekawe, mam wrazenie ze Clipse (Pusha solo tez) sa w Polsce wzglednie nieznani. kazdy komu podeslalem ten album nie czail zupelnie kim oni są, a teraz napierdalają go w kolko
TO SYBERIA
ZIMNO NA TYCH PERYFERIACH
ZIMNO NA TYCH PERYFERIACH
Re: Clipse - Let God Sort Em Out (2025)
nie no dojebana ta płyta jest w chuj 
Re: Clipse - Let God Sort Em Out (2025)
Hip hop is back, pierwsza płyta która wciągnęła mnie od... 2021? Dowieźli chłopaki.
-
ruchampsajaksra
- Posty: 46
- Rejestracja: 12 mar 2022, 20:53
Re: Clipse - Let God Sort Em Out (2025)
Po kilku odsłuchach troszkę zawód jak na to że to płyta clipse, co prawda nie jestem jakimś dużym fanem ale zdaje sobie sprawę jaka renomę ma ta ekipa i spodziewałem się trochę więcej, a tu wyszło według mnie mocno zachowawczo. Its almost dry było ciekawiej wyprodukowane, nie wspominając już o daytona. Dam jeszcze na pewno kilka odsłuchów i być może zmienię zdanie i odszczekam bo po singlach się fest nakręciłem, a jak wyszła całość to mam mieszana uczucia.
A co do samego Pharrela to doceniam kunszt ale jednak Kanye jest dla mnie lepszym producentem i brakuje mi go na tej płycie, myślę że lepiej by wyszło jakby było fifti fifti jak na its almost dry.
A co do samego Pharrela to doceniam kunszt ale jednak Kanye jest dla mnie lepszym producentem i brakuje mi go na tej płycie, myślę że lepiej by wyszło jakby było fifti fifti jak na its almost dry.
Re: Clipse - Let God Sort Em Out (2025)
typ od album but it's just my voice wrócił z LGSEO
Fajnie mu wyszło
Fajnie mu wyszło
- przedszkolanek
- Posty: 19791
- Rejestracja: 21 kwie 2019, 21:29
Re: Clipse - Let God Sort Em Out (2025)
nie spodziewałem się, że się zgodzimy w przypadku tej płyty
którego mamy dość, rozumiem, że oczekiwania, że typ się wymyśli na nowo w wieku 100 lat są nierealistyczne, ale to nie znaczy, że się tym będziemy zachwycać
brzmi jak reklama burgerkinga albo jakiegoś innego amerykańskiego fastfooda
a do człowieka, który napisał, że kendryk jest tu wartością dodaną, mam prośbę - idź przemyśl swoje życie i nie pisz tak więcej
Re: Clipse - Let God Sort Em Out (2025)
update wjechał
beat switch się zmienił na POV, wraca ten pierwszy bit w połowie zwrotki Malice'a
imo gorzej to wypada teraz
beat switch się zmienił na POV, wraca ten pierwszy bit w połowie zwrotki Malice'a
imo gorzej to wypada teraz
Re: Clipse - Let God Sort Em Out (2025)
Jednak lata spędzone z kanye zostawiają ślad 
-
bobermann3000
- Posty: 367
- Rejestracja: 26 lis 2019, 10:17
Re: Clipse - Let God Sort Em Out (2025)
a czym sie różni So Be It na spotify? Sluchalem tylko raz So Be It z klipem przed premierą albumu
Dodano po 5 minutach 21 sekundach:
Dodano po 5 minutach 21 sekundach:
gdzie brzmi jak mase?tybdo_yntogliw pisze: ↑13 lip 2025, 19:19 @niuhniuh Oj, wiadomo przesadziłem z tym porównaniem do WTT / MBDTF, ale zdecydowanie ta płyta traktuje siebie jako grubego blockbustera i to jest takie brzmienie. Hajsik na robotę studyjną włożony jest tu zdecydowanie słyszalny.
Po prostu Push ma tak wysoki poziom jeśli chodzi o bity na jakich rapował, przez te wszystkie "Numbers on the boards" i inne "SNITCH" czy "Crutches, crosses, caskets", że już naprawdę zachwycić mnie trudnoSłyszeliśmy go na wszystkim, na czym tylko się da, na EDM-ach, na remixach Justina Timberlake'a, na tej nutce gdzie brzmi jak Mase, na tych bass-ówkach tutaj.
Re: Clipse - Let God Sort Em Out (2025)
W tym momencie chyba już niczym. Przed premierą była wersja opisana jako pt2 ze zmienionym bitem, pewnie przez problemy z samplem.
So Be It na razie numerem roku.
So Be It na razie numerem roku.













